Czerwony królik

Okładka książki Czerwony królik
Tom Clancy Wydawnictwo: Buchmann Cykl: Jack Ryan (tom 3) Seria: Fabryka Sensacji kryminał, sensacja, thriller
552 str. 9 godz. 12 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Jack Ryan (tom 3)
Seria:
Fabryka Sensacji
Tytuł oryginału:
Red Rabbit
Wydawnictwo:
Buchmann
Data wydania:
2011-09-21
Data 1. wyd. pol.:
2006-06-01
Liczba stron:
552
Czas czytania
9 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376702605
Tłumacz:
Jan Kraśko
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Władza i imperium Marc Cameron, Tom Clancy
Ocena 7,7
Władza i imperium Marc Cameron, Tom C...
Okładka książki Code of Honor Marc Cameron, Tom Clancy
Ocena 7,8
Code of Honor Marc Cameron, Tom C...

Podobne książki

Okładka książki Poszukiwany żywy lub martwy Grant Blackwood, Tom Clancy
Ocena 7,2
Poszukiwany ży... Grant Blackwood, To...
Okładka książki Centrum Tom Clancy, Steve Pieczenik
Ocena 6,4
Centrum Tom Clancy, Steve P...
Okładka książki Casus belli Tom Clancy, Steve Pieczenik, Jeff Rovin
Ocena 6,6
Casus belli Tom Clancy, Steve P...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
638 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
200
18

Na półkach:

Totalnie przegadana, to powinno byc opowiadanie a nie powieść na 500 stron.

Totalnie przegadana, to powinno byc opowiadanie a nie powieść na 500 stron.

Pokaż mimo to

0
avatar
264
85

Na półkach:

PO PIERWSZE
Książka przegadana. Tom Clancy chyba miał w kontrakcie wymagany limit słów i sporo się napracował, żeby ten limit wypełnić. A ja kartkowałem. Tak, koledzy/koleżanki, kartkowałem. Tom Clancy mnie do tego zmusił. Sporo księżyców przeminie, zanim mu to wybaczę.

PO DRUGIE
Nie dajcie się zwieść polskim akcentem. Zamach na papa polacco jest raczej tylko pretekstem do tego, aby po raz kolejny Jack Ryan i jego bracia z CIA mogli poprzekomarzać się z ruską hołotą.

PO TRZECIE
Są minusy, to prawda, a czy są jakieś plusy? Tak, bohaterowie. Zarówno po jednej, jak i drugiej stronie konfliktu stoją w miarę wiarygodne postacie, które nie są zrobione z plastiku i można uwierzyć, że tacy agenci rzeczywiście istnieją.

Koniec końców, po dodaniu plusów i minusów na moim kalkulatorze wychodzi, że "Czerwony królik" to tylko cztery gwiazdeczki. Ergo: kto zamierza czytać Clancy'ego, tę akurat pozycję śmiało może pominąć.

PO PIERWSZE
Książka przegadana. Tom Clancy chyba miał w kontrakcie wymagany limit słów i sporo się napracował, żeby ten limit wypełnić. A ja kartkowałem. Tak, koledzy/koleżanki, kartkowałem. Tom Clancy mnie do tego zmusił. Sporo księżyców przeminie, zanim mu to wybaczę.

PO DRUGIE
Nie dajcie się zwieść polskim akcentem. Zamach na papa polacco jest raczej tylko pretekstem do...

więcej Pokaż mimo to

21
avatar
600
137

Na półkach:

Nie wiem jak to można czytać. Nie zdzierżyłem.
Czytając opis, byłem zachwycony. Książka miała opowiadać o niezwykle interesującym wydarzeniu i tak naprawdę do dziś nierozwiązanym - zamachu na Jana Pawła II. Wszystko pięknie, ale ta książka to męka.
Głównego bohatera tu prawie nie ma. A jeśli nawet się pojawia, to nawet się go nie zauważa, podobnie jak innych bohaterów. Wszyscy są szarzy, nikt się nie wyróżnia.
Przez pierwszą część książki mamy "zachwycające" rozmyślania narratora albo rozmyślania bohaterów o tym, jaki Papież jest ważny. Ok. Rozumiem, że to powinno się tutaj znależć, ale mamy to co rozdział. A wystarczyło by o tym napisać kilka razy i krótko, a nie kilkustronicowe wywody.
O drugiej części nawet nie napiszę, bo nie przeczytałem. Domyślam się, że nic tam ciekawego nie było. Może co najwyżej więcej bezeensownych opisów.
De facto fabuły tutaj nie ma (wszystko sprowadza się tylko do tego, że Sowieci chcą zrobić zamach). Akcji też nie uświadczymy. Postać Jana Pawła II tutaj chyba w ogóle nie występuje (oprócz tego, że o nim rozmawiają)
Trójkę daję za sam pomysł.

Nie wiem jak to można czytać. Nie zdzierżyłem.
Czytając opis, byłem zachwycony. Książka miała opowiadać o niezwykle interesującym wydarzeniu i tak naprawdę do dziś nierozwiązanym - zamachu na Jana Pawła II. Wszystko pięknie, ale ta książka to męka.
Głównego bohatera tu prawie nie ma. A jeśli nawet się pojawia, to nawet się go nie zauważa, podobnie jak innych bohaterów....

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
2415
121

Na półkach: , ,

Bardzo słaba książka. Nudna, wydłużana w nieskończoność, pełna powtórzeń (o tym, że Katie nie operuje, że robi lepszą kawę, o tym, jak przytulają małe dziewczynki, jak witają się szpiedzy w podsłuchiwanym mieszkaniu, że trzeba przysłać kawę firmy Starbucks i jak się jeździ pociągiem z przedmieść do Londynu), pełna sprzeczności (bo niby Katie taka inteligentna, ale jednak nie potrafi zrozumieć, że jej mąż jest zobowiązany do zachowania tajemnicy służbowej, bo niby Królik zdradził ze szlachetnych pobudek, ale jednak dla kasy), pełna dziwnych porównań do niedźwiedzi, lisów, zajęcy i nie wiem jeszcze czego, pełna irytujących, anachronicznych stereotypów. Od czasu do czasu okraszona wulgaryzmem, mającym świadczyć o sile wewnętrznej bluźniącego... chyba...

Ta książka wygląda tak, jakby pisał ją inny autor. Na pewno nie ten, kto napisał dwie pierwsze części.

Wysłuchałam audiobuka, którego czytał Mirosław Utta. Mam wrażenie, że niektóre współczesne maszyny czytające robią to znacznie lepiej, niż zrobił to Mirosław Utta. W dużej mierze zaszkodził - tej już i tak bardzo słabej książce.

Co za katorga...

Bardzo słaba książka. Nudna, wydłużana w nieskończoność, pełna powtórzeń (o tym, że Katie nie operuje, że robi lepszą kawę, o tym, jak przytulają małe dziewczynki, jak witają się szpiedzy w podsłuchiwanym mieszkaniu, że trzeba przysłać kawę firmy Starbucks i jak się jeździ pociągiem z przedmieść do Londynu), pełna sprzeczności (bo niby Katie taka inteligentna, ale jednak...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
663
122

Na półkach: , ,

Słowo na dziś: inteligencja.

Trzeba być inteligentnym, żeby pisać o rzeczach skomplikowanych w prosty sposób, czy cieszyć innych nienachalnym poczuciem humoru.

Powieści Clancy'ego są diabelnie inteligentne, a jednocześnie przystępne dla każdego, czy to ucznia, profesora, robotnika, czy emeryta.

Uwielbiam wręcz jego porównania, które stosuje. Są celne, z poczuciem humoru, barwne, a do tego tak zakamuflowane, że można się cieszyć historią bez zwracania na nie uwagi (choć często się powtarza).

I właśnie tylko do historii "Czerwonego Królika" mógłbym się trochę przyczepić. W porównaniu do innych powieści autora jest ona mniej emocjonująca, nie ma tyle akcji (Tym razem pisarz tłem uczynił prawdziwe wydarzenia).

Tyle, że i tak mógłbym Clancy'ego czytać i czytać, bo nawet jeśli nic się nie dzieje to i tak lubię śledzić przemyślenia jego bohaterów.

A tych jak zawsze jest kilku (choć mniej niż w innych powieściach): równy chłop Jack Ryan, Foley'owie małżeństwo szpiegów, towarzysz Andropow z KGB, no i przede wszystkim major Zajcew. Każdy ma swój punkt widzenia, każdy ma swoje spostrzeżenia. Każdy jest inny.

Słowo na dziś: inteligencja.

Trzeba być inteligentnym, żeby pisać o rzeczach skomplikowanych w prosty sposób, czy cieszyć innych nienachalnym poczuciem humoru.

Powieści Clancy'ego są diabelnie inteligentne, a jednocześnie przystępne dla każdego, czy to ucznia, profesora, robotnika, czy emeryta.

Uwielbiam wręcz jego porównania, które stosuje. Są celne, z poczuciem humoru,...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1186
774

Na półkach:

Paździerzowaty paździerz, najbardziej niepotrzebna powieść w historii literatury, zaraz po "Nad Niemnem", śmiertelne nudy doskonałe dla osób cierpiących na przewlekłą insomnię, męczyłem tę niestrawną papkę wodolejstwa i braku pomysłu przez 2 miesiące, aż ostatecznie zmogłem. Co za koszmar, książka napisana po nic, przez 540 stron absolutnie nic się nie dzieje, nie ma akcji, nie ma ciekawej historii, bohaterowie to powieściowe boty, nie ma fabuły, a najwięcej emocji wzbudza wewnętrzna frustracja czytelnika (żeby nie napisać dobitniej) ile jeszcze do końca.
Opis okładkowy wprowadza w błąd, bo papież jest tutaj wątkiem trzecioplanowym, a zainteresowanie autora skupia się na drętwych dialogach drętwych botów o drętwych czterech literach Maryny, tudzież inne mądrości Czesia i Władka spod monopolowego. Gdyby ta cała intryga z przenudnawo podanym Królikiem posiadała jakieś trudności, ale nie, wszystko idzie botom jak po maśle i czytelnik aż modli się o jakiś zwrot akcji, jakieś napięcie, choćby deux ex machina.
Strasznie się zmęczyłem, czytając cykl o Ryanie można spokojnie pominąć tę pozycję.

Paździerzowaty paździerz, najbardziej niepotrzebna powieść w historii literatury, zaraz po "Nad Niemnem", śmiertelne nudy doskonałe dla osób cierpiących na przewlekłą insomnię, męczyłem tę niestrawną papkę wodolejstwa i braku pomysłu przez 2 miesiące, aż ostatecznie zmogłem. Co za koszmar, książka napisana po nic, przez 540 stron absolutnie nic się nie dzieje, nie ma akcji,...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
923
645

Na półkach:

To pierwszy raz, kiedy książkę Toma Clancy`ego muszę trochę skrytykować. Każdy chyba spodziewał się,że autor stworzy sequel do "Niedźwiedzia i Smoka", bo chyba każdy był ciekawy, co musiało wydarzyć się na świecie po konflikcie chińsko-rosyjskim. Natomiast sam Clancy chyba doszedł do wniosku, że urzędujący jako prezydent USA, Jack Ryan, nie będzie miał z kim walczyć. Walczył już z Japończykami, armią Zjednoczonej Republiki Islamskiej, pośrednio z Chinami, Indiami, no i cały czas ocierał się o wywiadowcze konflikty z ZSRR. Pamiętać należy również o kartelach i terrorystach z ULA. Zwyczajnie Clancy`emu skończyły się pomysły na fabułę, bo i wrogowie się skończyli, a Rosjanie stali się przyjaciółmi. Nadmienić należy, że większość bohaterów z Ryanverse jest już w słusznym wieku, dlatego Clancy pokusił się o stworzenie kolejnego prequela (a właściwie interquela), jakim jest "Czerwony Królik". Jak widać klimat Żelaznej Kurtyny i walki z KGB jest wystarczająco wdzięczny, by do niego wracać i pewnie Clancy uznał, że nie dość go wyeksploatował. Sama książka długością odbiega od kilku poprzednich tomów, które nie schodziły poniżej 1000 stron. Z jednej strony to dobrze, bo lektura nieco lżejsza, ale z drugiej źle, bo rewelacyjna fabuła, do jakiej byliśmy przyzwyczajeni, zostaje skrócona i spłycona, by zmieścić się na tych niecałych 700 stronach. W "Czerwonym Króliku" brakuje misternie stworzonej, wielowątkowej fabuły ze zwrotami akcji i emocjonującymi momentami, a do tego właśnie nas Clancy przyzwyczaił. Wątek dotyczący ochrony Jana Pawła II przez zamachem jest płaski jak EKG nieboszczyka i jest przeprowadzony od początku do końca jak po sznurku, bez żadnych zawirowań czy problemów. Można powiedzieć, że fabularnie nic się nie dzieje. Myślałem może, że Clancy pokusi się o własną wersję historii, w której zamach na papieża zostanie udaremniony, ale jednak tak się nie stało. Czyli książka nas niczym nie zaskakuje, chwilami wręcz kogoś może znudzić. Samego Jacka Ryana jest w niej jak na lekarstwo. Przypomina mi to nieco "Stan zagrożenia", w którym przez połowę książki Ryan odgrywał rolę wręcz marginalną, po to, by dopiero pod koniec dokonać czegoś istotnego. Człowiek ma wrażenie, że głowni bohaterowie książki to Mary Pat i Ed Foley, oraz tytułowy "czerwony królik", czyli Zajcew, pracownik działu łączności KGB. Ryan pełni w książce rolę statysty, dowiadujemy się jedynie jak wyglądało jego życiu w Anglii podczas wykonywanej tam przez niego pracy. Owszem, ostatecznie Ryan ujmuje Strokowa z bułgarskiej bezpieki, ale zamachowi nie zapobiega. Książka po prostu niczym nie zaskakuje, nawet KGB wydaje się być w niej wyjątkowo bierne. Zajcew zostaje przerzucony z Węgier do Anglii przez Jugosławię bez żadnego problemu, nikt nie zostaje zdekonspirowany, nie ma spektakularnych ucieczek, pościgów, strzelanin. Warta akcja jak na połowie ryb czy przy obserwowaniu schnącej na ścianie farby. A jednak, jeśli jest się fanem Toma Clancy`ego to i w tej książce można znaleźć coś dla siebie. Pojawiają się znani bohaterowie, jest Jack Ryan i jego żona, są Foleyowie, admirał Greer, Bob Ritter i sędzia Moore oraz inni. Książkę należy bardziej traktować jako towarzyską wizytę spędzoną na przyjacielskich pogawędkach przy kawie i ciasteczkach z ulubionymi bohaterami niż jako rasowy thriller polityczny. Bo o ile są tu jakieś aspekty polityczne to thrillera nie ma tu za grosz. Mimo wszystko, jeśli ktoś czyta książkę po książkę w uniwersum Ryanverse to tej mimo wszystko nie może pominąć, jeśli interesują go wszystkie przygody Jacka Ryana.

To pierwszy raz, kiedy książkę Toma Clancy`ego muszę trochę skrytykować. Każdy chyba spodziewał się,że autor stworzy sequel do "Niedźwiedzia i Smoka", bo chyba każdy był ciekawy, co musiało wydarzyć się na świecie po konflikcie chińsko-rosyjskim. Natomiast sam Clancy chyba doszedł do wniosku, że urzędujący jako prezydent USA, Jack Ryan, nie będzie miał z kim walczyć....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

21
avatar
1532
453

Na półkach: , , ,

Clancy tym razem na spokojnie. Nie ma tutaj gry wywiadów, ale jest wyścig z czasem. Tym razem KGB decyduje się na przeprowadzenie zamachu na papieża Jana Pawła II. I na tym kończy się prawda historyczna (a przynajmniej tak mi się wydaje). Clancy decyduje się wokół prawdziwego zdarzenia zbudować fikcyjną historię. I to się sprawdza... ale nie do końca. Opowieści brakuje momentami tempa, początek jest zdecydowanie zbyt długi, no a końcówka nie wbija w fotel, jak to w innych powieściach tego Autora. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to solidna dawka solidnej literatury.

Clancy tym razem na spokojnie. Nie ma tutaj gry wywiadów, ale jest wyścig z czasem. Tym razem KGB decyduje się na przeprowadzenie zamachu na papieża Jana Pawła II. I na tym kończy się prawda historyczna (a przynajmniej tak mi się wydaje). Clancy decyduje się wokół prawdziwego zdarzenia zbudować fikcyjną historię. I to się sprawdza... ale nie do końca. Opowieści brakuje...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
308
255

Na półkach: ,

Lektura która szokuje swoim profesjonalizmem i dbałością o szczegóły w rozgrywkach politycznych i wywiadowczych oraz opisami realiów życiowych na początku lat 80-tych w krajach tzw Bloku Wschodniego. Widać tu że autor poświęcił wiele czasu na przygotowania do napisania tej książki. No i jeszcze bliskość tematu dla każdego Polaka - kulisy zamach na Jana Pawła 2. Bardzo dobra pozycja ale w/g mnie byłaby lepsza gdyby nie przedłużające się opisy rozważań psychicznych poszczególnych bohaterów ale i tak wielkie brawa.

Lektura która szokuje swoim profesjonalizmem i dbałością o szczegóły w rozgrywkach politycznych i wywiadowczych oraz opisami realiów życiowych na początku lat 80-tych w krajach tzw Bloku Wschodniego. Widać tu że autor poświęcił wiele czasu na przygotowania do napisania tej książki. No i jeszcze bliskość tematu dla każdego Polaka - kulisy zamach na Jana Pawła 2. Bardzo dobra...

więcej Pokaż mimo to

55
avatar
249
183

Na półkach: ,

Powieść nietypowa, bo raz, że stworzona później niż pozostałe części cyklu, została niejako wepchnięta do środka przez chronologię fabuły, a dwa - jako jedyna chyba pisana post factum, ze świadomością, że autor od razu wie co się wydarzy. Początek lat 80. Pracownik KGB dowiaduje się, że służby planują zamach na Jana Pawła II. I w zasadzie tyle mogę powiedzieć, żeby nie zdradzać fabuły.
Akcja "Czerwonego królika" prowadzona jest, jak to zwykle u tego autora, wielowątkowo, co sprytnie pomaga stworzyć napięci. Jednocześnie Clancy lubi prowadzić narrację w głowach bohaterów, niejako podążając za ich tokiem myślenia. To z kolei dodaje prędkości akcji i jednocześnie przywiązuje czytelnika do poszczególnych postaci. Clancy po raz kolejny udowadnia, że jest znakomitym rzemieślnikiem i umie wciągnąć czytelnika w wir zdarzeń oraz przywołać niepowtarzalną atmosferę dawnej opowieści szpiegowskiej, pachącą tajnymi skrytkami, maszyn szyfrujących i przemoczonym deszczem prochowcem. Adekwatnym filmowym porównaniem byłby "Jack Strong" - ten sam klimat, to samo napięcie, podobny nastrój, nawet bohaterowie i sama historia nosi pewne podobieństwa. Wszystko jest tak samo żywe, skrzące wręcz od życia. Jak na twórcę powieści sensacyjnej Clancy porządnie odrobił lekcje z historii, nie zabrakło nawet wzmianki o rajstopach - towarze deficytowym za żelazną kurtyną :D (czyżby konsultantem była moja mama albo któraś z jej koleżanek?!).Mimo sporej objętości książki, od pewnego momentu po prostu trudno było mi się od niej oderwać (wydawco, zwrócisz mi za ogryzione paznokcie!) i skończyłam dopiero bladym świtem. Co więcej, jestem święcie przekonana, że byłam wczoraj Budapeszcie i przejechałam przez trzy granice, chociaż mój paszport o tym nic nie wspomina.

Nie oznacza to bynajmniej, że "Czerwony królik" nie ma żadnych wad. Pierwszą z nich jest postać Cathy Ryan. I nie, nie chodzi o sam fakt jej powołania do życia (wink wink), ale o to, jak niesamowicie jest plastikowa. W porównaniu z innymi postaciami ze znanych mi powieści tego autora Cathy wydaje się kompletnie płaska, wycięta z jakiegoś folderu reklamowego. Sam Ryan wspomina, że jego połowica nie ma żadnych wad, a przynajmniej ich nie zauważył. Niestety, my też nie. Podobnie jak nie zauważyliśmy żadnych śladów osobowości. Cathy zajmuje się wyłącznie szlachetną pracą lekarza, dziećmi albo uwielbianiem swojego męża i mówieniem jak bardzo go kocha. Dialogi między Ryanami były tak męczące, że obawiałam się o swój poziom cukru we krwi. Prócz tego w "Króliku" drażniły mnie kilkakrotne powtórzenia całych zwrotów czy zdań, a także zbyt mocne (jak dla mnie) koncentrowanie się na różnicach między Anglią a USA (jedzenie, kultura, język, etc). Zwłaszcza, że Ryan ośmiela się twierdzić, że amerykańska wersja angielskiego jest lepsza od brytyjskiej. Za to jednak autora nie można się czepiać, pisze jako Amerykanin. Tak samo trudno mieć pretensje za to, jak Clancy wybrnął z sytuacji, w której postawiło go założenie, że zachodnie wywiady wiedziały o planowanym zamachu. Nie mógł w końcu zmienić historii - mimo to czytając miałam poczucie sporej złości, że wyszło, jak wyszło. Zdenerwowały mnie także wstawki dotyczące wyższości prywatnej służby zdrowia nad państwową (czy to jest czas i miejsce na takie dywagacje?) oraz podejście do kobiet (wtręty pt. "ona powinna schudnąć i się malować"*, "jak do dobrze że moja żona jest świetna w łóżku", itp mocno mi zgrzytały - nie pomogła nawet wprowdzona dla przeciwwagi brytyjska agentka przewyższająca intelektem swego męża). Niemniej, narzekać na takie rzeczy to jak przyjść do pubu typu mordownia i mieć pretensję, że nie podają bezglutenowych pierożków.

W ostatecznym rozrachunku "Czerwonego królika" mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto lubi klimaty zimnowojenno-szpiegowskie, potrafi przymknąć oko na drobną fikcję historyczą w imię niepowtarzalnej atmosfery epoki, która już dawno nie istnieje, ale stała się de facto częścią gatunku. Ja osobiście uwielbiam do niej wracać.

*
----------------
Po raz pierwszy w życiu, tknięta instynktem tarczycowca, obliczyłam BMI bohaterce książkowej i wychodzi mi, że jest prawidłowe! Twierdzenie Eda Foleya, że kobieta przy 160 cm i 65 kg powinna schudnąć jest nie tylko niemądre, ale i wprowadzające w błąd.

Powieść nietypowa, bo raz, że stworzona później niż pozostałe części cyklu, została niejako wepchnięta do środka przez chronologię fabuły, a dwa - jako jedyna chyba pisana post factum, ze świadomością, że autor od razu wie co się wydarzy. Początek lat 80. Pracownik KGB dowiaduje się, że służby planują zamach na Jana Pawła II. I w zasadzie tyle mogę powiedzieć, żeby nie...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Tom Clancy Czerwony królik Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd