rozwiń zwiń

Grube książki na tłusty czwartek: 8 tomiszczy, po które warto sięgnąć

Anna Sierant Anna Sierant
16.02.2023

W jaki sposób, poza zjedzeniem pączka (a nawet kilku!), mole książkowe mogą świętować tłusty czwartek? Podobnie jak każdy inny dzień: lekturą. Może nie wysokokaloryczną, ale wprost peeełną stron do przeczytania. Oto 8 grubych książek, nad którymi spędzicie niejedną godzinę!

Grube książki na tłusty czwartek: 8 tomiszczy, po które warto sięgnąć Zdjęcie po lewej: phtorxp (https://pixabay.com/ru/users/phtorxp-3603324/), Pixabay, za: Canva, zdjęcie po prawej: Olha Ruskykh (https://www.pexels.com/@olha-ruskykh/), Pexels, za: Canva

„Księgi Jakubowe”, Olga Tokarczuk, Wydawnictwo Literackie

W zestawieniu nie mogło zabraknąć polskiej noblistki i jej dzieła nagrodzonego wieloma wyróżnieniami. Poza tym przyznanym przez Akademię Szwedzką, „Księgi Jakubowe” przyniosły Oldze Tokarczuk m.in. Nagrodę Literacką „Nike” czy Nagrodę Literacką Europy Środkowej „Angelus”. Angielskie tłumaczenie książki „The Books of Jacob” (przekładu dokonała Jennifer Croft) trafiło również na krótką listę International Booker Prize oraz długą listę National Book Award w 2022 roku. Co więcej, Jennifer Croft nagrodzono za wspomniany przekład Found in Translation Award, wyróżnieniem przyznawanym przez Instytut Książki, Instytut Kultury Polskiej w Londynie i Instytut Kultury Polskiej w Nowym Jorku.

Monumentalne – liczące 912 stron – dzieło opowiada o losach charyzmatycznego Jakuba Lejbowicza Franka – Żyda, który przybył na tereny Rzeczpospolitej w przededniu rozbiorów z odległej Smyrny. Jedni uważają go za zbawiciela, inni – za heretyka, a głoszone przez niego idee nie pozostają bez wpływu na żydowską społeczność. Akademia Szwedzka, uzasadniając przyznanie polskiej autorce Nagrody Nobla za rok 2018, tak pisała o „Księgach Jakubowych”:

Pisarka poświęciła kilka lat na szukanie informacji o bohaterze – charyzmatycznym przywódcy XVIII-wiecznej sekty, uważanym przez współwyznawców za Mesjasza. Był kabalistą, poszukiwaczem wartości duchowych, próbującym zjednoczyć żydów, chrześcijan i muzułmanów. To fascynujące, jak Tokarczuk pozwala czytelnikom zajrzeć w umysły postaci, aby stworzyć portret swojego bohatera, który przedstawiany jest z perspektywy innych postaci. To był człowiek o wielu twarzach: mistyk, buntownik, ale też manipulator. (...) Powieść Tokarczuk przedstawia nie tylko tajemnicze życie Jakuba Franka, ale daje też bogatą panoramę niemal zapomnianego rozdziału historii Europy.

„Niewyczerpany żart”, David Foster Wallace, Wydawnictwo W.A.B.

Oglądaliście najnowszy sezon „Ty”? W jednym z odcinków studentka tłumaczy profesorowi Jonathanowi Moore’owi (czyli Joemu, przebywającemu w Londynie pod przykrywką), jak pisać kryminały i na czym polega ich fenomen. Dodaje również, że – choć są uważane przez niektórych za literaturę drugiego gatunku – wiele osób czyta je niemal zawsze od początku do końca. Nie tak jak „Niewyczerpany żart” – choć z całą pewnością jest ambitny, to bywa porzucany w połowie.

