Incydent na Hebrydach

Tłumaczenie: Jarosław Włodarczyk
Cykl: Bob Burns na tropie (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,28 (18 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
3
6
5
5
3
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sporran Connection
data wydania
ISBN
9788324592166
liczba stron
296
język
polski
dodała
Ag2S

Andy Green – pomocnik detektywa Boba Burnsa – przypadkowo wchodzi w posiadanie stu tysięcy funtów. Green i Burns zostają wciągnięci w mafijne rozgrywki, w wyniku których giną ludzie. Śledztwo prowadzi na Sycylię, do Nowego Jorku oraz na odludne hebrydzkie wysepki. Po brawurowym wyczynie Andy’ego, który entuzjazmem nadrabia niedostatki inteligencji, zagadka kryminalna zostaje rozwiązana. Ale...

Andy Green – pomocnik detektywa Boba Burnsa – przypadkowo wchodzi w posiadanie stu tysięcy funtów. Green i Burns zostają wciągnięci w mafijne rozgrywki, w wyniku których giną ludzie. Śledztwo prowadzi na Sycylię, do Nowego Jorku oraz na odludne hebrydzkie wysepki.
Po brawurowym wyczynie Andy’ego, który entuzjazmem nadrabia niedostatki inteligencji, zagadka kryminalna zostaje rozwiązana. Ale czy na pewno?

 

źródło opisu: http://publicat.pl/

źródło okładki: http://publicat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3362
Meowth | 2018-06-04
Przeczytana: 04 czerwca 2018

Autor cyklu o detektywie Bobie Burnsie, Peter Kerr, chyba w jakiś cudowny sposób antycypował to, co niedawno napisałam o pierwszej części cyklu: że nie śmieszy aż tak bardzo. Druga część napisała mu się bowiem dużo zabawniejsza i choć przyznać trzeba, że chwilami jest to humor nieco rubaszny, na szczęście ani raz nie zranił mojego poczucia dobrego smaku. Więcej: śmiałam się serdecznie, czytając o kolejnych przypadkach Andy'ego Greena, przekrętach tubylców z Muckle Floggit oraz słownej ekwilibrystyce Franca Contadino. Do tego akcja kryminału jest żywa i całkiem sprytna, dlatego lektura to przyjemność. A jeśli jeszcze pomyśleć o Hebrydach w środku lata...

Właściwie zaczynam zazdrościć Bobowi Burnsowi. Poprzednio trafił na Majorkę, teraz na wyspę Muckle Floggit, za każdym razem służbowo i za każdym razem w sezonie urlopowym. No i na co mi było tak całe życie czytać książki? Lepiej było czytać mniej, a więcej chodzić na siłownię, wstąpiłabym do policji, a nuż by mi się też tak...

książek: 3398
tree | 2017-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2017

Tak jak I cześć, idealne na wakacje. Śmieszne i pocieszne :)

książek: 2328
magia78 | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 07 czerwca 2016

96/2016

książek: 418
Cherryf | 2016-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 07 marca 2016

Humor, przebojowość, trochę przypadku i nieźle uknuta intryga. Te wszystkie cechy i wiele innych charakteryzują drugi tom przygód detektywa Boba Burnsa i jego odważnych towarzyszy :)
Tym razem mamy do czynienia z groźnymi bandziorami z włoskiej mafii, a akcja toczy się na małej szkockiej wysepce dalekiej od normalnie funkcjonującej cywilizacji.
Czytanie tej książki tak jak to było w przypadku pierwszego tomu wywołuje uśmiech na twarzy i sprawia dużo przyjemności. Jest fajnie ;)

książek: 397
coldlily | 2015-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2015

Zapraszam: http://bookowniczka.blogspot.com/2015/10/incydent-na-hebrydach-czyli-bob-burns.html :)

książek: 1141
monweg | 2015-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Incydent na Hebrydach, to po Incydencie w Dirleton moje drugie spotkanie z prozą Petera Kerra. Tym razem autor stworzył aferę zakrojoną na większą skalę. Oczywiście mamy zwłoki, ale oprócz tego: tajemniczą piękność w szybkim samochodzie, torbę wypchaną gotówką i włoską mafię z bardzo niebezpiecznym bossem. Do tego całkiem niezłe tempo i troszkę większa szczypta dobrego humoru, zakropionego sarkazmem. Wszystko razem wstrząśnięte i zmieszane składa się na naprawdę dobry kryminał.

Nie wiem jakim człowiekiem jest Peter Kerr, ale oczami wyobraźni widzę go jako sympatycznego, ciepłego mężczyznę; trochę kumpla, z którym można konie kraść. Zresztą, kto porzuca karierę muzyka jazzowego, na rzecz uprawiania plantacji pomarańczy? To musi być świetny gość. Ciekawa jestem ile swoich cech charakteru przemycił tworząc postać Boba Burnsa, głównego bohatera tego kryminalnego cyklu?

Połączenie suspensu i komedii. – „Scots Magazine”

Brawo dla Kerra za postaci, nie tylko pierwszoplanowe, ale także...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd