Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobieta tysiąca tajemnic

Tłumaczenie: Michał Madaliński
Wydawnictwo: Książnica
6,23 (93 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
4
8
7
7
17
6
23
5
15
4
6
3
10
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Woman of a thousand secrets
data wydania
ISBN
9788324577934
liczba stron
560
język
polski
dodała
ola161

Tonina wiedzie idylliczny żywot na wysepce Morza Karaibskiego, setki lat zanim pojawili się tam Europejczycy. W plemiennej wiosce jest jednak outsiderką. Różni się od reszty: jest wysoka, szczupła i jasnoskóra. Jej pochodzenie okrywa tajemnica. Przybrani rodzice znaleźli ją w morzu, pływającą w koszyku. Czy złożono ją w ofierze bogom? Ocalała z katastrofy łodzi? Tego nie wie nikt. Gdy Tonina...

Tonina wiedzie idylliczny żywot na wysepce Morza Karaibskiego, setki lat zanim pojawili się tam Europejczycy. W plemiennej wiosce jest jednak outsiderką. Różni się od reszty: jest wysoka, szczupła i jasnoskóra. Jej pochodzenie okrywa tajemnica. Przybrani rodzice znaleźli ją w morzu, pływającą w koszyku. Czy złożono ją w ofierze bogom? Ocalała z katastrofy łodzi? Tego nie wie nikt. Gdy Tonina dochodzi do pełnoletniości, przybrani rodzice wysyłają ją za morze pod pretekstem zdobycia leczniczej rośliny dla chorego ojca. Wiedzą, że już nigdy jej nie zobaczą. I tu zaczynają się przygody Toniny. To opowieść pełna perypetii, aktów poświęcenia, magii, intryg, niebezpieczeństw, miłości i zdrady. Epopeja łącząca pradawne legendy, mity o jasnoskórych mężach, którzy przypłynęli w wielkich długich łodziach, historia poszukiwania przez pewną kobietę swego miejsca na ziemi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (227)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3406
Monika | 2015-10-04
Przeczytana: 03 października 2015

Jestem fanką twórczości Pani Barbary Wood. I wraz z "Kobietą..." przeczytałam wszystkie Jej książki dostępne na rynku polskim. Niestety, to zakończenie (na chwilę obecną, bo mam nadzieję na nowe pozycje Autorki!) mojej czytelniczej przygody z Panią Basią nie było zbyt fortunne, bo "Kobieta tysiąca tajemnic" to jedna z najmniej ciekawych Jej książek. Zwyczajnie mnie znudziła. Szkoda, bo Jej potencjał jest wielki :)

książek: 2415
gwiazdka | 2014-08-21
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 21 sierpnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chyba przeczytałam najlepsze powieści Barbary Wood, dzięki nim sięgnęłam po kolejne, ale teraz, niestety, zostały mi te, które należą do najwyżej średnich. Tak ma się też sprawa z tym konkretnym tytułem. Akcja ma nas przenieść do cywilizacji Majów i Azteków, ale czytając miałam wrażenie, że gdyby zmienić nazwy i imiona, można by przenieść akcję gdziekolwiek i nikt nie zauważyłby różnicy. Dla mnie brakowało klimatu i nastroju zarówno miejsca jak i czasu. Podobnie rzecz miała się z akcją, niby romans z przygodą, ale romans zaledwie przeciętny, nie mogą być razem, bo na drodze stoi im tysiąc przeszkód, by za chwilę te wszystkie przeszkody nie stały na drodze (chociaż nic się nie zmieniło). A przygody też nie były oszałamiające, w ogóle akcja była rozwlekła, bohaterowie miotali się w tę i z powrotem, zmieniali bez powodu plany i cel wędrówki, a plany zemsty Baláma doprowadzały mnie wprost do białej gorączki- albo chciał się mścić albo nie, a tutaj zabrakło odrobiny konsekwencji,...

książek: 5947
allison | 2012-11-06
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 06 listopada 2012

Książka przypomina połączenie powieści przygodowej z baśnią dla dorosłych i to nie dlatego, że jest w niej sporo elementów magii, lecz ze względu na przewidywalne zakończenie, w którym dobro musi zostać nagrodzone, a zło ukarane.
Mimo naiwności i szablonowości niektórych wątków, fabuła jest bardzo żywiołowa i dzięki temu czytelnik nie ma okazji nudzić się. Autorce udaje się budować napięcie i tworzyć atmosferę przesiąkniętą czarami, mitami i odrealnionymi opowieściami.

Czyta się tę powieść szybko, ale myślę, że równie szybko się o niej zapomina. Ot, dobre czytadło - lekkie, łatwe i przyjemne.

książek: 748

Niemieckie wydanie książki (bo z wiadomych wzlędów czytałam właśnie po niemiecku) zachwyciło mnie jak zwykle szatą graficzną. Obrazy zawsze przyciągają moją uwagę i zwyczajnie dlatego muszę pochwalić takie okładki, jak ta. Bo w tak przepiękny sposób zdradzają nieco o czym będzie powieść.

To była 17-ta powieść Barbary Wood, jaką przeczytałam.
I muszę przyznać, że chyba najbardziej naiwna. Taka przygodowa bajka dla dużych dziewczynek. A mimo to czytało się przyjemnie. Bo chociaż fabuła była nieco jednolita (niekąńcząca się wędrówka w poszukiwaniu czerwonego kwiatu), chociaż brakowało mi tutaj jakiś spektakularnych zwrotów akcji, to jednak powieść miała to coś, co tak bardzo lubię. Nieco magii połączonej z taką zwyczajną, może naiwną prostotą.

książek: 733
fiszunia | 2011-01-07
Przeczytana: 06 stycznia 2011

Nie jest to co prawda literatura najwyższych lotów, ale nie zmienia to faktu, że mi się podobała i pragnę ją polecić każdemu.

Ta książka ma ten magnetyzm, który bardzo lubię, ma to coś co sprawia, że jak tylko ją na chwilę odłożysz, to już nie możesz się doczekać, aby po nią znów sięgnąć.

Kim jest Kobieta tysiąca tajemnic? Dowiemy się tego wyruszając wraz z główną bohaterką - Toniną, w daleką i trudną wędrówkę przez góry i doliny w poszukiwaniu jej tożsamości.
A wędrówka jest naprawdę daleka, bo trwa przez około 400-sta stron z ponad 500-set, które składają się na książkę. I tak idziemy, idziemy i idziemy...w rytm wędrówki toczy się akcja powieści. Kto liczy na dynamiczne zwroty akcji, to niestety się rozczaruje, bo akcja jest co prawda mozolna, ale nie nudna! Przeciwnie, ma się ochotę iść z Toniną i jej przyjaciółmi choćby na koniec świata.

A jeśli chodzi o samych bohaterów, to są oni dość wyraziści, dają się poznać czytelnikowi bardzo dokładnie i każdy może znaleźć tu swojego...

książek: 1287
Scarlett | 2011-04-04
Przeczytana: 03 kwietnia 2011

Mam mieszane uczucia,co do tej książki. Z jednej strony szybko się czyta i nawet wciąga, ale z drugiej jest jakaś taka monotonna. A najbardziej to irytowała mnie postać Balama- jak dla mnie to typowa postać kreskówka, cały czas coś knuje i nigdy mu nie wychodzi.
Na tle innych książek autorki, ta wypada średnio.

książek: 2549
justi | 2011-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2011

Dobra przygodowa opowieść.

książek: 106
Jola | 2015-02-09
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2015

No cóż...? Przeczytałam i mogę być z siebie dumna, bo chwilami było ciężko. Nie polecam tej książki, chyba że komuś kto lubi odrealnione bajki z elementem historycznym w tle.

książek: 0
| 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2014

Mniej wciągająca niż inne książki autorki, ale da się przeczytać. Jednak w dalszym ciągu uważam, że "Ulica.." "Zielone miasto..." i "Domina" nie maja sobie równych.

książek: 4787
orchisss | 2011-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2011

Mówi się, że nie należy oceniać książki po okładce. Czasem powinno. Się.

Zacznijmy może od fenomenu B. Wood. Poprzednio przeczytana "Ulica.." mimo, że z lekka odrealniona w sumie zrobiła na mnie dobre wrażenie. Fajne czytadło, wartka akcja, a że prosto i przyjemnie? Literatura to rozrywka i w tej definicji na pewno się mieściła.

Dokopałam się nawet do wątku na forum Biblionetki o pani Wood. Trudno ją zakwalifikować do typowej romansiary czy Harlequinopisarki. Bo jednak jakaś fabuła jest, zwroty owej. No coś sprawia, że nie rzuca się książką po 50-tej stronie. ALE ...

...takiej bzdury jak "Kobieta tysiąca tajemnic" dawno nie czytałam. Może jednak postaram się rzetelnie i od początku.

Główna bohaterka. Tonina. Znaleziona w kołysce na wyspie, którą później nazwą Kubą (autorka tak często używała zwrotu "którą/którego później nazwą", że krzyczeć się chciało z bólu), rzekomo doprowadzona przez delfiny, podejmuje wyzwanie rzucone jej przez kawalera z sąsiedniej wyspy. Tonina jest...

zobacz kolejne z 217 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd