Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Początek Wszechświata

Tłumaczenie: Stanisław Bajtlik
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Science Masters". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: CiS
6,76 (37 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
12
6
13
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Origin of the Universe
data wydania
ISBN
8385458522
liczba stron
169
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Jakie były początki przestrzeni, materii i czasu? O złożonych, fizycznych procesach, które umożliwiły powstanie wszechświata i o znaczeniu najnowszych odkryć pisze John D. Barrow, profesor astronomii na Uniwersytecie w Sussex. „Myślę, że Science Masters to jak sieć zarzucona na cały świat. A połów to następna generacja uczonych i myślicieli...” Daniel C. Dennet Zadaniem tej małej książki...

Jakie były początki przestrzeni, materii i czasu? O złożonych, fizycznych procesach, które umożliwiły powstanie wszechświata i o znaczeniu najnowszych odkryć pisze John D. Barrow, profesor astronomii na Uniwersytecie w Sussex.

„Myślę, że Science Masters to jak sieć zarzucona na cały świat. A połów to następna generacja uczonych i myślicieli...”
Daniel C. Dennet

Zadaniem tej małej książki jest dostarczenie skrótowego obrazu narodzin dla początkujących. Jakie mamy świadectwa dotyczące wczesnej historii Wszechświata? Jakie są najnowsze teorie samego początku jego istnienia? Czy możemy je sprawdzać poprzez obserwacje? Co one mówią o naszym własnym istnieniu? Oto niektóre z pytań, jakie nam będą towarzyszyć w podróży do początków czasu. Przedstawię niektóre z najnowszych teorii na temat czasu, „wszechświata inflacyjnego”, „tuneli”, a po drodze wyjaśnię znaczenie wyników obserwacji uzyskanych przez satelitę COBE, które zostały przyjęte z taką euforią na wiosnę 1992 roku.
Z Przedmowy

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1632
Sensej | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Tytuł tej książki przywoływał mi odległe wspomnienia z przeszłości, mgliste wrażenie, że już kiedyś czytałem książkę o takim bądź podobnym tytule. I zresztą słusznie, ponieważ „Początek Wszechświata” wydany przez Copernicus Center Press jest drugim wydaniem tej książki na polskim rynku (jak możemy sprawdzić w tytulaturze – pierwsze ukazało się nakładem Wydawnictwo CIS). Copernicus wykonał nowy przekład. Czym się różnią oraz które wydanie jest bliższe oryginałowi niestety nie będę w stanie powiedzieć, ponieważ z pierwszej lektury tej książki niewiele pamiętam.

John D. Barrows postawił przed sobą cel zrekonstruowania początku istnienia Wszechświata. Cofa się 15 miliardów lat wstecz, aż do momentu, kiedy nie istniało nic; wszystko było swego rodzaju gorącą zupą promieniowania, zbyt gorącą, aby mogły powstać jakiekolwiek pierwiastki. W ciągu kilku minut po Wielkim Wybuchu ta zupa ostygła na tyle, że mogły powstać jądra pierwszych pierwiastków („na początku był Hel”). Setki tysięcy lat później kosmos ostygł na tyle, że jądra mogły połączyć się z elektronami, tworząc całe atomy, później już proste cząsteczki. „Początek Wszechświata” miał być w swojej istocie skrótem dla laików. Ma w sposób przystępny i uproszczony przedstawić proces narodzin naszego Świata.

Prawdą jednak jest, iż książka wcale dla laików nie jest. A przynajmniej nie dla całkowitych laików. Należy jeszcze przed lekturą mieć podstawowy zasób informacji na temat kosmologii. Choć w pierwszych rozdziałach Barrow wyjaśnia co nieco, jednakże wciąż zakłada pewien zasób wiedzy czytelnika. Jako przykład, poniżej przywołuję fragment czwartego rozdziału:

Jeśli okres przyspieszonej ekspansji trwa na tyle długo, by można było wyjaśnić, dlaczego nie widzimy żadnych monopoli magnetycznych, to powinno się okazać, że obecna ekspansja naśladuje rozszerzanie się modelu krytycznego z dokładnością do jednej części na milion. Oznacza to, że średnia gęstość materii w obserwowalnym Wszechświecie musi być równa gęstości krytycznej, czyli 2*10-29 gramów na centymetr sześcienny, z dokładnością jednej części na milion.

Dobra informacja dla laików jest taka, że w książce nie ma znienawidzonych przez nich wzorów matematycznych i skomplikowanych obliczeń; zła natomiast – jak widać w przywołanym powyżej cytacie, nie jest to zbyt prosty tekst, ze względu na występującą w nim terminologię.

Mimo wszystko pragnę gorąco polecić tę książkę laikom (ale tym z podstawami wiedzy z fizyki i kosmologii) jako wprowadzenie do tej dyscypliny wiedzy oraz czytelnikom, którzy mają większy zasób wiedzy kosmologicznej jako skrót czy też przypomnienie. Niestety, Wydawnictwo Copernicus Center Press nie zdecydowało się na zrobienie żadnego aneksu, który uzupełniłby książkę o stan aktualnej wiedzy naukowej na temat zagadnień w niej poruszonych. Dwadzieścia lat to jednak dużo czasu, szczególnie w fizyce teoretycznej.

Serdecznie polecam wszystkim miłośnikom pragnącym zgłębiać naturę, początki i istotę wszechświata. Miłej lektury! :) :) :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kasacja

Ponoć to polski Grisham. Być może coś w tym jest. Mróz ma jednak coś czego na próżno szukać w sądowo-prawniczych thrillerach Amerykanina - cięty dowci...

zgłoś błąd zgłoś błąd