Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mgiełka, porzucona kotka

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Zielona Sowa
8,08 (140 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
25
8
25
7
31
6
15
5
4
4
2
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Misty the Abandoned Kitten
data wydania
ISBN
9788376238531
liczba stron
126
słowa kluczowe
literatura dziecięca, kotek
język
polski
dodała
Isadora

Amelka zawsze chciała mieć kota, ale rodzice uważali, że jest na to za mała. Pewnego mglistego poranka zauważyła małą kotkę. Zwierzątko było wychudzone i nie miało obróżki, więc dziewczynka uznała, że Mgiełka (tak nazwała kotkę) nie ma domu. Z początku Mgiełka jest płochliwa, ale stopniowo zaczyna ufać Amelce - dziewczynka ją karmi i poświęca jej uwagę, której wcześniej bardzo kotce brakowało....

Amelka zawsze chciała mieć kota, ale rodzice uważali, że jest na to za mała. Pewnego mglistego poranka zauważyła małą kotkę. Zwierzątko było wychudzone i nie miało obróżki, więc dziewczynka uznała, że Mgiełka (tak nazwała kotkę) nie ma domu.
Z początku Mgiełka jest płochliwa, ale stopniowo zaczyna ufać Amelce - dziewczynka ją karmi i poświęca jej uwagę, której wcześniej bardzo kotce brakowało. Jak długo bohaterka utrzyma w sekrecie przed rodzicami swoją przyjaźń z kicią?

 

źródło opisu: http://www.empik.com/mgielka-porzucona-kotka-webb-...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/mgielka-porzucona-kotka-webb-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1951
Anna | 2013-07-11
Przeczytana: 10 lipca 2013

"Mgiełka, porzucona kotka" to kolejna z serii książeczek o zwierzątkach, jakie napisała Holly Webb. Zwróciłam uwagę na te pełne ciepła i serdeczności historyjki dzięki mojej Gosi, która wprost je uwielbia. W Bibliotece Publicznej w Mirosławcu jest ich całe mnóstwo i wypożyczamy je po kolei, czytając wspólnie lub też każda z nas czyta je osobno, wszystko zależy jak zawsze od tego, czy mam czas.

Okładki tych książeczek są przepiękne, zwierzątka na nich przedstawione wyglądają po prostu zachwycająco i uroczo, nie można ich nie polubić, budzą w nas od razu, od chwili, gdy je zobaczymy, sympatię. Chciałoby się je przytulić i zabrać do domu, zaopiekować się nimi.

Mgiełka to kotek starszej pani Janickiej, która sama potrzebuje od pewnego czasu opieki. Wraz z malutkim kotkiem przenosi się więc do córki, by wspólnie z nią zamieszkać. W domu córki jednak mieszka już inny kot syjamski, Cezar, który już na samym początku pokazuje swój podstępny charakterek, wyjada jedzenie przeznaczone dla Mgiełki i stara się jak może, by czuła się źle w nowym domu, próbuje ja z niego wyrzucić, przegonić. Cóż może zrobić biedny, mały, bezbronny, atakowany przy każdej nadarzającej się sytuacji, zalękniony mały kotek? Jego pani nie zauważa zachowania Cezara, ponieważ jest chora i bierze leki, po których zmęczenie i sen biorą górę nad wszystkim innym.
Poznajemy też Amelkę, która bardzo kocha kotki, marzy o tym, by mieć swojego własnego, ale jej rodzice nie zgadzają się na to. Zbliżają się urodziny dziewczynki i z ogromną nadzieją czeka ona na niespodziankę, którą szykują dla niej mama i tata. Okazuje się jednak, że to nie kotek... niestety...
Polecam każdemu małemu czytelnikowi, czy to do samodzielnego czytania, czy wraz z rodzicem. Jak każda tego typu książeczka, i ta uwrażliwia nasze dzieci, uczy je miłości do zwierząt, ale też szacunku, pokazuje, jak ważne jest to, by pomagać innym, słabszym od siebie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajny agent

Nie ma szczęścia Conrad do polskich czytelników, ale nie ma również szczęścia do godnej notatki w polskojęzycznej Wikipedii i dlat...

zgłoś błąd zgłoś błąd