Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia noc w Chateau Marmont

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,25 (570 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
24
8
43
7
164
6
154
5
104
4
32
3
15
2
7
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Night at Chateau Marmont
data wydania
ISBN
978-83-7659-336-4
liczba stron
480
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Trzydziestoletnia Brooke Alter, dietetyczka, pracuje na dwa etaty, aby utrzymać siebie i swojego męża Juliana, muzyka, który jak dotąd nie zrobił kariery. Są małżeństwem od pięciu lat, Brooke pragnie otworzyć własną praktykę i urodzić dziecko. Tymczasem Julian podpisuje wreszcie umowę na swoją pierwszą płytę, wydaje ją i z dnia na dzień staje się sławny. Ta sława oszałamia ich obojga, jednak...

Trzydziestoletnia Brooke Alter, dietetyczka, pracuje na dwa etaty, aby utrzymać siebie i swojego męża Juliana, muzyka, który jak dotąd nie zrobił kariery. Są małżeństwem od pięciu lat, Brooke pragnie otworzyć własną praktykę i urodzić dziecko. Tymczasem Julian podpisuje wreszcie umowę na swoją pierwszą płytę, wydaje ją i z dnia na dzień staje się sławny. Ta sława oszałamia ich obojga, jednak ma wysoką cenę: brak prywatności, zainteresowanie prasy plotkarskiej, stała obecność paparazzich, złośliwe, a często kłamliwe artykuły na łamach tabloidów. Julian stale wyjeżdża, koncertuje, występuje w mediach, zdobywa rzesze fanów i fanek. Brooke stara się mu towarzyszyć w podróżach, ale cierpi na tym jej praca. Powoli traci kontakt z Julianem. Czy ich małżeństwo przetrwa próbę? Czy odnajdzie się w nowej rzeczywistości?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2011.

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

książek: 451
Magdalena K | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2013

„Diabeł ubiera się u Prady”, „Portier nosi garnitur od Gabbany”, a teraz „Ostatnia Noc w Chateau Marmont” i można wnioskować, że ta ostatnia pozycja wcale nie pasuje do dotychczasowej twórczości autorki. Kiedy kilka lat temu, jeszcze zanim zekranizowano „Diabła…” trafiłam na tę książkę, myślałam, że będzie to jedyna pozycja Lauren Wesiberger i całe szczęście się myliłam. Opisywana książka trochę nie pasuje do poprzednich, jednak śmiało można w niej odszukać pewne podobieństwa. Choć rzecz ima się, z pozoru normalnego małżeństwa, w tym przypadku również mamy do czynienia ze światowym życiem.

Brook Alter to młoda, trzydziestoletnia kochająca żona, która z miłości do swojego męża, Juliana, początkowego muzyka, pracuje na dwa etaty. Ktoś z Was może zapytać, ale jak to z miłości? Otóż, Julian jako zdolny, niedoceniany przyszły muzyk światowego formatu, skupia się na rozwoju swojej kariery, zamiast zająć się jakimś „pożytecznym” zajęciem, które pomoże im zdobyć płynność finansową. Młodzi, poznali się w dość standardowych okolicznościach. Ona przyszła na koncert do klubu z kolegą, jednakże z racji tego, iż zapowiadany zespół nie dojechał, na koncercie wystąpił on. Jedno spojrzenie, jedna piosenka, no i niestety Brook wiedziała, ze już przepadła. Pobrali się dość szybko, ale nie ulega wątpliwości ze z miłości. Przez pieć lat nic nie zmienia się w ich życiu, ona zapracowana, on tworzy nowe piosenki i występuje w podrzędnych barach. Wszystko zmienia się w momencie występu Julina w jednym z telewizyjnych show. Od tego momentu wszystko wywraca się do góry nogami. Brook już nie musi pracować na dwa etaty ponieważ po sukcesie płyty swojego męża może śmiało pozwolić sobie na przysłowiowe „nic nierobienie”. Towarzyszy mu w koncertach, nagraniach, wielkich galach i jednocześnie nadal pracuje, chcąc zachować pozory normalności. Otoczona jest luźmi, z których jedni ją wspierają, inny zazdroszczą, jeszcze inni nienawidzą za to, że jest żoną jednego z najprzystojniejszych współczesnych gwiazd. Ona jednak cały czas ma za sobą miłośc Juliana i to daje jej siłę.

Wszytsko zmienia się w momencie fatalnej nocy w tytułowym hotelu Chateau Marmont. Od kiedy zobaczyła zdjęcia w plotkarskim piśmie, który czyta cała Ameryka, już nie wie w co ma wierzyć i komu. A gdyby tego wszystkiego było mało, jej własny mąz nie pamięta co tak naprawdę się stało. Na domiar złego zbliża się gala światowej sławy muzyków, na której Julian ma odebrać nagrodę. Sława, w cieniu osobistej tragedii, tak można to wszystko podsumować. Czy uda im się wyjść z tego kryzysu i co z niego wyniknie? Dowiedzie się czytając te książkę.

Mam wrażenie, że poprzez „Ostatnią noc…” Lauren chciała w inny sposób poruszyć temat konsekwencji, jaką niesie ze sobą sława. I w zupełności jej się to udało. Przede wszystkim mamy tu do czynienia z kobiecym punktem widzenia. Świadczą o tym chociażby słowa „Za każdym sukcesem mężczyzny stoi silna kobieta”. Książka utrzymana w podobnym charakterze jak poprzednie pozycie tejże autorki. Lekka fabuła, ciekawe wątki, przeplatane często ze śmiesznymi dialogami, powodują, że czyta się w sposób bardzo przyjemny, bez większego wytężania umysłu, celem skupienia się na postaciach.

http://po-czytane.blogspot.com/2013/04/ostatnia-noc-w-chateau-marmont-lauren.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ocalałe

Quincy Carpenter, Lisa Milner, Samantha Boyd - trzy kobiety, trzy historie, trzy Ocalałe. Jako jedyne uniknęły śmierci z rąk psychopatycznych mord...

zgłoś błąd zgłoś błąd