Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Taniec z aniołem

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Cykl: Komisarz Erik Winter (tom 1) | Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,39 (697 ocen i 115 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
17
8
47
7
107
6
165
5
132
4
77
3
79
2
25
1
27
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dans med en ängel
data wydania
ISBN
9788375542493
liczba stron
432
język
polski
dodała
Ag2S

W skromnym hotelu w południowym Londynie znaleziono zwłoki młodego Szweda. Wkrótce potem podobne morderstwo wydarzyło się w Göteborgu. Krwawe ślady każą przypuszczać, że w hotelowym pokoju odbył się makabryczny taniec. Dla 37-letniego komisarza Erika Wintera i jego współpracowników te wydarzenia są początkiem najtrudniejszego śledztwa, z jakim mieli do czynienia. Taniec z aniołem został...

W skromnym hotelu w południowym Londynie znaleziono zwłoki młodego Szweda. Wkrótce potem podobne morderstwo wydarzyło się w Göteborgu. Krwawe ślady każą przypuszczać, że w hotelowym pokoju odbył się makabryczny taniec. Dla 37-letniego komisarza Erika Wintera i jego współpracowników te wydarzenia są początkiem najtrudniejszego śledztwa, z jakim mieli do czynienia.

Taniec z aniołem został wyróżniony nagrodą Szwedzkiej Akademii Kryminału w 1997 jako najlepsza powieść kryminalna roku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2010

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 36
QvaCio | 2012-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 sierpnia 2012

Ake Edwardson to wybitny autor kryminałów urodzony w 1953 roku.
Zanim zaczął swoją karierę pisarską pracował jako dziennikarz i
wykładowca uniwersytecki. Swoją pierwszą książkę wydał w 1995 roku.
Obecnie jest jednym z najchętniej czytanych szwedzkich autorów.

Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Drugi to naiwność.

Młodzi ludzie są naiwni i ciekawi przez co stają się łatwym kąskiem dla dorosłych. Dziecinna niewinność składnia ich do uwierzenia w nawet najgłupszą bzdurę podsuniętą w połyskliwym opakowaniu. Wystarczy, że podziela się ich własne poglądy, racje, zwróci się na nich uwagę ukazując im samym, że są wyjątkowi. Kiedy przekonamy ich do siebie możemy robić, co chcemy. Będą podążać za nami, jak za nowym rodzicem, którego podświadomie poszukują w świecie dorosłych. Nie dopuszczają do siebie myśli, że może spotkać ich coś złego. „Takie rzeczy mi się nie przytrafią. To spotyka innych, nie mnie”. Ta wiara w dobro, miłość i inne ckliwe wartości pozostanie dopóki nie przekonają się na własnej skórze, nie dostaną bolesnej nauczki od życia, która może być ich ostatnią. I czasem tak naprawdę jest.

Nadchodzi czas wyjazdu z rodzinnego miasta. Samotna podróż do Londynu przynosi ekscytacje chłopcu, który do tej pory zdawał się skrępowany rodzinnymi więzami. Wreszcie dokładnie pozna samego siebie. Czy spotka tego mężczyznę? Jak on się zachowa? Czy będą uprawiali seks? Czuje, że jego krew płynie jakby szybciej, pod większym ciśnieniem. Jeszcze nie wie, że nie spotka go nic, czego oczekiwał.

Erik Winter to trzydziestosiedmioletni szwedzki komisarz. Ubiera się w dobrze skrojone garnitury i szyte na miarę buty wprost z Londynu. Kobiety lgną do niego, jak muchy na lepie. Współpracownicy darzą go szacunkiem, a sukcesy, które odniósł ugruntowują go dodatkowo w fakcie, że jest lepszy od wszystkich. Ostatnimi czasy los nie był dla niego najłaskawszy. Stracił przyjaciela, który zdawał się już wygrywać z dręczącą go chorobą. To nie koniec jego nieszczęść.

W Londynie znaleziono martwego Szweda pochodzącego z Goteborgu, miasta zwanego „Małym Londynem”. Na podłodze pokoju hotelowego pozostały ślady tańca, który odbył się tamtego wieczoru. Niedługo potem podobna sytuacja ma miejsce w samym Goteborgu. Zaczyna się pościg za szaleńcem, który trudni się w zabijaniu młodych homoseksualnych chłopców. Czym są dziwne ślady na podłodze? Czy to możliwe, że morderca nagrywa akty i wprowadza je na rynek?

Książka porusza najgłębiej skrywane ludzkie demony, uczucia i pragnienia. Wiele dialogów urozmaica książkę, a odmienne postaci nadają jej swoistego charakteru. Dzięki temu, że co jakiś czas zmienia się narrator można odpocząć od głównego bohatera i dodatkowo urozmaica to całą historię. Poznajemy historię Hanne, która będąc pastorem dodatkowo pomaga policjantom, którzy na co dzień oglądają to, co społeczeństwo tak skrupulatnie ukrywa. Ukazany zostaje świat oczami zamordowanych. Dowiadujemy się, że nawet złodzieje mają swojego rodzaju sumienie. Równoległe śledztwo z Londynu również możemy śledzić.

Akcję książki nie można nazwać ani szybką, ani powolną. Czytając tą książkę czułam się naprawdę dziwnie. Niczym zagubiony człowiek błądzący w piekielnej mgle. To zimno, niepokój, niebezpieczeństwo, które wyczuwam, lecz nie wiem, gdzie się znajduje.

„Taniec z aniołem” mrozi krew w żyłach. Wszystko staje się bardziej powolne, przemyślane, refleksyjne i poetyckie w jakimś stopniu. To pozycja, którą nie można określić jakimś konkretnym przymiotnikiem. Zastanawiam się, czy to przez autora. Czy każda książka Edwardsona napisana jest w tym stylu? Żałoba, smutek, przygnębienie. To wszystko wyczuwa się w trakcie czytania. Mam nadzieję, że to było celem pisarza.

Dużo przemyśleń towarzyszy każdej stronie. Trzeba się skupić by przeczytać cokolwiek. Książkę nie nazwę złą, ani dobrą. Jest specyficzna. Za to uważam, że główny bohater jest bardzo dobrą postacią. W końcu to początek serii tego pisarza. Ma mnóstwo czasu by zmienić go, jeśli będzie tego chciał. Winter jest dobrym człowiekiem. Aż za nadto, jak na policjanta. Elegancki przynajmniej w stroju. I rozumie. Odczuwa ból. A to nie przeciętnie. Dodatkowo Erik kocha muzykę, Johna Coltraina. Dużo jej w książce.

Myślę, że każdy kto chciałby odpocząć od wartkiej akcji, prostoty, braku refleksji i przemyśleń powinien zapoznać się z tą pozycją. Ja bynajmniej nie żałuje poświęconego jej czasu. Ocenę możecie uznać za nieodpowiednią, ale mnie się podobało, chociaż mam wiele zastrzeżeń.

Ulubiony cytat
„ Muzyka jest jak seks, pomyślał, wchodząc do apartamentu: kiedy jest dobra, jest fantastycznie, a kiedy nie jest jakoś szczególnie dobra, mimo wszystko też jest fantastycznie”. – Erik Winter

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Perłowa Dama

Nie tak dawno temu Aleksandra Polak zadebiutowała "Królem Kier", o którym było swego czasu bardzo głośno. Można powiedzieć, że była to książ...

zgłoś błąd zgłoś błąd