Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,33 (16856 ocen i 813 opinii) Zobacz oceny
10
3 362
9
5 439
8
3 543
7
3 225
6
732
5
399
4
74
3
58
2
10
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nineteen Eighty-Four
data wydania
ISBN
8389651688
liczba stron
260
słowa kluczowe
utopia, Tomasz Mirkowicz
język
polski
dodała
Oceansoul

Wielki Brat Patrzy – to właśnie napisy tej treści, w antyutopii Orwella krzyczące z plakatów rozlepionych po całym Londynie, natchnęły twórców telewizyjnego show „Big Brother”. Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu, stając się zaledwie inspiracją programu rozrywkowego? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów,...

Wielki Brat Patrzy – to właśnie napisy tej treści, w antyutopii Orwella krzyczące z plakatów rozlepionych po całym Londynie, natchnęły twórców telewizyjnego show „Big Brother”. Czyżby wraz z upadkiem komunizmu wielka, oskarżycielska powieść straciła swoją rację bytu, stając się zaledwie inspiracją programu rozrywkowego? Nie. Bo ukazuje świat, który zawsze może powrócić. Świat pustych sklepów, permanentnej wojny, jednej wiary. Klaustrofobiczny świat Wielkiego Brata, w którym każda sekunda ludzkiego życia znajduje się pod kontrolą, a dominującym uczuciem jest strach. Świat, w którym ludzie czują się bezradni i samotni, miłość uchodzi za zbrodnię, a takie pojęcie jak ‘wolność” i „sprawiedliwość” nie istnieją. Na kuli ziemskiej są miejsca, gdzie ten świat wciąż trwa. I zawsze znajdą się cudotwórcy gotowi obiecywać stworzenie nowego, który od wizji Orwella dzieli tylko krok. Niestety, piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami. A dwa plus dwa wcale nie musi się równać cztery.

 

źródło okładki: fotografia własna

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 408
Anna K | 2013-08-20
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

"WOJNA TO POKÓJ.
WOLNOŚĆ TO NIEWOLA.
IGNORANCJA TO SIŁA."

Szukasz prawdy? Źle trafiłeś.
Chcesz wolności? Zapomnij.
Myślisz empirycznie lub logicznie? Jesteś zdrajcą.
Masz przyjaciół? Masz tajemnice.
Masz uczucia? Pielęgnuj je.
Kochasz? Pogódź się ze śmiercią.
Buntujesz się? Pewnie jesteś częścią Braterstwa.
Nie należysz do Braterstwa? Czeka Cię śmierć.
Jesteś częścią Braterstwa? To jeszcze gorzej.
...
Módl się...
"WIELKI BRAT PATRZY"

„Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość.”

Wyobraź sobie świat, w którym każdy twój ruch, każdy gest, spojrzenie, słowo a nawet myśl są pilnie obserwowane. Nieodpowiednie słowo, podejrzane ruchy, mimika, wszystko, co wydaje się być niecodzienne, coś, czego nie robisz, na co dzień uznawane jest za zdradę. Pożądanie, miłość, świadomość, wolna wola, wolność słowa… nie istnieją. Zdradzasz=znikasz, jakbyś nigdy nie istniał. Przyszłość i przeszłość są na bieżąco zmieniane istnieje tylko tu i teraz a nic, co Cię otacza nie jest w 100% prawdą.

„Przestrzegając błahych praw, można łamać wielkie.”

"Od początku czasów historycznych, a prawdopodobnie już od końca neolitu, na świecie istnieją trzy warstwy ludzi: górna, średnia i dolna"
Górna- członkowie Wewnętrznej Partii.
Uprzywilejowani, dostają lepsze i większe racje żywnościowe, ubrania z lepszych materiałów, piękniejsze mieszkania, lokai i możliwość wyłączenia teleekranów.
Średnia- członkowie Zewnętrznej Partii.
Kawa Zwycięstwa, sacharyna, mieszkanie w bloku, teleekran ale też pełna inwigilacja.
Dolna- Prole.
Domki, ciężka praca fizyczna i brak teleekranów.
Co to za świat gdzie ludzie mażą by być klasą niższą tylko po to, by uwolnić się od ciągłej obserwacji?
To świat Winstona Smitha.

„Niewiedza pozwalała zachować im zdrowe zmysły. Przełykali wszystkie kłamstwa, i to bez najmniejszego dla siebie uszczerbku, bo przelatywały przez nich - nie strawione - niczym kamyki przez układ pokarmowy ptaka.”

Świat w którym panuje wieczna wojna.
Wojna, która nie niesie za sobą ani zwycięstwa ani porażki.
Sztuczna wojna w której ciągle zmienia się oprawca, prowadzona po to, by wzbudzać strach i niepewność. Winston Smith pracuje w Ministerstwie Prawy, do jego obowiązków należy zacieranie przeszłości.
Jednak odmiennie do swoich współpracowników, nie łyka bezmyślnie wszystkiego co sączy się z teleekranów do pustych umysłów społeczeństwa.
Winston nie chce tak żyć, mimo, że tego nie pamięta, jest pewien, że kiedyś było inaczej, było lepiej i że znowu może tak być.

„Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.”

W świecie w którym miłość jest zakazana a pożądanie karane Winston poznaje Julie.
Dziewczynę z Departamenty Literatury, która budzi w nim nie tylko pożądanie ale też chęć do gwałtowniejszego działania.
Niedługo oboje staną się częścią Braterstwa, częścią przyszłości.

„Normalność nie jest kwestią statystyki.”

Czytaliście kiedyś książkę, która wpłynęła nie tylko na wasz mózg ale też na cały organizm?
Chorowałam podczas czytania tej książki.
Co ją otwierałam i czytałam kolejny rozdział zaczynał mnie boleć brzuch i robiło się nie niedobrze.
Wcale nie wiązało się to z moją dietą i nie niosło za sobą większych skutków.

„Nic nie było twoje oprócz tych kilku centymetrów sześciennych zamkniętych pod czaszką.”

”A tak zwana "książka sacrum"?
Drgawki, taka wewnętrzna potrzeba wypłakania się i jednoczesna niemożność wyrzucenia z siebie tych wszystkich napływających informacji?
Ja tak miałam z tą książką, chyba pierwszy raz w życiu.
Natłok informacji, przytłoczenie rzeczywistością, nie byłam w stanie tych 200stron przeczytać ciurkiem, potrzebowałam przerw, dużo przerw.

„Jeśli chcesz wiedzieć jaka będzie przyszłość, wyobraź sobie but depczący ludzką twarz, wiecznie!

Nim zaczęłam czytać wiedziałam o czym będzie ta książka, jednak nie byłam przygotowana na to jak daleko posunął się Orwell tworząc antyutopijny świat rządzony i tworzony przez jednostkę.
To moje pierwsze spotkanie z Orwellem ale na pewno nie ostatnie.

Mimo wszytko myślę, że do tej książki trzeba dorosnąć.
Dorosnąć by zrozumieć to wszystko i przebrnąć przez nią, trzeba być na nią gotowym i odpornym psychicznie.
Myślisz, że współczesne antyutopie są straszne?
To Orwell je zapoczątkował, a co jest najbardziej przerażające w "Roku 1984"?
To, że może się wydarzyć w każdej chwili i jest dla nas realnym zagrożeniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Upiorna uczta

O ludzie.. jakież to było poj***ne! Przez Duckfacker'a początkowo nie mogłam przebrnąć. Zdecydowanie za mocny klimat jak dla mnie.. Dopiero gdy ogran...

zgłoś błąd zgłoś błąd