Znalezione nie kradzione

Okładka książki Znalezione nie kradzione Stephen King Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2015
Okładka książki Znalezione nie kradzione
Stephen King Wydawnictwo: Albatros Cykl: Bill Hodges (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Bill Hodges (tom 2)
Tytuł oryginału:
Finders Keepers
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2015-06-10
Data 1. wyd. pol.:
2015-06-10
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378855996
Tłumacz:
Rafał Lisowski
Tagi:
Rafał Lisowski literatura amerykańska tajemnica detektyw fanatyk obsesja
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Wszystko gówno znaczy



932 55 94

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
4776 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1091
611

Na półkach: , ,

Napisane znakomicie, ale mniej mi się podobało od pozostałych dwóch części.

Napisane znakomicie, ale mniej mi się podobało od pozostałych dwóch części.

Pokaż mimo to

avatar
24
21

Na półkach: , ,

„Wszystko gówno znaczy”

John Rothstein jest bogiem amerykańskiej literatury. Jego trylogia o Jimmym Goldzie, nastolatku, który odrzuca społeczne oczekiwania i otwarcie pluje na amerykański sen, stała się klasykiem jeszcze za jego życia. Rothstein zdobył sławę i rozgłos, których nigdy nie pożądał. Po napisaniu ostatniej części przenosi się na odległą wieś, gdzie prowadzi pustelnicze życie ekscentrycznego pisarza. Aż do 1978 roku. Kiedy przekonuje się, że bycie czyimś bogiem zawsze ma swoją cenę.

„Znalezione nie kradzione” to druga część trylogii o Panu Mercedesie... bez Pana Mercedesa. Książka jest swego rodzaju przerywnikiem w całym cyklu Hodgesa. King przedstawia dwójkę nowych protagonistów, podczas gdy Bill i zgraja są postaciami drugoplanowymi. Kręcą się gdzieś w tle, coś tam niby robią, ale nie za dużo. Są zawsze o jeden krok do tyłu za antagonistą. O uszy obiła mi się plotka, że w oryginalnym zamierzeniu Hodges w ogóle nie miał się pojawić w tej historii, został w nią wpleciony na ostatnią chwilę. I to widać.

Głównym antagonistą jest Morris Bellamy. Morris rozpoczyna swoje życie w burzliwy sposób, a jedyną ostoją normalności są książki Rothsteina, w których chłopak rozpaczliwie się zakochuje. Odnajduje w nich uzasadnienie dla swoich przekonań, Jimmy Gold staje się jego prywatnym bóstwem. Morris nie chce być jak większość. Nie chce „stać się każdym”. I nie stanie się. Całe swoje życie przesiedzi za kratami więzienia, podczas gdy pozostali będą wieść swoje pospolite, „jedyne słuszne” życia, zakochiwać się, brać kredyty, rozmnażać i umierać. Gdy wychodzi z więzienia, nie ma już nic do stracenia. Jest szaleńcem. I nie zawaha się przed niczym, aby doprowadzić swoją „wielką sprawę” do końca.

Książka jest niewymagająca, bardzo przyjemna. Wydarzenia biegną wartkim strumieniem, brak jest niespodziewanych zwrotów akcji, czytelnik może z łatwością przewidzieć, co się zaraz stanie. Płynny i barwny język Kinga z łatwością przenosi nas w zakamarki małego, amerykańskie miasteczka. Kilkakrotnie zostałam siłą wyrwana z celi Morrisa, niezagospodarowanych gruntów za domem Saubersów lub księgarni Andy'ego, tylko po to, aby ponownie odnaleźć się w pracowniczej szatni. Nie ma nic lepszego od bycia czytelnikiem, prawda?

Polecam postrzegać tę książkę w oderwaniu od „Pana Mercedesa”, jako zupełnie osobną powieść. Jako historię o obsesji, poświęceniu i rodzinnej miłości. Może to nie druga część Pana Mercedesa, tylko alternatywna wersja „Misery”? Polecam sprawdzić samodzielnie.

„Wszystko gówno znaczy”

John Rothstein jest bogiem amerykańskiej literatury. Jego trylogia o Jimmym Goldzie, nastolatku, który odrzuca społeczne oczekiwania i otwarcie pluje na amerykański sen, stała się klasykiem jeszcze za jego życia. Rothstein zdobył sławę i rozgłos, których nigdy nie pożądał. Po napisaniu ostatniej części przenosi się na odległą wieś, gdzie prowadzi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
23
12

Na półkach:

Bardzo dobra kontynuacja przygód detektywa Billa Hodgesa. Polecam.

Bardzo dobra kontynuacja przygód detektywa Billa Hodgesa. Polecam.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
206
174

Na półkach: , , ,

Nie może być inaczej 10/10. Atrakcyjna fabuła, świetni bohaterowie. Akcja płynie wartko i nieszablonowo. Super powieść.

Nie może być inaczej 10/10. Atrakcyjna fabuła, świetni bohaterowie. Akcja płynie wartko i nieszablonowo. Super powieść.

Pokaż mimo to

avatar
125
56

Na półkach:

"Dla czytelników jednym z najbardziej elektryzujących odkryć jest właśnie to, że są czytelnikami..."
Właśnie tak. Wie o tym każdy z nas. Kolejnymi takimi odkryciami dla czytelnika są książki takie jak ta... Fantastyczna, dla mnie lepsza od poprzedniczki. Jak się okazuje nawet książki i ich bohaterowie potrafią doprowadzić do obsesji, której można poświęcić całe swoje życie. A chęć pomocy potrafi odwrócić się przeciwko nam. We wszystkim trzeba mieć umiar.
Historia tu biegnie zupełnie innym torem, świetna przerwa w opowieści o panu Mercedesie, choć nasi bohaterowie się nie nudzą.

Książka pochłonęła mnie od pierwszej do ostatniej strony, a oderwać się od niej choćby na chwilę było karą. Jest tu jeszcze jeden cytat godny uwagi: "Nie ma większych ślepców od tych, co nie chcą zobaczyć". Bardzo trafne i bardzo życiowe.
Mistrz znowu pokazał jak to się robi.
Polecam!

"Dla czytelników jednym z najbardziej elektryzujących odkryć jest właśnie to, że są czytelnikami..."
Właśnie tak. Wie o tym każdy z nas. Kolejnymi takimi odkryciami dla czytelnika są książki takie jak ta... Fantastyczna, dla mnie lepsza od poprzedniczki. Jak się okazuje nawet książki i ich bohaterowie potrafią doprowadzić do obsesji, której można poświęcić całe swoje życie....

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
29

Na półkach:

Przed napisaniem opinii „Znalezione, nie kradzione” tj. drugiego tomu serii nazywanej potocznie „Panem Mercedesem”, wróciłem do opinii o pierwszej części, którą czytałem jakiś czas temu. (Chętnych do zapoznania się z opinią o „Panu Mercedesie” zapraszam —> https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4898225/pan-mercedes/opinia/61198661#opinia...) Okazało się, że zarówno grzeszki na które uwagę zwróciłem wtedy, jak i mocne strony książki, powtarzają się w tomie drugim.

Przede wszystkim, choć powieść nazywana jest kryminałem, nie znajdziemy tu spektakularnych zagadek czy niespodziewanych zwrotów akcji czyhających na czytelnika na końcu każdego rozdziału. Trup nie ściele się szczególnie gęsto, nie ma intelektualnych szarad, które pokonają każdego domorosłego detektywa. Przeciwnie- od początku wiemy kto jest antagonistą, a kto protagonistą. Domyślamy się także w którym kierunku będzie zmierzała akcja. Innym słowy- wiemy „kto zabił”. Czy to oznacza, że jest nudno? Nie, spokojnie- to przecież Stephen King. Jest niespieszne tempo akcji, ciekawość czytelnika budowana świetnymi postaciami, granie na nostalgii, kapitalne dialogi. To wszystko razem buduje naprawdę doskonałą powieść, równie dobrą co tom pierwszy.

Samego pomysłu na fabułę nie będę opisywał, bo zadanie dobrze wykonał wydawca i trafnie opisał na obwolucie czego możemy się spodziewać. Ja czytają „Znalezione” bawiłem się świetnie, a właśnie o to chodzi w obcowaniu z prozą Mistrza Stephena.

Przed napisaniem opinii „Znalezione, nie kradzione” tj. drugiego tomu serii nazywanej potocznie „Panem Mercedesem”, wróciłem do opinii o pierwszej części, którą czytałem jakiś czas temu. (Chętnych do zapoznania się z opinią o „Panu Mercedesie” zapraszam —> https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4898225/pan-mercedes/opinia/61198661#opinia...) Okazało się, że zarówno grzeszki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
93
93

Na półkach: , ,

Panie King, trochę przydługawy i senny początek, ale środek i końcówka nadrobiły to, co początek stracił. Polecam.
A tymczasem sięgam po trzecią część trylogii i zagłębiam się w lekturze.

Panie King, trochę przydługawy i senny początek, ale środek i końcówka nadrobiły to, co początek stracił. Polecam.
A tymczasem sięgam po trzecią część trylogii i zagłębiam się w lekturze.

Pokaż mimo to

avatar
557
93

Na półkach: , ,

Strasznie przegadana, na szczęście w drugiej połowie przyspiesza.

Strasznie przegadana, na szczęście w drugiej połowie przyspiesza.

Pokaż mimo to

avatar
91
66

Na półkach:

Równie dobra choć inna niż część pierwsza. Mamy (prawie) innych bohaterów, zdecydowanie inną historię i równie ciekawą intrygę. Książka wciąga jak bagno i jak to u Kinga postacie przedstawione są po prostu fantastycznie!

Nowy antagonista - Morris, to ciekawa postać z równie ciekawą przeszłością. Nowy, młody bohater Pete jest również fajny i z zainteresowaniem przyglądałem się jego poczynaniom.

Cała historia z Rothsteinem i Jimmym Goldem jest naprawdę ciekawa i uważam, że jest to świetny fundament dla tej równie dobrej jak pierwsza część książki.

Równie dobra choć inna niż część pierwsza. Mamy (prawie) innych bohaterów, zdecydowanie inną historię i równie ciekawą intrygę. Książka wciąga jak bagno i jak to u Kinga postacie przedstawione są po prostu fantastycznie!

Nowy antagonista - Morris, to ciekawa postać z równie ciekawą przeszłością. Nowy, młody bohater Pete jest również fajny i z zainteresowaniem przyglądałem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
128
125

Na półkach:

Nie znam innych części, zatem przyglądam się tylko jej. Jest znakomita, wciąga, podnosi ciśnienie, przegania sen. I ten wątek o fascynacji literackim bohaterem! To jak marzenie autora o stworzeniu takiego właśnie bohatera. Gorąco polecam!

Nie znam innych części, zatem przyglądam się tylko jej. Jest znakomita, wciąga, podnosi ciśnienie, przegania sen. I ten wątek o fascynacji literackim bohaterem! To jak marzenie autora o stworzeniu takiego właśnie bohatera. Gorąco polecam!

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Stephen King Znalezione nie kradzione Zobacz więcej
Stephen King Znalezione nie kradzione Zobacz więcej
Stephen King Znalezione nie kradzione Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd