rozwiń zwiń

Księgi Jakubowe

Okładka książki Księgi Jakubowe
Olga Tokarczuk Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie powieść historyczna
912 str. 15 godz. 12 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2021-02-10
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-23
Liczba stron:
912
Czas czytania
15 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308075234
Tagi:
literatura polska wielokulturowość herezja Podole powieść historyczna Rzeczpospolita Obojga Narodów XVIII w. Żydzi
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
3638 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1358
496

Na półkach: ,

Olga Tokarczuk chciała przedstawić jak najwięcej i wielu rzeczom dać u siebie prawo głosu. Wszystko, to byłoby nierealne z ludzkiego punktu widzenia. Właśnie o tym pisała w jednym z esejów wydanych w zbiorze „Czuły narrator”. Gdyby nie to, pewnie „Księgi Jakubowe” byłyby krótsze. Często właśnie to sobie cenię, lecz nie w przypadku, kiedy temat nie był wcześniej w moim sercu, zaś czytanie tego nie zmieniło. Czuję, jakby Tokarczuk coś opętało i „musiała” się ‘wypotrzebować’ na nie mniejszej, nie większej ilości stron. Na szczęście nie jest to strumień świadomości w stylu Jamesa Joyce’a. Jest za to porcja pozytywizmu (i jeszcze czegoś, czego nie umiem nazwać), który zostaje nieznacznie przełamany dla ukazania sfery ducha czy innego nieznanego.

Pomimo początkowego entuzjazmu i wciągnięcia w losy ludzi tamtych czasów, czytając wymysły Jakuba Franka, samozwańczego Mesjasza, czułam się coraz bardziej zniechęcona, obrzydzona. Tak jak napisał jeden użytkownik – „Księgi Jakubowe” mają ciekawsze fragmenty, ale jako całość w moim odczuciu się nie broni jako dobra powieść. Gdyby nie autorstwo Olgi Tokarczuk, które lubię i upór, by poznać całość, porzuciłabym tę książkę. Nie lubuję się w każdym odejściu od reguły. Trudno mi ocenić, dlaczego Frank postanowił zbudować społeczność opartą na zaprzeczeniu. Wariactwo, wyrachowanie czy chęć usprawiedliwienia własnego braku dyscypliny? W każdym razie jego działania przypominają współczesnych przywódców New Age. Druga rzecz to masońskie myślenie, że wszystkiego po trochu i dopiero ta hybryda daje pełen obraz. Teoretycznie brzmi rozsądnie, lecz w praktyce jest źródłem niszczącej pychy. Nie znam przypadku, żeby w sztucznie wygenerowanym procesie wyszło coś mającego odpowiednie podstawy, optymalnego i utrzymującego się samoistnie. Jakub zawracał wodę kijem (w sensie metaforycznym). Poza tym całość narodów zdawała się być oddalona dystansami oraz chęcią zachowania swojej tożsamości, ale też niektórzy zmieniali swoje wierności oraz ludzie mieszali się między sobą celowo lub przez przypadek.

Na koniec dla ciekawości tych, którzy tego nie wiedzieli: W judaizmie nie ma nazwisk sensu stricto, więc nie ma czegoś takiego jak „żydowskie nazwisko”. Natomiast w historii nieraz się pojawiał przymus, żeby Żydzi mieli nazwiska, które nieraz były dziwne i/lub stereotypowe (od szablonu). Jednak między sobą przedstawiali się albo dwoma imionami, albo „x” (ben) syn „y”, a ewentualnie z tytułem na początku, gdy np. dana osoba była rabinem. Podobnie miało wiele narodów. Niektóre pozostawiły do dziś mówienie do siebie przykładowo „Borysie Iwanowiczu”, gdy ktoś jest Borysem, synem Iwana, zaś w Islandii do dziś ludzie nie mają nazwisk, tylko imię i imię ojca + dóttir albo son (zależnie, czy córka czy syn).
„Cwi” oznacza ‘jeleń’, zaś w tekście pojawia się porównanie Szabataja Cwi właśnie do jelenia.
Bar Micwa znaczy „syn przymierza” i ktoś może nim być, a nie „mieć bar micwę”.
Mezuza to zwój z napisanym stosownym cytatem, zaś potocznie tak mówi się na całość (zwój i pudełeczko).
Polecam kanał na YouTube o nazwie Tajemniczy Świat Żydów, gdzie Eliyahu Josef (aszkenazyjski żyd polskiego pochodzenia) chasyd mieszkający w USA przystępnie tłumaczy błędy i niejasności w potocznym rozumieniu oraz przybliża świat religijnych żydów. Do Was jednak należy zweryfikowanie informacji.

Olga Tokarczuk chciała przedstawić jak najwięcej i wielu rzeczom dać u siebie prawo głosu. Wszystko, to byłoby nierealne z ludzkiego punktu widzenia. Właśnie o tym pisała w jednym z esejów wydanych w zbiorze „Czuły narrator”. Gdyby nie to, pewnie „Księgi Jakubowe” byłyby krótsze. Często właśnie to sobie cenię, lecz nie w przypadku, kiedy temat nie był wcześniej w moim...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
163
99

Na półkach:

Niezmiernie mi smutno, że skończyłam tę lekturę. Niełatwą i wymagającą skupienia, ale na miesiąc przepadłam z kretesem.

Niezmiernie mi smutno, że skończyłam tę lekturę. Niełatwą i wymagającą skupienia, ale na miesiąc przepadłam z kretesem.

Pokaż mimo to

2
avatar
107
15

Na półkach:

Piękny język. Tradycje stylu rodem z Lalki, Nocy i dni i z Bashevisa Singera. Świat przedstawiony czyli XVII wieczna Polska a także konterfektynajróżniejszych typów charakterologicznych - pierwsza klasa. Odejmuję jeden punkcik za brak symetrii w ocenie dwóch żyjących obok siebie społeczności.

Piękny język. Tradycje stylu rodem z Lalki, Nocy i dni i z Bashevisa Singera. Świat przedstawiony czyli XVII wieczna Polska a także konterfektynajróżniejszych typów charakterologicznych - pierwsza klasa. Odejmuję jeden punkcik za brak symetrii w ocenie dwóch żyjących obok siebie społeczności.

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
48
2

Na półkach:

Książkę, podobnie jak wielu innych, czytałam miesiącami, z kilkoma przerwami. Ciężko przebrnąć przez nią za jednym podejściem. Doceniam wspaniały język - to naprawdę mistrzostwo - prosty a finezyjny, oddający historyczność opowieści. Fabuła mi się podobała, ja uwielbiam wolno snujące się opowieści. Moim zdaniem historia Jakuba Franka jest fascynująca, choć sama postać mocno dwuznaczna. Szczególnie polubiłam Nachmana i Moliwdę, ale ogólnie nie byłam w stanie ogarnąć takiej ilości postaci (miałam ochotę je spisywać w notatniku w trakcie czytania, ale w końcu zrezygnowałam). Poleciłabym koneserom literatury pięknej - myślę, że to mimo wszystko wyjątkowa pozycja.

Książkę, podobnie jak wielu innych, czytałam miesiącami, z kilkoma przerwami. Ciężko przebrnąć przez nią za jednym podejściem. Doceniam wspaniały język - to naprawdę mistrzostwo - prosty a finezyjny, oddający historyczność opowieści. Fabuła mi się podobała, ja uwielbiam wolno snujące się opowieści. Moim zdaniem historia Jakuba Franka jest fascynująca, choć sama postać mocno...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
640
593

Na półkach: ,

Przed oczami mam fresk dla którego tworzywem stała się różnorodność a jego wielowarstwowość przydała powieści Olgi Tokarczuk cech wielkiej przygody. Wyprawy na pogranicze czasu i przestrzeni. Poprzez bezdroża na których zabłąkane słowa układają się w znaki o których za setki lat można będzie przeczytać w encyklopedii. Z perspektywy Jenty historie poszczególnych bohaterów stają się pomniejszone w kosmicznie zogromniałym przeznaczeniu, przy całości wydarzeń "Ksiąg Jakubowych" zlewają się w jedną wielką plamę ogólnego zbawienia. Próżno tu szukać początku i końca, mieszają się języki i poglądy. Jednak siła spraw nieoczywistych jest w powieści polskiej noblistki tak ogromna i kusząca, że pozostawiwszy gdzieś na uboczu historyczne i dogmatyczne zawiłości, można się cieszyć melodią słów wykraczających poza ludzkie pojmowanie. Przeczytanie tej książki to przywilej a nie konieczność.

Jeszcze nigdy zasłona pomiędzy światem widzialnym a niewidzialnym nie była tak przeźroczysta. Podobno ta historia została opowiedziana przez umarłych i rzeczywiście odniosłem wrażenie, że lekkość niektórych jej elementów jest bliższa sprawom niematerialnym a wszelkie racje dotyczące ziemskiego bytu zostały sprowadzone na dalszy plan. "Księgi Jakubowe" nie opierają się tylko na gromadzeniu znaków, chociaż jest ich tutaj bez liku. Bardziej koncentrują się na poznawaniu prawdziwego zapachu świata, tego nieznanego nam magicznego wycinka z życia ludzkości, zaabsorbowanej poszukiwaniem dróg do bezgrzeszności. Książka Olgi Tokarczyk jest też pasmem duchowych przygód, próbą rozsmakowania się w rytmie przemian widzialnego w niewidzialne i na odwrót. Czytając ją, ma się wrażenie ciągłego pozostawania w drodze. Fascynujące to uczucie, zmuszające do koncentracji i obserwacji po to, żeby nic co ludzkie, nie mogło nam się potem wydawać obce.

Ekscentryczne peregrynacje bohaterów "Ksiąg Jakubowych" domagają się złożenia w całość, wymagają zrozumienia sensu wysiłków czynionych po to, aby wyłaniający się z mroku czasów włodarze świata duchowego objęli ostateczny patronat nad wszelkim stworzeniem. Chyba nie zawiodą się ci, którzy w oczekiwaniu na wielkie słowa zbliżą się do mentalnej części dzieła pisarki. Jednak również łowcy hochsztaplerów nie będą zawiedzeni w swym poszukiwaniu fałszu, który rozgościwszy się pośród postaci tej wielkiej księgi, staje się zadziwiająco bliski czasom nam współczesnym. Ponieważ próbując przywołać świat sprzed grzechu, polska pisarka jednocześnie ukazuje rzeczywistość pogrążoną w szalbierstwie, jakby ono miało trwać już wiecznie. Tkanie wzorów nie dlatego, aby były jedynie piękne ale też po to, żeby pewne elementy brzydoty zainteresowały i skłoniły do refleksji tych, którzy mogą jeszcze mieć na cokolwiek wpływ. To wspaniała umiejętność Olgi Tokarczuk, dar opowiadania i zawiadywania pozytywnymi ludzkimi emocjami.

Dobrze się czuję w stworzonej przez polską noblistkę atmosferze niezwykłości. W apokaliptycznym rytmie powieści dostrzegam interesujące mnie motywy, spełnianie się proroctw pociąga i wywołuje dreszczyk przenikającej wszystko tajemnicy. Lektura "Ksiąg Jakubowych" przypomina mi przechodzenie przez kolejne drzwi do nowych światów. Zrzucanie skóry przez stare i wchodzenie w szaty nowego aby w kolejnych stadiach egzystencji zobaczyć to samo ludzkie cierpienie. Tak samo wędrówka wyznawców Jakuba Franka zobowiązuje do oglądania się na marność żywota, do wyciągania wniosków z walki o rząd dusz. Bo nawet wtedy padają ofiary. Tam gdzie kwitnie handel wiarą, czai się też osobisty interes nieuczciwych ludzi. Tak więc uwalniajmy świat od starych praw, pamiętając przy tym o ludzkim szczęściu. Od Olgi Tokarczuk możemy się o tym wiele dowiedzieć. Bo w jej dziele chyba nie ma żadnych uniemożliwiających swobodny przepływ emocji granic.

Przed oczami mam fresk dla którego tworzywem stała się różnorodność a jego wielowarstwowość przydała powieści Olgi Tokarczuk cech wielkiej przygody. Wyprawy na pogranicze czasu i przestrzeni. Poprzez bezdroża na których zabłąkane słowa układają się w znaki o których za setki lat można będzie przeczytać w encyklopedii. Z perspektywy Jenty historie poszczególnych bohaterów...

więcej Pokaż mimo to

41
avatar
6
6

Na półkach:

Historia, budzi i podziw, i strach. Opowieść o heretyku Franku jest zaplątaniem czasu i przestrzeni , tej opisywanej i doświadczonej. Książka jest pełna wątków pobocznych, afabularna. Daleka od tradycyjnego modelu powieści historycznej zmusza do poszukiwań na wielu płaszczyznach. Czytelnik zostaje postawiony przed wyborem: brnąć w tę kalejdoskopową układankę historii pełnych powtarzających się wątków czy czytać jedynie wybrane.

Historia, budzi i podziw, i strach. Opowieść o heretyku Franku jest zaplątaniem czasu i przestrzeni , tej opisywanej i doświadczonej. Książka jest pełna wątków pobocznych, afabularna. Daleka od tradycyjnego modelu powieści historycznej zmusza do poszukiwań na wielu płaszczyznach. Czytelnik zostaje postawiony przed wyborem: brnąć w tę kalejdoskopową układankę historii...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
122
11

Na półkach: , ,

Polecam.

Polecam.

Pokaż mimo to

0
avatar
28
9

Na półkach:

Wiem: objętość, liczba wątków, góra przemyśleń podczas tej wędrówki... Daję 10, ale do tej książki trzeba wrócić jeszcze raz, po jakimś czasie. Nie umiem tego wyjaśnić, ale wtedy może być dziesięciokrotnie inaczej odebrana ;-)

Wiem: objętość, liczba wątków, góra przemyśleń podczas tej wędrówki... Daję 10, ale do tej książki trzeba wrócić jeszcze raz, po jakimś czasie. Nie umiem tego wyjaśnić, ale wtedy może być dziesięciokrotnie inaczej odebrana ;-)

Pokaż mimo to

2
avatar
999
443

Na półkach:

Przeczytanie książki zajęło mi parę miesięcy. Nie było łatwo. Szukałam przede wszystkim tego, co zachwyciło innych, co sprawiło, że książka stała się sławna na cały świat i jest tak wysoko oceniana. Bardzo trudno było mi ponieść się samej akcji.
Ale, bardzo wysoko oceniam ogrom pracy Olgi Tokarczuk, zebrany materiał, konsekwencję w prowadzeniu fabuły oraz bez wątpienia język dostosowany do treści. Budowanie narracji w tym zróżnicowanym świecie.
Nie jest to książka dla przeciętnego czytelnika, wymaga bowiem sporej uwagi i wiedzy na określone tematy. Ma też klimat, który nie każdemu może przypaść do gustu. Akcja toczy się niewiarygodnie wolno, opisy są wyjątkowo szczegółowe i bardzo realistyczne. I choć ta tematyka interesuje mnie, jednak książka nie zachwyciła mnie tak, aby dać 10 punktów. Na pewno nie będzie należeć do moich ulubionych książek autorki.

Przeczytanie książki zajęło mi parę miesięcy. Nie było łatwo. Szukałam przede wszystkim tego, co zachwyciło innych, co sprawiło, że książka stała się sławna na cały świat i jest tak wysoko oceniana. Bardzo trudno było mi ponieść się samej akcji.
Ale, bardzo wysoko oceniam ogrom pracy Olgi Tokarczuk, zebrany materiał, konsekwencję w prowadzeniu fabuły oraz bez wątpienia...

więcej Pokaż mimo to

40
avatar
160
5

Na półkach:

Wybitna w każdym calu i pod każdym względem

Wybitna w każdym calu i pod każdym względem

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Olga Tokarczuk Księgi Jakubowe Zobacz więcej
Olga Tokarczuk Księgi Jakubowe Zobacz więcej
Olga Tokarczuk Księgi Jakubowe Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd