Ołowiane dzieci

Okładka książki Ołowiane dzieci autora Michał Jędryka, 9788366586055
Okładka książki Ołowiane dzieci
Michał Jędryka Wydawnictwo: Krytyka Polityczna Seria: Nie-Fikcja reportaż
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Nie-Fikcja
Data wydania:
2020-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2020-05-20
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366586055
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ołowiane dzieci w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ołowiane dzieci

Średnia ocen
6,5 / 10
417 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ołowiane dzieci

avatar
593
308

Na półkach: ,

Jak dla mnie bardzo dobry reportaż. Tym bardziej w porównaniu do serialu, który niespecjalnie mi się spodobał i do tego po prześledzeniu co nieco tematu, nie był zbytnio zgodny z prawdą. Autor bardzo dobrze pokazał, że walka o dobre wyniki produkcyjne i opinię była ważniejsza od zdrowia dzieci.
Ta książka nie jest typowym reportażem, a raczej nieco fabularyzowana historią, w której uczestniczył autor. I właśnie to, że autor swoją historię podkoloryzował spowodowało, że nieco obniżyłem ocenę.
Bo gdyby jego historia była prawdziwa, to ocena byłaby wyższa, bo bardzo mi się ta książka podobała. Autor bardzo ciekawie połączył bardzo poważne problemy w zatruciem, ze swoimi życiowymi, młodzieńczymi przygodami. Bohaterowie bardzo ciekawi, postępujący w pełni zrozumiale. Tylko zabrakło mi jakiegoś podsumowania, skoro nie ogólnego to przynajmniej klasowego.
Ogólnie bardzo dobra książka, którą czytało się szybko i z zainteresowaniem.

Jak dla mnie bardzo dobry reportaż. Tym bardziej w porównaniu do serialu, który niespecjalnie mi się spodobał i do tego po prześledzeniu co nieco tematu, nie był zbytnio zgodny z prawdą. Autor bardzo dobrze pokazał, że walka o dobre wyniki produkcyjne i opinię była ważniejsza od zdrowia dzieci.
Ta książka nie jest typowym reportażem, a raczej nieco fabularyzowana historią,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1009
764

Na półkach: ,

"Bo to jest tak. To cała historia - powiedziała matka. - Jeszcze przed pierwszą wojną dziadek naszego dziadka pracował w hucie. Mój dziadek też. Mój ojciec pracował w hucie. Moja siostra i kuzynki też. Huta może i truje, ale gdyby jej nie było, nie mielibyśmy na ten chleb i na te kiełbasę. Nasza rodzina od zawsze mieszkała pod hutą. Tak, proponowali nam mieszkania gdzieś na Zagórzu, w Sosnowcu. Ale co my byśmy tam robili? Nasza rodzina jest tutaj, nie tam."

"Mieszkańcy przywykli do sinego, słodkawego, gryzącego dymu, który nadciągał znad huty i zawisał nisko, otulając domy smrodliwym kokonem. Najgorzej było nocami. Wszyscy wiedzieli, że wtedy ściągano filtry z kominów, by nadgonić normy produkcji ołowiu. Trzeba było wykonać plan; huta musiała czynem uczcić kolejny zjazd partii i wnieść swój wkład w rozwój kraju, który aspirował do miana wysokorozwiniętego dzięki najcięższym gałęziom przemysłu: górnictwu i hutnictwu. Polska miała rosnąć w siłę, a ludzie żyć dostatniej. Z tego powodu nocą nad Szopienicami, Borkami, Burowcem, Dąbrówką zalegał trujący dym. Aż zamykano okna. Nie dało się inaczej. Żyliśmy w cieniu huty."

"Powietrze miało charakterystyczny zapach i gęstość. Czy przekraczało dopuszczalne normy? Normy to były wydobycia i produkcji. Reszta była przemilczanym kosztem uzyskania przychodu."

"Należało zdążyć, zanim machina aparatu bezpieczeństwa zorientuje się, że ktoś ma inne zdanie na temat zatruwania dzieci jako efektu ubocznego wykonana produkcyjnego planu."

"Bo to jest tak. To cała historia - powiedziała matka. - Jeszcze przed pierwszą wojną dziadek naszego dziadka pracował w hucie. Mój dziadek też. Mój ojciec pracował w hucie. Moja siostra i kuzynki też. Huta może i truje, ale gdyby jej nie było, nie mielibyśmy na ten chleb i na te kiełbasę. Nasza rodzina od zawsze mieszkała pod hutą. Tak, proponowali nam mieszkania gdzieś...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
384
18

Na półkach: ,

Książkę przeczytałam po obejrzeniu serialu, pewnie jak wiele osób. Jako, że doszły mnie głosy, że serial wiele rzeczy pozmieniał, chciałam poszukać informacji źródłowych by dowiedzieć się więcej. I tak trafiłam na książkę Ołowiane dzieci. Z której na końcu dowiaduje się, że również jest podkoloryzowana... We fragmentach utrzymanych w formie dokumentu jest jeszcze całkiem nieźle. Z jakiegoś dziwnego zamysłu artystycznego autor jednak wtrąca w opowieść fragmenty pisane w pierwszej osobie z perspektywy dziecka. I tutaj niestety czułam zażenowanie dość często  - np fragment, gdy dorosły chłop opisuje cycki nastoletnich koleżanek, obrzydliwe. Do tego dialogi są sztuczne i ciężko przez nie przebrnąć. Szkoda, bo myślałam, że to faktycznie relacja z faktów, a nie luźna opowieść fabularyzowana.

Książkę przeczytałam po obejrzeniu serialu, pewnie jak wiele osób. Jako, że doszły mnie głosy, że serial wiele rzeczy pozmieniał, chciałam poszukać informacji źródłowych by dowiedzieć się więcej. I tak trafiłam na książkę Ołowiane dzieci. Z której na końcu dowiaduje się, że również jest podkoloryzowana... We fragmentach utrzymanych w formie dokumentu jest jeszcze całkiem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1092 użytkowników ma tytuł Ołowiane dzieci na półkach głównych
  • 561
  • 509
  • 22
143 użytkowników ma tytuł Ołowiane dzieci na półkach dodatkowych
  • 51
  • 28
  • 14
  • 14
  • 13
  • 12
  • 11

Inne książki autora

Michał Jędryka
Michał Jędryka
Pedagog i polonista, menedżer, pisarz i scenarzysta. Malarz z kilkoma wernisażami na koncie. Cyklista i filmożerca. Urodzony w Katowicach, obecnie mieszka w Warszawie. Jest autorem niezliczonej ilości tekstów reklamowych, zbioru akwareli Śląsk. Last minute, poradnika o popkulturze, a także książki Ołowiane dzieci, w której opisał historię rozpoznania ołowicy przez lekarkę Jolantę Wadowską-Król.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Ołowiane dzieci

Więcej
Michał Jędryka Ołowiane dzieci Zobacz więcej
Michał Jędryka Ołowiane dzieci Zobacz więcej
Michał Jędryka Ołowiane dzieci Zobacz więcej
Więcej