Czas patriotów

Okładka książki Czas patriotów
Tom Clancy Wydawnictwo: Znak Cykl: Jack Ryan (tom 2) Seria: Fabryka Sensacji kryminał, sensacja, thriller
658 str. 10 godz. 58 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Jack Ryan (tom 2)
Seria:
Fabryka Sensacji
Tytuł oryginału:
Patriot Games
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2020-02-26
Data 1. wyd. pol.:
1987-01-01
Liczba stron:
658
Czas czytania
10 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324057009
Tagi:
Tom Clancy thriller
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Władza i imperium Marc Cameron, Tom Clancy
Ocena 7,7
Władza i imperium Marc Cameron, Tom C...
Okładka książki Code of Honor Marc Cameron, Tom Clancy
Ocena 7,8
Code of Honor Marc Cameron, Tom C...
Okładka książki Tryumf postprawdy Tom Clancy, Mark Greaney
Ocena 7,3
Tryumf postprawdy Tom Clancy, Mark Gr...

Podobne książki

Okładka książki Poszukiwany żywy lub martwy Grant Blackwood, Tom Clancy
Ocena 7,2
Poszukiwany ży... Grant Blackwood, To...
Okładka książki Casus belli Tom Clancy, Steve Pieczenik, Jeff Rovin
Ocena 6,6
Casus belli Tom Clancy, Steve P...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
1018 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
527
476

Na półkach: , ,

47/180/2022
Tym razem Ryan jest zagrożony osobiście. Podpadł jednej z separatystycznych grup irlandzkich, uniemożliwił porwanie następcy brytyjskiego tronu (powieść jest napisana w latach 80-tych, więc nie mogę przestać utożsamiać tego następcy z księciem Karolem), a zatem musi ponieść karę. Nie będzie żadnym zaskoczeniem, jeśli napiszę, że wyżył. A za to terroryści nie bardzo.
Jak zwykle jest zabawnie i sensacyjnie. Bardzo pozytywnie pokazana jest rodzina królewska (przyjacielscy, inteligentni i dowcipni), a cała reszta bohaterów też jest świetna. Oczywiście, tych bohaterów, którzy opowiadają się po właściwej stronie.
Na początku powieści pojawia się słowo „notebook”. Ponieważ jest to nowe tłumaczenie powieści, w pierwszej chwili pomyślałam sobie, że tłumacz się nie popisał i nazwał notebookiem jakiś notesik czy coś. Ale nie, zwracam honor. „Otwarta pokrywa odsłoniła klawiaturę przypominającą małą maszynę do pisania i żółty ciekłokrystaliczny ekran. Zewnętrznie całość wyglądała jak kosztowny, gruby na trzy centymetry, oprawiony w skórę notatnik. – Oglądacie panowie Cambridge Datamaster Model-C Field Computer. Produkuje je jeden z moich przyjaciół. Posiadają mikroprocesor MC-68000 i dwa megabajty stałej pamięci. (…) To przenośny komputer. Całą robotę wykonuje w nim wzmiankowany mikroprocesor. Dwa megabajty oznaczają zdolność zapamiętywania do dwóch milionów znaków, tyle, co duża książka. Ponieważ w tym przypadku jest to pamięć stała, wyłączenie komputera nie powoduje zatarcia informacji. (…) Istnieje możliwość zabezpieczenia dostępu do zasobów komputera. Przed rozpoczęciem pracy użytkownik wprowadza do pamięci określone hasło i uruchamia blokadę. Od tej chwili, jeśli nie poda się tego hasła, komputer nie działa i kropka.” Takie buty.
„To jest ta różnica miedzy twoim krajem a moim. Wy myślicie, że ludzie się do czegoś rodzą. My wiemy, że muszą do tego dojrzeć.” To jest dopiero amerykańskie podsumowanie Brytyjczyków i Amerykanów.
PS. Obejrzałam film. Niestety, mocno okrojony. Zamiast brytyjskiego następcy tronu jest jakiś jego kuzyn. Więc wypadły wszystkie zabawne sceny z udziałem rodziny królewskiej. Psa też nie ma. Za to Millerowi dołożyli motyw osobisty w ściganiu Ryana, który ma wpływ na koniec terrorystów. Którzy oczywiście tu i tu źle kończą, tylko trochę inaczej.
No i Harrison Ford trochę za stary jak na młodego Ryana.

47/180/2022
Tym razem Ryan jest zagrożony osobiście. Podpadł jednej z separatystycznych grup irlandzkich, uniemożliwił porwanie następcy brytyjskiego tronu (powieść jest napisana w latach 80-tych, więc nie mogę przestać utożsamiać tego następcy z księciem Karolem), a zatem musi ponieść karę. Nie będzie żadnym zaskoczeniem, jeśli napiszę, że wyżył. A za to terroryści nie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
1030
602

Na półkach: , , ,

Jack Ryan ratuje Księcia Walii z nieprzyjemnej sytuacji i sam oraz jego rodzina stają się celem grupy terrorystycznej URA. Tak można w skrócie streścić fabułę książki.
Od razu filmu nie widziałam więc nie mam zamiaru Go porównywać z książką.
Potrzebowałam takiej czystej rozrywki w stylu amerykańskim, aby się choć na chwilę od tego co się dzieje na świcie.
Książki Toma Clancy'ego długo były na moim radarze i w końcu się doczekały na swoją kolej.

Jack Ryan ratuje Księcia Walii z nieprzyjemnej sytuacji i sam oraz jego rodzina stają się celem grupy terrorystycznej URA. Tak można w skrócie streścić fabułę książki.
Od razu filmu nie widziałam więc nie mam zamiaru Go porównywać z książką.
Potrzebowałam takiej czystej rozrywki w stylu amerykańskim, aby się choć na chwilę od tego co się dzieje na świcie.
Książki Toma...

więcej Pokaż mimo to

16
avatar
169
154

Na półkach:

Jak zawsze niezawodny agent CIA Jack Ryan ratuje ludzkość przed terrorystami. Tym razem zaczynamy od wycieczki Jacka z rodziną do Londynu. I nie inaczej mógł postąpić Ryan były żołnierz Korpusu Piechoty Morskiej, gdy dochodzi do ataku na królewską rodzinę. Podejmuje walkę i rozprawia się z napastnikami nie wiedząc, że czeka go jeszcze więcej atrakcji po powrocie do domu, do Stanów Zjednoczonych Ameryki za to, że zadarł z niewłaściwymi ludźmi z IRA i ULA. Jak zawsze Tom Clancy perfekcyjnie prowadzi fabułę i zaznajamia czytelnika z działaniem poszczególnych służb i jednostek wojskowych. Szczegółowość to główna cecha tego autora dlatego jego książek nie da się odłożyć na później, bo każdy kolejny rozdział kończy się w taki sposób, że trzeba przejść do następnego celem zaspokojenia swojej ciekawości.

Jak zawsze niezawodny agent CIA Jack Ryan ratuje ludzkość przed terrorystami. Tym razem zaczynamy od wycieczki Jacka z rodziną do Londynu. I nie inaczej mógł postąpić Ryan były żołnierz Korpusu Piechoty Morskiej, gdy dochodzi do ataku na królewską rodzinę. Podejmuje walkę i rozprawia się z napastnikami nie wiedząc, że czeka go jeszcze więcej atrakcji po powrocie do domu, do...

więcej Pokaż mimo to

39
Reklama
avatar
4988
563

Na półkach: ,

W zamierzchłej przeszłości przeczytałem kilka powieści Toma Clancy’ego, amerykańskiego pisarza, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, czy to ze względu na dokonania literackie, ich ekranizacje, czy też firmowanie jego nazwiskiem niezliczonych gier komputerowych. O ile pierwsze książki, które wyszły spod jego pióra, mnie zachwyciły, to potem trafiłem na nowsze i trochę się zniechęciłem. Jakiś czas temu postanowiłem sobie przypomnieć jego twórczość, a konkretnie jego sztandarowy cykl o Jacku Ryanie i przeczytać go nie w kolejności ukazywania się poszczególnych książek, a zgodnie z chronologią świata przedstawionego. Bez skrupułów, pierwszą pozycję, w której protagonista całej serii prawie nie występuje, mam już za sobą i przyszedł czas na odsłonę drugą, Czas patriotów, który wydano kiedyś nad Wisłą również pod tytułem Patrioci, i w której nasz heros po raz pierwszy pokaże się w pełnej krasie.

Choć wielokrotnie oglądałem w telewizji ekranizację tej powieści, jej samej nigdy nie czytałem. Może właśnie dlatego, że oglądałem film, który oceniałem jako bardzo dobry, ale o tym później; wróćmy do książki. Dokładniej do audiobooka, gdyż wybrałem wersję audio w interpretacji Janusza Zadury.

Jack Ryan jest wykładowcą w Akademii Marynarki USA w Annapolis, Maryland. Podczas pobytu z rodziną na urlopie w Londynie Jack jest przypadkowym świadkiem zamachu zorganizowanego przez irlandzką organizację ULA (Armię Wyzwolenia Ulsteru) na jadących samochodem członków rodziny królewskiej i udziela zaatakowanym pomocy zabijając jednego z zamachowców a drugiego raniąc, co w konsekwencji udaremnia akcję terrorystów.

Początek fabuły przybliżyłem tym nielicznym, którzy jeszcze filmu nie oglądali lub też go nie kojarzą. Co dalej nie będę zdradzał, gdyż powszechnie znana wersja filmowa w tym aspekcie dość znacząco się różni od powieściowej. Może nie w ogólnym zarysie, ale za to w wielu bardzo ważnych aspektach. I tu dochodzimy do tego, co już wcześniej zasygnalizowałem.

Kiedy oglądałem Czas patriotów w telewizji, oceniłem go jako bardzo dobry i sądząc z ocen w serwisach poświęconych dziesiątej muzie nie byłem w tym odosobniony. Teraz, po wysłuchaniu powieści, mam wrażenie, że takie oceny dają tylko ci, którzy książki wcześniej nie poznali. Dlaczego? Ano dlatego, że po skończeniu lektury (czy tak można mówić o słuchaniu książki czytanej, tego dalej nie wiem) obejrzałem sobie jeszcze raz film, który pamiętałem już dość słabo, i stwierdziłem, że... to szmira! Zastanowiwszy się nad powodem tak drastycznej zmiany oceny ekranizacji doszedłem do wniosku, że są tego trzy przyczyny.

Po pierwsze, Harrison Ford ma klasę wystarczającą, by swą grą aktorską przykuć uwagę czytelnika i zamaskować ewidentną słabość filmowej wersji fabuły oraz realiów świata przedstawionego. Po drugie, widz oglądając produkcję z 1992 roku, zwłaszcza systematycznie odgrzewaną w TV, podświadomie nie oczekuje chyba niczego na zbyt wysokim poziomie w stosunku do dzieł kinematografii dzisiaj uznawanych za mistrzowskie. Po trzecie, przepaść między powieścią a ekranizacją jest tak wielka, że nie wyobrażam sobie, by po poznaniu treści książki można było wystawić pozytywną ocenę wersji, którą możemy obejrzeć na ekranie. Te trzy przesłanki razem są świetnym przyczynkiem do zastanowienia się nad poziomem wymagań, jaki stawia się dziełom literackim w porównaniu do tego, czego oczekuje się od produkcji filmowych.

Zawsze zastanawia mnie, jakie pokłady pychy muszą mieć w sobie ci, którzy zmieniając dzieło literackie w trakcie ekranizacji uważają, że je poprawią. Rozumiem, że jeśli obszerną powieść trzeba zawrzeć w jednym filmie, to nie ma innej metody, niż literacki pierwowzór pociąć i jakoś posklejać, co jak pokazuje praktyka, jest bardzo trudne, podobnie jak przedstawienie na ekranie powieściowych treści pozadialogowych. Jednak jeśli zmienia się elementy, których się nie skraca i w dodatku całkiem się to knoci, a przy okazji zmienia wydźwięk całości, to prowadzi to najczęściej do kompletnej porażki i Czas patriotów jest tego pięknym (a raczej tragicznym) przykładem.

Książka okazała się godna miana prawdziwego majstersztyku w swej klasie, czyli powieści z pogranicza sensacji, thrillera, kryminału i szpiegostwa wzbogaconej o liczne elementy militarne i techniczne, polityczne i filozoficzno-moralne. To Clancy, jakiego lubię.

W przeciwieństwie do ekranizacji, w której motywy obu stron konfliktu spłycono i ograniczono niemal wyłącznie do zemsty, w powieści mamy do czynienia z walką dobra ze złem, cywilizacji z barbarzyństwem. Choć naczelnym wyznacznikiem książki, zgodnie z założeniami kanonu, jest dobra rozrywka zapewniona głównie przez napięcie, poczucie zagrożenia i dynamiczną akcję, to w przeciwieństwie do filmu jest ona przepełniona pozytywnymi wartościami skontrastowanymi z postawami negującymi dobro, etykę i cywilizację.

Weźmy choćby sprawy damsko-męskie. Aż razi tutaj różnica między wersją drukowaną, która jest pochwałą udanego małżeństwa i szczerego, stałego związku, a filmową, która próbuje epatować widza bezsensownymi epizodami z dziwkami w bieliźnie.

W powieści znajdziemy sporo ciekawych aspektów, po których w filmie nie pozostał nawet ślad, lub które wręcz zostały wypaczone i odwrócone o 180 stopni oraz spłycone tak bardzo, że już bardziej nie można, jak na przykład stosunek policjanta do eskortowanego terrorysty. O co dokładniej chodzi nie będę zdradzał, żeby nie spojlerować.

Książka zawiera sporo ważkich treści, jak na przykład ostrzeżenie przed używaniem opiatowych środków przeciwbólowych nawet wtedy, gdy lekarze chcą nam je udostępnić. Z powieści wynika również między innymi intrygujące pytanie o to, ile z sukcesów służb ma swój rodowód w bratobójczej walce pomiędzy różnymi ugrupowaniami terrorystycznymi, a ile stricte w samej pracy antyterrorystycznej jako takiej. Są też całkiem niezłe przyczynki do tematu konfliktu asymetrycznego, choć nazwa taka nigdzie nie pada – w końcu to tekst z 1987 roku. Ani śladu z tego nie odnajdziemy w wersji filmowej.

Kolejny z aspektów, których w filmie nie zobaczymy, to świetne odmalowanie obrazu ówczesnych służb takich jak amerykańskie, które mają większy problem z nadmiarem niż z brakiem informacji. W ogóle – powieść doskonale oddaje klimat lat osiemdziesiątych. To były „dawne dobre czasy” dla Ameryki, gdy o islamskim terroryzmie nikt nie słyszał, a jedynym problemem poza rasizmem były komunizm i faszyzm. To były czasy, gdy skuteczność FBI w rozbijaniu rodzimych grup terrorystycznych sprawiała, że i one, i zagrożenie terrorem nie były w niemal zauważane przez społeczeństwo, co zresztą było dla FBI problemem, gdyż nie doceniano pracy tej agencji na wspomnianym polu.

O dziwo, choć książka jest jak na ten gatunek dość mocno przepełniona elementami rozważań moralnych, politycznych i innych, to budzi też zarazem w odbiorcy dużo bardziej dramatyczne uczucia niż seans filmowy. O niebo lepiej trzyma się też realiów z zakresów techniki i technologii.

W powieści znalazła się też ciekawa zagadka – dlaczego w samolocie lecącym z prędkością ponaddźwiękową słychać ryk silnika? Wszak pilot porusza się szybciej niż dźwięk wydawany przez silniki...

W książce przytrafiły się sporadyczne błędy, na przykład stylistyczne, które przypisałbym tłumaczowi oraz jeszcze rzadsze, sytuacyjne, które jednak obstawiałbym jako pomyłki autora, ale kompletnie nie są one w stanie zepsuć frajdy z lektury.

Jeśli zaś mówimy o wersji audio – to niesamowity tembr głosu Janusza Zadury wydaje się być stworzony do tego typu narracji, jaką mamy w Czasie patriotów i choć mam wrażenie, że dykcja momentami mogłaby być lepsza, to są fragmenty wręcz fenomenalnej interpretacji, jak na przykład naśladowanie w polskim akcentu Francuza mówiącego po angielsku. To po prostu trzeba usłyszeć.

Absolutnie i zdecydowanie polecam – to klasyka gatunku w najlepszym rozumieniu tego słowa. Być może wrócę jeszcze kiedyś ponownie do wersji audio lub drukowanej. A film? – na pewno już nigdy się nie skuszę. Strata czasu, a po książce może wywołać odruch wymiotny. Co ja w tym widziałem???

źródło:
https://klub-aa.blogspot.com/2020/11/tom-clancy-jakiego-lubie-czas-patriotow.html

W zamierzchłej przeszłości przeczytałem kilka powieści Toma Clancy’ego, amerykańskiego pisarza, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, czy to ze względu na dokonania literackie, ich ekranizacje, czy też firmowanie jego nazwiskiem niezliczonych gier komputerowych. O ile pierwsze książki, które wyszły spod jego pióra, mnie zachwyciły, to potem trafiłem na nowsze i...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
3401
243

Na półkach: , ,

Pierwsza część przygód Jacka Ryana. Czyta się znakomicie. Polecam!

Pierwsza część przygód Jacka Ryana. Czyta się znakomicie. Polecam!

Pokaż mimo to

3
avatar
530
357

Na półkach:

Na początku Jack Ryan interweniuje w zamachu na zabicie księcia Walii podczas pobytu w Londynie. Po interwencji, w której został ranny, Jack był znany jako bohater zarówno Anglii, jak i Stanów Zjednoczonych. Jack, który wcześniej miewał romans z CIA, będzie musiał znowu wejść w szeregi tej organizacji, by uchronić córkę i ciężarną żonę przed zemstą terrorystów z PIRA, którzy chcą wziąć odwet za nieudaną akcję w Anglii. Choć w USA, swoim domu na klifie, Jack czuje się bezpieczny, to gdzieś z tyłu głowy wciąż słyszy zbliżające się niebezpieczeństwo. I, jak to w książkach akcji bywa, doczekał się, ale nie zaspoileruję. Tym bardziej, że np. moje myśli były typowo amerykańskie i wykluczyły właśnie te możliwości, na które stawiali terroryści, a co uszło uwadze naszym bohaterom, choć autor wręcz podsuwał pomysł na tacy.

Więcej na https://konfabula.pl/tom-clancy-czas-patriotow/

Na początku Jack Ryan interweniuje w zamachu na zabicie księcia Walii podczas pobytu w Londynie. Po interwencji, w której został ranny, Jack był znany jako bohater zarówno Anglii, jak i Stanów Zjednoczonych. Jack, który wcześniej miewał romans z CIA, będzie musiał znowu wejść w szeregi tej organizacji, by uchronić córkę i ciężarną żonę przed zemstą terrorystów z PIRA,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
666
122

Na półkach: , ,

Tom Clancy pisał o terroryzmie zanim to było modne. I jak zwykle zaczyna od trzęsienia ziemi. Od sytuacji w której zwykły człowiek staje w sytuacji kryzysowej, kulę latają, ludzie giną. A później spokojnie buduje historie od której nie można się oderwać, nawet wtedy gdy się ją już zna.

I czytając można zadawać sobie pytanie, po co autor opisuje też zwyczajne chwile głównego bohatera (bohaterów), jak pakowanie prezentów pod choinkę. Te zwalnianie tempa jest jednak przez Clancy'ego przemyślane i zasadne. To dzięki niemu poznajemy Jacka Rayna i jego przyjaciół. Przekonujemy się, że to pełnokrwisty człowiek, taki jak Ty czy ja. I dzięki temu śledzimy z wypiekami to co dzieje się z nim później, gdy akcja nabiera tempa. Nie bez przyczyny doczekał się on kilku filmów i serialu.

I jeszcze można wiele dobrych słów powiedzieć o powieściach autora, i pewnie też parę gorszych. A ja powiem tylko, że z jego twórczością jest jak z szarlotką babci. Niby szarlotka jakich wiele, ale jednak tajemniczy przepis rodzinny sprawia, że żadna inna szarlotka nie smakuje tak samo.

Tom Clancy pisał o terroryzmie zanim to było modne. I jak zwykle zaczyna od trzęsienia ziemi. Od sytuacji w której zwykły człowiek staje w sytuacji kryzysowej, kulę latają, ludzie giną. A później spokojnie buduje historie od której nie można się oderwać, nawet wtedy gdy się ją już zna.

I czytając można zadawać sobie pytanie, po co autor opisuje też zwyczajne chwile...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
1077
1073

Na półkach:

Czas Patriotów to kawał mocnej, dobrze napisanej i trzymającej w napięciu historii, w której na przeciwko siebie staje dwóch przeciwników. Spotykają się na początku i na końcu książki, serwując niesamowity i piorunujący finał. Klasyka literatury szpiegowskiej i sensacyjnej, do której można co jakiś czas wracać, za każdym razem ekscytując się kunsztem literackim autora.

http://kulturacja.pl/2020/05/tom-clancy-czas-patriotow-recenzja/

Czas Patriotów to kawał mocnej, dobrze napisanej i trzymającej w napięciu historii, w której na przeciwko siebie staje dwóch przeciwników. Spotykają się na początku i na końcu książki, serwując niesamowity i piorunujący finał. Klasyka literatury szpiegowskiej i sensacyjnej, do której można co jakiś czas wracać, za każdym razem ekscytując się kunsztem literackim...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1186
774

Na półkach:

Zaskakująco słabo. Strasznie zmęczyła mnie ta powieść, a Ryan okazał się słabiutkim, bezpłciowym protagonistą. Wszyscy się nad nim spuszczają, jaki to z niego nie jest przekozak intelektualny, a jak przychodzi co do czego, to nie może rozkminić prostej prawdy, że jak się na niego uwziął jakiś terrorysta, to raczej nie popuści. Na przestrzeni powieści Ryan trzy razy! dopuszcza do bezpośredniego zagrożenia życia swojej ciężarnej żony i małej córeczki (gdzie ta druga ledwo przeżywa), a mimo to jego żona nie widzi, że mąż to tak nie bardzo się sprawdza jako facet mający zapewnić bezpieczeństwo rodzinie. Czyli szacowna małżonka to także jakiś powieściowy bot.
Generalnie bohaterowie bardzo słabują, papierowi, drętwe kukły ze zbutwiałego lasu, protagonista John Kelly (Clark) z "Bez skrupułów" to przy Jacku Ryanie, jak Hamlet do proboszcza z "Plebanii". Antagoniści z IRA także jacyś tacy niedorobieni mocno, powieść liczy sobie 560 stron, a nadal nie wiem, co było ich motywacją do zabijania, a przede wszystkim skąd mieli kasę na to wszystko. Wyszło to zwyczajnie głupio.
Fabuła nudna jak flaki z olejem, zaś intryga prosta niczym przepis na wygranie wyborów w Polsce, przerywana tylko kolejnymi atakami na rodzinę Ryanów. No nudy na pudy.
Końcowa akcyjka niby ok (inaczej nieco niż w filmie), tyle że wyszło tak sobie.
Zdumiewające, ile ta dosyć już klasyczna powieść sensacyjna ma w sobie słabości albo też czytając ją pierwej naście wiosen temu, wyolbrzymiłem sobie jej faktyczną wartość.
Film lepszy niż książka, co jest wyjątkowym przypadkiem. No i grał tam Harrison Ford, czyli od razu +10 wartości więcej.

Zaskakująco słabo. Strasznie zmęczyła mnie ta powieść, a Ryan okazał się słabiutkim, bezpłciowym protagonistą. Wszyscy się nad nim spuszczają, jaki to z niego nie jest przekozak intelektualny, a jak przychodzi co do czego, to nie może rozkminić prostej prawdy, że jak się na niego uwziął jakiś terrorysta, to raczej nie popuści. Na przestrzeni powieści Ryan trzy razy!...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
816
562

Na półkach:

Gdy jeden z odłamów IRA przeprowadza zamach na księcia Walii w Londynie, spędzający na wakacjach z żoną i córką, Jack Rayan przypadkowo znajduje się w samym centrum wydarzeń i postanawia wkroczyć do akcji. Kiedy jednak zabija brata organizatora zamachu ten poprzysięga zemstę.
🗽
Już od początku książki zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń i od razu zostaje nam przedstawiony atak na rodzinę królewską. Jak przystało na bohatera Rayan wkłada głowę tam gdzie nie jeden piłkarz nogi by nie włożył i nie bacząc na niebezpieczeństwo podejmuje decyzje które większości osobom by nawet nie zaiskrzyły w głowie. Rayan zdecydowanie odróżnia się od innych bohaterów książek akcji. Nie jest człowiekiem z trudną przeszłością i żadne demony go nie ścigają. Natomiast jawi się jako wzorzec wiernego i oddanego swojej rodzinie męża i ojca.
🗽
Mimo że jest to książka sensacyjna to nie jest ona przesiąknięta scenami przemocy czy krwi. Wszystko jest tutaj wyważone i sceny akcji z zaskakującymi zwrotami wydarzeń mieszają się z życiem rodzinnym Rayana oraz przedstawieniem działań pracy analityka wywiadu. Autor bardzo dobrze pokazał że praca analityka wywiadu to nie tylko strzelaniny, pościgi czy wybuchy ale w głównej mierze żmudna analiza danych wywiadowczych.
🗽
Jako że książka została napisana przed 11 września 2001 to z ciekawością można było śledzić reakcje administracji USA na planowany atak terrorystyczny w Stanach. W książce nie brakuje sporej ilości humoru, a szczególnie sceny w szpitalu mnie rozłożyły na łopatki.
🗽
„Czas patriotów” to kawał dobrej książki sensacyjnej, z elementami szpiegowskimi którą każdy fan takiej literatury powinien znać. Co ciekawe inspiracją powstania książki „Czas patriotów” były wydarzenia z 20 marca 1974 roku, kiedy to miała miejsce nieudana próba porwania księżniczki Anny, którą uratował zwykły przechodzień.

Gdy jeden z odłamów IRA przeprowadza zamach na księcia Walii w Londynie, spędzający na wakacjach z żoną i córką, Jack Rayan przypadkowo znajduje się w samym centrum wydarzeń i postanawia wkroczyć do akcji. Kiedy jednak zabija brata organizatora zamachu ten poprzysięga zemstę.
🗽
Już od początku książki zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń i od razu zostaje nam przedstawiony...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
Tom Clancy Czas patriotów Zobacz więcej
Tom Clancy Patrioci Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd