Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kto sieje wiatr... Opowieść żołnierza dywizji SS `Totenkopf`

Tłumaczenie: Beata Kozak
Wydawnictwo: Arkadiusz Wingert, Przedsięwzięcie Galicja
7 (61 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
9
7
20
6
10
5
8
4
0
3
0
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Saat In den Sturm. Ein Soldat der Waffen SS berichtet
data wydania
ISBN
978-83-921704-5-7
liczba stron
345
język
polski
dodał
fck

Podjeżdżam do studni i cieszę się na myśl o łyku zimnej wody. Wiadro z grzechotem opada w dół, ale długo pływa po powierzchni i nie chce się zanurzyć. Wreszcie się udaje. Łapczywie pijemy prosto z wiadra końskimi haustami wspaniałą świeżą wodę. Spryskujemy sobie twarze, spłukując z nich grubą warstwę kurzu. Więcej tego drogocennego skarbu! Niestety, wiadro spada nam z cembrowiny i ląduje w...

Podjeżdżam do studni i cieszę się na myśl o łyku zimnej wody. Wiadro z grzechotem opada w dół, ale długo pływa po powierzchni i nie chce się zanurzyć. Wreszcie się udaje. Łapczywie pijemy prosto z wiadra końskimi haustami wspaniałą świeżą wodę. Spryskujemy sobie twarze, spłukując z nich grubą warstwę kurzu. Więcej tego drogocennego skarbu! Niestety, wiadro spada nam z cembrowiny i ląduje w czeluści studni. Nasz motocyklista bez namysłu opuszcza się w dół na linie, żeby ponownie przymocować wiadro do haka, po czym zapierając się ciałem niczym w kominie - wdrapuje się na górę. Gdy kręcąc zapamiętale korbą, ponownie wyciągamy wiadro z wodą, naszym oczom ukazują się zwłoki Iwana zaczepione paskiem do haka.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (130)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 204
Czesław_czyta | 2015-05-21
Na półkach: Przeczytane

Jeśli ktoś nie wie nic o II WŚ i Waffen SS to praktycznie opowieść o rycerskich żołnierzach niemieckich, którzy walczyli w skrajnie ciężkich warunkach. Niezmienna opowieść o tym, że to nie ja to inni. Pomijając ten fakt, to książka dość zgrabnie napisana, wciągająca choćby dlatego, że można poznać relację drugiej strony (mniej lub bardziej zafałszowaną ale można oddzielić ziarno od plew). Jeżeli macie trochę wolnego czasu i nic innego do roboty to można poczytać.

książek: 50
Aleksandra | 2014-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2014

Świetnie zrelacjonowane wydarzenia z frontu wschodniego, czytając czułam jakbym tam była. W czasie czytania człowiek zżywa się z autorem. Nie jest to "sucha" relacja, autor wplata w opisy swoje przemyślenia, odczucia, emocje. Bardzo subiektywne odczucie wojny ale nie dostajemy też propagandowej paplaniny jak w "Zmierzchu bogów". Autor jest mimo wszystko trzeźwo myślącą osobą i przedstawia nam żołnierzy Waffen-SS z zupełnie innej strony.

książek: 369
rad | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2013

Książka ciekawie opisana. Co mnie najbardziej zaskoczyło, to to iż autor nie usiłuje zbytnio tłumaczyć działań SSTK.
Wyłania się inny obraz SS, nie tylko morderców...

książek: 267
biedron | 2015-06-23
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2015

Zabrałem się za "opowieść" z wielkim zapałem i po kilkunastu stronach zaczęła się pewnego rodzaju katorga. Zazwyczaj "czytanie" nie sprawia mi problemów ale w tym przypadku książkę męczyłem ponad miesiąc, spowodowała u mnie mega książkowego kaca i duże zaległości w innych pozycjach. Nie wiem czy to była kwestia wydania, językiem jakim została napisana, ilością miejsc, dat, osób czy po prostu samą zawartością ale pozycja jest ciężka.
Starając się podejść obiektywnie do tematu, mamy obraz swoistego komandosa, dzielnie walczącego na wojnie, który mierzy się z bezwzględnymi "iwanami". Z drugiej strony będąc po drugiej stronie (czyli jako nieprzyjaciel -> narodowość POLSKA) lufy bohaterów tej książki człowiek ma mieszana uczucia.

Skracając przydługawy wywód, moim zdaniem książkę warto przeczytać, dla samych wspomnień jak to było po tej drugiej stronie oraz dobrze zobrazowanemu upadku ideologii jaką byli karmieni żołnierze na froncie od początkowego entuzjazmu do krańcowego odrzucenia...

książek: 946

Kawał porządnych wspomnień z Frontu Wschodniego. Kopalnia wiedzy o życiu codziennym. Oczywiście jak się czyta wspomnienia ss-manna to lepiej już jakąś wiedzę posiadać a nie wierzyć Niemcowi na słowo. Na uwagę zasługuje wstęp pisany na podstawie monografii dywizji Totenkopf autorstwa Sydora na nie jakieś smętne wynurzenia jak w przypadku wspomnień Degrella.

książek: 146
greenrabbit | 2013-05-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

nie kupować ... wybielone losy

książek: 8
Aecjusz | 2015-11-23
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2015

Dokładny i bardzo ciekawy opis walk , szczególnie ciekawy bo żołnierz służył w formacji bardzo długo.

książek: 265
AdrianX | 2016-10-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 310
irman | 2016-10-15
książek: 76
wasili | 2016-09-04
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
zobacz kolejne z 120 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd