Tyle jest gwiazd

Tłumaczenie: Anna Niewęgłowska
Wydawnictwo: Muza
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ma le stelle quante sono
data wydania
ISBN
978-83-7495-121-0
liczba stron
185
słowa kluczowe
problemy, miłość, przyjaciele
język
polski
dodała
Coffie

Carlo i Alice chodzą do jednej klasy. Mają po osiemnaście lat. On jest rozbrajająco niezdarny, ona nieprzystosowana. Oboje przyglądają się mało dla nich zrozumiałemu światu dorosłych, a szkoła, rodzina, przyjaciele raz po raz wchodzą im w drogę...

 

Brak materiałów.
książek: 324
Coffie | 2010-10-31
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam

Początek tej historii zaczął się następująco: poszłam do księgarni rozejrzeć się za jakąś książką, której nie czytałam i którą ktoś polecał. Jednak wstrzymałam się i wyszłam z pustymi rękami. Niestety następnego dnia nie wytrzymałam i poszłam tam po raz drugi. Sprzedawczyni, widząc mnie, podetknęła mi pod nos (nie dosłownie) książkę, którą poprzedniego dnia mi proponowała. W końcu co miałam zobić, jeśli akurat ta powieść była tak zachwalana i polecana? Wzięłam ją. Myślałam, że będzie dziecinna i głupia. Lecz się myliłam.
Drugą rzeczą, przed przekonaniem się jaka ta książka jest, miałam sznasę wreszcie włączyć mózg. Musiałam myśleć. Z jakiego powodu? A z takiego, że ta książka ma dwie strony. Dwa umysły, dwa serca, dwa... głosy, jak to napisane jest w opisie. Zaczęłam więc czytać od strony Alice, a dopiero później Carla.
Alice: zwykła dziewczyna, ładna. Chodzi razem z Carlo do klasy. Zaniedługo zdaje maturę, co nie jest łatwe. Pewnego razu, po ostatniej lekcji w tej szkole, jej nauczyciel spoglądał na mokry skrawek białej koszuli, dokładniej na północno wschodniej i północno zachodniej części, żeby nie było. W ten sposób zyskała niesympatię nauczyciela. Najgorsze jest to, że.... A no właśnie... że co? A nie powiem, musicie rzeczytać książkę... ;)
A Carlo jest podobnym przypadkiem... A co tam będę się rozpisywać... ;)
Książka ciekawa (nie na początku), ale wtedy, gdy się rozkręci. Ja się nie mogłam oderwać i dostawałam upomnienia, żebym nie czytała i wreszcie wzięła się za naukę i do sprzątania się zabrała. Jednak nie słuchałam. A co tam. Książkę przeczytam i z głowy... A szybko mi to poszło. Bodajże dwa dni... ;) Tak więc polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy autorytaryzm

Rozczarowanie. Książkę reklamowano i zapowiadano jako pracę socjologiczną opartą na wynikach badań w mieście powiatowym na Mazowszu. Tymczasem to tylk...

zgłoś błąd zgłoś błąd