Jeśli jednak lubicie sięgać po grube książki, dlaczego nie wybrać właśnie opus magnum Davida Fostera Wallace’a, wydanego w zeszłym roku w Polsce po raz pierwszy przez W.A.B.? Jest to dzieło zdecydowanie „magnum”, bo mające 1136 stron. Książkę Wallace’a nazywa się „niezbędnym kompendium wiedzy o amerykańskiej (pop)kulturze”, traktującym m.in. o tym, jaki wpływ ma rozrywka na życie człowieka, jakie miejsce w nim zajmuje i dlaczego jest aż tak ważna.

Jak napisała o tej nietypowej powieści Agnieszka Kruk:

Czytanie „Niewyczerpanego żartu” to raczej przeżycie niż zwyczajna lektura. Nie da się tego zrobić szybko ani nieuważnie, ale im większy wysiłek, tym większa satysfakcja. To książka, do której można wracać wielokrotnie, za każdym razem odkrywając nowe szczegóły i nawiązania. Książka wyzwanie, które warto podjąć.

„Grona gniewu”, John Steinbeck, Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Kolejna „cegła” w zestawieniu również opowiada o Ameryce, jednak nie tej z lat 90., jak u Wallace’a, a z lat 30. XX wieku. Bohaterami klasycznej już dziś powieści Johna Steinbecka są członkowie rodziny Joadów, którzy wyruszają do Kalifornii – już wtedy znanej jako kraina mlekiem i miodem płynąca – w poszukiwaniu lepszego życia. Na miejscu okazuje się jednak, że rzeczywistość wygląda inaczej – kalifornijscy farmerzy sami mają problem, by związać koniec z końcem, i na nowych przybyszów patrzą z wrogością. Powieść krótko po premierze znalazła się na liście książek zakazanych w USA, ponieważ przedstawiała negatywną wizję kapitalizmu, wyzysk ranczerów.

Jak zauważyła Ewa Szymczak:

W jednym z listów do przyjaciela Steinbeck pisał: „Moje pióro to doskonałe przedłużenie mojego wnętrza. Kiedy je trzymam w dłoni – jak czarodziejską różdżkę – przestaję być kimś zdezorientowanym, napuszonym, brzydkim i grubiańskim”. Pisarz nie ukrywał, że obchodzą go przede wszystkim prości ludzie, stawiający czoła trudom codzienności. Był wrażliwym słuchaczem i świetnym łowcą historii. Być może dlatego jego powieści nie straciły nic ze swej aktualności.

„Wyznaję”, Jaume Cabré, Wydawnictwo Marginesy

Swoją najnowszą książką, „Spaleni w ogniu”, kataloński pisarz zadziwił część swoich wiernych czytelników – a to za sprawą niewielkiej, jak na dzieło tego właśnie autora, objętości książki. Powieść ma tylko 188 stron, w przeciwieństwie np. do „Wyznaję”, czyli 768-stronicowego dzieła. „Wyznaję” to historia o miłości: do kobiety, do muzyki, do literatury, o dorastaniu w samotności, z książkami jako jedynymi przyjaciółmi. Powieść to również tytułowe „wyznanie”, spowiedź głównego bohatera – Adriana Ardèvola.

W „Wyznaję” nie brakuje wątków, postaci, perspektyw, wymyślnych konstrukcji językowych, które nie ułatwiają lektury, a jednak książka należy do uwielbianych przez czytelników dzieł Cabrégo. Użytkownicy i użytkowniczki Lubimyczytać piszą, że to „arcydzieło, nie do powtórzenia. Także przez autora” czy też: „książka do zabrania na bezludną wyspę”.

Jak zauważa w oficjalnej recenzji książki Justyna Radomińska:

Nikt w tej opowieści nie jest czysty, nikt nie pozostaje nieskażony, zło raz wymierzone upomina się o swoją daninę. W każdej opinii, jaką o książce czytałam, podkreśla się ten jej wielki temat: zło. I pytania: o jego wymiar, kształt, siłę oddziaływania, o odpowiedzialność, możliwość odkupienia, zadośćuczynienia, zneutralizowania zła uczynionego. Także o alternatywy: piękno, sztukę, miłość, przyjaźń.

„Droga Królów”, Brandon Sanderson, Wydawnictwo Mag

Niemało stron miewają również książki fantasy, jak „Droga Królów” Brandona Sandersona, licząca ich 1136. Amerykański twórca stworzył cztery główne postaci swojego dzieła. Jedną z nich jest chirurg zmuszony do porzucenia swojej pracy na rzecz zostania żołnierzem i wzięcia udziału w brutalnej wojnie. Kolejna to morderca płaczący, gdy zabija. Nie zabrakło również pewnej młodej kobiety – oszustki – i wojownika, a jednocześnie arcyksięcia, marzącego o władzy za wszelką cenę.

Jak napisał użytkownik SFalat, „Droga Królów” to:

Typowy Brandon Sanderson – genialne światotwórstwo, ale fabuła przez praktycznie 80% powieści rozwija się w tempie… prawie zerowym – co pozwala z niesamowitymi szczegółami opisać świat, „ugruntować” nas w nim. Taki „trade-off”.

„Szczygieł”, Donna Tartt, Wydawnictwo Znak Literanova

Kolejną z monumentalnych powieści w naszym zestawieniu na tłusty czwartek (i nie tylko) jest „Szczygieł” Donny Tartt.

Donna Tartt rzadko publikuje nowe powieści – do tej pory napisała trzy książki: „Tajemną historię”, „Małego przyjaciela” i „Szczygła”. Ten ostatni otrzymał w 2014 Nagrodę Pulitzera w kategorii Fikcja, został też nominowany w Plebiscycie Książka Roku 2015 w kategorii Literatura piękna. To monumentalna opowieść o Theo Deckerze i jego podróży przez życie. Jako mały chłopiec bohater cudem przeżywa zamach bombowy w muzeum, które odwiedzał razem z matką. Z ruin budynku wydobywa jej ulubiony obraz, który będzie mu towarzyszył i w Holandii, i w Las Vegas, i w ekskluzywnych apartamentach przy nowojorskiej Park Avenue. „Szczygieł” to opowieść o obsesji, miłości, próbie przetrwania, stracie, zaczynaniu od nowa i bezlitosnych wyrokach losu.

Jak napisała użytkowniczka ravinee11:

Szczerze? Mając zastój czytelniczy, śmiałam się z samej siebie, biorąc tę ogromną książkę do ręki z zamiarem jej przeczytania. Jednak już od pierwszych stron wiedziałam, że to jest dokładnie to, czego szukałam od dawna. Ciekawa fabuła rozgrywająca się w pięknych, malowniczych, niemalże artystycznych miejscach. Bohaterowie, którzy nie są wyidealizowani, a przypominają zwykłego człowieka, tacy, z którymi można się utożsamiać. Zwroty akcji i wciągające wątki.

„Serce jak smoła”, Robert Galbraith, Wydawnictwo Dolnośląskie

W zestawieniu grubych książek musiało się znaleźć miejsce dla Roberta Galbraitha i „Serca jak smoła”. To szósta część cyklu o Cormoranie Strike’u i Robin Ellacott. Tym razem detektywi rozwiązują sprawę swojej niedoszłej i zmarłej klientki. Do ich agencji wpadła bowiem pewnego dnia zapłakana Edie Ledwell, autorka kreskówki zatytułowanej właśnie „Serce jak smoła”. Kobieta, prześladowana w sieci przez tajemniczą osobę o nicku Anomia, bała się o swoje życie. Robin odmówiła jednak przyjęcia jej sprawy, ale powróciła do niej – wraz z Cormoranem – już po śmierci Edie.

„Serce jak smoła” opowiada o tym, z jak wielkim hejtem może się spotkać twórca, którego dzieła są interpretowane nierzadko inaczej niż było w zamyśle, które zaczynają żyć własnym życiem w kolejnych interpretacjach – „Serce jak smoła” zainspirowało jego fanów (lub z czasem: antyfanów) do stworzenia gry na nim opartej.

Jak napisała o tej 1056-stronicowej powieści Lalalii:

Zostałam wciągnięta w tę historię jak w wieczorne rolki na fejsie. Oczywiście w ramach (nie) rozsądku ze sztandarowym hasłem: ostatni rozdział i idę spać! Bardzo lubię głównych bohaterów, czekałam na nich okrutnie i z radością dowiedziałam się jak im tam. Ponadto pomysł intrygujący i dający do myślenia. Zapomniałam już, jak lubię ten styl. Tego mi było trzeba, by oderwać się od lutego. Polecam.

„Antologia polskiego reportażu XX wieku. Tom 1”, praca zbiorowa pod red. Mariusza Szczygła, Wydawnictwo Czarne

Na koniec reportaż, a właściwie cała antologia. I to zebrana nie w jednym tomie, a w trzech. Chodzi o „Antologię polskiego reportażu XX wieku” pod red. Mariusza Szczygła i pod opieką rady programowej, w której skład weszli: Hanna Krall, Małgorzata Szejnert, prof. Kazimierz Wolny-Zmorzyński, Elżbieta Sawicka. Tom 1 ma 872 strony i znajdują się w nim, jak wskazuje sam tytuł, teksty polskich twórców reportaży – tych najbardziej znanych, najgłośniejszych, ale i tych niesłusznie zapomnianych. W zbiorze znajdują się teksty opublikowane pomiędzy 1991 a 2000 rokiem.

Monika Długa w oficjalnej recenzji napisała o tej książce tak:

Lektura antologii zajęła mi dokładnie 504 godziny (pracując na etacie, gdy droga do pracy zajmuje mi 1 godzinę Polskimi Kolejami Państwowymi, a na stanie jeszcze rodzina oraz jeden kot własny i drugi dokarmiany. Pierwszy tom czytałam na iPadzie, drugi w wersji drukowanej). To był dobrze wykorzystany czas.

Jakie książki dodalibyście do tej listy? Jaka była najgrubsza książka, jaką przeczytaliście? Dajcie znać w komentarzach!


komentarze [61]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Tereda A - awatar
Tereda 31.10.2023 22:07
Czytelnik

Jakub Żulczyk Wzgórze Psów, Ken Follett Filary Ziemi, Świat Bez Końca, Słup Ognia

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tereda A - awatar
Tereda 31.10.2023 21:35
Czytelnik

Kto pamięta Tragedię amerykańską  Teodora Dreisera 812 stron? 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
kat83 - awatar
kat83 21.02.2023 08:07
Czytelnik

NIKSY Nathan Hill - szczerze polecam te ponad 800 stron

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
joly_fh - awatar
joly_fh 20.02.2023 14:11
Bibliotekarka

Z 'okazji" Tłustego czwartku przeczytałam Bastion ;D 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
mika15 - awatar
mika15 19.02.2023 17:32
Czytelniczka

Polecam ,,Spowiedź ambasadora " historia Romualda Spasowskiego w opracowaniu Mariusza M. Brymora. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
DankaB - awatar
DankaB 18.02.2023 16:27
Czytelniczka

Poleciłabym znakomitą trylogię o XX wieku, serię Stulecie Kena Folletta: Upadek gigantów, Zima świata i Krawędź wieczności. Choć każdy tom ma 900 stron to czyta się z zapartym tchem i nie wiadomo kiedy dociera do końca. Inne tego autora też ogromniaste i równie doskonale. Dodatkowo polecam Małe życie Yangihara Hanya oraz znakomitą i dość nową powieść Demon Copperhead...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Małgorzata - awatar
Małgorzata 18.02.2023 14:10
Czytelniczka

Ósme życie (dla Brilki). Tom 1

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Ósme życie (dla Brilki). Tom 1
Jola - awatar
Jola 17.02.2023 21:14
Czytelniczka

