Anne_Joy 
Miłośniczka dobrej literatury (zwłaszcza obyczajowej), kina, teatru i malarstwa Vermeera:) Tutaj podzielę się z Wami krótkimi opiniami nt. ostatnio przeczytanych książek – mam nadzieję, że okażą się dla Was przydatne:) Zapraszam:)
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 17 książek, ostatnio widziana 3 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-13 16:22:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Z opinią

"I będę żyć" to niesamowita historia życia dr Jerri Nielsen, jej pracy jako lekarza na biegunie oraz jej dramatycznej walki o ratunek, po tym jak podczas zimowego sezonu 1999 roku na stacji polarnej Amundsena i Scotta na Antarktydzie wykryła ona u siebie raka piersi. Historia piękna, wzruszająca, przejmująca i inspirująca, opowiedziana z mnóstwem szczegółów, ciekawostek i informacji,... "I będę żyć" to niesamowita historia życia dr Jerri Nielsen, jej pracy jako lekarza na biegunie oraz jej dramatycznej walki o ratunek, po tym jak podczas zimowego sezonu 1999 roku na stacji polarnej Amundsena i Scotta na Antarktydzie wykryła ona u siebie raka piersi. Historia piękna, wzruszająca, przejmująca i inspirująca, opowiedziana z mnóstwem szczegółów, ciekawostek i informacji, pozwalających poznać dr Nielsen oraz wspaniałą, wyjątkową społeczność polarników, którzy razem z nią przez blisko rok przebywali na biegunie i którzy w trudnych chwilach zjednoczyli siły do walki o wspólny cel, dając dowód prawdziwej przyjaźni i ludzkiej solidarności. To także opowieść o samej Antarktydzie i o tym, jak zmienia ona sposób patrzenia na otaczający świat, jak pozwala dostrzec życiowe priorytety. Mimo całego dramatyzmu nie brak w tej historii także humorystycznych sytuacji.
Do przeczytania książki i poznania szczegółów zachęcił mnie obejrzany jakiś czas temu film z przepiękną rolą Susan Sarandon. Nie jest tajemnicą (wystarczy użyć Wujka Google) że Jerri Nielsen zmarła w 2009 roku. Mimo to cały heroiczny wysiłek wielu ludzi pozwolił przedłużyć jej życie o 10 lat, a 10 lat życia to przecież nie byle co. Serdecznie zachęcam Was do poznania tej historii – mnie na długo pozostanie ona w pamięci i w sercu:)

Moja ocena: 6/6 lub 9/10

pokaż więcej

 
2018-08-03 12:20:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Z opinią

"Kiedyś przy Błękitnym Księżycu" to bardzo dobra powieść, podejmująca trudny temat DDA i ich prób radzenia sobie w dorosłym życiu. Poznajemy Barbarę – 43-letnią kobietę, której ojciec trafił do szpitala. Staje się to okazją dla bohaterki do rozliczenia i przemyślenia własnego życia, życia naznaczonego rodzinną tragedią, alkoholizmem ojca i porzuceniem przez matkę. Życia pozbawionego poczucia... "Kiedyś przy Błękitnym Księżycu" to bardzo dobra powieść, podejmująca trudny temat DDA i ich prób radzenia sobie w dorosłym życiu. Poznajemy Barbarę – 43-letnią kobietę, której ojciec trafił do szpitala. Staje się to okazją dla bohaterki do rozliczenia i przemyślenia własnego życia, życia naznaczonego rodzinną tragedią, alkoholizmem ojca i porzuceniem przez matkę. Życia pozbawionego poczucia bezpieczeństwa, szczęścia i własnej wartości, w którym brak prawdziwego, beztroskiego dzieciństwa, miłości i wzorców rodzinnych. Ścieżki Basi są kręte, błądzi ona i nieraz trafia w ślepe zaułki, źle lokując uczucia. Zrozumie jednak bardzo wiele.
Czytałam kiedyś "Oplątanych Mazurami" Katarzyny Enerlich i sięgając po tę książkę nie spodziewałam się tak przejmującej, ważnej i refleksyjnej historii. Na pewno świetnym pomysłem jest tu narracja 1-os. Jest też może trochę zbyt dużo zaskoczeń pod koniec książki, jednak nie umniejsza to wartości tej opowieści. Polecam ją zatem bardzo serdecznie:)

Moja ocena: 5/6 lub 7/10

pokaż więcej

 
2018-07-23 13:08:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Wygrane, Z opinią

"Minione chwile" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Gabrieli Gargaś. Okazało się ono naprawdę udane:) I o ile pierwsze 100 stron nie robi specjalnego wrażenia, o tyle dalszą część czyta się już bez wytchnienia, i tak aż do końca. Historia lady Abigail i jej dramatycznego życia wciąga bez reszty. Ładnie wpleciona jest też tu ta dziejąca się współcześnie historia miłości Anny do Marcina.... "Minione chwile" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Gabrieli Gargaś. Okazało się ono naprawdę udane:) I o ile pierwsze 100 stron nie robi specjalnego wrażenia, o tyle dalszą część czyta się już bez wytchnienia, i tak aż do końca. Historia lady Abigail i jej dramatycznego życia wciąga bez reszty. Ładnie wpleciona jest też tu ta dziejąca się współcześnie historia miłości Anny do Marcina. Ale tak naprawdę to losy Abigail, Waldka i Marysi stanowią o sile tej powieści. Na pewno bardzo dużym plusem jest też osadzenie akcji w Szkocji, co dodaje książce mrocznego i tajemniczego klimatu. To opowieść o rozdartych, poranionych ludziach, o skomplikowanych uczuciach, złych decyzjach i ich tragicznych konsekwencjach, a także o tym, jak blisko jest od miłości do nienawiści. Gorąco polecam Wam tę pełną emocji historię! Jak najbardziej, warto:)

Moja ocena: 5/6 lub 7/10

pokaż więcej

 
2018-07-13 10:39:07
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Z opinią
Autor:

Małe miasteczko w stanie Wyoming. Jean wraz ze swoją córką Griff wraca po 10 latach w rodzinne strony, na ranczo, do domu swojego znienawidzonego teścia. Bardzo podobają mi się historie, których akcja osadzona jest na ranczu – czuć w nich taki prawdziwy, niepowtarzalny amerykański klimat. Główni bohaterowie są bardzo dobrze nakreśleni, pełnowymiarowi, jest w nich psychologiczna prawda i to bez... Małe miasteczko w stanie Wyoming. Jean wraz ze swoją córką Griff wraca po 10 latach w rodzinne strony, na ranczo, do domu swojego znienawidzonego teścia. Bardzo podobają mi się historie, których akcja osadzona jest na ranczu – czuć w nich taki prawdziwy, niepowtarzalny amerykański klimat. Główni bohaterowie są bardzo dobrze nakreśleni, pełnowymiarowi, jest w nich psychologiczna prawda i to bez wyjątku. Począwszy od Einara – pełnego goryczy, nieprzejednanego człowieka, Jean – kobietę, która musi zmierzyć się z powrotem, Mitcha – prawdziwie oddanego przyjaciela, po uroczą, zjednującą sobie ludzi małą Griff. To piękna, mądra, wciągająca opowieść o ucieczce od przemocy, o powrotach do miejsc, do których miało się nigdy nie wracać, o prawdziwej przyjaźni, o życiu w poczuciu winy, o żalu, który wydaje się niemożliwy do ukojenia. Czyta się jednym tchem. Już nie mogę się doczekać, żeby przypomnieć sobie film, Redforda, Freemana i J. Lo:) Powieść gorąco Wam polecam:) Naprawdę warto!!

Moja ocena: 6/6 lub 9/10

pokaż więcej

 
2018-07-02 10:07:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Wygrane, Z opinią
Seria: Young

"Jej wysokość P." to bardzo dobra młodzieżówka z ciekawą historią i bardzo fajną główną bohaterką. Myślę, że nie tylko dla młodzieży. Czyta się szybko, a im dalej, tym jest bardziej interesująco. Peyton, która jest w klasie maturalnej nie ma łatwego życia, głównie ze względu na swój spory wzrost, ale nie tylko. Ma też pewien sekret, który skrzętnie skrywa przed światem. Perypetie Peyton... "Jej wysokość P." to bardzo dobra młodzieżówka z ciekawą historią i bardzo fajną główną bohaterką. Myślę, że nie tylko dla młodzieży. Czyta się szybko, a im dalej, tym jest bardziej interesująco. Peyton, która jest w klasie maturalnej nie ma łatwego życia, głównie ze względu na swój spory wzrost, ale nie tylko. Ma też pewien sekret, który skrzętnie skrywa przed światem. Perypetie Peyton dotyczące przyjętego zakładu, jej studenckiej przyszłości, wystawienia sztuki w szkole oraz jej rodziny śledzi się z dużą przyjemnością. Bardzo polubiłam postacie Peyton i Jaya. To świetna lektura, skłaniająca do refleksji o akceptacji i pozytywnych stronach odmienności. Serdecznie polecam:) Naprawdę warto!

Moja ocena: 5/6 lub 7/10

pokaż więcej

 
2018-06-26 19:31:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Z opinią
Autor:

Postanowiłam przeczytać "Na plaży Chesil" w związku ze zbliżającą się premierą filmu z Saoirse Ronan i Billym Howlem. To moja pierwsza książka Iana McEwana, która okazała się niesamowitą, ale bardzo smutną i poruszającą opowieścią o dwojgu młodych, kochających się ludziach, którym nieumiejętność porozumienia się staje na przeszkodzie do wspólnego szczęścia. Mamy lipiec 1962 roku. Florence i... Postanowiłam przeczytać "Na plaży Chesil" w związku ze zbliżającą się premierą filmu z Saoirse Ronan i Billym Howlem. To moja pierwsza książka Iana McEwana, która okazała się niesamowitą, ale bardzo smutną i poruszającą opowieścią o dwojgu młodych, kochających się ludziach, którym nieumiejętność porozumienia się staje na przeszkodzie do wspólnego szczęścia. Mamy lipiec 1962 roku. Florence i Edward przyjeżdżają do hotelu przy plaży na swoją noc poślubną. Okazuje się jednak, że mają z nią kłopot. McEwan bardzo dobrze przedstawia i uargumentowuje zaistniałą sytuację, pozwalając dokładnie poznać swoich bohaterów, czasy, w których żyją oraz środowiska, z jakich pochodzą. Sytuacja jest trudna, bo na przeszkodzie stają im "ich osobowości i przeszłość, ich ignorancja i obawy, nieśmiałość, wstyd, brak doświadczenia i obycia, a także resztki religijnych zakazów, ich angielskość, pochodzenie klasowe i sama historia", a brak szczerej rozmowy nie ułatwia sprawy. McEwan stworzył opowieść o tym, jak wiele w życiu może się zmienić przez zaniechanie i jak ważna jest miłość, cierpliwość i porozumienie. Z chęcią sięgnę po "Pokutę" i inne jego powieści:) Szczerze polecam Wam tę historię! Warto!

Moja ocena: 5/6 lub 7/10

pokaż więcej

 
2018-06-06 11:49:07
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Z opinią
Autor:

"Kochając syna" to trzecia książka Lisy Genovy i trzecia, jaką przeczytałam. Autorka podjęła w niej temat autyzmu u dzieci, który pięknie zamknęła w powieści obyczajowo-psychologicznej. Dwie kobiety – Beth i Olivia – obie poranione przez bolesne doświadczenia życiowe. Połączy je temat autyzmu. Ich spotkanie okaże się przełomowe dla każdej z nich i będzie dla nich drogowskazem. Jedna na powrót... "Kochając syna" to trzecia książka Lisy Genovy i trzecia, jaką przeczytałam. Autorka podjęła w niej temat autyzmu u dzieci, który pięknie zamknęła w powieści obyczajowo-psychologicznej. Dwie kobiety – Beth i Olivia – obie poranione przez bolesne doświadczenia życiowe. Połączy je temat autyzmu. Ich spotkanie okaże się przełomowe dla każdej z nich i będzie dla nich drogowskazem. Jedna na powrót odnajdzie w sobie pisarską pasję, stając się dla tej drugiej niemalże znakiem z Niebios. Obie nauczą się, jaki jest cel ich życia i dowiedzą, czym jest bezwarunkowa miłość. Akcja dzieje się na wyspie Nantucket, w pobliżu USA. Genova w sposób niesamowity przybliża autyzm, ucząc nas wrażliwości i bardziej świadomego jego postrzegania i rozumienia, otwiera umysł i serce na autyzm. To głęboka i przejmująca historia, wspaniale i pomysłowo opowiedziana, taka, która zostaje w czytelniku na długo. Szczerze polecam przeczytać:) Naprawdę warto!!

Moja ocena: 5/6 lub 7/10

pokaż więcej

 
2018-05-26 19:05:13
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Z opinią
Autor:

"Lewa strona życia" to moja druga powieść Lisy Genovy, która okazała się równie piękna, wzruszająca i skłaniająca do refleksji, co "Motyl". Sarah Nickerson to 37-letnia ambitna kobieta, która nigdy nie zwalnia, łącząc obowiązki rodzinne z zawodowymi. Sarah ma męża Boba i trójkę małych dzieci. Jest wiceprezesem ds. zasobów ludzkich w dużej firmie konsultingowej w Bostonie. Jej życie... "Lewa strona życia" to moja druga powieść Lisy Genovy, która okazała się równie piękna, wzruszająca i skłaniająca do refleksji, co "Motyl". Sarah Nickerson to 37-letnia ambitna kobieta, która nigdy nie zwalnia, łącząc obowiązki rodzinne z zawodowymi. Sarah ma męża Boba i trójkę małych dzieci. Jest wiceprezesem ds. zasobów ludzkich w dużej firmie konsultingowej w Bostonie. Jej życie skrupulatnie podzielone jest na dni i godziny. Sarah żyje w bardzo szybkim tempie i nie ma wolnej ani minutki, do czasu aż w wyniku wypadku samochodowego doznaje urazu mózgu, którego skutkiem jest zespół pomijania stronnego – Sarah nie dostrzega niczego, co znajduje się po jej lewej stronie. Bohaterka będzie musiała zmierzyć się z tym, co ją spotkało, a będzie to walka bardzo ciężka. Będzie musiała stawić czoła trudnej relacji ze swoją matką. Będzie musiała przewartościować swoje życie i to choroba właśnie pozwoli jej dostrzec priorytety, to, co tak naprawdę jest najważniejsze. Wszystko poznajemy z perspektywy Sary – mamy tu narrację pierwszoosobową. Nieustannie kibicowałam bohaterce w jej zmaganiach, bardzo podobała mi się też postawa jej męża – człowieka kochającego i wspierającego. Autorka stworzyła wspaniałą, pełną różnorodnych uczuć opowieść, od której nie sposób się oderwać. Jestem pod wrażeniem. Z chęcią sięgnę po resztę książek Lisy Genovy:) Gorąco polecam Wam tę wyjątkową historię! Warto ją poznać i przemyśleć:)

Moja ocena: 6/6 lub 9/10

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
337 124 2223
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (34)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd