Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,54 (68 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
14
8
18
7
19
6
10
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788306032420
liczba stron
500
kategoria
Inne
język
polski
dodała
Potemka

Korespondencja Stanisława Ignacego Witkiewicza - Witkacego z żoną, Jadwigą z Unrugów, obejmuje 1258 listów, kartek, widokówek i telegramów, pisanych od 21 marca 1923 do 15 sierpnia 1939 (z przerwami, kiedy przebywał on w Warszawie, gdzie mieszkała żona). To wielkie dzieło nie mające odpowiednika w polskiej literaturze. Jego wyjątkowa wartość polega na tym, że Witkacy jest w swoich listach...

Korespondencja Stanisława Ignacego Witkiewicza - Witkacego z żoną, Jadwigą z Unrugów, obejmuje 1258 listów, kartek, widokówek i telegramów, pisanych od 21 marca 1923 do 15 sierpnia 1939 (z przerwami, kiedy przebywał on w Warszawie, gdzie mieszkała żona). To wielkie dzieło nie mające odpowiednika w polskiej literaturze. Jego wyjątkowa wartość polega na tym, że Witkacy jest w swoich listach szczery do granic ekshibicjonizmu i traktuje żonę niemal jak spowiednika, któremu można wyznać najskrytsze myśli i najintymniejsze przeżycia. Stanowią one świadectwo skomplikowanych więzi uczuciowych łączących tych dwoje ludzi, których małżeństwo przeżywało trudne okresy, ale przetrwało próbę czasu. To jednocześnie bezcenne źródło wiedzy o życiu i twórczości Witkacego, a zarazem autentyczny dokument psychologiczny, ukazujący niezwykłą osobowość człowieka i artysty. Czyta się te listy jak fascynującą i wielowątkową powieść autobiograficzną, której tłem jest środowisko zakopiańskie ukazane z ironią i humorem.

 

źródło opisu: PIW, 2009

źródło okładki: PIW, 2009

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (391)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1637

Witkacy niepotrzebnie obawiał się, że jego listy zostaną opublikowane, ponieważ mógł być z nich dumny. Czytanie tych listów to jak rozmowa z Witkacym. Jakby się z nim mieszkało we wspólnym gospodarstwie domowym i podejmowało codziennie rozmowę o bieżących sprawach. Ze względu na jego osobowość, oczywiście nie ma w nich rutyny.

Niepowtarzalne słowotwórstwo; po godzinie lektury, nabywa się się finezji językowej (u mnie krótkotrwałej niestety) ubarwiającej życie najbliższych.

Jednocześnie to smutna lektura. Witkacy jest umęczonym człowiekiem, ale niepoddającym się; praktycznie codziennie podejmuje "N.Ż. na W.S."(Nowe Życie na Wielką Skalę - już na stałe w moim aktywnym słowniku). I tak wiele czytelnikom oszczędzono, gdyż Jadwiga Witkiewiczowa prawdopodobnie niektóre listy zniszczyła.

książek: 1031
buschka | 2011-01-12
Na półkach: Przeczytane

Nie lubię Witkacego. Był dziwnym człowiekiem. Tworzył dziwne rzeczy. Jego pisarstwo jest dla mnie bardzo ciężkostrawne. Nie rozumiem, dlaczego dzieci w liceum katują jego utworami. Dlaczego studenci filologii polskiej muszą koniecznie znać jego twórczość. Sama musiałam przez nią przebrnąć na studiach, mocno to odchorowałam. Z nudy. Z niezrozumienia. Ze zniecierpliwienia.

Choć muszę przyznać, że moje pierwsze zetknięcie się z Witkacym i jego dramatem wcale nie było aż tak traumatyczne. W liceum moi rówieśnicy, przy okazji którychś tam z kolei Konfrontacji Teatralnych, wystawili „Szewców”. Bawiłam się na tym przedstawieniu wyśmienicie. Naprawdę świetnie poradzili sobie z tą sztuką. Ale potem same teksty, sama osoba twórcy szalenie mnie zniechęciły do dalszego zapoznawania się z nim i z jego dziełami. Aż któregoś dnia koleżanka przeczytała mi fragment listu Witkacego do żony… Już dawno się tak nie uśmiałam.

Jakiś czas później pożyczyłam zbiór listów Witkacego. Długo musiały czekać...

książek: 734
czytankianki | 2016-08-16
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2016

W listach Witkacy wciąż tęskni za żoną, rozpoczyna Nowe Życie, uskarża się na brak pieniędzy i kłopoty z wystawieniem sztuk, zdaje relacje ze spotkań, upija się i tak po wielokroć.
Zaskakuje jego przywiązanie do żony i lęk przed rozstaniem, choć związek Witkiewiczów istniał głównie na papierze: od 1925 r. on mieszkał w Zakopanem, ona w Warszawie, spotykali się rzadko. Nie zachowały się listy Jadwigi, ale można się domyślać, że małżeństwo uważała za pomyłkę, od męża właściwie uciekła.
Lektura dość przygnębiająca, ale pokazująca inne oblicze artysty.

książek: 843
Katarzynka | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2013

"Możliwe, że jestem i byłem zawsze wariatem, ale nie chcę zamienić tego na żadną przytomność." Cóż więcej można powiedzieć o Witkacym? Niekwestionowany talent, erudycja i szaleństwo. "Listy do żony" ukazują niezwykłą, raczej nietypową małżeńską więź. Lektura przenosi nas w sferę intymną, pełną czułości i napięć...

książek: 4
Mart1997 | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 235
Olka | 2016-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2016
książek: 160
Mona | 2016-08-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 71
mcwlod | 2016-05-16
Na półkach: Przeczytane
książek: 112
Piotr Przybylak | 2016-05-09
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
książek: 160
EasyRest | 2016-05-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2015
zobacz kolejne z 381 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd