Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka Polarnika. Zapiski z Krańca Świata

Tłumaczenie: Maciej Miłkowski
Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
6,6 (126 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
15
8
12
7
32
6
33
5
18
4
5
3
6
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Explorer's Daughter. A Young Englishwoman Rediscovers Her Arctic Childhood
data wydania
ISBN
9788377050323
liczba stron
404
język
polski
dodała
Kasia

Fascynująca i poruszająca historia błyskotliwie opisująca jedno z najniezwyklejszych miejsc na ziemi – Arktykę. Kari Herbert miała zaledwie dziesięć miesięcy, gdy jej rodzice, Marie i sir Wally Herbert, zabrali ją w jedną z najważniejszych podróży jej życia. Jej celem była Arktyka, gdzie dziewczynka pośród ostatnich tradycyjnych myśliwskich plemion, Inughuitów, spędziła dwa lata. Książka...

Fascynująca i poruszająca historia błyskotliwie opisująca jedno z najniezwyklejszych miejsc na ziemi – Arktykę.

Kari Herbert miała zaledwie dziesięć miesięcy, gdy jej rodzice, Marie i sir Wally Herbert, zabrali ją w jedną z najważniejszych podróży jej życia. Jej celem była Arktyka, gdzie dziewczynka pośród ostatnich tradycyjnych myśliwskich plemion, Inughuitów, spędziła dwa lata.

Książka opowiada historię powrotu Kari Herbert do miejsc, gdzie jej przyjaciele z dzieciństwa i przybrana rodzina nadal zajmują się latem polowaniem z harpunami w kajakach ze skór, przemierzają setki kilometrów z psimi zaprzęgami i gdzie zapada czteromiesięczna noc. Autorka przedstawia mity i wierzenia Eskimosów, obserwuje swych przyjaciół rozdartych między wiernością tradycji a nowoczesnością.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (424)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5946
allison | 2016-05-29
Przeczytana: 28 maja 2016

"Córka polarnika" to ciekawy reportaż, ale - niestety - czasami nieco nużący drobiazgowością opisów, powtarzalnością i licznymi odwołaniami do książki matki autorki.
Interesujące są porównania podróży, jaką odbyła dorosła Kari Herbert, z wędrówką sprzed lat, gdy trafiła na Arktykę wraz z rodzicami jako małe dziecko. Sporo wspomnień z dawnego okresu to tylko jakieś migawki zatrzymane w pamięci, jednak autorka często bazuje na opowieściach i zapiskach matki i ojca.

Najbardziej zainteresowały mnie opisy bogatych zwyczajów Eskimosów, które przez lata przetrwały i nawet w czasach, gdy maluchy bawią się grami komputerowymi, wciąż są kontynuowane.
Szczególnie intrygujące były opowieści o tradycjach rodzinnych, o licznych tabu związanych z kobiecością, o radzeniu sobie z codziennymi trudnościami w krainie mrozu.

Czytało mi się szybko, ale lekturę trochę psuły mi wspomniane fragmenty - nieco przyciężkawe i powtarzalne.

książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2013-10-23
Przeczytana: październik 2013

Po całkiem przyzwoitych "Żonach polarników" pełna dobrej wiary zabrałam się za "Córkę polarnika" - oto Kari Herbert, córka Wally'ego, wraca na Grenlandię, do plemienia, z którym spędziła pierwsze dwa lata swojego życia. Zapowiadało się nieźle.

Tymczasem oberwałam opasłą i przegadaną książką o tym, jak trudno było się zaaklimatyzować, że były jakieś różnice kulturowe (ale jakie?) i że wszystkie zaprzyjaźnione niegdyś rodziny żyły swoim życiem (i co z tego?), które czytelnikowi mówi raczej niewiele, a do tego połapanie się w rodzinnych koneksjach stanowi nie lada wyzwanie. Nie tylko z powodu długości imion i ilości pokoleń.
Ciekawszych fragmentów, opisujących życie i umiejętności Inughuitów, jest tak naprawdę niewiele - i szkoda, bo to niewątpliwie najbardziej interesujące miejsca tej książki. Rozumiem też, że mieszkańcy niewielkich osad zmagają się z wieloma problemami, poczynając od zmian klimatu i braku zrozumienia czy podstawowej znajomości realiów ze strony przedstawicieli...

książek: 746
ekruda | 2011-09-07
Na półkach: Przeczytane, 2011

Kari Herbert wraca w miejsca, które pamięta z dzieciństwa. Spotyka ludzi, których uważała za rodzinę. Wspomnienia konfrontuje z rzeczywistością, więc wzruszenia mieszają się z rozczarowaniem. Kari sprawdza samą siebie, oddaje hołd rodzicom, odtwarza więzi z przeszłości. Ale "Córka polarnika" to przede wszystkim fascynująca opowieść o Inughuitach, ludziach, którzy są od nas tak różni, że aż egzotyczni. Dzięki Kari Herbert dowiedziałam się jaka była rola kobiet w tamtym społeczeństwie, jak traktowano dzieci i jakie jest podejście Inughuitów do kwestii prywatności, intymności. Czy wiecie dlaczego niektórzy Inughuici nazywają swoją córeczkę dziadkiem? Jak zbudowane jest igloo? Co to jest mattak? Jeśli chcielibyście poznać niezwykłe życie mieszkańców Grenlandii, przeczytajcie "Córkę polarnika".

książek: 48
Aleks84 | 2015-11-03
Na półkach: Przeczytane

Dzięki Kari Herbert wszystkie szczeliny mojej wyobraźni wypełniły się bezkresnym pięknem Grenlandii. Dowiedziałam się także, co ciekawe, że w rzeczywistości istnieje pięć biegunów północnych: geograficzny- skąd droga w każdą stronę wiedzie na południe, magnetyczny biegun północny- nasze kompasy go wskazują, geomagnetyczny biegun północny- z którego według wyliczeń matematycznych promieniuje pole magnetyczne Ziemi, północny biegun niedostępności- punkt na Oceanie Arktycznym we wszystkich kierunkach najbardziej oddalony od lądu i wreszcie północny biegun względnej niedostępności- punkt najbardziej oddalony od morza w jakimkolwiek kierunku. Odkryłam w tej książce wiele naturalnego piękna, które wydawało mi się od zawsze, że nie będzie skażone tzw. skomercjalizowaną cywilizacją. Niestety myliłam się. W tej książce odnajduje swoje pierwotne, ukryte pragnienia; kontemplacji piękna ciszy i niczym nieskażonej przyrody. Każdy ma przecież gdzieś ukryte w sobie swoje Thule.

książek: 903
Anna_R | 2013-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2013

Choć książka jest bardzo interesująca, to z pewnością nie porywająca. Autorka ma ogromną wiedzę, a jej wyprawa na Grenlandię to oczywiście niesamowita przygoda. Jednak czasem jej opowieści wręcz mnie usypiały. Brak mi tu było ikry, jakiegoś motorka co by zachęcał mnie do dalszej lektury. Jedynie ciekawość ludzi i życia w tym odległym zakątku świata sprawiała, że nie potrafiłam przestać czytać. Mimo to uważam, że książka jest warta przeczytania.

książek: 1644

O książkach z serii "Bieguny" wydawnictwa carta blanca miałyśmy okazję już pisać Wam dwa razy. Gdy polecałam Wam pamiętnik Tomasza Cichockiego pt. "Zew oceanu" oraz, gdy Marta zachęcała Was do przeczytania zwierzeń matki i córki ze swojej podróży życia pt. "Kąpiel ze słoniem". A teraz kolejna lektura z życia wzięta, czyli zapiski z Grenlandii. Autorką tejże książki jest Kari Herbert, córka wielkiego podróżnika Wally'ego Herberta oraz jego żony Marie. Dziewczyna jako dziesięciomiesięczne niemowlę zamieszkała na pewien czas w tym odległym i jakże niesamowitym zakątku świata. Teraz wraca do Grenlandii, do ludzi, których niegdyś znała i do wspomnień, by opowiedzieć nam o tym jak się żyje w krainie, gdzie przez pół roku panuje dzień i na pół roku zapada ciemność, a termometry bardzo rzadko pokazują wartości dodatnie.

Muszę przyznać, że tamte rejony jakoś nigdy mnie nie interesowały, jednak ciekawość świata mam chyba już zakodowaną, bo gdy zerknęłam na tytuł książki wiedziałam, że...

książek: 468
lasius_niger | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012

Niewątpliwie Kari Herbert ma o czym opowiadać i właśnie ze względu na tematykę sięgnęłam po "Córkę Polarnika" i "Żony Polarników". Niestety, jakoś nie mogę się przekonać do stylu pisania Autorki, kwestia gustu, mnie ona nie porywa. Nie mam konkretnych zarzutów, to chyba sprawa odczuwania pewnych rzeczy, czytając nie umiem sobie tego wszystkiego wyobrazić.
Dodatkowo polskie wydanie "Córki" ma sporo błędów fleksyjnych i gramatycznych, co zawsze bardzo mnie razi i niemal uniemożliwia czytanie. (Przypadłość odziedziczona po Mamie-gdy w tekście jest coś niepoprawnie napisane, skupiamy się nie na treści, tylko na danym błędzie i snujemy rozważania, co i czemu jest źle, czy aby na pewno mamy rację i jak by to należało poprawić. Tak, prócz widzenia drzazgi w oku bliźniego, jestem też mistrzynią w robieniu dygresji.)

książek: 642
Liesel | 2011-12-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 29 grudnia 2011

Świetne źródło wiedzy na temat historii Grenlandii, obyczajów i tradycji ludzi ją zamieszkujących, a także przemian społecznych, niestety negatywnych..
Czytając tę książkę można zauważyć, że autorka świetnie radzi sobie z pisarstwem. Ma talent narracyjny, co czyni "Córkę polarnika" ciekawszą od zwykłych książek podróżniczych. Naprawdę polecam :)

książek: 3445
Majka | 2011-06-03
Przeczytana: 01 stycznia 2013

Książka rewelacyjna :)

książek: 207
mkulig | 2015-03-15
Przeczytana: 16 marca 2015

To nie powieść, to zapiski wrażeń z podróży, przemyśleń.
Raczej do smakowania, odkładania i wracania do jej treści.

zobacz kolejne z 414 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd