Punkt cięcia

Okładka książki Punkt cięcia
Michał Cholewa Wydawnictwo: Ender Cykl: Algorytm wojny (tom 2) fantasy, science fiction
428 str. 7 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Algorytm wojny (tom 2)
Wydawnictwo:
Ender
Data wydania:
2013-04-17
Data 1. wyd. pol.:
2013-04-17
Liczba stron:
428
Czas czytania
7 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362730391
Tagi:
space opera
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Inkszy welt Anna Askaldowicz, Michał Cholewa, Marta Magdalena Lasik, Michał Niedźwiedzki, Katarzyna Rupiewicz, Agnieszka Żak
Ocena 6,6
Inkszy welt Anna Askaldowicz, M...
Okładka książki Skafander i melonik Krystyna Chodorowska, Michał Cholewa, Karolina Fedyk, Anna Hrycyszyn, Marta Magdalena Lasik, Marta Potocka, Aleksandra Sokólska, Alicja Tempłowicz, Anna Łagan
Ocena 7,0
Skafander i me... Krystyna Chodorowsk...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
452 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
727
396

Na półkach:

Zdecydowanie jest progres. Polubiłem się z oddziałem Wierzbowskiego, OS-y fabularnie naprawdę dają radę, a wisienką na torcie są oddziały Imperium.
Pomijając różne głupotki w tworzonym świecie, widać, że autor ma pomysł na historię - ilość mniej lub bardziej znaczących twistów fabularnych momentami naprawdę zaskakuje. Co więcej, nie gryzą się one ze sobą, a opisy kolejnych starć między wojskami Unii, Imperium i Amerykanów nie nudzą. Podtrzymuję również opinię o plusie za brak ceregieli przy uśmiercaniu kolejnych postaci.
Poza tym, cóż - to bardziej fiction, niż science. Ale to akurat da się przeżyć. Będę kontynuował przygodę ze światem p.Cholewy.

Zdecydowanie jest progres. Polubiłem się z oddziałem Wierzbowskiego, OS-y fabularnie naprawdę dają radę, a wisienką na torcie są oddziały Imperium.
Pomijając różne głupotki w tworzonym świecie, widać, że autor ma pomysł na historię - ilość mniej lub bardziej znaczących twistów fabularnych momentami naprawdę zaskakuje. Co więcej, nie gryzą się one ze sobą, a opisy kolejnych...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
27
13

Na półkach:

Frapujące zróżnicowanie opinii o tej książce. Co dla jednych jest najmocniejszym jej punktem, dla innych stanowi najsłabszy - i na odwrót. Może to typowe dla drugich części. Przy kolejnych czytelnicy wiedzą już czego się spodziewać.
Jak dla mnie na pewno nie lepsza od bardzo dobrego "Gambitu", ale i niewiele gorsza. W pierwszej części był sugestywnie zobrazowany i dość kompletnie obmyślony świat (60% sukcesu), ciekawe postacie (30%), niezgorsza intryga (5%) i wszystko to razem elegancko współdziałało. W drugiej części autor idzie za ciosem, zaczyna w znajomej scenerii Bagna, ale zaraz przerzuca się do skrajnie odmiennego środowiska centrów cywilizacji, wyraźnie gra na tych kontrastach (ale może aż za bardzo). Do bólu feudalno-rytualny świat Imperium udatnie wypełnia swą rolę w tej fabule. Pytanie, czy jego enigmatyczny i statyczny charakter nie stanie się dla autora kulą u nogi w następnych częściach, bo przecież to cykl - już wiemy, że kilkutomowy.
Postacie nadal dobrze prowadzone, oddział Wierzbowskiego bynajmniej nie jest nietykalny, giną nawet postacie, które darzymy (OK, ja darzyłem) sympatią.
Rozwija się inwencja ripost w dialogach, jednak na razie w granicach rozsądku (niewiele jest gorszych rzeczy w książkach niż bohaterowie jako grupa przecież dość niewyrafinowani intelektualnie - jak żołnierze - przerzucający się w dramatycznych momentach szturmu lub innego pościgu/ucieczki wykoncypowanymi w pocie czoła, hiperśmiesznymi w zamyśle, wielopiętrowymi i wielozdaniowymi grepsami, ripostami pełnymi kryptocytatów, aluzji, neologizmów etc.
Matrioszka intryg wywiadów powinna robić wrażenie, ale jak dla mnie autor przedobrzył. Nazbyt powieściowa. Tzn. w tych pomysłach (angażujących tak wielkie siły) obu stron był zbyt mały margines błędu, żeby cokolwiek wypaliło. Aczkolwiek czuje się to dopiero po wszystkim. Oesy nadal robią za główne szwarccharaktery. Mam tylko nadzieję, że w kolejnych częściach mniej będzie skupienia na usprawiedliwionych łajdactwach / efektywnych pragmatyzmach Brisbane'a, bo to już by było nudne.
Ja nie widzę niekonsekwencji w szczegółach konstrukcji świata, co podnoszono w niektórych opiniach (choć pisano o tym bez konkretnego przykładu).
Dla mnie wszystko zatem gra. Bardzo udana kontynuacja cyklu. Zaraz zabieram się za "Fortę". Ciekawe, w którym tomie okaże się, że Niebiański Smok albo wszyscy rządzący (szefostwo UE i USA) to SI? No i czy Ariadna faktycznie nie zdołała się uratować (ten otwarty komlink przy transmiterze...)? Szkoda by było.

Frapujące zróżnicowanie opinii o tej książce. Co dla jednych jest najmocniejszym jej punktem, dla innych stanowi najsłabszy - i na odwrót. Może to typowe dla drugich części. Przy kolejnych czytelnicy wiedzą już czego się spodziewać.
Jak dla mnie na pewno nie lepsza od bardzo dobrego "Gambitu", ale i niewiele gorsza. W pierwszej części był sugestywnie zobrazowany i dość...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

0
avatar
0
0

Na półkach:

Pierwszy tom serii "Gambit" udało mi się jakoś przemęczyć, ale "Punkt Cięcia" znokautował mnie już w pierwszej rundzie. Rzadko mi się zdarza, ale nie doczytałem. Wszelkie próby skupienia się i zainteresowania nad lekturą, po mniej więcej dziesięciu minutach powodowały oczopląs i zapadnięcie w sen. Ja uwielbiam s-f, ale tu autor rzeźbi tę tematykę w drewnie. Okropnie nudzące opisy, żadnych bodźców, które mogły by choć raz na jakiś czas otworzyć szerzej oko czytelnika. Może innym razem, z tendencją na nigdy.

Pierwszy tom serii "Gambit" udało mi się jakoś przemęczyć, ale "Punkt Cięcia" znokautował mnie już w pierwszej rundzie. Rzadko mi się zdarza, ale nie doczytałem. Wszelkie próby skupienia się i zainteresowania nad lekturą, po mniej więcej dziesięciu minutach powodowały oczopląs i zapadnięcie w sen. Ja uwielbiam s-f, ale tu autor rzeźbi tę tematykę w drewnie. Okropnie nudzące...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
424
186

Na półkach: ,

Wow! Nie mogłem się oderwać od czytnika. Znakomita książka!

Wow! Nie mogłem się oderwać od czytnika. Znakomita książka!

Pokaż mimo to

2
avatar
385
26

Na półkach: ,

Są książki nudne, przez które ciężko mi "przejść". Są takie, które męczą mnie bardziej niż bieg na dystansie maratonu. Dla mnie fana czarownic, wampirów, stworów z ludowych wierzeń ta seria miała być w/w męczarnią. Ale ta petarda to jest zupełnie co innego. Arcydzieło w każdym calu. Dla wszystkich, którzy nie lubią tego gatunku książek: nie bójcie się po nią sięgnąć.

Są książki nudne, przez które ciężko mi "przejść". Są takie, które męczą mnie bardziej niż bieg na dystansie maratonu. Dla mnie fana czarownic, wampirów, stworów z ludowych wierzeń ta seria miała być w/w męczarnią. Ale ta petarda to jest zupełnie co innego. Arcydzieło w każdym calu. Dla wszystkich, którzy nie lubią tego gatunku książek: nie bójcie się po nią sięgnąć.

Pokaż mimo to

2
avatar
302
242

Na półkach:

Jest to powieść dużo lepsza od Gambitu, co jednak nie oznacza, że w pełni satysfakcjonująca.

Sama intryga całkiem zgrabna, a jej prawdziwa natura długo przed czytelnikiem utajniona. Niestety, to militarna space opera, więc wszystko musi prowadzić do starcia. Niestety, bo tu Cholewa wpada w koleiny znane z Gambitu – znowu chaos, znowu przeładowanie informacjami. Te starcia w ogóle nie mają dynamiki, są nudne jak flaki z olejem.

WIĘCEJ:
https://seczytam.blogspot.com/2021/07/micha-cholewa-algorytm-wojny-t-12.html

Jest to powieść dużo lepsza od Gambitu, co jednak nie oznacza, że w pełni satysfakcjonująca.

Sama intryga całkiem zgrabna, a jej prawdziwa natura długo przed czytelnikiem utajniona. Niestety, to militarna space opera, więc wszystko musi prowadzić do starcia. Niestety, bo tu Cholewa wpada w koleiny znane z Gambitu – znowu chaos, znowu przeładowanie informacjami. Te starcia...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
40
13

Na półkach:

Jest lepiej, zdecydowanie lepiej. Po początkowym, nieco chaotycznym Gambicie, nareszcie jest wciągająca, przyczynowo-skutkowa fabuła. Wierzba wyrasta na bohatera, z którym można się identyfikować łatwiej niż z całą grupą. Oby w kolejnych częściach autor nie przesadził ze skalą wzajemnych zmyłek zwalczających się wywiadów i nie przekombinował.

Jest lepiej, zdecydowanie lepiej. Po początkowym, nieco chaotycznym Gambicie, nareszcie jest wciągająca, przyczynowo-skutkowa fabuła. Wierzba wyrasta na bohatera, z którym można się identyfikować łatwiej niż z całą grupą. Oby w kolejnych częściach autor nie przesadził ze skalą wzajemnych zmyłek zwalczających się wywiadów i nie przekombinował.

Pokaż mimo to

1
avatar
114
41

Na półkach:

Lepsza od pierwszej części. Akurat słucham audiobook, lektor też jakby lepiej. Minus za opis walk PUMA-bardzo słaby i chaotyczny. Można było to chyba lepiej napisać.

Lepsza od pierwszej części. Akurat słucham audiobook, lektor też jakby lepiej. Minus za opis walk PUMA-bardzo słaby i chaotyczny. Można było to chyba lepiej napisać.

Pokaż mimo to

1
avatar
72
12

Na półkach:

Cala seria to odkrycie . Wciąga .

Cala seria to odkrycie . Wciąga .

Pokaż mimo to

1
avatar
26
11

Na półkach:

Czytam serię jako tło do pracy, i o ile pierwsza część cyklu była dla mnie faktycznie wyłącznie tym - przerywnikiem w którym bohaterowie pojawiali się i znikali, ledwie szkicując świat przedstawiony, tak zderzenie sił specjalnych, wywiadu i flot różnych frakcji w tym tomie jest naprawdę solidne. Dowódcy wymieniają się ciosami, używając jednego asa w rękawie za drugim, ale nie bez absurdalnej przesady i w ramach obowiązujących reguł świata przedstawionego. W końcu też dostajemy więcej informacji o świecie i postaciach. Nie jest to dzieło wybitne, ale dało mi sporo frajdy

Czytam serię jako tło do pracy, i o ile pierwsza część cyklu była dla mnie faktycznie wyłącznie tym - przerywnikiem w którym bohaterowie pojawiali się i znikali, ledwie szkicując świat przedstawiony, tak zderzenie sił specjalnych, wywiadu i flot różnych frakcji w tym tomie jest naprawdę solidne. Dowódcy wymieniają się ciosami, używając jednego asa w rękawie za drugim, ale...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Michał Cholewa Punkt cięcia Zobacz więcej
Michał Cholewa Punkt cięcia Zobacz więcej
Michał Cholewa Punkt cięcia Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd