Inwazja jaszczurów

Tłumaczenie: Jadwiga Bułakowska
Seria: Biblioteka Klasyki Polskiej i Obcej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,19 (145 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
14
8
35
7
49
6
14
5
12
4
3
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Válka s mloky
data wydania
liczba stron
309
słowa kluczowe
Inwazja, jaszczurów
język
polski
dodała
dona

Pośród wysp południowego Pacyfiku żyją tajemnicze istoty, zwierzęta o zdumiewających zdolnościach. Poławiacz pereł, kapitan Van Toch, zaznajamia się z niezwykłymi stworami, przy czym odkrywa grożące im niebezpieczeństwo. Postanawia je ocalić: zwierzęta okazują się pożyteczne, pracują na rzecz człowieka, aż w końcu ludzie uzależniają się od usług genialnych jaszczurów. Lecz te domagają się...

Pośród wysp południowego Pacyfiku żyją tajemnicze istoty, zwierzęta o zdumiewających zdolnościach. Poławiacz pereł, kapitan Van Toch, zaznajamia się z niezwykłymi stworami, przy czym odkrywa grożące im niebezpieczeństwo. Postanawia je ocalić: zwierzęta okazują się pożyteczne, pracują na rzecz człowieka, aż w końcu ludzie uzależniają się od usług genialnych jaszczurów. Lecz te domagają się coraz to nowych ustępstw i przywilejów i dochodzi do dramatycznego konfliktu pomiędzy jaszczurami i ludźmi. Główną rolę w jego eskalacji grają media, których zdolność do wywoływania zbiorowej psychozy Čapek ukazuje bardzo trafnie, a zarazem dowcipnie. Minęło ponad pół wieku od czasu pierwszego wydania "Inwazji jaszczurów", lecz powieść ta nadal urzeka humorem i zadziwia przenikliwością, z jaką Čapek opisuje zagrożenia ekologiczne, wywołane tyleż rabunkową gospodarką, co zwyczajną ludzką chciwością.

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 404
Kazik | 2012-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Czeska
Przeczytana: 07 kwietnia 2012

Kapitan Van Toch, oryginał w gorącej, morskiej wodzie kąpany, nie ma lekko. Zatrudniające go ważniaki chcą nowych miejsc do wyławiania pereł, a skąd, do diabła, ma je wziąć, skoro od lat cały południowy Pacyfik został z nich wyczyszczony jak miska wygłodniałego wilczura?! Przypadkowo krewki kapitan trafia na "wyspę Diabła", gdzie żyje przedziwny gatunek Płazów. Kapitan bierze je pod swoje opiekuńcze skrzydła i uczy kilku całkiem przydatnych umiejętności, po czym wraca na rodzinną Czechosłowację, by znaleźć sponsora i przedstawić mu nietypową propozycję...

Tradycyjnie, jak to Capek - ludzie dokonują przełomowego odkrycia, ludzie są nieufni wobec przełomowego odkrycia, ludzie szybko się przekonują, że przełomowe odkrycie generuje całą masę pieniążków, ludzie mimo wyraźnych sygnałów ostrzegawczych nie chcą się pozbyć przełomowego odkrycia (pamiętajcie, pieniążki), i w efekcie wszystko się chrzani. Pierwsza połowa książki jest w sumie lekka, dopiero z rozwojem akcji robi się coraz groźniej, aż do gorzkiego finału. Bo choć autor nie zrezygnował ze swojego charakterystycznego poczucia humoru (do którego się przyczynia mnóstwo smaczków, które osoby obeznane z historią i kulturą XX wieku bez problemu wyłapią), książka wyraża jego poważne obawy i pesymistyczne prognozy związane z faszyzmem, ludzką chciwością, rosnącą nienawiścią i niekontrolowanym wyścigiem zbrojeń (warto dodać, że poruszane w "Inwazji Jaszczurów" treści były na tyle drażliwe, że komitet noblowski ostatecznie wykreślił autora z listy kandydatów do nagrody).

Prawda, dla wielu czytelników wychowanych na współczesnej fantastyce, "Inwazja Jaszczurów" może być kąskiem nie do przełknięcia. Jednak zachęcam, warto spróbować. Książka jest oryginalna, pełna humoru, dobrze napisana i nienachalnie poruszała kwestie istotne w tamtych latach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grawitacja

Bałam się tej książki. Przeczytałam wszystkie wydane w Polsce powieści Tess Gerritsen a z tą jedną zwklekałam, bo temat lotów kosmicznych mnie odpycha...

zgłoś błąd zgłoś błąd