Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pekińska koma

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,38 (61 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
14
8
11
7
21
6
6
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beijing Coma / 北京植物人
data wydania
ISBN
978-83-7506-468-1
liczba stron
708
słowa kluczowe
plac Tian`anmen, Pekin, przemiany
język
polski
dodała
Joanna Bożek

Maj 1989. Dziesiątki tysięcy studentów przybywają na plac Tian`anmen w sercu Pekinu. To początek powszechnych demonstracji na rzecz reform. Wśród protestujących jest też doktorant Uniwersytetu Pekińskiego, Dai Wei. Pomaga w organizacji strajków i wspiera przyjaciół - aż do 4 czerwca, kiedy to przypadkowa kula trafia go w głowę. Dai Wei zapada w śpiączkę na dziesięć lat. Jego ciało staje się...

Maj 1989. Dziesiątki tysięcy studentów przybywają na plac Tian`anmen w sercu Pekinu. To początek powszechnych demonstracji na rzecz reform. Wśród protestujących jest też doktorant Uniwersytetu Pekińskiego, Dai Wei. Pomaga w organizacji strajków i wspiera przyjaciół - aż do 4 czerwca, kiedy to przypadkowa kula trafia go w głowę. Dai Wei zapada w śpiączkę na dziesięć lat. Jego ciało staje się więzieniem, z którego może uciec jedynie dzięki wspomnieniom - o ojcu, o pierwszej miłości, o szkole i uczelni. W śpiączce Dai Wei nie może się ruszać, nic nie widzi, ale za to słyszy wszystko, co dzieje się wokół: heroiczne wysiłki opiekującej się nim matki, dążenie władz do ukrycia jakichkolwiek wzmianek na temat masakry na Tian`anmen, opowieści przyjaciół o radzeniu sobie w kapitalistycznych Chinach.

`Pekińska koma` porusza takie zagadnienia jak historia, pamięć, wolność - podstawowe wartości społeczne, a zarazem fundamentalne prawa, bez których jednostka nie może istnieć. A jednocześnie jest to powieść ukazująca piękno małych rzeczy: szumu drzew, smaku potraw, zapachu kobiety...

`Jeden z najważniejszych i bezkompromisowych głosów w międzynarodowej literaturze`.
Gao Xingjian, laureat literackiej Nagrody Nobla
`Epicka powieść, która porusza sumienie i każe wierzyć, że relacja człowieka, który był świadkiem, jest ważna`.
Tom Cooper, `St. Louis Post-Dispatch`
"Książka o niezwykłej mocy oddziaływania, z kronikarską dokładnością rejestruje przerażające wydarzenia za rządów Mao oraz późniejsze. Wysokie miejsce w panteonie literatury dysydenckiej".
Michiko Kakutani, `The New York Times`

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 553
Joanna Bożek | 2010-12-15
Przeczytana: 14 grudnia 2010

Szczerze mówiąc nawet nie wiem jak zacząć moją recenzje tej książki, ciągle jeszcze nie mogę otrząsnąć się po tym co przeczytałam...

Czy ja byłabym tak odważna jak studenci którzy postanowili rozpocząć strajk głodowy? Tego nie wiem, wiem że to co zrobili wymagało ogromnego poświęcenia i wielu wyrzeczeń.

Książka jest właściwie podzielona na dwie części które przeplatają się ze sobą, jedna to wydarzenia do masakry na placu Tain`anmen 4 czerwca 1989 roku, druga to opis wydarzeń po masakrze kiedy nasz główny bohater - Dai Wei jest już w śpiączce.

Widzimy walkę o władze, to jak demonstracja zmieniała ludzi, początkowo gdy zakładali "komitet organizacyjny" nikt nie chciał być przywódcą, później już dosłownie bili się o dowodzenie.
Dai Wei nigdy nie ciągnął się do władzy, to on dbał o bezpieczeństwo, martwił się o brata, swoją dziewczynę Tian Yi i wszystkich studentów przebywających na placu Tian`anmen.

Kiedy czytałam opisy Dai Weia podczas śpiączki uświadamiałam sobie z jak wielu rzeczy nie zdajemy sobie sprawy podczas naszego życia, choćby z faktu, że możemy chodzić, czytać, cieszyć się z bliskości drugiej osoby... czy musimy to utracić żeby sobie o tym przypomnieć? Zazwyczaj tylko myślimy w przód rzadko cofamy się myślami wstecz lub zatrzymujemy się w miejscu i cieszymy z tego co mamy w danej chwili. Ta książka pokazuje jak czasem zapach śniegu przyniesiony na szaliku może dać człowiekowi radość.

Dai Wei będąc w śpiączce i słuchając wysiłków swojej matki czasem chciałby już nie żyć, coś jednak trzyma go przy życiu.
"Matka porusza się i głęboko wzdycha. Staje w progu mego pokoju niczym obca, potem się wycofuje.
Byłem sam przez tydzień, ale jeszcze nie umarłem. Czuje się winny, że rozczarowałem matkę"*[s628]

W swoich wspomnieniach często wraca do swojej ulubionej książki - "Księgi gór i mórz", jest to książka opisująca regiony Chin oraz różne mityczne stworzenia.
Książka ta jest źródłem mitologi Chińskiej ze względu na bogactwo opowieści które się w niej znajdują.

Czytając "Pekińską Kome" przypomniałam sobie, że i Polska przechodziła przez tak trudny okres:

"Zasugerował, żebyśmy nazwali się Komitetem Przygotowawczym Związku Solidarności Studenckiej na Uniwersytecie Pekińskim, aby w ten sposób podkreślić duchową więź z Polskim ruchem demokratycznym"*[s200]

Podsumowując jest to jedna z książek która wywarła na mnie ogromne wrażenie, jest ona o nadziei, nadziei na lepsze jutro.
Pokazuje ona Chiny od strony jakiej wielu nie znało, historia w niej opisana jest na faktach autentycznych, choć wierzyć się nie chce, że można było tak brutalnie zaatakować bezbronnych studentów walczących o lepsze Chiny...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Coś się kończy, coś się zaczyna

Opowiadanie "Droga, z której się nie wraca" naprawdę świetne, w typowym wiedźminowskim klimacie. Natomiast reszta opowiadań to jakie niepo...

zgłoś błąd zgłoś błąd