rozwińzwiń

Serce ze szkła

Okładka książki Serce ze szkła Kathrin Lange
Okładka książki Serce ze szkła
Kathrin Lange Wydawnictwo: Muza Cykl: Serce ze szkła (tom 1) literatura młodzieżowa
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Serce ze szkła (tom 1)
Tytuł oryginału:
Herz aus Glas
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2015-09-23
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-23
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328700536
Tłumacz:
Miłosz Urban
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
581 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1764
1753

Na półkach:

Fajna książka. Krótkie rozdziały. Szybko się czyta. Polecam

Fajna książka. Krótkie rozdziały. Szybko się czyta. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
567
321

Na półkach:

Książki (bo mówię o całej serii) które czytając miałam dreszcze na plecach i w której nie potrafiłam odróżnić fikcji od prawdziwych wydarzeń. Czytelnik sam zaczyna się gubić w tym wszystkim i tracić grunt pod nogami. Seria jest naprawdę dobrze napisana i interesująca. Spokojnie można powiedzieć, że jest nieprzewidywalna i wciągająca, którą się dobrze czyta. Na pewno nie można narzekać na brak emocji. Miałam chwilami też wrażenie, że książka ma zimny charakter i jest chwilami bez akcji, ale jak ktoś lubi klimaty klątw, opętania, mrocznych sił i miłości, to niech sięga po tą książkę, bo przypadnie mu do gustu. Książki ogólnie fajne, intrygujące, w których nigdy nic nie wiadomo, to magia, klątwa czy tylko wymysł człowieka? Ja sama nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, bo tak mnie ta seria zamroczyła.

Książki (bo mówię o całej serii) które czytając miałam dreszcze na plecach i w której nie potrafiłam odróżnić fikcji od prawdziwych wydarzeń. Czytelnik sam zaczyna się gubić w tym wszystkim i tracić grunt pod nogami. Seria jest naprawdę dobrze napisana i interesująca. Spokojnie można powiedzieć, że jest nieprzewidywalna i wciągająca, którą się dobrze czyta. Na pewno nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1365
321

Na półkach: ,

Ile czasu książki stoją u Was na półce, nim doczekają się przeczytania? U mnie wielokrotnie czekają po kilka lat. Tak jak ta. Czy przeszła próbę czasu i dalej jest dobra?

Ze skrzydełka dowiadujemy się, że autorka inspirowała się 'Rebeką' Daphne Du Maurier. Nie czytałam, więc nie jestem w stanie ich porównać. Wiem jednakże od mojej mamy, że sama 'Rebeka' była dość nudna: akcja wolno się rozwijała, bohaterowie też bez szału, ale gdzieś ją ciągnęło, by czytać dalej.

I ja z 'Serce ze szkła' miałam tak samo. Nic się nie działo, a Juli mnie wkurzała niesamowicie! Pełna sprzeczności bohaterka: niby taka płaczliwa - jak sama o sobie mówi, ale wszystkich wypytuje o różne prywatne rzeczy, za to jej nie można o nic podobnego zapytać. Niby taka nieśmiała, a kumpluje się ze wszystkimi. Na dodatek jej ojciec ma na nią wywalone.

Szczerze i do głębi znienawidziłam ojca Davida - Jamesa Bella. Narzeczona Davida, Charlie, umiera i on się o to obwinia, w wyniku czego popada w depresję. Tak to wszyscy widzą i chyba tak jest, ale tu nie jestem specjalistką ani nikim podobnym, więc na ten temat się nie wypowiem. Niemniej jego ojciec twierdzi, że "DEPRESJA TO PRZYPADŁOŚĆ KOBIECA"! Jak mało kiedy miałam ochotę go zdzielić z liścia! Nie, IGNORANCIE, depresja to nie tylko przypadłość kobieca! Niestety jestem też świadoma tego, że - choć wszystko idzie w coraz lepszą stronę - to wciąż panuje takie przekonanie, że mężczyznom nie przystoi chorować na depresję.

Tak naprawdę to nikt z nich nie wie jak traktować Davida. I wokół tego kręci się 440 stron powieści. To jedzą śniadanie, to obiad, to kolację, to idą na imprezę, to idą na spacer... I zawsze Juli z Davidem, którym czasem towarzyszy Henry.

Chciałam jeszcze wspomnieć o relacji Davida z Juli: od pierwszej chwili iskrzy między nimi. Jak to bywa w tych starszych powieściach: nie ma zalotnych spojrzeń, nie ma uniesień czy zalewu pożądania. Ot, młodzieńcze uczucie, gdzie szczytem marzeń jest przytulas. I to jeden z powodów, dla których wzięłam się za tą lekturę.

Nadzieję na żywszą akcję mamy na stronie +/- 200, gdzie Juli zdobywa wydanie 'Rebeki' należące do Charlie. Ale płonną nadzieję... Wszystko nabiera tempa na ostatnie ok.120 stron i już leci do końca. Zagadka się rozwiązuje - to muszę zaznaczyć, ale dopiero jej pierwsza część.

Albo miałam za wysokie oczekiwania, albo ta książka nie przetrwała próby czasu. Mimo to całkiem szybko się ją czytało i gdzieś człowiek się zastanawiał 'Co teraz będzie?', 'Kto okaże się tym złym?', 'Kiedy w końcu pojawią się te duchy, co obiecywali na okładce?!'. Po kontynuację sięgnę dlatego, że jakiś tydzień wcześniej kupiłam 2 i 3 tom. Zobaczymy, jak to się rozwinie.

Ile czasu książki stoją u Was na półce, nim doczekają się przeczytania? U mnie wielokrotnie czekają po kilka lat. Tak jak ta. Czy przeszła próbę czasu i dalej jest dobra?

Ze skrzydełka dowiadujemy się, że autorka inspirowała się 'Rebeką' Daphne Du Maurier. Nie czytałam, więc nie jestem w stanie ich porównać. Wiem jednakże od mojej mamy, że sama 'Rebeka' była dość nudna:...

więcej Pokaż mimo to

avatar
294
262

Na półkach:

"Serce ze szkła" Kathrin Lange to jedna z tych nieszczęsnych książek, która patrzyła na mnie tęsknie odkąd kupiłam ją dobre 2 lata temu. Sięgając po nią spodziewałam się przyjemnej i tajemniczej młodzieżówki, niestety otrzymałam bardzo słabą opowieść, której nawet nie dałam rady wymęczyć do samego końca. Ale przeczytanie już połowy tej powieści było dla mnie wyczynem...

Juli za namową ojca zgadza się spędzić zimową przerwę świąteczną na wyspie Martha’s Vineyard. Tam poznaje Davida, który po stracie narzeczonej cierpi na depresję. Zadaniem wyznaczonym Juli przez ojca jest... rozweselenie i rozerwanie pogrążonego w żałobie chłopaka. Na wyspie dzieją się dziwne rzeczy, co ma związek z niebezpieczną pradawną klątwą.

Zapowiadało się naprawdę przyjemnie, ale coś zupełnie nie wyszło. Nie potrafiłam znieść wizji depresji ukazanej w tej książce. David dopiero co stracił ukochaną, więc każdy dbający o niego członek rodziny powinien zważać na jego uczucia i starać się mu pomóc, zapisać go do specjalisty, który pomógłby mu uporać się ze stratą i ruszyć dalej z życiem, rozmawiać z nim szczerze i z sercem. A w książce? Lekiem na żałobę i depresję jest ściągnięcie na wyspę nieznajomej dziewczyny, która ma "rozweselić" a najlepiej to wyleczyć chłopaka. Rodzina i znajomi traktują go z góry, jakby przesadzał, ranią jego uczucia, drwiąc z żałoby czy zapędów do melancholii. Ahh, ale ja się irytowałam czytając tę abstrakcję! Poza tym depresja Davida też wydawała mi się naciągana. Chłopak po prostu nie odpowiadał na żadne pytania, był burkliwy, chłodny i nieprzyjemny.

Główna bohaterka to kolejna niezaprzeczalna porażka książki. Nieznośnie głupiutka i mdła, mająca słabość do (o zgrozo!) wystawiania języka i wtykania nosa w nie swoje sprawy. Poza tym ile razy ja się naczytałam o tym, że Juli czuje jakby miała serce ze szkła, jakby się kruszyło lub znów składało w całość... Nawiązania do tytułu są czasem mile widziane, ale nie gdy występują co 20 stron.

Liczyłam bardziej na rozwinięcie wątku fantastyczno-kryminalnego, a był to typowy romans. I to całkiem słaby, jeśli miałabym oceniać. Uczucie między bohaterami było stworzone bardzo na siłę, bez żadnych podstaw czy sensu. Juli nagle zaczęła czuć niewyjaśnione motyle, choć osoba, do której je czuła była dla niej chłodna i nieprzyjemna. Reszta relacji oraz bohaterów zresztą też jest naciągana i nudnawa, ciężko ich znieść.

"Serce ze szkła" Kathrin Lange to dla mnie pomyłka. Nie podobało mi się w niej absolutnie nic. Koncepcja może jeszcze dałaby radę się wybronić, gdyby nie to, że to podobno kopia "Rebeki" Daphne du Maurier, więc oryginalnością też nie grzeszy. Przykro mi, że tak się zawiodłam!

"Serce ze szkła" Kathrin Lange to jedna z tych nieszczęsnych książek, która patrzyła na mnie tęsknie odkąd kupiłam ją dobre 2 lata temu. Sięgając po nią spodziewałam się przyjemnej i tajemniczej młodzieżówki, niestety otrzymałam bardzo słabą opowieść, której nawet nie dałam rady wymęczyć do samego końca. Ale przeczytanie już połowy tej powieści było dla mnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
337
291

Na półkach:

Doskonała książka! Bardzo bardzo polecam :)

Doskonała książka! Bardzo bardzo polecam :)

Pokaż mimo to

avatar
165
44

Na półkach:

Zaskoczyłam się bardzo pozytywnie, książka świetna, wciagajaca i trzymająca w napięciu

Zaskoczyłam się bardzo pozytywnie, książka świetna, wciagajaca i trzymająca w napięciu

Pokaż mimo to

avatar
275
166

Na półkach:

Pierwszy raz czytam ksiazke o takiej tematyce ale powiem ze mnie zaintrygowała. Ciekawa. Od razu sięgnę po 2 tom. Jestem ciekawa jak to się rozwinie dalej. Polecam

Pierwszy raz czytam ksiazke o takiej tematyce ale powiem ze mnie zaintrygowała. Ciekawa. Od razu sięgnę po 2 tom. Jestem ciekawa jak to się rozwinie dalej. Polecam

Pokaż mimo to

avatar
28
13

Na półkach:

Czytałam ją jako młoda osoba i bardzo mi się podobała. Teraz kiedy jestem starsza mam ochotę do niej wrócić, chociaż boje się, że się zawiodę. Ale polecam młodszym czytelnikom, bo widząc po opiniach im starszy człowiek, tym mniej zauroczony książką.

Czytałam ją jako młoda osoba i bardzo mi się podobała. Teraz kiedy jestem starsza mam ochotę do niej wrócić, chociaż boje się, że się zawiodę. Ale polecam młodszym czytelnikom, bo widząc po opiniach im starszy człowiek, tym mniej zauroczony książką.

Pokaż mimo to

avatar
274
135

Na półkach: , ,

Sięgając po tę książkę obawiałam się, że dostanę powieść w stylu "Zmierzchu" z mdłą, infantylną, w gruncie rzeczy głupiutką i totalnie bezpłciową główną bohaterką, której jedynym zmartwieniem jest ukochany Edward. Pamiętam jak bardzo irytowały mnie ckliwe i nudne opisy wspaniałości obiektu westchnień Belli. Niestety to utwierdziło mnie w przekonaniu, że literatura Young Adult nie ma co zaoferować czytelnikowi ciut dojrzalszemu. Obawiałam się, że tutaj może być podobnie. Muszę przyznać, że powieść Kathrine Lange bardzo sympatycznie mnie zaskoczyła. Jasne, wątek miłosny jest tam dość istotny i w momencie jak David i Juli wreszcie się ze sobą związują, a dziewczyna zaczyna peany na temat wspaniałości wybranka swojego serca zaczynałam zgrzytać zębami, ale cały czas przypominałam sobie, że w gruncie rzeczy jest to książka dla młodszych czytelników więc właściwie nie powinno mnie to aż tak bardzo razić. Poza tym zdecydowanie mniej tego było niż w "Zmierzchu". Książka jednak prezentuje wyższy poziom ogólny. Juli to dziewczyna z charakterem, ma swoje przemyślenia, nie jest bezwolną, rozmemłaną istotą snującą się przez karty książki, a i cała intryga jest świetnie pomyślana i zdecydowanie bardziej pachnie kryminałem i thrillerem niż romansem, który właściwie przez większą połowę książki schodzi na dalszy plan. Trochę bawiło mnie to, że główni bohaterowie oczywiście zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia, ale umówmy się- tak jest w dużej części romansów, a tu przynajmniej na początku obie strony nie za bardzo pokazują tę miętę. Bardzo podobał mi się motyw klątwy, a także sposób poprowadzenia i wyjaśnienia wszystkich zdarzeń które rozegrały się na wyspie. Zdecydowanie nie spodziewałam się takiego zakończenia i do końca nie byłam pewna kto stoi za wydarzeniami w Sorrow. Rzeczą, która mnie najbardziej irytowała i odbierała przyjemność z czytania to było wieczne powtarzanie przez główną bohaterkę, że jej serce jest ze szkła. W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać czy w trzecim tomie (tytuł "Serce z popiołu") będzie cały czas opowiadać, że jej serce jest z popiołu. Jak już dziesiąty raz przeczytałam to samo w innej konfiguracji to musiałam jęknąć i powiedzieć- no proszę Cię kobieto, na poprzedniej stronie już to mówiłaś, zlituj się... To były zupełnie niepotrzebne wtrącenia, które miały utwierdzić nas... właściwie nie wiadomo w czym- że bohaterka jest krucha? Nie zauważyłam tego; świetnie sobie radziła z przeciwnościami. Było także trochę błędów stylistycznych czy ortograficznych, które wybijały mnie z czytania, ale ogólnie nie aż tak dużo żeby mocno przeszkadzało to w czytaniu. Zapewne sięgnę po kolejne tomy bo ten przeczytałam w kilka dni więc gdy będę miała dość ciężkiej literatury to zobaczę co mają dalsze książki do zaoferowania. Ogólnie jeśli ktoś oczekuje fajnego, przyjemnego czytadła na odstresowanie się to na pewno książka mu się spodoba. Czyta się ją stosunkowo szybko i na tyle wciąga, że z przyjemnością poznaje się losy bohaterów. Jeśli natomiast ktoś szuka głębszego sensu, jakiegoś mocniejszego przesłania to zdecydowanie nie jest to ten trop.

Sięgając po tę książkę obawiałam się, że dostanę powieść w stylu "Zmierzchu" z mdłą, infantylną, w gruncie rzeczy głupiutką i totalnie bezpłciową główną bohaterką, której jedynym zmartwieniem jest ukochany Edward. Pamiętam jak bardzo irytowały mnie ckliwe i nudne opisy wspaniałości obiektu westchnień Belli. Niestety to utwierdziło mnie w przekonaniu, że literatura Young...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1709
674

Na półkach: ,

Urzekła mnie ta okładka. Dla niej zdecydowałam się nabyć tę książkę, choć wiedziałam, że romans dla młodzieży to nie jest gatunek literatury, który lubię. Ostatecznie powieść da się przeczytać, chociaż młodszym czytelniczkom powinna się bardziej podobać. Mnie ta romansowa historia trochę nudziła. Co prawda narratorka sugeruje istnienie jakiejś tajemnicy, jednak nie przyciągnęła ona mojej uwagi. Dopiero w drugiej połowie książki zrobiło się ciekawiej. Ta pozycja to pierwsza część trylogii, ale, na szczęście, można ją potraktować jako zamkniętą całość. Nie muszę szukać kolejnych tomów, by poznać zakończenie opowieści, ale jeśli przypadkiem wpadną w moje ręce, chętnie przeczytam o dalszych losach bohaterów.

Urzekła mnie ta okładka. Dla niej zdecydowałam się nabyć tę książkę, choć wiedziałam, że romans dla młodzieży to nie jest gatunek literatury, który lubię. Ostatecznie powieść da się przeczytać, chociaż młodszym czytelniczkom powinna się bardziej podobać. Mnie ta romansowa historia trochę nudziła. Co prawda narratorka sugeruje istnienie jakiejś tajemnicy, jednak nie...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    926
  • Przeczytane
    747
  • Posiadam
    240
  • Ulubione
    55
  • Teraz czytam
    17
  • 2018
    13
  • Chcę w prezencie
    10
  • 2016
    10
  • 2019
    9
  • Z biblioteki
    7

Cytaty

Więcej
Kathrin Lange Serce ze szkła Zobacz więcej
Kathrin Lange Serce ze szkła Zobacz więcej
Kathrin Lange Serce ze szkła Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także