Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hej mamo, hej tato

Tłumaczenie: Grzegorz Abgarowicz
Wydawnictwo: Marba Crown Ltd.
6,94 (52 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
7
7
18
6
13
5
4
4
1
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hej mar, hej far
data wydania
ISBN
8387370088
liczba stron
112
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Mama i tata nazywają go telefonem. Nie jest to prawdziwa, żywa osoba ani nic w tym rodzaju, ale mimo to bardzo dużo z nim rozmawiają. Czasem, widocznie kiedy zaczyna się nudzić, denerwuje się i woła ich: "dzyń... dzyń...". Wtedy któreś z rodziców przybiega i mówi do niego uspokajająco. Najlepsza do rozmowy z telefonem jest moja mama. Za-wsze kiedy rozmawia z nim o mnie, trwa to bardzo długo....

Mama i tata nazywają go telefonem. Nie jest to prawdziwa, żywa osoba ani nic w tym rodzaju, ale mimo to bardzo dużo z nim rozmawiają. Czasem, widocznie kiedy zaczyna się nudzić, denerwuje się i woła ich: "dzyń... dzyń...". Wtedy któreś z rodziców przybiega i mówi do niego uspokajająco. Najlepsza do rozmowy z telefonem jest moja mama. Za-wsze kiedy rozmawia z nim o mnie, trwa to bardzo długo. Od czasu do czasu ja też próbuję z nim rozmawiać, ale wydaje mi się, że on nie rozumie, co mam na myśli mówiąc: "ablablablabla" i odpowiada tylko "piip-piip-piip", a to nie jest to, co nazwałbym przyjemną pogawędką. A kiedy kręcę tarczą dokładnie tak jak mama albo tata, czasem mówi coś naprawdę i wtedy ja też mówię coś napraw-dę. Na przykład: "buu-buu-oodija-baach-te-te-gogogo". A kiedy powiem tak dużo, on pyta mnie, z kim chcę mówić. Z kim?! Oczywiście z nim, z naszym telefonem. Czy uważacie, że on naprawdę nie rozumie?

 

źródło opisu: http://www.webook.pl/b-24929,Hej_Mamo_Hej_Tato.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1229
ira | 2012-07-05
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 05 lipca 2012

Nieco mniej zabawna niż "Jak cało i zdrowo przyszedłem na świat", ale nadal zapewnia godzinkę miłej rozrywki.
Warunki młodych rodziców są w dzisiejszych czasach już inne, ciekawie więc się czyta o tetrowych pieluszkach i radiach tranzystorowych...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Starcie królów

Ogromny świat przedstawiony z pedantyczną dbałością o szczegóły. Po serię George'a R.R. Martina sięgnąłem zafascynowany serialem stworzonym na podstaw...

zgłoś błąd zgłoś błąd