Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Karaś 
Edno zżarło mimośrodu.
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 12 książek i 1 cytat, ostatnio widziany 1 godzinę temu
Aktywności
2017-03-22 17:25:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Star Wars - przeczytane
Autor:

Nieco rozczarowująca. Jest parę smaczków i pogłębienie postaci, ale nic się tu nie dzieje. Cała powieść jest w sumie o niczym.

 
2017-03-20 17:26:21
Autor:
 
2017-03-20 17:21:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Mróz
Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)

Całkiem przyjemna lektura.

 
2017-03-18 02:27:33
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Stehlík
 
2017-03-18 01:35:27
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-03-18 00:55:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Mróz
Cykl: Joanna Chyłka (tom 5)

Po przeczytaniu Wotum Nieufności, które choć zbierało dobre recenzje mi się w ogóle nie podobało, miałem nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy. Każdemu pisarzowi zdarzy się napisać coś słabszego - albo coś dobrego, ale takiego, co zwyczajnie akurat nam się nie spodoba. I całe szczęście - tak było.

Inwigilacja to chyba najlepszy tom z Chyłką. Z fabułą u Mroza nigdy nie było problemów (poza...
Po przeczytaniu Wotum Nieufności, które choć zbierało dobre recenzje mi się w ogóle nie podobało, miałem nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy. Każdemu pisarzowi zdarzy się napisać coś słabszego - albo coś dobrego, ale takiego, co zwyczajnie akurat nam się nie spodoba. I całe szczęście - tak było.

Inwigilacja to chyba najlepszy tom z Chyłką. Z fabułą u Mroza nigdy nie było problemów (poza powtórzeniem pewnego motywu w dwóch powieściach, czego raczej powinno się unikać, albo robić dopiero po dziesięcioleciach), więc tu się nie ma do czego przyczepić. Solidna, prawie do końca przemyślana - prawie, bo jest pewien zgrzyt, spowodowany pewnie tym, że autor chciał podkręcić atmosferę, a potem zapomniał go usunąć. Nie zapisuję tego na jakiś szczególni duży minus, bo wystarczy parę zdań w następnej części, by to odkręcić. Chodzi o coś, co pomyślała brunetka, a co potem okazuje się nie mieć sensu. Ale to nic, zdarza się.

Poza tym cała reszta nie jest przesadzona. Często w thrillerach zawiązują się jakieś wielkie spiski, ośmiornice oplatające wszystko. I choć jeśli ktoś lubi takie klimaty to pewnie i pięćdziesiąta powieść w tym tonie go nie znudzi, to jednak dobrze, że Mróz zazwyczaj porusza się w granicach wiarygodności i nie przegina. No chyba, że w drugą stronę, by przypomnieć choćby "aferę za milion".

Zawsze bardzo mi się podobają prztyczki do aktualnej sytuacji politycznej w Polsce. Niestety, pewnie szybko się one zestarzeją i za pięć, dziesięć, piętnaście lat będą zupełnie niezrozumiałe dla wielu. No ale, to już ich strata.

No i powieść nie jest jednoznacznie przegięta w żadną stronę. Mróz pokazuje zagrożenia płynące z każdej ze stron - islamistów, inwigilacji, nacjonalistów, każdego. Dobrze udało mu się to wyważyć, prztyczki jak zwykle są wymierzane w każdego - ale w tych, których nie lubię bardziej, jest ich więcej, co jest dodatkowym plusem :))

Chyłka nadal jest tak samo wkurzająca jak wcześniej. Na miejscu Zordona bym tej babie już dawno życzył powodzenia w życiu i dał sobie spokój. Ale tym razem jej postać była jakoś bardziej przekonująca, dopracowana.

Za to Kordiana nie. Nie wiem z czego to wynika, ale w tej części jest strasznie płaski i bez wyrazu. Zawsze był rozmemłanym, obślizgłym studenciakiem, ale tu jest po prostu nijaki. Nie wiem dlaczego.

Poza tymi dwoma minusami - Kordianem i zgrzytem - nie ma ich więcej, a raczej nic mi się nie rzuciło w oczy. Humoru było więcej niż zwykle, więcej było też przekleństw. Warsztatowo również ogromny progres, a nigdy źle nie było. Na szczęście Mróz prawie całkowicie porzucił swoje wstawki-ciekawostki, tutaj naliczyłem ich ze trzy. A z tego co wiem, to właśnie te wstawki, które pojawiają się znikąd i opisują jakąś ciekawostkę, anegdotę, w sposób prawie encyklopedyczny i o wiele za długo, niż powinno, są często powodem, przez który wiele osób nie trawi stylu pisania Mroza. Mi to jakoś szczególnie nie przeszkadzało, ale gdy są wplecione w powieść - jak ta z Teslą czy Ironsami - brzmią o wiele lepiej niż Nagły Wywód Narratora i mam nadzieję, że Mróz będzie się tego trzymał. A dzięki zakończeniu prawie zatarła się moja irytacja z porzucenia formatu Dana Scully - Fox Mulder.

Poza tym zwyczajnie dobrze się bawiłem podczas lektury, a to w czytaniu jest przecież najważniejsze.

I czekam na kontynuację Wilmowskiego i Forsta. Tego drugiego w szczególności.

pokaż więcej

 
2017-03-16 11:42:57
Wypowiedział się w dyskusji: List w sprawie Ustawy o książce

Zapraszam:

https://www.facebook.com/events/411486275852527/412322989102189/

więcej...
 
2017-03-09 21:47:41
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Piąta fala (tom 1)
 
2017-02-25 02:38:38
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Luna (tom 1) | Seria: Uczta Wyobraźni
 
Moja biblioteczka
330 120 601
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (16)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd