Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sosnowe dziedzictwo

Cykl: Sosnowe dziedzictwo (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,24 (820 ocen i 164 opinie) Zobacz oceny
10
56
9
50
8
80
7
194
6
190
5
116
4
49
3
46
2
17
1
22
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376486239
liczba stron
296
słowa kluczowe
dworek, Kujawy
język
polski
dodała
malineczka74

Ciepła opowieść o kobiecie, której przeszłość zgotowała najwspanialszą niespodziankę - pomogła odnaleźć własne miejsce na ziemi. To historia, o której pomyślisz: chciałabym, żeby była moja... Kwilące niemowlę, ukryte pod biurkiem pewnego tragicznego dnia podczas powstania warszawskiego, zamknięty na cztery spusty sejf, przez czterdzieści lat strzegący powierzonej mu tajemnicy, otoczony...

Ciepła opowieść o kobiecie, której przeszłość zgotowała najwspanialszą niespodziankę - pomogła odnaleźć własne miejsce na ziemi. To historia, o której pomyślisz: chciałabym, żeby była moja...

Kwilące niemowlę, ukryte pod biurkiem pewnego tragicznego dnia podczas powstania warszawskiego, zamknięty na cztery spusty sejf, przez czterdzieści lat strzegący powierzonej mu tajemnicy, otoczony sosnami stary dwór nad jeziorem, czekający cierpliwie na swoją właścicielkę... Przeszłość i teraźniejszość splatają się tu w chwilami dramatyczną, a chwilami pełną humoru opowieść pokazującą, że los potrafi się do nas uśmiechnąć nawet wówczas, gdy zupełnie tego nie oczekujemy.

Anna Towiańska niespodziewanie zostaje właścicielką Sosnówki, pięknego, starego dworku na Kujawach. Odziedziczony po matce, która nie wiedziała o jego istnieniu, opuszczony i zaniedbany dom wymaga solidnego remontu. Anna postanawia przywrócić mu dawną świetność. Odkrywając malowniczą Sosnówkę, przygarnia porzuconą psinę i poznaje sympatycznych mieszkańców pobliskiego miasteczka. Samozwańczy parkingowy Dyzio, pilnujący porządku na rynku, przystojny weterynarz Grzegorz, właściciel firmy remontowej Jacek i mały Florek, szukający ciepła i miłości - wszyscy oni są pod urokiem prześlicznej, nowo przybyłej "dziedziczki z Sosnówki". Nic więc dziwnego, że Anna postanawia zostać w Sosnówce na dłużej.

Sosnowe dziedzictwo to magiczna, pełna pogody ducha i życzliwości historia o tym, jak los czasami pomaga nam być szczęśliwymi.

Maria Ulatowskaczytała od zawsze. To, że napisze książkę, wiedziała również od bardzo dawna. Na co dzień specjalistka od prawa dewizowego, dopiero na emeryturze znalazła trochę czasu i zrealizowała swoje marzenie. Mieszka w samym centrum Warszawy, ale najchętniej mieszkałaby gdzieś poza miastem? Na przykład tam, gdzie stoi dworek pośród sosen. Najbardziej bowiem kocha las, swoją rodzinę i psy. Może w trochę innej kolejności...

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1528)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1901
Gosia | 2015-01-14
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2015

Książkom Marii Ulatowskiej nie można odmówić pewnego uroku. Są cieple, miłe, wzruszające, typowo babskie (dla facetów chyba lekko niestrawne).
Problem jedynie w tym, że powielają schematy, są zbyt naiwne, jak na mój gust i z każdą książką tej autorki przekonuję się o tym coraz bardziej. Niestety styl autorki mi nie odpowiada (wielokrotne powtórzenia po prostu mogą dobić, tak jakby pisała dla dzieci lub osób ciężko przyswajających cokolwiek) i nawet jako lekkie lektury wydają się zbyt pretensjonalne. To debiut pisarki, jej późniejsze książki są nieco lepsze.
Powieść można uznać za bajkę dla dorosłych z tym, że tu nawet brakuje czarnego charakteru (czerwony kapturek bez wilka to już chyba nie to samo). Świat przedstawiony w powieści jest zbyt naiwny, a postacie idealne, wszystko przesłodzone. Jest jednak coś w tych powieściach, co sprawia, że czyta się je szybko i wciągają. Jednak teraz muszę przeczytać coś zdecydowanie innego.

książek: 10521
Perzka | 2014-05-14
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Anna Towiańska pracuje jako korektorka w warszawskim wydawnictwie „Oczko”. Z racji odziedziczonego po mamie dworku Sosnówka, przyjeżdża do po PRL-owskiej miejscowości Towiany. Dworek, który miał być teraz jej ostoją, przez ostatnie dwadzieścia lat służył jako przedszkole. Zdewastowany, opuszczony, a jednocześnie urokliwy,chowający w swym zanadrzu tajemnice przeszłości. Towiany leżą w malowniczej okolicy „w pobliżu miejsca, gdzie Noteć wpływa do jeziora Gopło”
Skromna, z „pudełkowymi blokami”, zrujnowaną stacja kolejową, barem „Rybeńka”, biblioteką oraz lecznicą dla zwierząt miejscowość przypada do gustu Annie. W dodatku okoliczni mieszkańcy wywierają na niej bardzo pozytywne wrażenie. Parkingowy Dyzio, który okazuje się niezwykle interesującym człowiekiem z niebywałym talentem, mecenas Antoni Witkowski, pani Irena Malinka z trudną sytuacją domową, rodzina Koniecznych a także weterynarz Grzegorz Skalski, który pełni zastępstwo za przyjaciela Zbyszka, w miejscowej klinice...

książek: 459

Pozwól teraz Drogi Czytelniku, że zabiorę Cię w piękne miejsce. Jest to dworek w Towianach, przed którym stoi właśnie jego nowa właścicielka, Anna Towiańska. Dziewczyna nie wie jeszcze, że to miejsce stanie się dla niej szczególne... Jeśli chcesz wiedzieć jak to się stanie, to serdecznie zapraszam do lektury debiutu literackiego Pani Marii Ulatowskiej pt. "Sosnowe dziedzictwo".

Historia, o której mowa zaczyna się już w czasie wojny, kiedy to poznajemy, wspaniałych ludzi, którzy postanawiają zaopiekować się, małą istotką, która właśnie straciła rodziców. Przybrana rodzina nie wie nawet jaką tajemnicę ukrywa sejf, który przez lata będzie służył jedynie jako półka na paprotki. Pewnego dnia jednak jego zawartość zmieni czyjeś życie.

Powiedzieć, że ta książka jest dobra to mało. Ta książka jest po prostu magiczna. Sam fakt, że autorka potrafiła przekazać mnie, zwykłej czytelniczce, tyle optymizmu zasługuje na uznanie. Dodajmy do tego jeszcze fajnych bohaterów i niezwykłą przyrodę...

książek: 582
zabielka | 2016-03-15
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2016

Na Początku pragnę zaznaczyć że czytałam inne wydanie książki, Jednak nie wiem Czy polskie wydania mogą się różnić (Aż tak!!).
Czytając Wasze zachwyty nad tą książką zastanawiam się Czy jestem jeszcze "w pełni spraw umysłowych,,,"
Jak Dla mnie książka Jest NIEMIŁOSIERNIE straszna, niedopracowana.
Dobijały mnie ciągłe powtórzenia tekstu, normalnie jak "kopiuj", "wklej"... Nawet co kilkadziesiąt stron potrafiły powtarzać się zdania, czy sytuacje występujące w książce.
Miałam wrażenie że nikt nie sprawdzał tekstu przed jego wydaniem,,,,
Książka bardo chaotyczna, bez ładu i składu.
Styl pisania Autorki, oraz język używany w książce, bardzo mnie męczył,,, Wiele zaprzeczeń; Raz czytamy że Ania Nie piła "Brundzi", ale jednak ją piła,,, itd...
Wiem że powinnam znaleźć jakieś pozytywy więc; -Doczytałam do końca, co oznacza że jednak nie jest bardzo źle. -Atmosfera miejsca, przyjemnie wykreowani ludzie (Najlepiej Ci drugoplanowi). -Fajnym pomysłem jest zamieszczenie wydarzeń z...

książek: 1213
basik | 2016-05-12

Dobrze, ze wcześniej przeczytałam "Kamienice przy Kruczej", bo miałam pojęcie kto jest kim i co wcześniej się wydarzyło. Bo występuje tu tyle osób że łatwo się pogubić w koligacjach, stopniu pokrewieństwa i znajomościach.
Akcja rozgrywa się w większej części współcześnie, ale też powraca do czasów wojny i lat powojennych, co ułatwia nam zrozumienie niektórych wcześniejszych wydarzeń.
Współcześnie Ania po wielu staraniach wreszcie udaje się odzyskać swój spadek, mały uroczy dworek w pięknej i spokojnej okolicy, niestety zdewastowany, nadający się tylko do remontu.
Dzięki pomocy przyjaciół,przyszywanej rodziny, znajomych i okolicznych mieszkańców udaje się jej ten projekt pomału realizować.Na początku samotna, odnajduje prawdziwych przyjaciół a nawet miłość.
A największą miłości Anny, prócz samochodu, sosen, swojego domu, jeziora jest pies przybłęda....przepraszam suczka Szyszka, która darzy ją bezgraniczna miłością i uwielbieniem ( ale robi tak do wszystkich, którzy okazują jej...

książek: 3390
Beata | 2015-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lipca 2015

Dobra powieść obyczajowa, ale trochę przesłodzona i momentami (Ania+mężczyźni) nieprzekonująca. Dobre czytadełko na lato...

książek: 1346
Madi | 2014-05-15
Przeczytana: 14 maja 2014

Jest to na pewno lekka i przyjemna lektura,którą pochłania się w jeden dzień.
Opowiada historię Anny-młodej dziedziczki starego dworku,która chce go wyremontować i osiąść na stałe w Sosnówce,by otworzyć w niej pensjonat.
Choć cała historia jest lekko naciągana i tak jak niektórzy piszą lekko cukrowana,to jednak mnie urzekła swoim klimatem i spokojem.
Do tego jeszcze teraźniejszość przeplata się z przeszłością siegając do II wojny światowej ...AH!...-to jest to co najlepiej lubię w powieściach.
Na pewno sięgnę po II część,by dowiedzieć się jak radzi sobie Anna

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-02-07
Przeczytana: luty 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/02/sosnowe-dziedzictwo-maria-ulatowska.html

książek: 3893
Montgomerry | 2011-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2011

Maria Ulatowska w swoim debiucie literackim zabiera nas do magicznego, starego dworku i posiadłości o nazwie Sosnówka. Ową posiadłość odziedziczyła po swojej matce młoda Anna Towiańska. Postanawia na własne oczy poznać swoje dziedzictwo i przyjeżdża na Kujawy. Miejscowy prawnik doprowadza Annę na miejsce. Dziewczyna jest zachwycona widokiem, jaki ujrzała: piękny stary dom otoczony sosnami. W dodatku wkrótce się okazuje, że z tylu jest jezioro, umiłowane przez wędkarzy. Anka postanawia zamieszkać od razu w nowym domu. Szybko znajduje się pomocnica - pani Irenka, która nie dość, że sprząta to i świetnie gotuje. Nie mogłoby zabraknąć i przygarniętego psa, który szybko znajduje sobie miejsce w sercu dziewczyny. To dzięki suczce Szyszce Anna poznaje weterynarza Grzegorza, warszawiaka, który zastępuje w okresie wakacji swojego kolegę. Będzie też mały romansik, ale Anka będąc kobietą po przejściach, ale ciągle ładną i atrakcyjną znajdzie w okolicy niejednego adoratora. W błyskawicznym...

książek: 546

Po pewnym okresie zniechęcenia spowodowanego książką Histerie rodzinne, powracam do mojego projektu czytania nowych polskich autorek.

Tym razem na warsztat poszło Sosnowe dziedzictwo Marii Ulatowskiej.

Mimo mało orginalnego pomysłu, i wielkiego podobieństwa do serialu Ranczo, książka była mniej irytująca niż się spodziewałam. Podobał mi się wątek z sunią, pieskiem znalezionym przez główną bohaterkę, również historia rozdzinna z powstaniem warszwaskim w tle mogła mieć wielki potencjał.

Na tym zachwyty się kończą.

Słodycz i sielsko - anielskość to jest bardzo trudny orzech do zgryzienia dla pisarza i tu tak średnio to wyszło. Książka jest krótka, a przy tym jest w niej tyle wydarzeń i postaci, że niemożliwym jest przywiązanie się do którejkolwiek z nich. To nie jest powieść tylko dokładne streszczenie. Niestety.

Myślę że potencjał jest ale po następną książkę autorki nie sięgnę.

Na czele rankingu nadal niedoścignione Wiesława Bancarzewska i Danka Braun.

zobacz kolejne z 1518 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd