Niedźwiedź i smok

Okładka książki Niedźwiedź i smok Tom Clancy
Okładka książki Niedźwiedź i smok
Tom Clancy Wydawnictwo: Buchmann Cykl: Jack Ryan (tom 11) Seria: Fabryka Sensacji kryminał, sensacja, thriller
872 str. 14 godz. 32 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Jack Ryan (tom 11)
Seria:
Fabryka Sensacji
Tytuł oryginału:
The Bear and the Dragon
Wydawnictwo:
Buchmann
Data wydania:
2012-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
872
Czas czytania
14 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376702582
Tłumacz:
Andrzej Zieliński, Andrzej Kamiński
Tagi:
tom clancy jack ryan cia literatura amerykańska
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Władza i imperium Marc Cameron, Tom Clancy
Ocena 7,7
Władza i imperium Marc Cameron, Tom C...
Okładka książki Code of Honor Marc Cameron, Tom Clancy
Ocena 7,8
Code of Honor Marc Cameron, Tom C...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
322 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
340
288

Na półkach: ,

Kolejny, już 10 tom Rayana za mną.
Tym razem konflikt rosyjsko chiński no i oczywiście niezwyciężona armia Stanów Zjednoczonych w tle.
Dbałość o szczegóły Clancy ego z jednej strony zadziwia a z drugiej zanudza, alternatywny świat skonstruowany przez autora bardzo ciekawy, na plus na pewno druga część książki gdzie akcja zdecydowanie przyspiesza chociaż zakończenie według mnie wymuszone.
Ogólnie pozytywnie

Kolejny, już 10 tom Rayana za mną.
Tym razem konflikt rosyjsko chiński no i oczywiście niezwyciężona armia Stanów Zjednoczonych w tle.
Dbałość o szczegóły Clancy ego z jednej strony zadziwia a z drugiej zanudza, alternatywny świat skonstruowany przez autora bardzo ciekawy, na plus na pewno druga część książki gdzie akcja zdecydowanie przyspiesza chociaż zakończenie według...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1175
871

Na półkach:

Naiwny obrazek przedstawiający geopolityczny konflikt pomiędzy Rosją, a Chinami. Naiwność, z jaką Clancy kreśli obraz "demokratycznej" Rosji jest zabawna i wywołuje facepalm, ale naiwność przy opisywaniu komunistycznych Chin woła o pomstę do nieba, mniej więcej poziom Hansa Hellmuta Kirsta i jego opowiastek dla nastolatków.
Prawie 900 stron siermiężnej nudy, i jeszcze ten kwiatek do kożucha, czyli Rosja w NATO. Ręce opadają.

Naiwny obrazek przedstawiający geopolityczny konflikt pomiędzy Rosją, a Chinami. Naiwność, z jaką Clancy kreśli obraz "demokratycznej" Rosji jest zabawna i wywołuje facepalm, ale naiwność przy opisywaniu komunistycznych Chin woła o pomstę do nieba, mniej więcej poziom Hansa Hellmuta Kirsta i jego opowiastek dla nastolatków.
Prawie 900 stron siermiężnej nudy, i jeszcze ten...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1072
525

Na półkach: , , ,

Powoli kończy się moja urlopowa przygoda z Clancym. Kończy się, gdyż zostały mi jeszcze dwa tomy należące do uniwersum Jacka Ryana (pisanych przez innych autorów nie liczę). A urlopowa, bo od 2016 roku czytam jego książki praktycznie wyłącznie podczas odpoczynku od pracy. Wtedy potrzeba rozrywki. A Clancy był w tym mistrzem.

"Niedźwiedź i smok" to nie jest najlepsza książka o Jacku Ryanie. Czasem wtórna i niekoniecznie angażująca. Jednak specyficzny mikroklimat powieści udzielił mi się zupełnie i dałem się wciągnąć tej polityczno-wojskowej rozgrywce na kilku kontynentach. Bawiłem się przednio i żałuję, że nigdy nie doświadczę już tych emocji po raz pierwszy. Czas zacząć się powoli rozglądać za czymś nowym. I koniecznie monumentalnym.

Powoli kończy się moja urlopowa przygoda z Clancym. Kończy się, gdyż zostały mi jeszcze dwa tomy należące do uniwersum Jacka Ryana (pisanych przez innych autorów nie liczę). A urlopowa, bo od 2016 roku czytam jego książki praktycznie wyłącznie podczas odpoczynku od pracy. Wtedy potrzeba rozrywki. A Clancy był w tym mistrzem.

"Niedźwiedź i smok" to nie jest najlepsza...

więcej Pokaż mimo to

avatar
20
10

Na półkach:

Clancy ma książki świetne, ma dobre i ma “Niedźwiedzia i Smoka”. Sporo zawodu. Pierwsze 75% to nudna telenowela, ostatnie 25% to prewidywalna i nieklimatyczna kulminacja. We wszystkich dotychczas preczytanych książkach Clancy’ego widzą powtarzalny schemat, jednak nigdy dotąd nie był aż tak widoczny i natrętny. Generalnie rzecz biorąc, dominacja intelektualna Amerykanów nad resztą świata zakraja niemal na podzielenie populacji na Amerykanów i podludzi. Gdy tylko pojawia się postać przejawiająca jakieś zdolności, nieprzeciętne talenty, okazuje się, iż studiowała w USA albo odbyła szkolenie pod okiem speców z FBI i tak dalej. Czyli dalej supremacja intelektualna Ameryki. Trochę żenujące. Wątek szpiegowski jest słaby, gdyż brakuje zagrożenia, depczącego po piętach kontrwywiadu itp. Wątek wojskowy jest słaby, bo chińska armia wykonuje posunięcia na poziomie dziesięciolatka. Wątek polityczny jest słaby, bo po prostu nudny. Jedyny ciekawy wątek zamachu na rosyjskiego szefa służb bezpieczeństwa właściwie donikąd nie prowadzi. Ogólnie słabo.

Clancy ma książki świetne, ma dobre i ma “Niedźwiedzia i Smoka”. Sporo zawodu. Pierwsze 75% to nudna telenowela, ostatnie 25% to prewidywalna i nieklimatyczna kulminacja. We wszystkich dotychczas preczytanych książkach Clancy’ego widzą powtarzalny schemat, jednak nigdy dotąd nie był aż tak widoczny i natrętny. Generalnie rzecz biorąc, dominacja intelektualna Amerykanów nad...

więcej Pokaż mimo to

avatar
961
228

Na półkach: , ,

500 stron wprowadzenia to jednak ciut za dużo.

500 stron wprowadzenia to jednak ciut za dużo.

Pokaż mimo to

avatar
993
716

Na półkach:

"Niedźwiedzia i smoka" bardzo łatwo jest podsumować. To po prostu "Dług honorowy" i "Dekret" tylko z innymi antagonistami :) Stylem książka ta nie różni się od poprzedników, chociaż w tym tomie (w poprzednich też,ale mniej) Tom Clancy popisuje się swoim poczuciem humoru. Jego zabawne porównania i inne wstawki nieraz powodowały u mnie wybuch śmiechu, choć chwilami było ich za dużo, co odbierało powagi tej stosunkowo poważnej powieści. Fragmenty o "japońskiej kiełbasie" okazały się na tyle zabawne, że nawet w ostatnim zdaniu książki znalazło się miejsce dla tej metafory. Po raz kolejny Clancy daje też wyraz swej sympatii dla "efektu motyla". W większości jego powieści jakieś pozornie niewinne wydarzenie daje początek jakiemuś konfliktowi czy większej wojnie. W "Niedźwiedziu i smoku" jest podobnie. Tym tomem, Tom (you see what I did here?:) ) mnie jakoś specjalnie nie zaskoczył, jeśli chodzi o styl, ale także nie zawiódł. Dostałem kolejny świetny thriller polityczny, w którym znalazło się miejsce nawet dla polskich akcentów. Jak zwykle polecam :)

"Niedźwiedzia i smoka" bardzo łatwo jest podsumować. To po prostu "Dług honorowy" i "Dekret" tylko z innymi antagonistami :) Stylem książka ta nie różni się od poprzedników, chociaż w tym tomie (w poprzednich też,ale mniej) Tom Clancy popisuje się swoim poczuciem humoru. Jego zabawne porównania i inne wstawki nieraz powodowały u mnie wybuch śmiechu, choć chwilami było ich...

więcej Pokaż mimo to

avatar
319
124

Na półkach: ,

Blisko 20 lat od napisania książki o jakimś abstrakcyjnym zupełnie konflikcie militarnym. A jakie to boleśnie prawdziwe, szczególnie ta wizja zupełnie oderwanej od rzeczywistości władzy.
Poza tym, nie wiem ile w tym prawdy, ale jeśli faktycznie współczesna siła militarna opiera się już tylko na automatach i sterujących nimi komputerach, w tak dużym stopniu, jak to opisano, to możemy sobie swoje wymachiwanie szabelką wsadzić nawet głębiej niż głęboko.

Blisko 20 lat od napisania książki o jakimś abstrakcyjnym zupełnie konflikcie militarnym. A jakie to boleśnie prawdziwe, szczególnie ta wizja zupełnie oderwanej od rzeczywistości władzy.
Poza tym, nie wiem ile w tym prawdy, ale jeśli faktycznie współczesna siła militarna opiera się już tylko na automatach i sterujących nimi komputerach, w tak dużym stopniu, jak to opisano,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
17
9

Na półkach: ,

Ufff... dobrnąłem do końca.
Po rewelacyjnym "Czerwonym Sztormie" miałem nadzieję na coś podobnego, tym razem w teatrze działań rosyjsko-chińskim i dostałem.. na ostatnie 15-20% książki.

Po przeczytaniu miałem wrażenie że książkę trzeba było zacząć czytać od 3/4 i w sumie nic bym nie stracił, a zaoszczędził masę tasiemcowo-telenowelowych opisów i wydarzeń, które w zasadzie nie posuwały akcji ani trochę do przodu.

Sama fabuła nawet ciekawa, płyciusieńka jak na Toma przystało, ale jego książek nie czyta się dla fabuły tylko akcji (przynajmniej ja tak mam :-)).

Świat Rayana, Chaveza, Clarka i reszty średnio przypadł mi do gusty, chyba nie prędko tam wrócę!

Ufff... dobrnąłem do końca.
Po rewelacyjnym "Czerwonym Sztormie" miałem nadzieję na coś podobnego, tym razem w teatrze działań rosyjsko-chińskim i dostałem.. na ostatnie 15-20% książki.

Po przeczytaniu miałem wrażenie że książkę trzeba było zacząć czytać od 3/4 i w sumie nic bym nie stracił, a zaoszczędził masę tasiemcowo-telenowelowych opisów i wydarzeń, które w zasadzie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1982
82

Na półkach: ,

Lubię książki Toma Clancy, zwłaszcza te pisane przez niego samodzielnie. Tym bardziej jest mi żal gdy trafi mu się nieudana. "Niedźwiedź i smok"jest nieudana z kilku powodów: przede wszystkim jest potwornie przegadana - przez pierwsze 500 stron raczej drobnego druku czytelnik czeka na nieuniknione czyli zwycięstwo tych dobrych nad tymi złymi a w międzyczasie musi śledzić, jak autor rozstawia dekoracje to ostatecznego finału - bo trudno nazwać to "budowaniem napięcia". Tego typu literatura oczywiście nie musi imponować psychologiczną głębią postaci, ale tym razem wszystko przypomina opis gry komputerowej i bohaterowie też są jak z takiej gry - z góry wiadomo, jaką kwestią wygłoszą, gdy najechać na nich myszką - są płascy, plastikowi, nudni. Jack Ryan ulubiona postać Clancy'ego nie jest wiele lepszy - nudzi czytelnika i otoczenie swoim użalaniem się nad sobą, jak to bardzo nie pasuje mu rola prezydenta USA. Konstrukcja i bohaterowie to nie jedyna słabość, bardziej bawi, niż budzi zażenowanie styl - oto jak Clancy (a może jego ghostwritter?) opisuje karierę jednej z czołowych postaci: "Po tamtych wydarzeniach zaczęła się wspinać po drabinie kariery w CIA jak głodna wiewiórka po pniu orzecha"!!! Wreszcie tym razem zawiódł Autora instynkt polityczny - powieść powstała około 2000 roku i tylko to tłumaczy, że Clancy (i jego powieściowe alter ego Jack Ryan) dał upust żywionej przez niego, jak i wielu Amerykanów miłości do Rosji i nadziei, że w wrócą znów szczęśliwe lata 1941-45 i Rosja stanie u boku Ameryki jako (młodsza i posłuszna oczywiście) sojuszniczka. Clancy o Rosji wie raczej niewiele a jego wiedza sprowadza się do banałów i schematów typu brzozy, szeroka rosyjska dusza i wódka, dużo wódki, którą w książce pije się często, chętnie i bez konsekwencji. Oczywiście po ataku na Gruzję, inwazji Krymu i walkach w Donbasie nawet dziecko wie, że Rosja nie jest ani taka słaba, ani taka przytulna, jednak od autora "Polowania na Czerwony Październik" wymagamy większej przenikliwości. Nawet jeśli powieść to political-fiction, to jednak jakieś minimum prawdopodobieństwa wypada zachować, inaczej tylko krok od niedorzeczności. W sumie wyszła książka nudna, nieudana i gdyby autorem był ktoś inny (a może Clancy dal tylko nazwisko i parę pomysłów?),to nie doczekałaby się tylu wydań w Polsce.

Lubię książki Toma Clancy, zwłaszcza te pisane przez niego samodzielnie. Tym bardziej jest mi żal gdy trafi mu się nieudana. "Niedźwiedź i smok"jest nieudana z kilku powodów: przede wszystkim jest potwornie przegadana - przez pierwsze 500 stron raczej drobnego druku czytelnik czeka na nieuniknione czyli zwycięstwo tych dobrych nad tymi złymi a w międzyczasie musi śledzić,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
739
606

Na półkach: ,

Tradycyjnie u tego autora. - Zbędne wątki, masę nudy, i na koniec dopiero fajna akcja. Dla mnie książka nabrała wartości dopiero około dziewięćsetnej strony. Czyli trzysta stron w miarę fajnego czytania.

Tradycyjnie u tego autora. - Zbędne wątki, masę nudy, i na koniec dopiero fajna akcja. Dla mnie książka nabrała wartości dopiero około dziewięćsetnej strony. Czyli trzysta stron w miarę fajnego czytania.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    473
  • Chcę przeczytać
    420
  • Posiadam
    154
  • Tom Clancy
    17
  • Ulubione
    13
  • Teraz czytam
    13
  • Sensacja
    5
  • Thriller/sensacja/kryminał
    4
  • Sensacyjne
    4
  • Papier
    3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niedźwiedź i smok


Podobne książki

Przeczytaj także