Właściwie to nie lubię grubych książek. Za bardzo jestem niecierpliwa. Przeczytałam "Serce jak smoła. ale gdyby było krótsze, to bardziej bym lubiła. Z grubaśnych książek to jeszcze 1Q84 Murakamiego, ale to mnie zafascynowało. No i najgorsza i najdłuższa książka, jaką udało mi się (z trudem) doczytać do końca, to "Lód" Dukaja. Czytałam ją cały miesiąc i wciąż nie wiem po...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Malena McDalena - awatar
Malena McDalena 17.02.2023 15:49
Bibliotekarka

Atlas zbuntowany

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Atlas zbuntowany
Róża_Bzowa - awatar
Róża_Bzowa 17.02.2023 10:32
Bibliotekarka | Oficjalna recenzentka

Samotnia. Tom 1  Samotnia Tom 2. Finneganów tren Łaskawe Biblia

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Samotnia. Tom 1  Samotnia Tom 2.  Finneganów tren  Łaskawe  Biblia
Joanna Łopuszyńska - awatar
Joanna 17.02.2023 10:19
Czytelnik

Paul Auster 4321

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
kasiaman55 - awatar
kasiaman55 17.02.2023 10:09
Bibliotekarka

Seria Larssona o Mikaelu Blomkviście i Lisbeth Salander:

  Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
  Dziewczyna, która igrała z ogniem
  Zamek z piasku, który runął

albo: 
  Zachowuj się. Jak biologia...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet  Dziewczyna, która igrała z ogniem  Zamek z piasku, który runął  Zachowuj się. Jak biologia wydobywa z nas to, co najgorsze, i to, co najlepsze  Emancypantki  Ziemia obiecana
0penheartsurgery - awatar
0penheartsurgery 17.02.2023 09:37
Czytelniczka

Ja zaproponowałabym jeszcze:
Na wschód od Edenu

Shantaram


Bastion
Jeśli chodzi o najgrubsze pojedyncze książki to któreś z powyższych, natomiast jeśli bralibyśmy pod uwagę jedną historię  to jest tu pole do popisu ponieważ trylogii i całych serii...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Na wschód od Edenu  Shantaram  Bastion
słoninka - awatar
słoninka 17.02.2023 09:26
Czytelniczka

Północ i Południe Miłość i wojna (teraz czytam) oraz  Piekło i niebo (wyjdzie w kwietniu) - w sumie 2668 stron, ale czyta się błyskawicznie.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Północ i Południe  Miłość i wojna  Piekło i niebo
Tytus_Jasnogorski - awatar
Tytus_Jasnogorski 17.02.2023 08:19
Czytelnik

Proponuję coś z Dana Simmonsa -Drood,Abominacja,Terror.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bożena - awatar
Bożena 17.02.2023 08:18
Czytelniczka

Wowa, Wołodia, Władimir. Tajemnice Rosji Putina ma ok. 800 stron

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Wowa, Wołodia, Władimir. Tajemnice Rosji Putina
Pedros - awatar
Pedros 17.02.2023 00:00
Czytelnik

Podpisuję się pod "Magiem". Proponuję też "Syna cyrku" Johna Irvinga 
  

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
twujstary8 - awatar
twujstary8 16.02.2023 21:23
Czytelnik

Fizjologia człowieka z elementami fizjologii stosowanej i klinicznej na tłusty czwartek i na każdy dzień w roku

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Fizjologia człowieka z elementami fizjologii stosowanej i klinicznej
Yahol - awatar
Yahol 16.02.2023 23:55
Czytelnik

Skucha!  😈 Książki akademickie i podręczniki się nie liczą! (wtedy bym liczył książki na metry!)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
twujstary8 - awatar
twujstary8 17.02.2023 08:15
Czytelnik

Traczyka jestem w stanie czytać dla przyjemności

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Dominik - awatar
Dominik 16.02.2023 20:43
Czytelnik

"Mag" Johna Fowlesa, tomiszcze , którego opowieść na zawsze pozostanie w mej głowie.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Małgorzata - awatar
Małgorzata 16.02.2023 19:54
Czytelniczka

Proponuję Magiczne lata i Zew nocnego ptaka. Pokochałam te ksiazki

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wawrzyniec_Wiór - awatar
Wawrzyniec_Wiór 16.02.2023 19:46
Czytelnik

Osobiście bardzo lubię cegły ;) Oprócz wspomnianego Lwa Tołstoja, polecam "Shantaram" Gregorego Davida Robertsa.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Arczer44 - awatar
Arczer44 16.02.2023 19:35
Czytelnik

"To"i"Bastion"Stephena Kinga.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Myrtille - awatar
Myrtille 16.02.2023 19:29
Czytelniczka

"Dom, w którym" autorstwa Mariam Petrosyan 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Anna - awatar
Anna 19.02.2023 23:16
Czytelnik

Czytałam dwa razy

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
almos - awatar
almos 16.02.2023 19:26
Bibliotekarz

Tłuste książki, których nie czytałem, a mam zamiar (kiedyś):
  Na południe od Brazos
  Dzieje filozofii Zachodu
  Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie
   Historia komunizmu na świecie. Kaci

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Na południe od Brazos  Dzieje filozofii Zachodu  Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie  Historia komunizmu na świecie. Kaci  Jerzy Andrzejewski. Przyczynek do biografii prywatnej  Zmierzch przemocy. Lepsza strona naszej natury  Morze Śródziemne i świat śródziemnomorski w epoce Filipa II, tom 1  Wojna krymska 1853-1856. Ostatnia krucjata  Globalny kryzys. Wojna, zmiany klimatyczne i katastrofa w XVII wieku  Pilchu. Na rogu Wiślnej i Hożej  Przypadki inżyniera ludzkich dusz  Życie i los  Dom władzy
Wiesława - awatar
Wiesława 16.02.2023 19:18
Czytelnik

Źródło, Atlas kobiet, Upadek gigantów, Zima świata i Krawędź wieczności. Jeszcze Małe życie

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
bARTosz - awatar
bARTosz 16.02.2023 19:04
Czytelnik

Ja wolę ,,Lalkę" Prusa ; ,,Trylogię" Sienkiewicza. ,,Wiek krwi" Wołoszańskiego.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Aguirre - awatar
Aguirre 16.02.2023 18:56
Bibliotekarz

To ja proponuję kilka "tłustych", z mojego punktu widzenia niezwykle "smakowitych" tytułów:  Niewola, tego samego autora formalnie krótsza pozycja, ale wydrukowana mniejszą czcionką  Iksowie. Liczona łącznie dylogia  Młodość króla Henryka IV Król...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Niewola  Iksowie  Młodość króla Henryka IV  Król Henryk IV u szczytu sławy  Na wschód od Edenu  Nędznicy  Dekameron
Andrzej Komisarski - awatar
Andrzej Komisarski 16.02.2023 18:46
Czytelnik

"Drzewo życia" Chavy Rosenfarb. Właśnie w Łodzi obchodzimy jej rok (2023). Czyta się świetnie, mimo że to w sumie 1800 stron.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
MarieAntoinette - awatar
MarieAntoinette 17.02.2023 00:20
Czytelniczka

To chyba coś dla mnie. Nieco „opasłe”, ale uwielbiam łódzkie tematy.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Literatka - awatar
Literatka 16.02.2023 18:46
Czytelniczka

Mi brakuje w tym zestawieniu "Łaskawych" Jonathana Littela. Bo chociaż znakomitą cześć z tych książek znam i większość cenię, to w przypadku tej książki nie czuło się w ogóle przepływu stron. A to, jak na "tłustą" książkę, rzadkość. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
lourdes - awatar
lourdes 16.02.2023 18:44
Czytelniczka

Tłusty i "pyszny" w sensie literackim Hrabia Monte Christo. Polecam, bo to piękna, wielowątkowa historia. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam