Taniec z aniołem

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Cykl: Komisarz Erik Winter (tom 1)
Wydawnictwo: Czarna Owca
5,39 (701 ocen i 115 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
17
8
47
7
107
6
166
5
134
4
78
3
79
2
25
1
27
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dans med en ängel
data wydania
ISBN
978-83-7554-425-1
liczba stron
336
słowa kluczowe
kryminał, sensacja, skandynawia
język
polski
dodał
Pablos

W skromnym hotelu w południowym Londynie znaleziono zwłoki młodego Szweda. Wkrótce potem dochodzi do podobnego morderstwa w Göteborgu. Czy obie sprawy coś łączy? Krwawe ślady każą przypuszczać, że w hotelowym pokoju odbył się makabryczny taniec. Dla komisarza Erika Wintera i jego współpracowników te wydarzenia są początkiem najtrudniejszego śledztwa, z jakim mieli dotąd do czynienia. Powieść...

W skromnym hotelu w południowym Londynie znaleziono zwłoki młodego Szweda. Wkrótce potem dochodzi do podobnego morderstwa w Göteborgu. Czy obie sprawy coś łączy? Krwawe ślady każą przypuszczać, że w hotelowym pokoju odbył się makabryczny taniec. Dla komisarza Erika Wintera i jego współpracowników te wydarzenia są początkiem najtrudniejszego śledztwa, z jakim mieli dotąd do czynienia. Powieść „Taniec z aniołem” została uznana przez Svenska Deckarakademi (Szwedzką Akademię Kryminału) za najlepszy szwedzki kryminał roku 1997. „Taniec z aniołem” zapoczątkował cieszący się dużą popularnością cykl 10 powieści kryminalnych z komisarzem Erikiem Winterem, 37-letnim kawalerem i snobem, uwielbiający Johna Coltrane'a, piłkę nożną, piwo i kupującym koszule na Jermyn Street w Londynie. To pełne napięcia realistyczne thrillery o wyobcowaniu, degradacji, ludzkim niepokoju i tajemnicach, opowiedziane z mocą, współczuciem i czarnym humorem. Powieści, które zmuszają do zastanowienia się także nad sprawami daleko odbiegającymi od właściwej fabuły. Ekranizacje sześciu pierwszych książek przygotowane dla szwedzkiej telewizji SVT miały milionową widownię i planowane jest sfilmowanie kolejnych części serii.

 

źródło opisu: www.woblink.com

źródło okładki: www.woblink.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2015)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2527
Anka Markova | 2018-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2016

Długo sie wahałam jaka dać ocenę..... i właściwie nadal nie wiem czy postawiłam za mało czy za dużo gwiazdek. Czytając Taniec z aniołem miałam wrażenie, że w róznych momentach tej historii zamieniam się w rózne osoby o róznym stopniu wrażliwości na treść jaką przekazuje autor.

Miało być okropnie i z dreszczem, ale nie odczuwałam takich emocji. Było natomiast coś innego, taka głęboka dziura do której zostało wrzucone wszystko co straszne i co właściwe dla chwil grozy i to właśnie sprawiło, że książke trzymałam mocno w dłoniach, że nie chciałam jej wypuścić nawet na chwilę, że kładłam ją obok poduszki przed snem a rano ponownie brałam do ręki i oglądałam z każdej strony. To taki dziwny rodzaj zaintrygowania, który pojawia sie u mnie gdy czytam ten właśnie rodzaj czy gatunek kryminału.

Tak czy inaczej, trafiłam z ilością gwiazdek czy też nie, to już na pewno ocenicie sami - według swoich własnych systemów odczuć i wartości.

Bo w końcu jesteśmy takimi czytelnikami na jakich...

książek: 4330
Eli1605 | 2018-04-17
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2018

Lubię skandynawskich pisarzy, ale z tą książką okropnie się męczyłam. Podpisuję się obiema rękami pod większością opinii. Nie byłam w stanie przebrnąć do końca i doczytać. Ale po jakiejś przerwie dam panu Edwardsonowi jeszcze jedną szansę.

książek: 3090
nellanna | 2011-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2011

Uff...
Przeczytałam.
Dobiłam do brzegu, chociaż niewiele brakowało a oddałabym ten rozgotowany budyń tam, skąd go wzięłam, czyli do biblioteki. Parę razy mnie korciło, bo to upał za oknami, słońce kusi, żeby poszaleć gdzieś na łonie natury, a ja tu brnę i brnę, jak przez zaspy... Nawet pielenie w ogródku wydawało mi się atrakcyjniejsze.
Akcja książki potwornie się ślimaczy, narracja uśpiła mnie kilkakrotnie, do tego stopnia, że parę razy czytałam ten sam fragment i nie odczułam wpadki! A zdarza mi się to niezwykle rzadko. Zaczęłam zaznaczać zakładką i już nie dublowałam, ale to chyba świadczy o miałkości treści. Bohater też mało wyrazisty, właściwie wszystko i nic. Jego snobizm ani ziębi ani grzeje, mam wrażenie, że autor na wstępie ułożył wytyczne dotyczące tej postaci i potem co jakiś czas starał się coś z tego zasygnalizować, żeby się nic nie zmarnowało.Z przerażeniem zerkam na drugi tom serii, z inspektorem Erikiem Winterem. Skoro się powiedziało A...czy wypada dodać B?

książek: 650
yaola | 2013-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2013

Muszę się zgodzić z większością opinii. Książka bardzo chaotyczna i niestety nudnawa. Trochę się rozkręca na 100 stron przed końcem. Ma ponad 400. Sam pomysł na książkę może nie zły, ale niestety styl pisarza zupełnie nie w moim stylu. Faktycznie niektóre dialogi zupełnie z kosmosu i bez sensu. Sięgnęłam po nią trochę z rozpędu przez dobrych ostatnio rozpromowanych w Polsce pisarzy skandynawskich, ale tym razem pudło. Dziwne, bo jest tych części z komisarzem Winterem chyba w tej chwili z 10, a poza tym książka dostała nagrodę za najlepszy kryminał parę lat temu... No cóż o gustach się nie dyskutuje.
Ale nie mówię "nie", może jednak zaryzykuję kolejny tom....

książek: 469
Krzysztof | 2016-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

Ake Edwardson to po Larssonie, Mankellu i Lackberg, najlepszy autor szwedzkich kryminałów. Widocznie bardziej wolę norweskich autorów, bo do żadnego z wyżej wymienionych nie mogę się przekonać. Taniec z aniołem to płytka, naiwna i nużąca lektura, mająca budzić kontrowersje, ale na mnie nie zrobiła najmniejszego wrażenia. Po interesującym początku, dostajemy oklepaną fabułę i nijakiego głównego bohatera. Nie dziwią mnie niskie oceny tej książki.

książek: 3040
gwiazdka | 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 16 listopada 2013

To było ponad 400 stron męki. Niby ciekawy kryminał, niecodzienna zbrodnia, śledztwo bardzo rozległe, wciągnęło policję w dwu krajach, ale czytało mi się bardzo ciężko. Po pierwsze bardzo długo nie mogłam wczuć się nawet lekko w klimat książki, a bez tego traci ona co najmniej połowę swej wartości. Dialogi były okropnie sztuczne i napuszone, połowa rozmówców, odniosłam wrażenie, cierpiała na zaawansowaną głuchotę, albo dopytywali się: co, lub też powtarzali pytania, co mnie bardzo denerwowało. Rozwianie nawet ciekawe, ale motywy zbrodni jakieś wydumane. Brakował mi w tej książce klimatu Skandynawii i cech typowego kryminału. Chyba nie zaprzyjaźnię się z panem Edwardsonem, jeszcze nie tym razem.

książek: 2205

Marna powieść. Akcja jest strasznie mozolna, a narracja ciężka. Są ciekawe momenty, ale to nie wystarczy. Nie polecam

książek: 651
Inez | 2015-07-16
Na półkach: Przeczytane, 2015

„Ta historia to fantazja szaleńca. Nie obowiązują już żadne reguły, nigdy nie obowiązywały. Myśli rozpadają się na kawałki. Wszystko rozwala się na róże strony i łączy się częściowo, a kiedyś może nawet całkowicie. Niczego nie można wypolerować i zmusić do symetrii. Nic nie jest ładne nawet z wierzchu”
Powyższy fragment to opis rozmyślań głównego bohatera, ale równie dobrze mógłby być podsumowaniem moich odczuć po lekturze „Tańca z aniołem”. Może to kwestia moich za wysokich wymagań wobec zupełnie nieznanego mi pisarza, a może bardzo widoczna odmienność tej książki na tle innych powieści literatury skandynawskiej.

W 1997 roku w Londynie dochodzi do morderstwa 19-letniego Szweda, Pera Malmströma. Wkrótce bliźniaczo podobną śmiercią ginie w Göteborgu student z Wielki Brytanii. Liczne powiązania między zdarzeniami zmuszają brytyjską i szwedzką policję do współpracy. Czy wspólnie uda im się zatrzymać nakręcającą się spiralę zbrodni? Czy morderstwa aby na pewno były przypadkowe? Czy...

książek: 507
Marcin | 2014-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 14 maja 2014

nie moge sie zgodzić z negatywnymi opiniami na temat tej ksiązki, oczywiście jest to tylko moje zdanie. uważam że ksiązka jest wciagająca i czyta sie każda kolejna strone z rosnącym zainteresowaniem :)

książek: 1694
Roman Dłużniewski | 2017-01-14
Na półkach: Przeczytane

Jestem fanem skandynawskich thrillerów. I sięgając po książkę nieznanego mi wcześniej Edwardsona podświadomie oczekiwałem ogromu wrażeń, napięcia. Tymczasem przeżyłem ogromne rozczarowanie. Nie wystarczy niezły początek, trzeba jeszcze umieć pociągnąć akcję. Nie oczekuję, że każdy Szwed to nowy Larsson czy Mankell ale jednak jakieś oczekiwania są. Książka jest po prostu nudna. Nie beznadziejna ale nudna. Można ją przeczytać jak się nie ma nic innego do czytania.

zobacz kolejne z 2005 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Oko w oko z Åke Edwardsonem

Już wiadomo, z kim spotkają się uczestnicy organizowanej przez lubimyczytać.pl wycieczki do Sztokholmu "Śladami szwedzkich kryminałów". W czasie ekskluzywnej kolacji będą mieć okazję, by poznać osobiście Åke Edwardsona, szwedzkiego autora powieści kryminalnych.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd