Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trucicielka i inne opowiadania

Tłumaczenie: Agata Sylwestrzak
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,03 (4537 ocen i 430 opinii) Zobacz oceny
10
228
9
488
8
854
7
1 482
6
920
5
368
4
102
3
73
2
13
1
9
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Concerto a la memoire d'un ange
data wydania
ISBN
9788324016198
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Książka "Trucicielka" i inne historie o namiętnościach to zbiór czterech wyjątkowych opowiadań bestsellerowego francuskiego autora. Schmitt porusza w nich kwestie poszukiwania miłości, nadziei, zwątpienia, ale tym razem wzbogaca je o coś nowego. O namiętność, analizę naszych najskrytszych pragnień, emocji. Uczuć, które w jednej chwili mogą nas wyzwolić lub doprowadzić do zbrodni. Jego...

Książka "Trucicielka" i inne historie o namiętnościach to zbiór czterech wyjątkowych opowiadań bestsellerowego francuskiego autora. Schmitt porusza w nich kwestie poszukiwania miłości, nadziei, zwątpienia, ale tym razem wzbogaca je o coś nowego. O namiętność, analizę naszych najskrytszych pragnień, emocji. Uczuć, które w jednej chwili mogą nas wyzwolić lub doprowadzić do zbrodni.
Jego bohaterowie nie są kryształowi. Często wzbudzają prawdziwy lęk. Pewna starsza kobieta podejrzewana jest o zamordowanie swych trzech mężów. Nikt nie zna prawdy i tylko jeden człowiek, będzie miał szansę ją usłyszeć. Zmieni ona jego życie, zabierając tak potrzebną jego duchowemu rozwojowi niewinność. W drugim opowiadaniu pewien marynarz dowiaduje się o śmierci córki. Nie wie tylko której. Przerażony uświadamia sobie, że nie wszystkie kocha równie mocno. Kolejne opisuje rywalizację dwóch młodych muzyków. Chęć wyrównania rachunków odkrywa mroczne kulisy życia ludzi, którzy mogli mieć wszystko, ale zmarnowali swój dar. Ostatnie opowiadanie opisuje wzruszającą miłość za kulisami pałacu prezydenckiego. W pustych ścianach wytwornej rezydencji toczy się dramat samotnej, umierającej kobiety.
W swoim najnowszym zbiorze opowiadań Schmitt odkrywa prawdziwą potęgę uczuć. Ich moc. Jego bohaterowie ukrywają zbrodnie, brak im cierpliwości, jedynie w sytuacji kryzysowej przypominają sobie o tym, co jest dla nich najważniejsze. Na ich przykładzie Schmitt uczy nas czegoś ważnego - że nigdy nie jest za późno na zmianę, nawet jeśli nie zawsze dane nam będzie szczęśliwe zakończenie.
Wyjątkowość książki "Trucicielka" i inne historie o namiętnościach doceniło jury prestiżowej nagrody literackiej - Le Prix Goncourt, w 2010 roku wyróżniając ją nagrodą Le Prix Goncourt de la Nouvelle.

Zbiór wzbogaca fragment prywatnego dziennika autora z okresu, kiedy pisał książkę. Dzieli się w nim swoimi uwagami na temat poruszanych w niej tematów, opisuje inspiracje i zdradza tajniki warsztatu. Dzięki tym zapiskom jeszcze lepiej poznajemy autora, i to nie tylko jako wyjątkowego pisarza, ale także jako niezwykle wnikliwego człowieka, filozofa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 766
złodziejka | 2012-02-19
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 19 lutego 2012

"Trucicielka" to moje czwarte podejście do Schmitta, ze wszystkich wypadło najsłabiej. Słyszałam dużo pochlebnych opinii o tej konkretnej pozycji, do tego zdjęcie na okładce naprawdę przyciąga uwagę i miałam kilka chwil w księgarni, kiedy zastanawiałam się, czy nie zakupić książki. Teraz, po jej lekturze stwierdzam, że byłoby to marnowanie pieniędzy: każde z czterech opowiadań przeczytałam bez większych ekscytacji, a w 3/4 przypadków zgadłam zakończenie. Osobiście przeraża mnie tak przesłodzona wizja miłości w literaturze, podawana w zestawie do poduszki (bo na pewno nie na popołudnie, kiedy człowiek chce później myśleć o przeczytanej książce) z wielkim oddaniem i altruizmem. Bohaterowie płascy, fabuła nijaka, język przerażająco lekki. Momentami czytałam takie frazesy, że miałam ochotę zatrzasnąć książkę i oddać ją do biblioteki nieskończoną.

Plus tego zbioru opowiadań jest taki, że się go bardzo szybko czyta, a jedyną dla mnie ciekawą rzeczą były fragmenty notatek autora, umieszczone po ostatnim opowiadaniu, w którym Schmitt dość trafnie podsumował własną kompozycję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chemia śmierci

Głównym powodem sięgnięcia po Chemię śmierci był narrator audiobooka, czyli Jerzy Radziwiłowicz. Dla mnie pozostał on zresztą do końca największym atu...

zgłoś błąd zgłoś błąd