Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szaleństwo marszu

Tłumaczenie: Paulina Stolarek-Marat
Seria: NAOKOŁO ŚWIATA
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,24 (38 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
6
6
5
5
13
4
7
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
FOU DE LA MARCHE
data wydania
ISBN
9788375064063
liczba stron
237
język
polski
dodał
Marcin

Znają go wszyscy: Jacques Lanzmann to piechur wszech czasów. Od Andów po Himalaje, od lasów Saint-Germain do Tibesti, od Cévennes do Kilimandżaro, od Borneo do Reunion – przemierzył tysiące kilometrów, bacznie przyglądając się światu i sobie samemu. Ta opowieść stanowi owoc jego doświadczeń. Mówiąc o marszu – tej podstawowej aktywności, którą ludzie dziś odkrywają na nowo – porusza wszelkie...

Znają go wszyscy: Jacques Lanzmann to piechur wszech czasów. Od Andów po Himalaje, od lasów Saint-Germain do Tibesti, od Cévennes do Kilimandżaro, od Borneo do Reunion – przemierzył tysiące kilometrów, bacznie przyglądając się światu i sobie samemu. Ta opowieść stanowi owoc jego doświadczeń. Mówiąc o marszu – tej podstawowej aktywności, którą ludzie dziś odkrywają na nowo – porusza wszelkie aspekty, praktyczne i psychologiczne, a także duchowe. Udziela rad w kwestii ekwipunku, poucza, jak należy oddychać i odpoczywać w zależności od tego, czy idziemy przez pustynię, góry, przez lasy Francji czy tropikalną dżunglę. A wszystko to ubarwia anegdotami, wspomnieniami i fotografiami.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (83)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 459
Ani | 2014-10-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 października 2014

Niestety "Szaleństwo marszu" nie otrzyma ode mnie dobrej oceny. Książkę odłożyłam po kilkudziesięciu stronach zniechęcona chaosem jaki towarzyszył mi podczas czytania. Z pewnością autor miał konkretny zamysł co do konstrukcji książki, ale do mnie on nie przemówił. Miałam wrażenie, że każdy rozdział jest wyrwany z kontekstu, całość stworzona jest na siłę, a do każdego wydarzenia dorabiana jest sztuczna ideologia.

książek: 582
Rewolwerowiec | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2014

Słabo znany w Polsce Jacques Lanzmann ma (mówiąc kulturalnie) bzika nie tylko na punkcie maszerowania. "Szaleństwo marszu" to w dużej mierze zbiór wyrwanych z kontekstu, krótkich fragmentów z jego legendarnych (ponoć) książek o łażeniu niemal wszędzie gdzie się tylko da oraz myśleniu niemal o wszystkim o czym się da. Pasji nie można autorowi odmówić, niestety - namiętność wprowadza chaos. Język i styl są typowo francuskie, do mnie jakoś to nie trafia, takie 'czułe- zagmatwanie- sranie- w- banie'. Wolałbym mniej poetycko a bardziej konkretnie. I żeby zdjęcia w tej książce były bardziej czytelne skoro już ktoś się uparł je tam umieścić. Cóż, tytuł mówi wszystko, może zbyt wiele wymagam...

książek: 5097
malineczka74 | 2012-03-12
Przeczytana: 10 marca 2012

O człowieku, który kochał maszerować.


Pierwsze kroki stawiamy zwykle mając około 10-12 miesięcy. Potem wykonujemy ich codziennie tysiące. W całym życiu pewnie zrobimy miliony kroków. Ciągle idziemy, maszerujemy. Chodzimy z domu do przedszkola, szkoły, na uczelnię, do pracy, kina, centrum handlowego i pewnie jeszcze w tysiące innych miejsc. Dla większości z nas marsz jest koniecznością, ale są także i tacy na tym świecie dla których marsz jest relaksem, sposobem odpoczynku, odnową duchową, po prostu metodą na życie. Do takich osób z pewnością należał francuski pisarz, producent filmowy, scenarzysta i podróżnik Jacques Lanzmann (1927 - 2006).
To człowiek, który miał chodzenie we krwi. W swoim życiu przeszedł wiele kilometrów, a trasa jego wędrówki wiodła przez różne kontynenty i strefy klimatyczne. Odwiedził najatrakcyjniejsze pod względem turystycznym zakątki globu ziemskiego. Podziwiał piękno Tybetu, Nepalu, Sahary, Andów, Meksyku, Peru, Moskwy, Chin i jeszcze wielu innych...

książek: 12
Marcin | 2010-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2010

Autor wspomina swoje ekstremalne przejścia, opisuje spotkanych ludzi, przewodników i towarzyszy podrózy. Można śmiało polecić wszystkim lubiącym ekstremalne przejścia - długie marsze w róznych warunkach i w różnych częściach świata. Chociaż nie jest to podręcznik ale autorowi udało się umieścić sporo praktycznych porad - jak się odżywiac, w czym chodzić i jak się ubierać.

książek: 38
olo | 2012-08-13
Przeczytana: 11 sierpnia 2012

Z mojego wielkiego bólu, moja mała piosenka. Z tysięcy kilometrów kilkadziesiąt stron - na szczęście bo większej dawki megalomanii mógłbym nie znieśc. Mimo wszystko odkładam ją na półkę z uśmiechem, gdzieś tam biowem mimo, że dzielą nas galaktyki poglądów chodziliśmy po tych samych ścieżkach i tam gdzie zaczyna się milczenie pewnie udałoby się nam spotkac.

książek: 75
anvii1 | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 311
Moniqee | 2016-08-15
Przeczytana: 18 sierpnia 2016
książek: 552
Mirek Wołoszyn | 2016-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2016
książek: 316
Mateusz Morawiec | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 czerwca 2016
książek: 47
heymonday | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 73 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd