Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oszpecona

Tłumaczenie: Zuzanna Przypkowska
Seria: Pisane przez życie
Wydawnictwo: Hachette
6,47 (256 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
14
8
28
7
50
6
82
5
45
4
16
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Défigurée : quand un crime passionnel devient affaire d'État
data wydania
ISBN
9788375757538
liczba stron
200
słowa kluczowe
przemoc, powieść,
język
polski
dodała
Marta

Młoda i piękna prezenterka, Rania Al-Baz była gwiazdą telewizji saudyjskiej. Sytuacja niespotykana w kraju, gdzie kobiety mają tyle trudności z wywalczeniem sobie godnego miejsca. Dla nich wszystkich Rania uosabiała postęp, przecierała szlaki... Tego nie był w stanie znieść jej mąż. Chorobliwie zazdrosny coraz częściej odwoływał się do przemocy. 4 kwietnia 2004 roku pobił żonę dotkliwiej niż...

Młoda i piękna prezenterka, Rania Al-Baz była gwiazdą telewizji saudyjskiej. Sytuacja niespotykana w kraju, gdzie kobiety mają tyle trudności z wywalczeniem sobie godnego miejsca. Dla nich wszystkich Rania uosabiała postęp, przecierała szlaki... Tego nie był w stanie znieść jej mąż. Chorobliwie zazdrosny coraz częściej odwoływał się do przemocy. 4 kwietnia 2004 roku pobił żonę dotkliwiej niż zazwyczaj, zmasakrował jej twarz i porzucił nieprzytomną przed szpitalem, po czym uciekł. Po czterech dniach w śpiączce i trzynastu operacjach Rania odzyskała swoją twarz. Okropne doświadczenie, które odbiło się echem w mediach na całym świecie, poruszyło władze Arabii Saudyjskiej. Fakt ten stał się sprawą wagi państwowej, poruszając kwestię sytuacji kobiet w krajach muzułmańskich. Rania, na kartach książki, wyjaśnia problemy związane z tą sytuacją, opowiadając zarówno o swoich przejściach i walce. Ani razu nie obwinia islamu, ani swojej ojczyzny. O to właśnie chodzi w tej książce, o pokazanie, że kobiety, w tych krajach tak silnie przywiązanych do tradycji, mogą i muszą być traktowane jak istoty ludzkie bez konieczności wypierania się swojego pochodzenia i religii. Książka o normach kulturowych, inteligencji, odwadze i nadziei.

 

źródło opisu: http://www.gandalf.com.pl/b/oszpecona/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (685)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1335
Madi | 2015-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Czytając tego typu książki jestem zawsze pod ogromnym wrażeniem odwagi tych kobiet,że chcą walczyć o lepsze jutro i mówić o tym całemu światu.
Tu mamy opisaną trochę inną historię z jakimi się dotychczas zetknęłam ,a mianowicie jest to historia o pracującej, niezależnej dziewczynie,która miała całkowite poparcie w rodzinie.
Doznała wiele zła ,ale dzięki właśnie swojej rodzinie potrafiła odbić się od dna.
Rania-główna bohaterka jest bardzo wierzącą kobietą i nigdy nie potępia religii,w której została wychowana ,wręcz broni jej,ale potępia rygorystyczne prawo w stosunku do kobiet i walczy o ich prawa.

książek: 587
kamyk576 | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

''Nie chcę zasypiac. Na pewno nie. Za bardzo boję się znowu zapaśc w ten okropny sen, przez który się obudziłam. Patrzę na męża i nie chcę go widziec obok siebie. Sen może mnie przestraszył, ale tak naprawdę to mąż mnie przeraża ''

Przeżycia osobiste skłoniły Ranię do podjęcia walki w obronie kobiet pozbawionych praw w krajach muzułmańskich.Jej pozycja zawodowa i zainteresowanie mediów z Zachodu poruszyły władze Arabii Saudyjskiej . Rozważają zgodę na umożliwienie kobietom zdobycia prawa jazdy. Niestety nadal nie mogą one głosowac w wyborach..''

Bardzo poruszająca książka...

książek: 5181

Wstrząsnęła i zasmuciła mnie ta historia pięknej, młodej muzułmanki Ranii Al-Baz prezenterki telewizyjnej, była torturowana bita przez własnego męża znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie, przeżyła piekło w swoim życiu najgorsze męki, cierpienia nie była szczęśliwa w małżeństwie.
Mąż jej był zazdrosny o każdego faceta, poniżał ją okrutnie był sadystą, psychopatą.
Czytałam książkę ze smutkiem, bardzo mnie poruszyła za serce to co ona przeżywała, jak była traktowana dużo zła, okrucieństwa wyrządził własnej żonie.
Łzy mi leciały z oczu z każdą kartką, którą przewracałam ile musiała przejść złego.
Lubię czytać literaturę faktu pisane przez życie często sięgam po nią i na pewno jeszcze przeczytam.
Smutna, przerażająca pełno smutku, cierpień i zła w tej książce a warto było przeczytać!!!!

książek: 3405
Monika | 2015-05-24
Przeczytana: 22 maja 2015

"Oszpecona" to książka ciekawa, sprawnie napisana, ważna i oszpecona tytułem. Jest to zdecydowanie dobra lektura, ale nie wyróżniająca się spośród podobnych tego typu.

książek: 2202
Grażyna | 2013-09-23
Przeczytana: 22 września 2013

Historia pisana przez życie...Gdy czytam takie historie cieszę się z tego gdzie żyję. I oczywiście ,że dosyć często się narzeka na różne rzeczy. A docenia się to co się posiada właśnie najbardziej wtedy gdy czytamy o krajach gdzie mężczyzna to król i władca i wszystko i wszyscy są jemu podporządkowane.Kobiety muzułmańskie nie mają praw do prowadzenie samochodem czy do wyborów ,co dla nas jest oczywiste,a niekiedy same nie koryzstamy z tych praw. Ale to już inna sprawa...zachęcam od czasu do czasu przeczytać coś takiego aby przynajmniej przez chwilę być szczęśliwą.....
Jednocześnie współczuję tym kobietom, które godzą się na rózne szykany ze strony mężczyzn, a te ,które chcą "zawalczyć " o swoje życie ,szczęście podziwiam .....

książek: 2414
gwiazdka | 2012-11-23
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 23 listopada 2012

Czytałam już książki o losach arabskich kobiet, ta jednak odbiega od stereotypu takiej lektury. Chyba trzeba ją traktować jako tę, która opisuje losy kobiet maltretowanych niezależnie od religii czy narodowości. Cóż o samej książce? Pomimo, że współczuję głównej bohaterce, taki los powinien być oszczędzony każdemu człowiekowi, to przyznam że chwilami lektura mnie irytowała. Odnosiłam wrażenie, że bohaterka większość decyzji dotyczących swego życia, przynajmniej tych, które mogła, podejmowała na zasadzie: zrobię wam na złość. I to ciągłe przebaczanie mężowi, który jej o mało nie zamordował, w imię tego, że dzieci stracą do niego szacunek za pobyt w więzieniu. To co, pobyt w więzieniu zasługuje na brak szacunku, a za pobicie żony prawie na śmierć utrata szacunku nie grozi? Było więcej takich irytujących, sprzecznych fragmentów, dlatego nie oceniam książki zbyt wysoko.

książek: 235
lipka02 | 2013-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2013

Cóż można powiedzieć po przeczytaniu takiej powieści? Może to,że żal mi głównej bohaterki i jej drogi przez mękę.Jednak każdy z nas doświadcza życiowego smutku.W jej wypadku był to brutalny mąż i utrata urody.Nie lubię słyszeć opinii,które mówią,że tylko w krajach arabskich dzieją się takie rzeczy.To nie prawda.Europa i Ameryka jest pełna agresywnych mężów obsesyjnie bijących swoje żony.Męski bokser to nie tylko Arab.W każdej mniejszej lub większej społeczności znajdziemy mężczyznę,który podnosi na swoją "ukochaną" rękę.

Chociaż akcja powieści rozgrywa się w kraju islamskim,nie utożsamiajmy Arabii Saudyjskiej jako największego źródła złych muzułmanów.Ta książka to historia przemocy i złego gniewu,który miał ujście na ciele żony.Przeczytajmy ją,lecz nie uogólniajmy. Rania to kobieta wierząca,oddana tradycji lecz wyzwolona,pracująca i obyta w świecie.

http://swiatksiazkii.blogspot.com/2013/11/oszpecona-rania-al-baz.html

książek: 216
Malvishia | 2014-07-09
Na półkach: Orient, 2014r, Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2014

Szczerze, nie zachwyciła mnie. Owszem, ta historia porusza z pewnością. Ale ja osobiście chyba przeżywam zmęczenie materiałem ;) Jest troszeczkę inna niż pozostałe które czytałam, bo pokazana jest walka o prawa kobiet. Podziwiam autorkę za jej odwagę. Jednocześnie denerwuję się na nią, ponieważ ciągle podkreśla przebaczenie mężowi za krzywdy które jej wyrządził. Ale z perspektywy czasu wyszło jej to na dobre :)
Polecam.

książek: 846
Ewa | 2011-03-19
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 18 marca 2011

Historia pięknej i inteligentnej Ranii Al-Baz, prezenterki telewizyjnej, muzułmanki, która walczy o prawa kobiet. Tytuł książki nawiązuje do wydarzenia, jakie miało miejsce 4 kwietnia 2004 roku kiedy padła ofiarą brutalnego pobicia. Rania opisuje swoje życie przed i po tym wydarzeniu, zdradza, jak udało jej się dostać do telewizji, osiągnąć sukces.
Przeczytałam już mnóstwo książek o kobietach muzułmankach, które krzywdzone, okaleczone, próbują walczyć o swoje prawa. Najczęściej sytuacja tych kobiet jest podobna, czasem wręcz przewidująca. Ta książka nieco się różni od pozostałych - tu mamy do czynienia z kobietą pracującą, w pewien sposób niezależną i przebojową, jednak wierną swojej religii.

książek: 3065

Ta książka poruszyła mnie do głębi.Młoda i piękna prezenterka, Rania Al-Baz była gwiazdą telewizji saudyjskiej. Sytuacja niespotykana w kraju, gdzie kobiety mają tyle trudności z wywalczeniem sobie godnego miejsca. Dla nich wszystkich Rania uosabiała postęp, przecierała szlaki... Tego nie był w stanie znieść jej mąż. Chorobliwie zazdrosny coraz częściej odwoływał się do przemocy.Mąż ją tak pobił pozostawił przed szpitalem dziewczyna przeszła operacje tważy leżała kilka dni w śpiące naszczęście odzyskała zdrowie i swoja twarz.Jednego nierozumie że kobiete którą sie kocha tak mozna skrzywdzić.Polecam książkę naprawde jest dobra i godna polecenia.

zobacz kolejne z 675 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd