Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Karaś 
Edno zżarło mimośrodu.
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 9 książek i 1 cytat, ostatnio widziany 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Star Wars: Catalyst: A Rogue One Novel
    Star Wars: Catalyst: A Rogue One Novel
    Autor:
    War is tearing the galaxy apart. For years the Republic and the Separatists have battled across the stars, each building more and more deadly technology in an attempt to win the war. As a member of...
    czytelników: 24 | opinie: 1 | ocena: 7,63 (8 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-01-21 02:00:05
Dodał do serwisu książkę: Utwory dramatyczne. Tom III
 
2017-01-21 01:58:18
Dodał do serwisu książkę: Utwory dramatyczne. Tom I
 
2017-01-21 01:55:46
Dodał do serwisu książkę: Utwory Dramatyczne. Tom IV
 
2017-01-20 21:12:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017

Co parę lat wracam do tej powieści - i za każdym razem jest lepsza.

Wzorowo napisana adaptacja. Stover uczynił coś niemożliwego - nadał filmowi Lucasa sens. Zamienił kretyńskie "wyrżnę dzieci, bo za późno wyjąłem z pani senator" na rozpaczliwą decyzję młodego człowieka, który nade wszystko cenił sobie przyjaźń, a który wpadł w sam środek intrygi utkanej przez najbliższe mu osoby. Anakin nie...
Co parę lat wracam do tej powieści - i za każdym razem jest lepsza.

Wzorowo napisana adaptacja. Stover uczynił coś niemożliwego - nadał filmowi Lucasa sens. Zamienił kretyńskie "wyrżnę dzieci, bo za późno wyjąłem z pani senator" na rozpaczliwą decyzję młodego człowieka, który nade wszystko cenił sobie przyjaźń, a który wpadł w sam środek intrygi utkanej przez najbliższe mu osoby. Anakin nie "stał się" złym - on się nim stawał przez całą powieść. Niezależnie od swoich czynów był na to skazany - bo "dobra pułapka jest wtedy, gdy wynik jest pomyślny w każdej z możliwości". I w taką właśnie pułapkę wpadł Anakin.

Świetnie rozwinięta intryga Palpatine'a, kuszenie Skywalkera, podjudzanie go i wbijanie klina, rozbudowanie postaci Dooku, relacja Obi-Wana z Anakinem, która jest nie tylko braterska - oni tworzą nierozłączny duet. To jak Rada Jedi coraz bardziej popadała w chęć obalenia legalnej władzy, jak Palpatine doskonale rozegrał Jedi podczas próby aresztowania, perfekcyjne dialogi, no i te żarty Vadera na Mustafar...

Szkoda, że Stover nie napisał scenariusza do filmu. Byłby ze sto razy lepszy. Stover go uzupełnił, poszerzył, nadał mu sens, głębię, smutek. Zemsta Sithów Stovera jest dokładnie taka, jaka powinna być.

Mało jest z Gwiezdnych Wojen dobrych powieści. Te, które są dobre, zazwyczaj są dobre głównie dlatego, że to Gwiezdne Wojny. Ale Zemsta Sithów byłaby świetną powieścią nawet gdyby usunąć z niej całą gwiezdnowojenność.

"Wszystko umiera, Anakinie Skywalkerze. Nawet gwiazdy się wypalają".

pokaż więcej

 
2017-01-20 21:10:46
Wszystko umiera, Anakinie Skywalkerze. Nawet gwiazdy się wypalają.
 
2017-01-13 21:04:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Agatha Christie
Cykl: Herkules Poirot (tom 22) | Seria: Klasyka Kryminału

Jakoś mnie to nie przekonało. Tym razem zagadka wymaga od czytelnika dość szerokiej wiedzy - nie da się jej rozwiązać samymi danymi z powieści - ale cała powieść była jakaś nudna i męcząca.

 
2017-01-13 18:45:49
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: W kręgach władzy (tom 2)
 
2017-01-13 18:45:19
Dodał do serwisu książkę: Większość bezwględna
Cykl: W kręgach władzy (tom 2)
 
2017-01-13 18:13:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: W kręgach władzy (tom 1)

Zawód. Może nie rozczarowanie, ale na pewno zawód.

To ósma powieść Mroza, po którą sięgam, więc pewne pojęcie i zdanie o jego dziełach mam - a mam takie, że to mój ulubiony polski autor i jeden z ulubionych w ogóle. Pomyślałby ktoś, że mam w takim razie zbyt wygórowane oczekiwania - a jest wprost przeciwnie. Choć na każdą nową powieść czekam (zazwyczaj niezbyt długo, bo RM funduje nam...
Zawód. Może nie rozczarowanie, ale na pewno zawód.

To ósma powieść Mroza, po którą sięgam, więc pewne pojęcie i zdanie o jego dziełach mam - a mam takie, że to mój ulubiony polski autor i jeden z ulubionych w ogóle. Pomyślałby ktoś, że mam w takim razie zbyt wygórowane oczekiwania - a jest wprost przeciwnie. Choć na każdą nową powieść czekam (zazwyczaj niezbyt długo, bo RM funduje nam Blitzschreib), to nie nakręcam się za bardzo ani nie tworzę marzeń o kolejnej mrożącej krew w żyłach zagadce. Po prostu czekam.

Do tej pory za każdym razem otrzymywałem bardzo dobrą łamane przez świetną powieść. A tym razem... przez większą część powieści po prostu się nudziłem. Nie udało się autorowi zbudować napięcia ani utkać pasjonującej intrygi - a przynajmniej takiego napięcia, które bym odczuwał, ani takiej intrygi, by mnie wciągnęła. Ani jednego ani drugiego po prostu w tej powieści nie zauważyłem.

Zdanie z okładki o "polskim House of Cards" pasuje do tego aż za dobrze - ale nie jest to komplement. Za dużo jest tu motywów żywcem wyrwanych z HoC - młody prawicowiec, wschodząca gwiazda polityki, czerpiąca siłę z internetów i kontaktu z wyborcami? Checked. Socjopatyczne, aseksualne małżeństwo polityków z żoną-sternikiem? Checked. Wierny pies od każdej roboty? Checked. Strażnik-przyjaciel? Checked.

Za dużo tego. Zamiast stworzyć zupełnie nowe postacie, zupełnie nowe osobowości - co Mróz niejednokrotnie udowadniał że doskonale potrafi - mamy tu kalkę z amerykańskiej serii, w dodatku, przykro mi to pisać, ale niezbyt udaną.

Co się za to udało to - jak zwykle - doskonałe prztyczki w kierunku lewicy, prawicy i całej reszty. Przemycony motyw bezmyślnego szczucia, które może prowadzić do tragedii, a debata? Chochoły i bełkot kandydatów żywcem wyjęte z prawdziwego życia. Jak pisałem przy okazji innej powieści, podczas gdy zwykły komentator chcąc skomentować jakieś wydarzenia po prostu pisze jakiś felieton, Mróz pisze całą powieść. Tak jest i tym razem. Docinki w kierunku każdej z opcji bezlitosne, ale i wyważone, tak że do dziś nie wiem jakie poglądy ma autor - i za to szacun.

Pewnym zaskoczeniem było określenie WiLu mianem partii libertariańskiej - skoro proponowali podatki degresywne oraz chwalili inwestycje Unii Europejskiej - ale jestem sobie skłonny wyobrazić, że gdyby libertarian było w Polsce więcej niż trzech i udałoby im się utworzyć partię, to ich poglądy mogłyby się nieco rozmyć. Lepiej by tu pasowała zwykła partia liberalna, i to w schyłkowym okresie, gdy liberalne partie całego świata skręciły mocno w kierunku etatyzmu. Ale i tak interesujące, że autor wplótł gdzieś tę ciekawą, choć niestety na razie nicnieznaczącą ideologię.

No i zawarł też "gumę Turbo". Przypadek? Podoba mi się, że świat u Mroza jest taki... rzeczywisty. Jakbym czytał o prawdziwych wydarzeniach z prawdziwego świata, a nie z rzeczywistości alternatywnych. A to dodatkowe utrudnienie, bo co za sztuka stworzyć alternatywny świat, w którym autor może sobie na wszystko pozwolić? Trudniej jest przenieść rzeczywistość na papier i odpowiednią ją ponaginać. A to właśnie Mróz robi i to też na plus.

To ma być pierwsza część trylogii, więc może w następnych Mróz będzie znowu Mrozem a nie jakimś Przymrozkiem. Na to liczę, bo seria ma potencjał, ale ta powieść to, szczególnie przez pryzmat wcześniej twórczości RM, zwykłe nieporozumienie.

pokaż więcej

 
2016-12-26 14:41:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016, Star Wars - przeczytane
Autor:

Jedna z najlepszych i najciekawszych powieści w uniwersum. Zamiast trzystu stron wolnej akcji, kulminacji na dwudziestu stronach i trzydziestu epilogu - jak to zwykle było w EU - akcja jest poprowadzona równym tempem.

Wątek miłosny nie jest jakoś szczególnie drażniący. Jest nawet udany. Chyba najbardziej ze wszystkich w historii SW.

Autorka bardzo ładnie i zgrabnie wplotła wydarzenia w...
Jedna z najlepszych i najciekawszych powieści w uniwersum. Zamiast trzystu stron wolnej akcji, kulminacji na dwudziestu stronach i trzydziestu epilogu - jak to zwykle było w EU - akcja jest poprowadzona równym tempem.

Wątek miłosny nie jest jakoś szczególnie drażniący. Jest nawet udany. Chyba najbardziej ze wszystkich w historii SW.

Autorka bardzo ładnie i zgrabnie wplotła wydarzenia w powieści w wydarzenia znane nam z filmów - oraz kilka znanych postaci. Te jednak dla odmiany nie wpadają pod koniec jak deus ex machina, ale czasem gdzieś się subtelnie przewiną.

Napisana lekkim językiem.

Fajnie pokazane jak autorytarny reżim potrafi wyprać mózgi, zaszczepić ślepe posłuszeństwo - na różne sposoby; wykorzystując gniew, cynizm, honor i inne cechy. I to, jak niszczy ludzi, planety, galaktykę.

Przemiany bohaterów poprowadzone w dobry, nienachalny sposób; do mnie to trafia.

Nie wiem dlaczego została wydana jako powieść młodzieżowa, skoro to jedna z najpoważniejszych i najdojrzalszych powieści w SW.

Jako powieść sama w sobie - 7/10. Ale jak na standardy gwiezdnowojenne - 10/10. Czuć, że autorka sama jest fanką i doskonale wie o czym pisze.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
314 115 565
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (16)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd