Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Domowy poradnik umierania

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Seria: Zbliżenia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
5,86 (64 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
4
7
17
6
13
5
12
4
1
3
7
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Household to Dying. A Novel Celebrating Life
data wydania
ISBN
9788310118011
liczba stron
384
słowa kluczowe
przemijanie
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
inga

Delia jest autorką serii niezwykle popularnych poradników dla kobiet. Udzielała rad na wszystkie tematy – od kuchni po kochanków – poza jednym, dotyczącym jej samej. Delia umiera. Aby przygotować rodzinę na swoją śmierć, próbuje wszystkiego: tworzy listy domowych mądrości, wybiera mężowi drugą żonę, uczy córki parzenia doskonałej herbaty. Ale sama nie jest gotowa stawić czoła śmierci. Najpierw...

Delia jest autorką serii niezwykle popularnych poradników dla kobiet. Udzielała rad na wszystkie tematy – od kuchni po kochanków – poza jednym, dotyczącym jej samej.
Delia umiera.
Aby przygotować rodzinę na swoją śmierć, próbuje wszystkiego: tworzy listy domowych mądrości, wybiera mężowi drugą żonę, uczy córki parzenia doskonałej herbaty.
Ale sama nie jest gotowa stawić czoła śmierci. Najpierw musi odbyć podróż w przeszłość i zrobić pewną niezwykle ważną rzecz.
Musi też napisać swoją ostatnią książkę – "Domowy poradnik umierania".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (226)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2204
Grażyna | 2013-10-10
Przeczytana: 09 października 2013

W tytule "domowy poradnik umierania" jest trochę przewrotności. Sama autorka uważa swoją ksiażkę za napisaną w sposób oryginalny ,na dodatek w sposób zabawny. Mnie w każdym razie nie zachęciła ona do pomysłu ,aby zaplanować życie moim bliskim i przygotować swoje odejście w najdrobniejszych szczegółach...Ten pomysł rzeczywiście mogę potraktować jako "żarcik?"....Dużo zajmuje się pogrzebem, trumną ,ale jednocześnie jakby dbała o dobre "samopoczucie" bliskich bo stwierdza ,ze pogrzeb jest dla żywych ,nie dla umarłych.Coś w tym jest bo sama spotkałam się z określeniem " ale ktoś miał piękny pogrzeb" czyli piękno takie też jest do przyjęcia....
Poradnik ten nie spowodował nagłego zainteresowania z mojej strony
problemem umierania...po prostu przyjdzie czas dla mnie "wyznaczony z góry" .A jeżeli chodzi o jakieś moje "życzenia" odnośnie spraw "po" to postaram się aby moi bliscy wiedzieli jakie jest moje pragnienie dot. np. ewentualnej zgody na pobranie organów czy sposób pochówku-do...

książek: 473
malena | 2013-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2013

Może nie będzie należała do moich ulubionych książek ale nie żałuję, że ją przeczytałam. Momentami bardzo naturalistyczna, momentami absurdalna. Cokolwiek by nie powiedzieć na jej temat - na pewno poruszająca to coś w duszy - to coś, co chce żyć a nie chce odejść. Bo jakże to tak - młoda kobieta, matka i żona ma umrzeć - już za rok, za miesiąc, za kilka dni? Można się sprzeczać, czy umieszczenie w książce tego czy tamtego opisu było trafione... Tylko po co? Czy w ogóle można napisać recenzję tej książki pisząc coś poza oceną języka, stylu, przeplatania przeszłości z teraźniejszością? Trudno, bo nikt z nas nie wie, jakby się zachował, gdyby się dowiedział za tydzień, że wkrótce ma odejść. Autorka też nie wie, napisała, co jej wyobraźnia podsunęła. I chyba główny cel ta książka spełnia - zatrzymujemy się, zastanawiamy, analizujemy, a jeśli komuś uda się dzięki niej przewartościować coś w życiu - tym lepiej. O dziwo, nie uroniłam ani jednej łzy przy niej. Zamknęłam, ciesząc się, że...

książek: 1618
Aneta | 2011-03-19
Przeczytana: 19 marca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chyba się dałam znowu nabrać.
Rozczarowała mnie ta książka. A scena w której główna bohaterka przygotowała kaszankę z własną krwią dla męża i córek, żeby mogli zjeść jej część - była makabryczna.
I omal nie skończyłam w tym momencie czytać. Dotarłam jednak do końca. Ciężko, bo ciężko. Zainteresowanym napisze tylko, że kazankę wyrzuciła. I tyle dobrego. Lektura nie natchnęła mnie do zrobienia żadnej listy, czy uporządkowania życia. Raczej do tego by z większym rozeznaniem dobierać książki, bo szkoda czasu....

Ocena 2/10

książek: 467
PrzyAromacieKawy | 2011-09-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 września 2011

A gdyby tak krok po kroku można by było zaplanować swój pogrzeb, swoje umieranie, swoje odejście. Zabezpieczyć wszystko i wszystkich. Zaplanować, przekazać dzieciom najważniejsze wartości, przygotować im ślubną wyprawkę (choć mają dopiero kilka lat), przygotować męża na to, że powinien znaleźć sobie kogoś innego po mojej śmierci. Teraz wiem, że to bardzo duża wartość. Tak zrobiła bohaterka książki "domowy poradnik umierania". Delia umiera na nowotwór. Choroba siedzi w niej tak mocno, że nie pomaga operacja i usunięcie piersi, nie pomagają naświetlania, chemioterapia. Pojawiają się liczne przerzuty - w tym do mózgu. Debra postanawia nie trwonić czasu na siedzenie w szpitalu i dwutygodniowe wymioty po chemii. Zaprzestaje terapii, gdyż wie, że już nigdy nie zostanie wyleczona. Skupia swoją siłe i energię na innych kwestiach. W efekcie pojawia sie u niej looz - zawsze była uporządkowana, wszystko miała doprecyzowane na ostatni guzik. Nie można było inaczej przy dwójce małych dzieci....

książek: 264
MonikaOrłowska | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2014

Nie mam ostatnio szczęścia do Australijczyków. Na każdym kroku przekonuję się, że ta kultura jest mi obca. Tak dalece, że losy jej bohaterów nie są w stanie mnie poruszyć do głębi.
Nie inaczej było z narratorką "Domowego poradnika umierania". Kobieta, matka, redaktorka, cierpiąca na nieuleczalną chorobę. Wystarczy, żeby do pewnego stopnia się z nią identyfikować i współ-odczuwać, prawda? Guzik prawda. I fakt, że w swoich rozważaniach odwołuje się do angielskiej poezji metafizycznej*, niewiele zmieniał.
Pomijając jednak tę drobną niedogodność, książkę czytało mi się dość dobrze. Rozdziały opisujące teraźniejsze przygotowywanie się do śmierci przeplatają się z opisem wydarzeń sprzed lat. Dostajemy także próbkę porad, jakich bohaterka udziela (czy też skąpi) czytelnikom swoich książek. Przyzwoita porcja inteligentnego, złośliwego dowcipu.
Ogólnie, pozytywne wrażenia. Niewątpliwie jest to literatura kobieca, ale odstająca od sztampowych czytadeł. Na tle chłamu w nadmorskim książkowym...

książek: 364
Małgorzata48 | 2012-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Delia wiedząc,że jej śmierć się zbliża nieuchronnie, przygotowuje siebie i bliskich na swoje odejście. Ale musi także odbyć podróż w przeszłość, wrócić do rodzinnego miasteczka, do grobu synka, który zginął w wypadku mając 8 lat, którego serce oddała chorej dziewczynce. I tu zaczynają się moje wątpliwości. Motyw oddawania ciała synka do przeszczepu jest absolutnie chybiony. Wg mnie niemożliwe jest aby matka mogła uczestniczyć w wyjmowaniu serca zmarłego dziecka! Koszmar pierwszy! Następnie niezwykle dokładnie opisana jest sekcja zwłok, z dokładnym rutynowym nacinaniem, oczyszczaniem, preparowaniem tkanek i kości. Koszmar drugi!!I wreszcie koszmar trzeci ; przygotowywanie przez bohaterkę kaszanki ze swojej krwi, niejako pośmiertnego prezentu dla męża i córek, jako dowód, jak bardzo ich kochała!! Ta scena była dla mnie obrzydliwa. Z trudem zmusiłam się do kontynuowania lektury.
Na szczęście kaszanka została wyrzucona!!
Wg mnie ciekawa byłaby opinia lekarzy na temat tych trzech...

książek: 116
gosikk | 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2014

Autorka porusza bardzo trudny i niejednokrotnie dla niektórych temat tabu, temat śmierci. Smutna, a zarazem pełna inspiracji, pomysłów w jaki sposób przygotować rodzinę i przyjaciół na ten moment. Pełna zadumy i refleksji.

książek: 1028
Wiedzma60 | 2011-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2011

Poruszająca książka, lubie lektury skłaniajace do myślenia.

książek: 70
wioleta | 2016-11-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok
książek: 214
Asia | 2016-05-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2016
zobacz kolejne z 216 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd