pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Triumf owiec. Thriller a zarazem komedia filozoficzna
Owce wracają!
Kontynuacja rewelacji literackiej „Sprawiedliwość owiec”, największego przeboju roku w Polsce 2006 w kategorii proza obca, sprzedanego w 70 tysiącach egzemplarzy.
Owce z Glennkill opuszc...
Owce wracają!
Kontynuacja rewelacji literackiej „Sprawiedliwość owiec”, największego przeboju roku w Polsce 2006 w kategorii proza obca, sprzedanego w 70 tysiącach egzemplarzy.
Owce z Glennkill opuszczają bujne zielone łąki Irlandii i przybywają do zaśnieżonej Francji z nową pasterką Rebeką, córką zamordowanego starego pasterza George’a. Rebece towarzyszy jej matka, zwariowana tarocistka, uwielbiająca likierek i ciągle kłócąca się z córką. Zatrzymują się na zimowym pastwisku w pobliżu starego zamczyska, w którym kiedyś mieścił się zakład dla obłąkanych. Matka Rebeki wróży, że stanie się coś złego (czemu trudno się dziwić, bo w jej talii brakuje wielu kart zwiastujących dobre zdarzenia). I rzeczywiście zaczyna się coś dziać. Owce dowiadują się od swoich nielubianych sąsiadek kóz (które zdaniem owiec cuchną i są szalone), że w okolicy grasuje tajemniczy potwór zwany Garou…
Kim jest Garou?
Może wilkiem. Może wilkołakiem.
A może kimś znacznie bardziej niebezpiecznym…
Prawdę o nim odkryją owce po dramatycznym śledztwie.
I wtedy znowu będzie sprawiedliwość.
I triumf owiec.
pokaż więcej.
źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2011
źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
"Triumf owiec" to książka, po której obiecywałam sobie bardzo wiele. Głównie z tego powodu, że stanowi długo i niecierpliwie przeze mnie wyczekiwaną kontynuację "Sprawiedliwości owiec" - drugą, obok "Wodnikowego Wzgórza" moją ulubioną książkę, której bohaterami są zwierzęta; książkę rewelacyjną pod każdym względem, idealnie harmonizującą z moim poczuciem humoru i doskonale do mnie przemawiającą, jeśli chodzi o sposób przedstawienia zwierząt oraz wizji tego, jak postrzegają one siebie i człowieka w otaczającym ich świecie. Oczywiście obawiałam się, czy książka sprosta moim oczekiwaniom i dorówna poziomem poprzedniej powieści - na szczęście moje obawy okazały się całkowicie bezpodstawne, a lekkie pióro, niezwykła wyobraźnia oraz subtelne poczucie humoru autorki po raz kolejny zagwarantowały mi rozrywkę najwyższych lotów.
Po śmierci pasterza George'a stado wiec przechodzi pod opiekę jego córki Rebeki. Razem opuszczają zielone łąki Irlandii, by przenieść się do Francji, na zimowe pastwisko w pobliżu starego zamku, w którym przed laty mieścił się zakład dla obłąkanych. Rebece towarzyszy jej matka mająca słabość do tarota i mocnych trunków, stale wieszcząca nieszczęście. Krótko po ich przybyciu rzeczywiście zaczynają dziać się dziwne i niepokojące rzeczy; zdaniem sąsiadek owiec, stadka kóz, w okolicy grasuje tajemniczy Garou i dopóki nie zostanie schwytany, żadne zwierzę nie może czuć się bezpiecznie. Wśród owiec narasta groza, ale i determinacja, by odkryć sprawcę brutalnych zwierzęcych morderstw, zwłaszcza, że także ich pasterce grozi niebezpieczeństwo. W rozwiązaniu zagadki pomaga owcom czarna kózka Madouc, którą nawet jej własne stado uważa za szaloną oraz niestrzyżony, obcy baran pogrążony w rozpaczy za swoim nieistniejącym stadem, które padło ofiarą wilkołaka. Czy także i tym razem, po skomplikowanym i dramatycznym śledztwie, zatriumfuje sprawiedliwość owiec?
Leonie Swann po raz kolejny wykreowała całą galerię wyjątkowo zróżnicowanych, barwnych zwierzęcych charakterów unikając przy tym nużącej wtórności, zaskakując pomysłowością, oryginalnością i humorem. Nie sposób nie zachwycać się przesympatycznymi owcami, które tylko z pozoru tworzą jednolite stado; tak naprawdę to zbiór wyrazistych indywidualistów, z których każdy pełni określoną funkcję w stadzie. Do moich niekwestionowanych ulubieńców należą Biały Wieloryb - baran obdarzony największym apetytem, ale jednocześnie najlepszą pamięcią; panna Maple - wyjątkowo mądra owca o zdolnościach dedukcyjnych, Zora - melancholijna owieczka o słabości do przepaści (!) czy Chmurka - owca o najbujniejszym runie w stadzie.
Mimo wyraźnego zróżnicowania charakterologicznego przynależność do stada daje owcom poczucie jedności, bezpieczeństwa i siły, dzięki którym radzą sobie z wszelkimi owczymi trudnościami - i rozwiązują kryminalną zagadkę.
Podobnie jak w "Sprawiedliwości owiec" najbardziej ujmujące jest to, w jaki sposób zwierzęta postrzegają siebie nawzajem, otaczający ich świat, zamieszkujące go stworzenia - oraz człowieka. Z ironicznym politowaniem, zabawnym poczuciem wyższości nad wszystkimi istotami, które nie miały szczęścia urodzić się owcą, rozczulającą naiwnością, ale i zdrowym dystansem do świata oraz pełną prostoty życiową mądrością, której człowiek mógłby im naprawdę pozazdrościć, snują swoje owcze przemyślenia, które - choć zabawne, skłaniają do głębszej refleksji i weryfikacji sposobu postrzegania rzeczywistości, zastanowienia się nad sensem alternatywnej, owczej perspektywy.
W "Triumfie owiec" Leonie Swann daje nam nie tyle wgląd w sposób myślenia i postrzegania zwierząt, lecz możliwość spojrzenia na nas samych z zupełniej odmiennej perspektywy: z dystansem, pobłażaniem, sympatyczną litością, a więc tak, jak my zwykliśmy postrzegać "niższe" istoty. To naprawdę daje do myślenia, a z pewnością uczy pokory.
Jednak myliłby się ten, kto uznałby książkę za niestrawnie moralizatorską. Wręcz przeciwnie - to pogodna, wyjątkowo humorystyczna opowieść z rewelacyjnie skonstruowaną intrygą kryminalną w tle, która w dodatku daje nam szansę śledzenia rozwoju akcji z podwójnej perspektywy; w zasadzie śledztwo toczy się dwutorowo i naprawdę zabawnie jest obserwować wysiłki tak ludzi, jak i zwierząt zdążające do wykrycia przestępcy - zwłaszcza, że zarówno czas, jak i efekt tych poczynań idealnie się pokrywają, różne są tylko środki wiodące do celu.
Bardzo spodobała mi się kreatywność autorki oraz to, że udało jej się uniknąć powtarzalności i autoplagiatu. Choć podobnie jak w poprzedniej powieści także i tutaj mamy do czynienia ze śledztwem prowadzonym przez stadko owiec, podobieństwa na tym się kończą. Autorka wprowadza nowych bohaterów - stadko kóz i obcego barana - które fantastycznie różnią się od naszych starych znajomych; także realia i sama intryga kryminalna są zupełnie inne, oryginalne. Rozwiązanie zagadki pozostaje wielką niewiadomą do samego końca także dla czytelnika, który przez całą lekturę pozostaje pod wrażeniem inteligencji i zabójczej logiki stadka owiec.
Gorąco polecam "Triumf owiec"- rewelacyjną lekturę przesyconą niebanalnym humorem ze zwierzętami w roli głównej; książkę, od której nie sposób się oderwać, którą chce się delektować bez przerwy i po której zakończeniu odczuwa się autentyczny żal, że trzeba rozstać się z jej bohaterami. Zachęcam wszystkich bez wyjątku!
[»] Pokaż wszystkie opinie o tej książce.
Na półkach
Patronat LubimyCzytać.pl
-
Kobieta, która wyszła za c...
W najnowszym zbiorze opowiadań, łącząc elementy grozy i fantastyki, Carroll drąży niepokojące go kwestie utraty zaufania między najbliższymi sobie ludźmi, skrywanych głęboko tajemnic, które po latach nawiedzają bohaterów, samotności przeżywanej i przezwyciężanej – nie zawsze tak, jak by się chciało…
-
Księga kłamców
Wciągająca opowieść o miłości, strachu, zbrodni i ryzykownej pasji tworzenia, która na trwałe zapisze się w waszych sercach, umysłach i duszach. Jeśli tylko je macie…
-
Dryft
„Dryft” to poruszająca do głębi interpretacja rozpaczy w rozmaitych, zbyt ludzkich odsłonach. Dowód przemawiający za tym, że Gillece jest wybitną pisarką, która poszerza zakres i zasięg.
-
Zaprosić księżyc
Obserwując dorastanie Nefrytki, a później jej córki poznajemy rytuały Państwa Środka.
-
Tajemnica Abigel
Nastoletnia Gina pomimo trwającej wojny korzysta z uroków życia: uczy się, spędza czas z przyjaciółkami, flirtuje. Wszystko zmienia się, gdy jej ojciec bez słowa wyjaśnienia wysyła córkę na odciętą od świata, surową kalwińską pensję. P
-
Na krótko
Ta książka poprowadzi nas zaułkami tajemniczego miasta przyszłości, oderwanego od Unii Europejskiej, gdzie każdy może zgubić życiowy balast, ale i zachłysnąć się chwilą wolności.
-
Rico, Oskar i złamanie ser...
Rico i Oskar wpadają na trop kolejnej kryminalnej zagadki, a więc znów mają pełne ręce roboty.
-
Piosenki dla Pauli
Jedna z najpopularniejszych hiszpańskich powieści obyczajowych dla młodzieży, książka-fenomen.
-
-
Wieczorny seans
W jednej z korporacyjnych firm zostaje zastrzelony dyrektor-despota. Sprawą zajmuje się komisarz Konstanty Podbiał.
-
Ostatni koncert
Altowiolista musi zmierzyć się z niezwykłą zagadką historyczną. Stawką w tej grze jest życie ukochanej.
-
Misja na czterech łapach
Wszystkie psy idą do Nieba… chyba że mają niedokończone sprawy, tu na Ziemi.
Konkursy
Zapraszamy do udziału w konkursach.
Do wygrania atrakcyjne książki!
Dołącz do grupy konkursy.

Empik
Selkar
Albertus
Zinamon
Matras
Weltbild
