Beata-Chiara 
Na imię mam Beata, mieszkam w Warszawie. Czytam "od zawsze" i nie wyobrażam sobie że mogłoby być inaczej. Sięgam po literaturę różnego rodzaju, jednak nie ukrywam że najbardziej interesują mnie thrillery psychologiczne, które zresztą odkryłam całkiem niedawno. Lubię także książki poświęcone mojej pasji, jaką są zwierzęta, szczególnie ptaki i psy, lecz tutaj stawiam przede wszystkim na literaturę popularnonaukową. Na LC od 2015 roku.
kobieta, Warszawa, status: bibliotekarka, dodała: 223 książki i 121 cytatów, ostatnio widziana 16 godzin temu
Teraz czytam
  • Bazar złych snów
    Bazar złych snów
    Autor:
    Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Horror. Od czasu gdy przed trzydziestu pięciu laty ukazał się jego pierwszy zbiór opowiadań „Nocna zmiana”, Stephen King olśni...
    czytelników: 9289 | opinie: 442 | ocena: 6,81 (3250 głosów) | inne wydania: 10
  • Cykl Niezgodna
    Cykl Niezgodna
    Autor:
    Cztery powieści najpopularniejszego sfilmowanego cyklu dla młodzieży po raz pierwszy w 1 tomie i twardej oprawie. Społeczeństwo podzielone na frakcje. Kto łączy cechy charakteru kilku, jest "...
    czytelników: 827 | opinie: 32 | ocena: 7,82 (366 głosów)
  • Laleczka
    Laleczka
    Autor:
    Amanda Travis, atrakcyjna prawniczka z Palm Beach na Florydzie, otrzymuje wiadomość, że jej mieszkająca w Toronto matka została oskarżona o zabójstwo. Młoda kobieta, która od lat nie utrzymuje kontak...
    czytelników: 1475 | opinie: 78 | ocena: 6,71 (702 głosy) | inne wydania: 3
  • Oswoić narkomana
    Oswoić narkomana
    Autorzy:
    Wywiad z Robertem Rutkowskim przeprowadzony przez Irenę A. Stanisławską. Robert Rutkowski jest pierwszym polskim psychoterapeutą, który zdecydował się na niezwykle szczerą rozmowę o sobie. Opowiada o...
    czytelników: 715 | opinie: 29 | ocena: 8,03 (261 głosów)
  • Śpiące królewny
    Śpiące królewny
    Autorzy:
    W przyszłości tak realistycznej i bliskiej, że mogłaby być współczesnością, coś dziwnego dzieje się z kobietami, które zasypiają: szczelnie owija je zwiewna substancja przypominająca kokon. Gdy ktoś j...
    czytelników: 3364 | opinie: 225 | ocena: 6,82 (1151 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-14 02:24:20
Wypowiedziała się w dyskusji: Eliminacje, czas zacząć!

3. Słownictwo od prezydenta po kurven
4. Choinka i schabowy
5. Przyjaźń Bolesława Chrobrego z Ottonem III
6. Niemieccy osadnicy od rozbicia dzielnicowego do początków XX w.
7. Miasta i wsie zakładane na prawie niemiecki
10. Zjazd Gnieźnieński
11. Ołtarz Wita Stwosza

6. Niemieccy osadnicy od rozbicia dzielnicowego do początków XX w.- nie rozumiem, dlaczego mamy ich kochać?

więcej...
 
2018-11-14 02:24:20
Wypowiedziała się w dyskusji: Eliminacje, czas zacząć!

3. Słownictwo od prezydenta po kurven
4. Choinka i schabowy
5. Przyjaźń Bolesława Chrobrego z Ottonem III
6. Niemieccy osadnicy od rozbicia dzielnicowego do początków XX w.
7. Miasta i wsie zakładane na prawie niemiecki
10. Zjazd Gnieźnieński
11. Ołtarz Wita Stwosza

6. Niemieccy osadnicy od rozbicia dzielnicowego do początków XX w.- nie rozumiem, dlaczego mamy ich kochać?

więcej...
 
2018-11-12 23:35:58

-Gdzie ostatni raz ją widziałaś?5
-DIABELSKI MŁYN, pamiętasz? Kiedy karuzela była na samej górze, Kaśka przechyliła się przez barierkę, zdjęła majtki, rzuciła je w tłum i krzyknęła: "CZERWONY ALARM!".
-Jaki alarm?!
-Czerwony! Majtki miała czerwone...- WYBUCH śmiechu był trochę nie na miejscu w sytuacji, gdy ich koleżanka zaginęła, jednak nie mogły się powstrzymać.
-Myślisz że... coś się jej...
-Gdzie ostatni raz ją widziałaś?5
-DIABELSKI MŁYN, pamiętasz? Kiedy karuzela była na samej górze, Kaśka przechyliła się przez barierkę, zdjęła majtki, rzuciła je w tłum i krzyknęła: "CZERWONY ALARM!".
-Jaki alarm?!
-Czerwony! Majtki miała czerwone...- WYBUCH śmiechu był trochę nie na miejscu w sytuacji, gdy ich koleżanka zaginęła, jednak nie mogły się powstrzymać.
-Myślisz że... coś się jej stało?
Niespodziewanie do dziewczyn podszedł mężczyzna z tego samego turnusu, którego wcześniej widziały.
-Czy coś się stało?
-Szukałyśmy koleżanki, ale chyba wrócimy do pokoju.
Mężczyzna odprowadził dziewczęta. Przepuścił je przodem, gdy wchodzili do windy. Z tylniej kieszeni wystawał mu skrawek czerwonej koronki.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-11-12 00:27:48
Cykl: Jeżycjada (tom 9)

Aurelia Jedwabińska- zagubiona pół-sierota, nieco niezgrabna, przepełniona smutkiem i niepewnością, przedstawiająca się kiedyś jako Genowefa, to główna bohaterka tej części "Jeżycjady". Swojego czasu dziewczyna była związana blisko z Kreską i rodziną Borejków, których nie zabrakło w tym tomie. Spotkamy też młodszego brata Bebe Bitner (tej od "Brulionu Bebe B."), Kozia- obecnie w wieku lat... Aurelia Jedwabińska- zagubiona pół-sierota, nieco niezgrabna, przepełniona smutkiem i niepewnością, przedstawiająca się kiedyś jako Genowefa, to główna bohaterka tej części "Jeżycjady". Swojego czasu dziewczyna była związana blisko z Kreską i rodziną Borejków, których nie zabrakło w tym tomie. Spotkamy też młodszego brata Bebe Bitner (tej od "Brulionu Bebe B."), Kozia- obecnie w wieku lat szesnastu. Główną bohaterkę spotkamy po ceremonii rozdania świadectw do następnej klasy liceum- kupkę nieszczęścia, nie mogącą znaleźć sobie miejsca. Zbieg zdarzeń sprawi, iż Aurelia podejmie decyzję o wyjeździe do babci mieszkającej w Pobiedziskach- co przyniesie to spotkanie po latach, nie zdradzę jednak...
Wątkiem poniekąd pobocznym, lecz nie do przeoczenia, będzie życie codzienne Gabrysi Borejko i jej rodziny: męża Grzesia oraz córek: Pyzy i Tygryska. Obecność tych bohaterów gwarantuje, że także wątek poboczny będzie ciekawy. W tym tomie poznałam najmłodsze wcielenie Tygryska i coraz ciekawsza jestem, na jaką kobietę wyrośnie ta nieco przerażająca istotka.
Jak zwykle u Musierowicz znajdziemy w tej książce dużą dawkę pozytywnej energii, uśmiechu i domowego ciepła. Chciałabym umieć przyjmować książki tej Autorki tak bezkrytycznie jak za czasów dzieciństwa- zdaję sobie jednak sprawę, że mój odbiór książki to wina mojego bagażu życiowego, nie Autorki. "Dziecko piątku" nie jest może tak genialne jak "Kwiat kalafiora", "Ida sierpniowa" czy moje odkrycie sprzed dwóch lat: "Nutria i Nerwus", nie mniej na pewno warte przeczytania.

pokaż więcej

 
2018-11-10 02:09:47
Autor:
Cykl: Archie Sheridan (tom 2)

Sięgając po książkę "Wirtuoz zbrodni", myślałam, że będzie to moje pierwsze spotkanie z Autorką. Dopiero później przypomniałam sobie, że jakiś czas temu czytałam jej inną książkę: "Unik".
Pierwsze, co mnie zdenerwowało, to fakt, że zamiast zacząć od tomu pierwszego, trafiłam przypadkiem na drugi, w którym jest mnóstwo odwołań do wydarzeń z części pierwszej cyklu o Archie'm Sheridanie i...
Sięgając po książkę "Wirtuoz zbrodni", myślałam, że będzie to moje pierwsze spotkanie z Autorką. Dopiero później przypomniałam sobie, że jakiś czas temu czytałam jej inną książkę: "Unik".
Pierwsze, co mnie zdenerwowało, to fakt, że zamiast zacząć od tomu pierwszego, trafiłam przypadkiem na drugi, w którym jest mnóstwo odwołań do wydarzeń z części pierwszej cyklu o Archie'm Sheridanie i Gretchen Lowell. Nie wiedziałam dokładnie, co łączyło Archiego z seryjną morderczynią, a tym bardziej ich pokręconej relacji. Właściwie to z powodu wielu niedopowiedzeń (czy raczej mojego niedoczytania pierwszej części) nie bardzo mogłam wciągnąć się w akcję. Sytuację uratowały postaci kobiece- wspomnianej już wcześniej morderczyni i oryginalnej dziennikarki, Susan (której matka została przedstawiona także ciekawie, ale jako postać dalszego "planu"). W książce tej przeplatają się właściwie dwa wątki- jeden to Archie ze swoją obsesją na punkcie Gretchen- blondynki o nieskazitelnej urodzie i wielkiej rządzy mordu, oraz drugi- w którego centrum był nieżyjący senator z przyległościami. Miałam wrażenie, że ten drugi wątek pojawił się po to, żeby w pewien sposób rozszerzyć akcję, albo ma związek z głównym wątkiem- tymczasem wyjaśnienie mnie nie usatysfakcjonowało, gdybym miała dokładnie opowiedzieć o co komu chodziło, miałabym spory problem. Czyżby zwykły "zapychacz"? Zdecydowanie bardziej zainteresowała mnie historia Gretchen Lowell oraz Archiego i jego rodziny. Jednak- jak to bywa w książkach które wydawane są w cyklach- zakończenie pozostaje otwarte. A na język polski nie przetłumaczono dalszych tomów o losach tej dwójki (z tego co widziałam, cykl "Gretchen Lowell" liczy sześć tomów).
Miałabym ochotę napisać, że był to przeciętny kryminał, jednak za kreację ciekawych postaci kobiecych podniosę swoją ocenę o jedną "gwiazdkę".

pokaż więcej

 
2018-11-06 20:13:28
Cykl: Ziemiomorze (tom 1)

"Czarnoksiężnik z archipelagu" to druga z przeczytanych przeze mnie części "Ziemiomorza" (choć pierwsza chronologicznie), miałam więc jakiś zamysł, jaka może być ta książka. A jednak była zupełnie inna niż "Grobowce Atuanu". Bohaterem jest tutaj młody czarownik, Ged, zwany też Krogulcem. Postać ta pojawi się w późniejszych częściach "Ziemiomorza", warto więc wiedzieć o tym obiecującym... "Czarnoksiężnik z archipelagu" to druga z przeczytanych przeze mnie części "Ziemiomorza" (choć pierwsza chronologicznie), miałam więc jakiś zamysł, jaka może być ta książka. A jednak była zupełnie inna niż "Grobowce Atuanu". Bohaterem jest tutaj młody czarownik, Ged, zwany też Krogulcem. Postać ta pojawi się w późniejszych częściach "Ziemiomorza", warto więc wiedzieć o tym obiecującym czarnoksiężniku więcej. Jednakże brakowało mi czegoś w tej historii. Nużąca pogoń Geda za Cieniem nie była specjalnie ekscytująca, z wyjątkiem kilku momentów (nie będę ich wymieniać nie chcąc zdradzać treści). Jednak- jako że w przyszłości Ged ma być kimś szczególnym, ten tom jest obowiązkowy dla tych, którzy zamieszają przeczytać całe "Ziemiomorze".

pokaż więcej

 
2018-11-03 01:02:56

Książka opowiadająca o jednym z najgorszych morderców byłego ZSRR. Początkowo obawiałam się, że w zalewie faktów, raportów itp., nie uda się nakreślić ciekawej historii. I tutaj spotkało mnie największe zaskoczenie- książka ta bardziej przypominała kryminał niż dokument opowiadający o seryjnym mordercy. I choć "poznając" kolejne ofiary Czikatiły, można było przewidzieć ich los, opisy zbrodni... Książka opowiadająca o jednym z najgorszych morderców byłego ZSRR. Początkowo obawiałam się, że w zalewie faktów, raportów itp., nie uda się nakreślić ciekawej historii. I tutaj spotkało mnie największe zaskoczenie- książka ta bardziej przypominała kryminał niż dokument opowiadający o seryjnym mordercy. I choć "poznając" kolejne ofiary Czikatiły, można było przewidzieć ich los, opisy zbrodni były za każdym razem tak samo wstrząsające, niezrozumiałe dla człowieka, który nie ma umysłu mordercy. Fragmenty policyjnych raportów przypominały, że ten koszmar nie powstał w głowie pisarza, ale wydarzył się- mniej więcej pół wieku temu- w rosyjskim (wtedy radzieckim) mieście Rostowo i okolicach. Zastanawiałam się jedynie, skąd pomysł Autora na scenki z samym Diabłem w roli głównej- być może w jakichś zapiskach Czikatiły były wzmianki na temat? Ciężko powiedzieć, gdyż jak na dokument, zabrakło mi tutaj bibliografii, czy też spisu wykorzystanych akt policyjnych itd.
Jakby nie było- książka napisana jest sprawnie, ciekawie i można łatwo wciągnąć się w tę historię. Polecam tym, którzy lubią czytać mocne kryminały.

pokaż więcej

 
2018-10-27 13:18:39
Cykl: Cień od wschodu (tom 3)

Jestem mile zaskoczona, jako że romans historyczny dotąd mnie specjalnie nie interesował, z wyjątkiem kilku ponadczasowych dzieł. Jednak, czytając takie dzieła jak "Pokonani" Gołowkiny czy "Krystyna córka Lavransa" koncentrowałam się na losach bohaterów, historia była jedynie tłem. W tym miejscu należą się ogromne słowa uznania dla Katarzyny Maludy, która potrafiła tak pokierować akcją, że... Jestem mile zaskoczona, jako że romans historyczny dotąd mnie specjalnie nie interesował, z wyjątkiem kilku ponadczasowych dzieł. Jednak, czytając takie dzieła jak "Pokonani" Gołowkiny czy "Krystyna córka Lavransa" koncentrowałam się na losach bohaterów, historia była jedynie tłem. W tym miejscu należą się ogromne słowa uznania dla Katarzyny Maludy, która potrafiła tak pokierować akcją, że wplotła w nią najważniejsze wydarzenia z okresu przed i powojennego oraz- rzecz jasna- I Wojny Światowej, sprawiając, że stanowią one część opowieści, którą snuje Autorka. Nie przesadzę, jeżeli napiszę że z książki tej nauczyłam się więcej nt. okresu wojennego niż z lekcji historii (którą to- niestety- nauczyciele raczej mi obrzydzili niż przybliżyli). Jestem pod wielkim wrażeniem wiedzy zawartej w samej fabule i przypisach, które pojawiały się w miejscach, gdzie wypadało rozwinąć jakiś temat, nakreślić np wypowiedź któregoś z bohaterów czy tp.. Brawo, Pani Kasiu!
Jednakże nie jest to książka do gruntu historyczna, gdyż na kartach powieści mamy szansę przeczytać, jak w tamtych ciężkich czasach żyli ludzie. Był to bardzo niepewny okres, zarówno dla kraju jak i dla człowieka- niepewność jutra, dezinformacja, nagłe zmiany całego życia- tak wyglądały wtedy losy Polaków (i nie tylko oczywiście, jednak skoncentruję się na naszych bohaterach). Główną bohaterką powieści jest Irena- dziewczyna z dobrego domu ale z własnym zdaniem, powiedziałabym że nawet nieco zbuntowana do pewnego czasu. Co czy kto odmieni Irenkę- tego nie zdradzę, los sprawi jednak że znajdzie się daleko od kochających rodziców podczas wojennej zawieruchy... Z drugiej strony mamy Jędrka Ojrzanowskiego- przystojnego młodego lekarza, który w 1913 roku zdecyduje się na wyjazd do Petersburga. Jakie będą skutki tej decyzji, przeczytajcie sami. Jednocześnie K. Maluda pokazuje życie mieszczaństwa na przykładzie rodziców Irenki i ich znajomych- trudności z przystosowaniem się do życia w nowych, zupełnie innych warunkach.
Muszę jednak dodać, że nie jest to książka "łatwa", do przeczytania w drodze do pracy czy poczekalni. Chwilami smutna, czasem- za sprawą opisanej sceny- sprawiała że się uśmiechałam... Aby w pełni zagłębić się w niepewny świat drugiej dekady XX wieku, trzeba usiąść w fotelu i dać się ponieść lekturze- wrażenia gwarantowane.
Dodam jeszcze, że dla mnie, jako dla Warszawianki, szczególnie miłe i ciekawe były wzmianki o moim mieście z czasów, kiedy Warszawa znajdowała się pod zaborami "wszechmocnej"- jak to się wówczas wydawało- Rosji. Kiedy wraz z Irenką przemierzałam ulice Śródmieścia południowego, w myślach porównywałam je z dzisiejszym wyglądem ulic. W ten sposób odkryłam wiele ciekawych rzeczy- np. na terenie byłych koszar na Nowowiejskiej mamy obecnie szpital psychiatryczny (czy nie zakrawa to na ironię?), Politechnika stoi tak jak przed stoma laty... Była to miła podróż ulicami mojego miasta- szkoda, że później było już mniej Warszawy, jednak jest to oczywiście moje subiektywne odczucie.
Ktoś za pewne zapyta: "gdzie są ci tytułowi kochankowie?". Odpowiem że są oni jak najbardziej obecni przez cały czas. Nie chcę jednak psuć nikomu radości z czytania.
Polecam, zarówno tym którzy kochają historię, jak i tym, którzy- tak jak ja- niezbyt pewnie czuliby się w książce gdzie podane są takie jej niuanse- dzięki przypisom Autorki mamy szansę dowiedzieć się czegoś, co powinien wiedzieć każdy Polak.

pokaż więcej

 
2018-10-02 06:56:44
Cykl: Opowieści rodzinne (tom 2)

Sięgnęłam po "Woalki" Siesickiej, robiąc porządki na półce. Kiedy byłam młodszą nastolatką lubiłam czytać książki tej Autorki- może niezupełnie o moim pokoleniu, ale opisujące problemy rodzinne i międzyludzkie. Muszę przyznać, że "Woalki" miałam od dziecka", jednak impresjonistyczna reprodukcja Sisleya na okładce sugerowała mi, że ta króciutka powieść będzie opowieścią o "panienkach z... Sięgnęłam po "Woalki" Siesickiej, robiąc porządki na półce. Kiedy byłam młodszą nastolatką lubiłam czytać książki tej Autorki- może niezupełnie o moim pokoleniu, ale opisujące problemy rodzinne i międzyludzkie. Muszę przyznać, że "Woalki" miałam od dziecka", jednak impresjonistyczna reprodukcja Sisleya na okładce sugerowała mi, że ta króciutka powieść będzie opowieścią o "panienkach z dobrego domu". Właściwie, gdyby głębiej się zastanowić- dokładnie tak było, jednak zanim się obejrzałam, przeczytałam niemal połowę książki.
Krystyna Siesicka jak zwykle namalowała słowami piękną historię, skierowaną do nastolatek, którą ja czytałam z przyjemnością i łezką sentymentu w oku.
Paulina jak zwykle spędza wakacje u swojego dziadka- artysty malarza, człowieka bardzo oryginalnego i mającego własny kodeks honorowy, który swoje przeżył i szanuję rodzinne tradycje. Paulina jest dojrzewającą jeszcze nie kobietą, a już nie dziewczynką, co sprawia że na niektóre sytuacje reaguje dziecinnie, na inne dojrzalej. Po śmierci mamy czuję głęboką więź zarówno z dziadkiem, jak- przede wszystkim- z ojcem. Tymczasem jednak życie toczy się dalej i w życiu dziewczyny pojawiają się pewne zmiany...
Osobiście miłym akcentem było dla mnie umieszczenie w książce papugi- amazonki niebieskoczelnej o imieniu Danka.
Miłe oderwanie od codzienności, powrót do niewinnych, dziewczęcych czasów...

pokaż więcej

 
2018-09-24 07:44:57
Autor:
Cykl: Selekcja (tom 2)
 
2018-09-19 09:48:31

Moje pierwsze spotkanie z panem Musso... Nie wiedziałam czego się spodziewać, w efekcie nie przygotowałam się z góry na określone wrażenia.
Nie chcę zdradzać zbyt dużo z treści książki, napiszę więc tylko że Autor zaskoczył mnie ilością poruszonych wątków, które pozornie nie miały że sobą nic wspólnego... Dopiero drobiazgowe śledztwo jakie wykonał nasz bohater, Raölph (w którym widziałam- nie...
Moje pierwsze spotkanie z panem Musso... Nie wiedziałam czego się spodziewać, w efekcie nie przygotowałam się z góry na określone wrażenia.
Nie chcę zdradzać zbyt dużo z treści książki, napiszę więc tylko że Autor zaskoczył mnie ilością poruszonych wątków, które pozornie nie miały że sobą nic wspólnego... Dopiero drobiazgowe śledztwo jakie wykonał nasz bohater, Raölph (w którym widziałam- nie wiedzieć czemu- alter ego Autora) pozwoli nam odkryć całą sieć niesamowitych powiązań, przypadków i zdarzeń jak najbardziej zaplanowanych, które złożą się na historię pewnej tajemniczej dziewczyny. Dziewczyny, którą pokochał nasz bohater. Kiedy Anna odkrywa przed ukochanym swój sekret, mężczyzna chcąc odetchnąć, wychodzi z domu i jedzie przemyśleć wszystko. Po powrocie nie zastaje Anny...
"...Od tamtej pory wciąż jej szukam."
Z Francji wraz z Raölphem i jego synkiem polecimy do USA, kierowani jedynie domysłami- tutaj za umiejętność dedukcji sam Sherlock Holmes pokłoniłby się w pas. Towarzyszyć nam będzie przyjaciel bohatera, Marc... Jednak ilość tajemnic, jaką odkryje Raölph, jest wprost przytłaczająca.
Czasami miałam wrażenie że Autor jakby porzucał jakiś wątek, bo tymczasem pochłaniał go inny, lepszy. Ale czy nie tak jest w życiu?
Polecam miłośnikom suspensu- sama na pewno też sięgnę po inne powieści Gaulliem'a Musso.

pokaż więcej

 
2018-08-31 15:58:27

"Medaliony" to niewielki zbiór​ opowiadań, które łączy wyjątkowo trudna i ważna tematyka: holocaust. Każdą z historii można przyrównać do pośmiertnego medalionu, rozbitego przez esesmańskie bomby i strzały.
"Później przyszedł czas, gdy na cmentarz spadały pociski. Posągi i medaliony potłuczone leżały wzdłuż alei. Groby z otwartymi wnętrzami ukazały w pękniętych trumnach swych umarłych."
...
"Medaliony" to niewielki zbiór​ opowiadań, które łączy wyjątkowo trudna i ważna tematyka: holocaust. Każdą z historii można przyrównać do pośmiertnego medalionu, rozbitego przez esesmańskie bomby i strzały.
"Później przyszedł czas, gdy na cmentarz spadały pociski. Posągi i medaliony potłuczone leżały wzdłuż alei. Groby z otwartymi wnętrzami ukazały w pękniętych trumnach swych umarłych."
Niesamowite, jak tak niewielki zbiór oddaje grozę II W.Ś.. Każde opowiadanie jest odrębnym świadectwem holocaustu, strach pomyśleć, ile historii pozostało pogrzebanych wraz z ich autorami... Milion istnień ludzkich pochłonął potwór zwany holocaustem. Jednak garstka ocalonych nie pozwala zapomnieć o tej zbrodni przeciwko ludzkości- "Medaliony" bowiem są literaturą faktu, do której to książki Zofia Nałkowska zbierała materiały z rozmów z ludźmi, którzy przeżyli piekło holokaustu (są też historie o ludziach którzy w opowiadaniu życie tracą- np. "Dwojra Zielona"- tutaj za pewne musiała opowiadać osoba trzecia).
Czytałam wiele książek o tematyce II W.Ś., lepszych i gorszych, za każdym razem jednak temat ten budzi we mnie strach i rozpaczliwą nadzieję, by coś takiego już nigdy się nie powtórzyło. Do historii przeszło powiedzenie: "Ludzie ludziom zgotowali ten los"- cytat z książki Z. Nałkowskiej. Chyba to jest w tym wszystkim najbardziej przerażające.
Tych, którzy nie czytali "Medalionów" (lub czytali je dawno temu jako lekturę szkolną), gorąco namawiam do zapoznania się z tym krótkim- a jak bardzo treściwym- zbiorem ludzkich historii.
"Zaledwie kilkanaście stroniczek prozy jedynej w swojej ostatecznej ascezie. Prozy o dniu zwykłym szalonego koszmaru. O mechanizmach mordowania człowieka i o zabijaniu jego nadziei.(...)".

pokaż więcej

 
2018-08-29 00:40:39
Cykl: Hopeless (tom 1)

Sięgnęłam po "Hopeless", żeby przekonać się, na czym polega fenomen Colleen Hoover. Wiedziałam, że jest to powieść dla nastolatków, byłam więc przygotowana na pewien schemat, wiedziałam też że będzie to książka o pierwszej miłości. A jednak... Autorce udało się zainteresować kobietę w wieku +30 swoją powieścią- szczególnie druga część książki sprawiła, że przeczytałam ją na jednym wydechu.
...
Sięgnęłam po "Hopeless", żeby przekonać się, na czym polega fenomen Colleen Hoover. Wiedziałam, że jest to powieść dla nastolatków, byłam więc przygotowana na pewien schemat, wiedziałam też że będzie to książka o pierwszej miłości. A jednak... Autorce udało się zainteresować kobietę w wieku +30 swoją powieścią- szczególnie druga część książki sprawiła, że przeczytałam ją na jednym wydechu.
Główną bohaterką jest tutaj Sky, dziewczyna której postać została ciekawie przedstawiona. Z początku jej nie rozumiałam- do czasu... Momentem zwrotnym w jej życiu jest spotkanie z Deanem Holderem, który poprowadzi ją w świat pełen wszystkiego tego, o czym dotąd Sky nie miała pojęcia. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale nie zawsze będzie to przyjemna podróż, w czasie, przestrzeni i na gruncie emocjonalnym.
Co mnie najbardziej zastanowiło w tej książce? Otóż- uwaga, tu będzie maleńki spoiler- jak dziecko w wieku siedmiu lat może prawdziwie kochać swojego rówieśnika? Może psychiatrzy mieliby tu więcej do powiedzenia... Jednak dla mnie ta część powieści wydaje się nieco naciągana i wyolbrzymiona przez Holdera (taka to już ze mnie romantyczka, ale w końcu to moja osobista opinia). Z tego jednego powodu muszę obniżyć ocenę o jedną gwiazdkę, gdyż przeszkadzało mi to w realistycznym odbiorze tej powieści.
W przeciwieństwie do Sky ja chcę wierzyć w happy-endy. Mam też nadzieję, że właśnie taki scenariusz szykuje dla nas C. Hoover w drugiej części cyklu: "Losing Hope", którą na pewno przeczytam.

pokaż więcej

 
2018-08-19 02:48:12
Autor:
Cykl: Czarne Kamienie (tom 7)

Zmęczona literaturą faktu miałam ochotę na coś lżejszego, sięgnęłam więc po fantastykę, a dokładnie po kolejny tom z cyklu "Czarne kamienie" Anne Bishop. Choć historia dworu Jeanelle właściwie skończyła się w tomie trzecim, ciągle jestem ciekawa tajemnicy wiążącej się z jej kamieniem- Świtem Zmierzchu- miłą niespodzianką było to, że wątek Czarownicy pojawił się i w tym tomie. Czy mam rację, że... Zmęczona literaturą faktu miałam ochotę na coś lżejszego, sięgnęłam więc po fantastykę, a dokładnie po kolejny tom z cyklu "Czarne kamienie" Anne Bishop. Choć historia dworu Jeanelle właściwie skończyła się w tomie trzecim, ciągle jestem ciekawa tajemnicy wiążącej się z jej kamieniem- Świtem Zmierzchu- miłą niespodzianką było to, że wątek Czarownicy pojawił się i w tym tomie. Czy mam rację, że jej Kamień jest czymś więcej niż Hebanowy, który nosiła przed Maestroomem? Tajemnicę mocy Jeanelle w części tutaj poznamy- jednak jest to nadal tylko uchylenie rąbka tajemnicy.
Główną bohaterką "Przymierza Ciemności" jest Cassidy- Królowa,która straciła swój dwór. Na prośbę Jeanelle przystaje na pewien kontrakt- ma pomóc Krwawym w Dena Nehele przywrócić Dawne Obyczaje i nauczyć ich Protokołu. Z taką prośbą zwrócił się do Deamona Sadiego Książę Wojowników Theron, powołując się- niezbyt mądrze- na dawny dług wdzięczności. Czytając o tym, jak zachowuje się Theron, kilka razy pomyślałam sobie że kawał z niego nieokrzesanego troglodyty, żeby nie ująć tego krócej i dosadniej. O wiele inny jest jego kuzyn Gray, torturowany za młodu, okaleczony psychicznie...a jednak budzący moją pewność, że chłopak znajdzie w sobie siłę by się podźwignąć.
Jeanelle i klan SaDiablo pojawiają się tutaj raczej okazjonalnie, lecz te momenty są niewątpliwie warte uwagi i nadają smaczku całej powieści (bo w końcu- jak ich nie kochać?). Zmartwił mnie tylko Wielki Lord, gdy dał się ponieść wspomnieniom... Zastanawiałam się też- już po raz kolejny- czy bardziej pociąga mnie porywcza natura Lucivara, czy też drapieżnik w pięknym ciele- Daemon. Co dziwne, teraz do tej dwójki doszła osobowość "dobrotliwego" Saetana, którego zawsze postrzegałam jako miłego, starszego pana... Nie ja jedna się myliłam- osobowość Wielkiego Lorda Piekła po raz kolejny daje znać o sobie, a jego zaklęcia są bardziej wyrafinowane niż działania jego synów. Z niecierpliwością wypożyczę kolejny tom cyklu (na razie pomijając szósty, gdyż od kilku miesięcy jest nieosiągalny w mojej bibliotece).
Nie byłabym sobą, gdybym nie poleciła całego cyklu fanom fantasy. Jeżeli chodzi o "Przymierze Ciemności", nie będzie to mój ulubiony tom, ale było zabawnie, smutno, trochę strasznie w ten osobliwy osób- tak, jak to u Krwawych... Cały czas mam jednak wrażenie, że począwszy od tomu 4-tego Anne Bishop opisuje wydarzenia dziejące się "obok" Jaenelle... Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy, choć z dużą obawą- nie mogę zapomnieć, iż Czarownica żyje w ciele kobiety należącej do zwykłej rasy Krwawych, nie żadnej z długowiecznych... A jeśli chodzi o jej kamień- czy ktoś pamięta opis kamieni, które zrzuciła Draca by ratować Lorna? Oczywiście mogę się mylić, ale jak miło jest "pogdybać"...

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
3263 245 14649
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (396)

Ulubieni autorzy (12)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (322)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd