Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rok 1984

Tłumaczenie: Tomasz Mirkowicz
Wydawnictwo: Muza
8,34 (18514 ocen i 926 opinii) Zobacz oceny
10
3 752
9
5 924
8
3 948
7
3 493
6
817
5
412
4
81
3
62
2
12
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nineteen Eighty-Four
data wydania
ISBN
9788374959056
liczba stron
353
język
polski
dodał
Krzysiek W

Wielki Brat Patrzy - to właśnie napisy tej treści, w antyutopii Orwella krzyczące z plakatów rozlepionych po całym Londynie, natchnęły twórców telewizyjnego show "Big Brother". Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu, stając się zaledwie inspiracją programu rozrywkowego? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów,...

Wielki Brat Patrzy - to właśnie napisy tej treści, w antyutopii Orwella krzyczące z plakatów rozlepionych po całym Londynie, natchnęły twórców telewizyjnego show "Big Brother". Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu, stając się zaledwie inspiracją programu rozrywkowego? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów, permanentnej wojny, jednej wiary. Klaustrofobiczny świat Wielkiego Brata, w którym każda sekunda ludzkiego życia znajduje się pod kontrolą, a dominującym uczuciem jest strach. Świat, w którym ludzie czują się bezradni i samotni, miłość uchodzi za zbrodnię, a takie pojęcie jak 'wolność" i "sprawiedliwość" nie istnieją. Na kuli ziemskiej są miejsca, gdzie ten świat wciąż trwa. I zawsze znajdą się cudotwórcy gotowi obiecywać stworzenie nowego, który od wizji Orwella dzieli tylko krok. Niestety, piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami. A dwa plus dwa wcale nie musi się równać cztery.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2011

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=40239

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 574
Meteorytka | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 maja 2012

Czy „Rok 1984” jeszcze nastąpi?

Każdy człowiek inaczej wyobraża sobie utopijny świat. Zależy to od systemu wartości – tego, co dla nas najważniejsze. Dla wielu „Utopia” Tomasza Morusa wydaje się być rzeczywistością nie do wytrzymania. Wisława Szymborska w swoim wierszu o tym samy tytule uważa, iż ludzie nie byliby w stanie istnieć w idealnym świecie. Jest to miejsce opuszczone, gdyż człowiek potrzebuje celu, który mógłby osiągnąć, nie zaś gotowych odpowiedzi. Szczególnie obrazowy wydaje się cytat z „Okropnego snu poety”: „bardzo by się zdziwili, gdyby umieli się dziwić, że istnieje gdzieś jakiś powód zdziwienia”. Prostota i ład nie dla wszystkich są wyznacznikiem wzorcowego systemu.

Tym dziwniejsze, że różne antyutopie przemawiają do większości czytelników. W człowieku budzi grozę „Nowy wspaniały świat” A. Huxleya, a także jakże inny obraz kryjący się w „Paradyzji” Janusza Zajdela. Antyutopia zdaje się być o wiele bardziej uniwersalna. Jest wiele sposobów, aby unieszczęśliwić ludzkość, zaś droga do spełnienia dla każdego przybiera inny kształt.

George Orwell, a właściwie Eric Arthur Blair to mistrz kreowania zbiorowego upadku moralnego, wizji dantejskich na ziemi, wszystkich kręgów piekła razem, bez możliwości zmian.
„Rok 1984” został napisany w 1948 roku, 3 lata po II wojnie światowej. Można by rzec, że jest to alternatywna wizja przyszłości, takiej, w której Hitler wygrał, a narodowy socjalizm szerzy się z zachodu, komunizm zaś ze wschodu. Ziemia dzieli się na 3 wielkie imperia, które toczą ze sobą nieprzerwaną wojnę, zmieniając co jakiś czas wroga.

G. Orwell przedstawia ludzi upodlonych, żyjących w wiecznym strachu przed władzą, wielkim bratem, którego muszą czcić, sąsiadem, własnymi dziećmi, które od najmłodszych lat uczą się donosić w organizacjach takich jak „Kapusie”, a wreszcie przed własnym ciałem, które może zdradzić właściciela.

Rzeczywistość orwellowska tak w „Roku 1984”, jak i w „Folwarku zwierzęcym” przekazuje czytelnikowi miażdżący, negatywny ładunek emocjonalny. Nastrój powieści w zadziwiający sposób wpływa na odbiorcę. Niektórych przygnębiający obraz konania ludzkich dusz odstraszy od tej pozycji, pamiętajmy jednak, że „Rok 1984” pisany był ku przestrodze! Orwell bał się, iż jego wizja może się sprawdzić, akcja utworu właśnie dla tego rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Pisarz uwiecznił ją, aby ludzie pamiętali i nigdy nie ustawali w obronie wolności i prawa.

Głównym bohaterem „Roku 1984” jest Winston Smith, który mgliście pamięta świat przed powstaniem totalistycznej Oceanii. To wokół niego obraca się fabuła utworu, razem z nim poznajemy realia życia jednostki. Został on wykreowany bardzo wiarygodnie, zresztą działania wszystkich postaci są uargumentowane psychologicznie. Choć ciężko nam pojąć, że ludzkość zgodziłaby się na takie zniewolenie to nie możemy wykluczyć tej możliwości, a Orwell który był świadomy istnienia obozów koncentracyjnych i sposobu ich funkcjonowania miał prawo objąć tą psychozą całą ludzkość. Życie ludzi w jego powieści opiera się głównie na strachu, wszystkie ich zachowania są efektem instynktu samozachowawczego. Jak w każdym społeczeństwie, tak i tu znajdują się jednostki wyjątkowe, które nie godzą się z zaistniałą sytuacją, jednak w imperium Wielkiego Brata są one eliminowane, a nawet gorzej – zostają poddawani torturom, które zawsze prowadzą do załamania. „Ludzie systemu” są w stanie zniszczyć każdego, jest to najbardziej wstrząsająca prawda: przy użyciu odpowiednich metod można zmusić wszystkich do wszystkiego, nie ma ludzi będących w stanie wyjść zwycięsko z tego pojedynku. „W obliczu bólu nie ma bohaterów.”

Orwell wykreował tą opowieść z niezwykła starannością, przedstawione elementy karzą nam uwierzyć w jej prawdziwość. Bardzo dużo uwagi poświęcone zostało ustrojowi, istniejącym tam ministerstwom, a nawet prawu karnemu. Wydarzenia „Roku 1984” z polityką ciągłych niedoborów, powszechną propagandą i wszechogarniającą inwigilacją do złudzenia przypominać mogą dojrzałym czytelnikom, komunistyczną Polskę – oczywiście wyolbrzymioną i bardziej „dojrzałą”, ciągle jednak niepokojąco znajomą.

Książka ta jest wyjątkowa także pod względem językowym. G. Orwell stworzył nowy język – nowomowę, budzącą strach w każdym poloniście, czy chociaż miłośniku literatury. Niczym w „Mechanicznej pomarańczy” mowa została sprofanowana, słowa ulegają zniszczeniu, a wraz z nimi zdolność swobodnego formułowania myśli. W całej znanej nam historii, zawsze istniała przestrzeń, w której człowiek mógł szukać schronienia, był to własny umysł. To dlatego Spartakus znalazł w sobie siłę do walki o wolność i godność, a ocaleni z obozów zagłady wolę do dalszego życia. W „Roku 1984” ludzie nie mogą czuć się bezpiecznie nawet we własnej głowie.

Autor nie daje nam wielkiej nadziei na to, że świat w „Roku 1984” stanie się lepszy, jest to raczej przedstawienie początku końca zmian, momentu od którego już nic nowego się nie wydarzy. Jeden z bohaterów tak opisuje dalsze losy świata: „Jeśli chcesz wiedzieć jaka będzie przyszłość, wyobraź sobie but depczący ludzką twarz, wiecznie!” Winston Smith pokłada nadzieję w „prolach”, czyli w klasie pracującej, lub jak określa ich partia w „podludziach”, sam jednak pisze o nich w pamiętniku: „Dopóki nie połączy ich świadomość, nigdy są nie zbuntują; dopóki są nie zbuntują, nie staną się świadomi.".
Z tego świata nie ma ucieczki, przypomnijmy sobie o tym, za każdym razem gdy ktoś będzie chciał odebrać nam naszą wolność, a jest takich wielu. Jak twierdzi Orwell „Celem władzy jest władza.”, a w społeczeństwie większość ulegnie terrorowi. Według mnie najważniejszym przesłanie tej książki jest stwierdzenie, że normalność nie jest kwestią statystyki.

„Rok 1984” to jedna z najważniejszych książek w historii, każdemu z czystym sumieniem polecam tę pozycję. Historia Orwella jest uniwersalna, gdyż zawsze istnieją ludzie, którzy pragną władać, a najłatwiej podporządkować sobie ludzi nieświadomych zagrożenia. Jest to powieść niosąca ze sobą treści ponadczasowe, jak na przykład fakt, że „dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
13 powodów

Dawno nie czytałam tak spłyconej, infantylnej powieści na tak ważny i wymagający delikatniosci temat. W skrócie: dziewczyna popełnia samobójstwo i n...

zgłoś błąd zgłoś błąd