Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwiastun burzy

Tłumaczenie: Amanda Bełdowska
Cykl: Wojny Wikingów (tom 2)
Wydawnictwo: Erica
7,82 (527 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
48
9
86
8
198
7
130
6
50
5
14
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Pale Horseman
data wydania
ISBN
9788362329205
liczba stron
560
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
alith

Anglia, dziewiąty wiek. Wessex, ostatnie wolne państwo Anglosasów pod rządami pobożnego króla Alfreda, walczy o przetrwanie, odpierając kolejne najazdy duńskich wikingów. Uhtred z Bebbanburga, młody dziedzic ziem zajętej przez Skandynawów Northumbrii, nie wie, po której stronie walczyć. Z Duńczykami wiążą go przyjaźnie i pogańska religia. Z kolei saskiemu królowi Alfredowi przysiągł wierność…...

Anglia, dziewiąty wiek. Wessex, ostatnie wolne państwo Anglosasów pod rządami pobożnego króla Alfreda, walczy o przetrwanie, odpierając kolejne najazdy duńskich wikingów.
Uhtred z Bebbanburga, młody dziedzic ziem zajętej przez Skandynawów Northumbrii, nie wie, po której stronie walczyć. Z Duńczykami wiążą go przyjaźnie i pogańska religia. Z kolei saskiemu królowi Alfredowi przysiągł wierność… Od woli Uhtreda oraz jego poczucia lojalności będzie zależało, kto zwycięży w tej cały czas od nowa wybuchającej wojnie.
Losy Alfreda i Uhtreda ciągle się splatają, choć obaj nie są z tego powodu zadowoleni. Ale w ciężkich czasów sprzymierzeńców się nie wybiera. Czy jednak rozmodlony król jest w stanie zawierzyć jawnemu poganinowi? Tylko współdziałanie tych dwóch ludzi może zapewnić Anglii przetrwanie.
Pojedynki, wizje pogańskich wieszczek, bitwy, zdrady i pościgi – oto świat bohaterów Zwiastuna burzy.

Zwiastun burzy to druga część, po Ostatnim Królestwie, cyklu Wojny Wikingów.

“Cornwell to wirtuoz powieści historycznej!”
SUNDAY TELEGRAPH

 

źródło opisu: http://www.empik.com/zwiastun-burzy-cornwell-berna...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/zwiastun-burzy-cornwell-berna...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 273
zuzankawes | 2012-02-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

W gnieździe os – recenzja książki „Zwiastun burzy” Bernarda Cornwella

Kiedy czytałam „Ostatnie królestwo” Cornwella, wydawało mi się, że napisanie czegoś lepszego jest niemożliwe. Do drugiego tomu cyklu „Wojny Wikingów” pod tytułem „Zwiastun burzy” podeszłam jednocześnie z dużą rezerwą, ale i z ogromnymi oczekiwaniami. „Zwiastun burzy” szybko jednak udowodnił mi, że pierwszy tom nie był dziełem przypadku, zaś sam „Zwiastun…” jest zdecydowanie lepszą częścią. To pokazało mi, jak mało jeszcze wiem o książkach i pisarzach!
Tak, jak poprzedni tom, „Zwiastun burzy” to wspomnienia spisane przez Uhtreda Ragnarsona, Sasa wychowywanego przez Wikingów. Warto więc byłoby sięgnąć po tom pierwszy cyklu, jeśli nie zna się poprzedniej części, lecz nie jest to warunek niezbędny, by książka przypadła do gustu potencjalnemu czytelnikowi. Nie ma możliwości, by istotne wydarzenia, które miały miejsce wcześniej, nie zostały zrozumiane w „Zwiastunie…”, bo Uhtred snując swą opowieść często wraca do przeszłości, tłumacząc swoim odbiorcom zaistniałe fakty i okoliczności ich powstania. A wydarzenia te brzmią następująco: po wielkim zwycięstwie odniesionym nad armią Ubby, Uhtred liczy na szacunek i podziw ze strony Sasów i króla Alfreda. Jedyne jednak co go spotyka, to ogromne upokorzenie. Zamiast zaszczytów otrzymuje worek pokutny i pogardę ze strony dworu i księży, wdzięczność zaś zastąpiona zostaje nienawiścią do poganina. Upokorzony, sprowadzony nieomal do roli sługi, dumny wojownik nie wypowiada jednak posłuszeństwa Alfredowi. Zdaje sobie sprawę, że odzyskanie zagarniętych przez jego stryja i Duńczyków ziem możliwe jest tylko przy pomocy Sasów. Choć sercem sprzyja Wikingom, swój miecz oddaje na usługi prawowitemu władcy Wessexu. Jest jednak niezwykle niepokorny, od czasu do czasu wchodząc w układy z Wikingami. Jednak w godzinie próby, choć mógłby złamać przysięgę złożoną Alfredowi i oddać go w ręce Duńczyków, tym samym zdobywając dla siebie w ramach ich wdzięczności to, co kocha najbardziej, Bebbanburg, nie zawodzi. Co więcej. Staje na czele oddziału chroniącego króla i mobilizuje rzesze ludzi do walki po stronie Alfreda. W jaki sposób pomimo prawie doszczętnego rozbicia armii Alfreda uda mu się odbudować jej siłę i stanąć naprzeciw armii Guthruma Nieszczęśliwego, tego czytelnik dowie się z książki.
Cornwell to czarodziej słowa. Czytając książkę ma się wrażenie współuczestniczenia w czymś wyjątkowym. Jest coś niezwykle magicznego w tym, że czytelnik utożsamia się z bohaterem „Wojen Wikingów”, przyjmując jego każde zachowanie za naturalne i konieczne. Nawet, jeśli bez skrupułów łamie dane słowo, wyżyna pół wsi, zdradza żonę i nie dba o syna. Autor stworzył niezwykłego bohatera, któremu wybacza się wszystko. Wręcz po mistrzowsku nakreślił jego portret psychologiczny. Podobne odczucia miałam tylko raz, przy lekturze „Zbrodni i kary” Dostojewskiego. Choć powieści są diametralnie różne, jednak obydwie w swoim gatunku są majstersztykiem.
Tempo w jakim dzieją się poszczególne wydarzenia sprawia, że nie da się ani na chwilę nudzić przy książce. Tym samym, czytelnik nie ma chwili na złapanie oddechu. Akcja za akcją, cios za ciosem. Istne szaleństwo. Lecz w tym szaleństwie jest metoda. Metoda uzależnienia od siebie czytelnika! Najbardziej zdumiewa mnie to, że przez całą wręcz powieść czułam najprawdziwszą odrazę do Anglików, sercem i duszą stojąc po stronie Duńczyków. Nic to, że palili, gwałcili, mordowali. Wobec hipokryzji angielskich księży i możnych, aż chciało się krzyknąć:” i dobrze wam tak…” Bo otoczenie króla Alfreda, to gniazdo os, gotowych kąsać nie w obronie króla, a w obronie swoich interesów.

„Zwiastun burzy” to coś więcej niż zwykła powieść historyczna. To opowieść o honorze, wierze we własne ideały, przyjaźni i braterstwie. To także historia młodzieńczego buntu i poszukiwania tożsamości. Uhtred targany wieloma sprzecznościami poszukuje dla siebie miejsca w nowo kształtującej się rzeczywistości, patriotyzm lokalny zmaga się z powinnościami wobec ludzi, którym zawdzięcza życie. Przykry i niezrozumiały obowiązek kontra młodzieńcza fantazja i ideały wpojone przez wikińską rodzinę Ragnara. Wszystko to opowiedziane przystępnym językiem i dla wzmocnienia efektu doprawione humorem. To wszystko sprawia, że odczuwam lęk. Paniczny. Bo przede mną tom trzeci. I tak jak w przypadku tej części, moje oczekiwania są niezwykle wygórowane.
Mam nadzieję, że Cornwell mnie nie zawiedzie!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lata powyżej zera

Pewnego dnia wybrałam się do księgarni po nową książkę. Nie szukałam niczego konkretnego, więc pozwoliłam pracownicy się wykazać. Na moje pytanie co p...

zgłoś błąd zgłoś błąd