rozwiń zwiń
Jolanta

Profil użytkownika: Jolanta

Poznań Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 1 dzień temu
1 477
Książek na półce
przeczytane
1 862
Książek
w biblioteczce
140
Opinii
1 706
Polubień
opinii
Poznań Kobieta
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach: , ,

Komedia kryminalna to nie jest gatunek, po który często sięgam. Kiedyś zaczytywałam się w książkach Joanny Chmielewskiej. Obecnie wolę klasyczny kryminał czy sensację. Dlatego mogę nie być obiektywna przy ocenie książki autorstwa Marty Obuch pt. „Na babski rozum”.
Tosia jest zatrudniona na Uniwersytecie Śląskim jako doktor nauk socjologicznych. Udaje się na kilka dni do Przyrowa pod Częstochową, aby –jak się okazuje- w licznym gronie rodziny i znajomych świętować pięćdziesiąte urodziny swojej mamy. Dowiaduje się, że w spadku po babci zostały dom, chata, dwa pola, łąki i las. Dotychczas nie miała pojęcia, że rodzice otrzymali kilka hektarów ziemi. Podczas spaceru niefortunnie kaleczy sobie rękę. Trafia do lokalnej pani chirurg, która okazuje się być przyrodnią siostrą matki. W tym samym czasie na torach zostają znalezione zwłoki mężczyzny z zapisanym na ręce numerem telefonu Tosi. Zaczyna robić się coraz ciekawiej.
„Morgi, mieszkania bieda-może to wszystko powtarza się z pokolenia na pokolenie i dlatego Tosia już zawsze będzie nieszczęśliwa? I tak na babski rozum może właśnie powtarza schemat: biedna dziewczyna wychodzi za mąż za bogatego chłopa? (…) Klątwa?”
Czy Tosi uda się zdemaskować oszustwa, odsłonić kłamstwa? Czy odkryje prawdę o swojej rodzinie? Czy będzie w stanie poradzić sobie z miłosna klątwą, która zdaje się ciążyć nad jej życiem?
Maria Obuch może i swobodnie łączy elementy klasycznego kryminału z wątkami obyczajowymi, ale jej specyficzny styl, humor słowny do mnie nie przemawia. Być może dlatego, że książka „Na babski rozum” nie trafiła w mój gust czytelniczy. Wydaje mi się też, że bardziej spodoba się ona młodszym odbiorcom. Czasami też gubiłam się w natłoku postaci i dygresji.
Atutem książki -jak dla mnie- są wątki związane z genealogią i refleksje z nimi związane. Historie rodzinne czasem są jak zwierciadło-pozwalają lepiej zrozumieć siebie, dostrzec powtarzające się schematy, czerpać siłę z życiowych doświadczeń naszych przodków. Wyniki badań naukowych ukazują, że dzieci znające przeszłość swojej rodziny są pewniejsze siebie. Warto więc z jednej strony zanurzyć się w historię naszych przodków, z drugiej-przekazać naszym dzieciom. Nie tylko po to, aby ocalić je od zapomnienia. Ale żeby nasze latorośle wyrosły na jednostki z wysokim poczuciem własnej wartości.
Jeszcze jeden cytat, który zasługuje na uwagę i skłania do przemyśleń:
„Czemu kiedyś starsi ludzie byli jak dzisiaj Google-wiedzieli wszystko i wszyscy przychodzili do starszyzny po radę, a dziś <stary> znaczy niedołężny?”
Podsumowując, „Na baski rozum” z pewnością spodoba się wielbicielom komedii kryminalnych. Nie jest to książka, która na długo zostaje w pamięci. W pamięci zostaje jednak przekonanie, że warto zanurzyć się w historii swojej rodziny, bo nigdy nie wiadomo, jakie tajemnice odkryjemy, budując nasze drzewo rodowe.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia.

Komedia kryminalna to nie jest gatunek, po który często sięgam. Kiedyś zaczytywałam się w książkach Joanny Chmielewskiej. Obecnie wolę klasyczny kryminał czy sensację. Dlatego mogę nie być obiektywna przy ocenie książki autorstwa Marty Obuch pt. „Na babski rozum”.
Tosia jest zatrudniona na Uniwersytecie Śląskim jako doktor nauk socjologicznych. Udaje się na kilka dni do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Na przyciągającej wzrok okładce książki Moniki Wilgockiej pt. „Gdybym cię nie kochała” widzimy wśród zieleni łady biały dom w blasku wschodzącego słońca. Dom kojarzy mi się z poczuciem bezpieczeństwa, ze stabilizacją, spokojem. Zaczęłam się zastanawiać, czy taki stan wewnętrzny towarzyszy głównej bohaterce drugiego tomu cyklu „Jakby jutra miało nie być”, Alicji?
Na początku dodam, że warto przeczytać najpierw tom pierwszy, aby odnaleźć się w powieściowym świecie i rozumieć pewne uwagi, aluzje bohaterów. Alicja sama pojechała nad morze na urlop. Potrzebowała bowiem „rehabilitacji duchowej”. Mimo że po wybudzeniu ze śpiączki dzieci okazały się dla niej wparciem,
„Alicja miała świadomość, że to nie tak powinno wyglądać, że to ona powinna być dla nich opoką i powinny wiedzieć, że zawsze, w każdej sytuacji mogą na nią liczyć. A tymczasem ona, zamiast nabierać sił, miała wrażenie, że się sypie.”
Śmierć rodziców, nowa kobieta męża, która prawdopodobnie nosi pod sercem jego dziecko, śmierć przyjaciółki Wiesi - to wszystko naraz przerosło ją.
„Życie jest trudne. Wybory, komplikacje i te sprawy. Czasami trzeba odetchnąć, złapać dystans.”
Właścicielka pensjonatu sprawia, że Alicja postanawia stawić czoła życiowym wyzwaniom i wraca do bliskich. Czy odzyska rodzinę? Jakie niespodzianki przygotowała dla niej nieżyjąca już Wiesia? Czy będzie potrafiła wybaczyć i na nowo zaufać mężowi? Jak odróżnić kłamstwo od prawdy? Odpowiedzi na te i inne pytania szukajcie na kartach powieści.
Drugi tom wydaje mi się słabszy od pierwszej części serii. Być może dlatego, że „Jakby jutra miało nie być” bardziej mnie poruszyło i wydaje mi się bardziej spójną, wiarygodniejszą historią. Niemniej i ten tom skłania do refleksji na ważne tematy. Ludzie, którzy otarli się o śmierć zazwyczaj bardziej doceniają proste, codzienne chwile. Alicja czuje wdzięczność, cieszy się szczęściem swoim i swoich bliskich. Docenia wartość rodziny.
„Mieli w końcu swój rodzinny czas, siedzieli przy ognisku, żartowali, śmiali się. Cieszyli się chwilą i tworzyli wspomnienia.”
Warto pamiętać, że „…w życiu nic nie jest dane raz na zawsze” i doceniać to, co ma się na co dzień. Nauczyć się czerpać radość z drobnych zwykłych gestów i czynności: filiżanki kawy wypitej z rodziną, relaksu z książką, uśmiechu dzieci… Celebrować chwile z bliskimi. Nie skupiać się na tym, czego nam brakuje, ale cieszyć się tym, co posiadamy. A kiedy los rzuca kłody pod nogi, nie poddawać się. Starać się za wszelką cenę walczyć. Możemy przegrać z losem, ale dopóki walczymy, nie jesteśmy ostatecznie pokonani. Zawsze tli się nadzieja, że uda ma nam się osiągnąć cel.
„Gdybym cię nie kochała” może nie jest książką, do której się wraca, ale warto po nią sięgnąć.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia.

Na przyciągającej wzrok okładce książki Moniki Wilgockiej pt. „Gdybym cię nie kochała” widzimy wśród zieleni łady biały dom w blasku wschodzącego słońca. Dom kojarzy mi się z poczuciem bezpieczeństwa, ze stabilizacją, spokojem. Zaczęłam się zastanawiać, czy taki stan wewnętrzny towarzyszy głównej bohaterce drugiego tomu cyklu „Jakby jutra miało nie być”, Alicji?
Na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Znudziły ci się ociekające krwią kryminały, pełne wulgaryzmów i drastycznych scen? Sięgnij po „Morderstwo o zapachu kawy” autorstwa Marty Moeglich! Dla mnie książka okazała się miłą niespodzianką na rynku czytelniczym.
Misia Kuleczka studiuje kryminologię na wydziale prawa belgijskiego Uniwersytetu w Leuven. Zdecydowała się na ten kierunek, gdyż miała zamiar „Poświęcić życie temu, by świat był bardziej sprawiedliwy.” Wydział prawa jawił jej się jako ostoja sprawiedliwości. Jednak szybko przeżyła rozczarowanie, bo przekonała się, że to kolejne miejsce, gdzie tak naprawdę liczą się władza i układy.
Na wydziale zostaje zamordowany Stefan Renier.
„Gwiazda wydziału, autor bestsellerowych książek i częsty gość programów telewizyjnych, którego słowa wszyscy spijali jak najlepszy nektar, był jednocześnie bucem, szowinistą i zapatrzonym w siebie megalomanem.”
Aby nie wydłużać studiów Misia decyduje się dołączyć do amatorskiej grupy dochodzeniowej pod opieką profesorki, bliskiej przyjaciółki Stefana, Glorii Barrazy. Julie, Thomas, Clara, Arno, Adam wraz z Misią mają pomóc prowadzić śledztwo. Każdy z członków ekipy śledczej łącznie z opiekunką jest tak naprawdę podejrzany. Co więcej:
„Wprowadzenie do śledztwa grupy amatorów i ludzi z bardzo prywatnymi motywami do włączenia się do gry generowało jeszcze więcej komplikacji.”
Dla Misi ta decyzja sprawia, że jej świat przewraca się do góry nogami. Próbując rozwikłać zagadkę śmierci profesora, popełnia błąd, który może zrujnować jej życiowe plany. Czy młodzi śledczy zdołają wykryć mordercę wykładowcy? Czy Misia poradzi sobie z piętrzącymi się problemami?
„Morderstwo o zapachu kawy” to książka z gatunku cosy crime z ciekawie zarysowaną postacią głównej bohaterki. Autorka umiejętnie buduje portret psychologiczny Misi. Bohaterka, doświadczona przez los, boryka się z rozmaitymi emocjami. Przeżywa zawód, wstyd, frustrację, lęk, strach. Wydarzenia z przeszłości nie pozostają bez echa w jej osobowości. Szczerze współczułam Misi, bo wiem, jak to jest, gdy chce się dobrze, a wychodzi zupełnie na opak. Książka przypomina, że potrzebujemy kogoś, z kim możemy dzielić nasze radości i smutki, sukcesy i porażki, z kim możemy czasem pomilczeć, kto będzie z nami na dobre i na złe. Misia znalazła oparcie w rodzinie i w sąsiadce. Ale i w grupie amatorskich detektywów udało jej się zbudować bliższe więzy.
Książka napisana jest prostym językiem i czyta się ją szybko. Choć domyśliłam się, kto jest mordercą, nie odebrało mi to przyjemności lektury. Strona po stronie zanurzałam się w tę opowieść, korzystałam ze wskazówek, które pomagały mi rozwikłać zagadkę. Ciekawa byłam, w jaki sposób dojdzie do zdemaskowania zabójcy.
Podsumowując, „Morderstwo o zapachu kawy” może nie jest książką, do której się wraca. Pozwala jednak oderwać się od codziennych spraw i zrelaksować niczym przy filiżance aromatycznego espresso. Polecam!
Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Filia.

Znudziły ci się ociekające krwią kryminały, pełne wulgaryzmów i drastycznych scen? Sięgnij po „Morderstwo o zapachu kawy” autorstwa Marty Moeglich! Dla mnie książka okazała się miłą niespodzianką na rynku czytelniczym.
Misia Kuleczka studiuje kryminologię na wydziale prawa belgijskiego Uniwersytetu w Leuven. Zdecydowała się na ten kierunek, gdyż miała zamiar „Poświęcić...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Jolanta

z ostatnich 3 m-cy
Jolanta
2026-03-18 11:12:40
2026-03-18 11:12:40
Jolanta
2026-03-17 18:00:23
Jolanta
2026-03-14 17:52:59
Jolanta oceniła książkę Na babski rozum na
6 / 10
i dodała opinię:
2026-03-14 17:52:59
Jolanta oceniła książkę Na babski rozum na
6 / 10
i dodała opinię:

Komedia kryminalna to nie jest gatunek, po który często sięgam. Kiedyś zaczytywałam się w książkach Joanny Chmielewskiej. Obecnie wolę klasyczny kryminał czy sensację. Dlatego mogę nie być obiektywna przy ocenie książki autorstwa Marty Obuch pt. „Na babski rozum”.
Tosia jest zatrudniona n...

Rozwiń Rozwiń
Na babski rozum Marta Obuch
Średnia ocena:
7.3 / 10
90 ocen
Jolanta
2026-03-14 17:52:37
Jolanta oceniła książkę Cały ten błękit na
7 / 10
2026-03-14 17:52:37
Jolanta oceniła książkę Cały ten błękit na
7 / 10
Cały ten błękit Mélissa Da Costa
Średnia ocena:
7.9 / 10
2108 ocen
Jolanta
2026-03-14 17:52:16
Jolanta oceniła książkę Oskar i pani Róża na
8 / 10
2026-03-14 17:52:16
Jolanta oceniła książkę Oskar i pani Róża na
8 / 10
Oskar i pani Róża Éric-Emmanuel Schmitt
Średnia ocena:
7.8 / 10
10708 ocen
Jolanta
2026-03-14 17:51:40
Jolanta dodała książkę Porzucone dziecko na półkę Teraz czytam, Z biblioteki
2026-03-14 17:51:40
Jolanta dodała książkę Porzucone dziecko na półkę Teraz czytam, Z biblioteki
Porzucone dziecko Marcel Moss
Cykl: Kornel Malicki (tom 1)
Średnia ocena:
7.4 / 10
923 ocen
Jolanta
2026-03-14 17:51:20
Jolanta oceniła książkę Śnieg przykryje na
7 / 10
2026-03-14 17:51:20
Jolanta oceniła książkę Śnieg przykryje na
7 / 10
Śnieg przykryje Michał Śmielak
Średnia ocena:
7.7 / 10
3729 ocen
2026-03-14 07:21:07
Jolanta wypowiedziała się w dyskusji Czytamy w weekend. 13 marca 2026
2026-03-14 07:21:07
Jolanta wypowiedziała się w dyskusji Czytamy w weekend. 13 marca 2026

Kończę 
Cały ten błękit i zabieram się za  Porzucone dziecko

więcej więcej
 Cały ten błękit  Porzucone dziecko
Jolanta
2026-03-11 11:07:47
Jolanta dodała książkę Rodzina Corleone na półkę Chcę przeczytać, Do kupienia
2026-03-11 11:07:47
Jolanta dodała książkę Rodzina Corleone na półkę Chcę przeczytać, Do kupienia
Rodzina Corleone Edward FalcoMario Puzo
Cykl: Ojciec Chrzestny (tom 7)
Średnia ocena:
7.8 / 10
1361 ocen

ulubieni autorzy [36]

Katarzyna Kołczewska
Ocena książek:
7,5 / 10
5 książek
0 cykli
120 fanów
Charlotte Link
Ocena książek:
7,0 / 10
25 książek
4 cykle
1796 fanów
Marek Hłasko
Ocena książek:
7,2 / 10
56 książek
5 cykli
1459 fanów

Ulubione

Remigiusz Mróz Inwigilacja Zobacz więcej
Jojo Moyes Zanim się pojawiłeś Zobacz więcej
Jojo Moyes Zanim się pojawiłeś Zobacz więcej
William Paul Young Chata Zobacz więcej
Remigiusz Mróz Inwigilacja Zobacz więcej
Cecelia Ahern Love, Rosie Zobacz więcej
William Paul Young Chata Zobacz więcej
Magdalena Witkiewicz Czereśnie zawsze muszą być dwie Zobacz więcej
Charles Martin Kiedy płaczą świerszcze Zobacz więcej

Dodane przez użytkownika

Magdalena Witkiewicz Czereśnie zawsze muszą być dwie Zobacz więcej
Mag­da­ Knedler Położna z Auschwitz Zobacz więcej
Luz Gabás Palmy na śniegu Zobacz więcej
Jarosław Iwaszkiewicz Sława i chwała. Tom 1 Zobacz więcej
Magdalena Witkiewicz Czereśnie zawsze muszą być dwie Zobacz więcej
Éric-Emmanuel Schmitt Małżeństwo we troje Zobacz więcej
Guillaume Musso Kim byłbym bez ciebie? Zobacz więcej
Amos Oz Judasz Zobacz więcej
Remigiusz Mróz Inwigilacja Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
1 477
książek
Średnio w roku
przeczytane
106
książek
Opinie były
pomocne
1 706
razy
W sumie
wystawione
1 358
ocen ze średnią 6,5

Spędzone
na czytaniu
9 349
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
2
godziny
4
minuty
W sumie
dodane
34
W sumie
dodane
14
książek [+ Dodaj]