Czy umiesz gwizdać, Joanno?

Tłumaczenie: Katarzyna Skalska
Wydawnictwo: Zakamarki
7,99 (68 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
14
8
16
7
15
6
3
5
2
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kan du vissla Johanna
data wydania
ISBN
9788360963296
liczba stron
47
język
polski

Bertil bardzo chciałby mieć dziadka. Ulf zna miejsce, gdzie dziadków jest pełno. Zabiera Bertila do domu starców. "Wchodzą do pokoju, w którym siedzi samotnie staruszek w szelkach i z plastrem na brodzie. Bertil wręcza mu kwiatek. - Proszę bardzo, dziadku, to dla ciebie! - Jak to? Czyżbym był twoim dziadkiem? - Tak. I nareszcie przyszedłem. Wcześniej się jakoś nie udało". Od razu widać, że...

Bertil bardzo chciałby mieć dziadka. Ulf zna miejsce, gdzie dziadków jest pełno. Zabiera Bertila do domu starców.

"Wchodzą do pokoju, w którym siedzi samotnie staruszek w szelkach i z plastrem na brodzie. Bertil wręcza mu kwiatek.

- Proszę bardzo, dziadku, to dla ciebie!
- Jak to? Czyżbym był twoim dziadkiem?
- Tak. I nareszcie przyszedłem. Wcześniej się jakoś nie udało".

Od razu widać, że są rodziną, bo Bertil też ma na brodzie plaster. Dziadek Bertila nie jada co prawda nóżek w galarecie ani nie łowi ryb, jak dziadek Ulfa, ale za to potrafi zrobić piękny latawiec i wdrapać się na drzewo. Ale przede wszystkim potrafi gwizdać!

Piękna opowieść o przyjaźni,
radości bycia razem i o pożegnaniu.
O starości, o życiu i śmierci.
O rzeczach ważnych i poważnych - bez cienia nadęcia i patosu, za to z subtelnie wplecionym humorem.

Na podstawie książki "Czy umiesz gwizdać, Joanno?" powstał film, który pokazywany jest co roku w szwedzkiej telewizji w święta Bożego Narodzenia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zakamarki, 2008

źródło okładki: http://www.zakamarki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (154)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3965
Krzysiek | 2013-03-25

Piękna książka dla dzieci o umieraniu

książek: 47
bolekczyta | 2011-03-10
Na półkach: Przeczytane

I

Dzieciom warto czytać dobre książki. Naszym pociechom rozwija się wtedy wyobraźnia i wrażliwość (nie tylko estetyczna), wzbogaca języka i kształtuje gust. Dzięki dobrym książkom dzieci poznają znaczenie pojęć: Piękno, Dobro, Prawda.

Prawda, że to ekstremalnie nieciekawa perspektywa?



II

Dylemat stary jak świat: kiedy (czy w ogóle) zacząć mówić dziecku o śmierci, cierpieniu, bólu, samotności. O Złu.

Może przyjąć strategię, by pierwsze lata życia stały się czasem wolnym od tych wszystkich mrocznych rzeczy? No tak, ale tym samym skazujemy nieuchronnie małego człowieka, na bolesny i nieuchronny moment konfrontacji z realiami. A w konsekwencji, na konstatację, że przez lata rodzice nie mówili mu o otaczającym świecie całej prawdy.



III

A może przeciwnie: jak najwcześniej uświadamiać kilkulatkom, że życie to nie jest bajka, i Dobro wcale nie zawsze musi zwyciężać? Tu jednak czyha niebezpieczeństwo, że wychowamy kogoś zgorzkniałego, kto przez resztę życia, będzie to życie innym...

książek: 8516
beataj | 2013-10-31
Przeczytana: 31 października 2013

Pięknie pokazuje uczucia międzyludzkie. I nie jest tylko opowieścią o odchodzeniu, śmierci czy pożegnaniu bliskiej osoby. Dla mnie przede wszystkim jest wspaniałą książką o szacunku i miłości, o tym że ważny jest każdy drobiazg dotyczący drugiej osoby, bez względu na to czy łączą nas więzy krwi oraz ile mamy lat.
Jak podsumował Młody - choć na końcu była smutna, to to był taki dobry smutek. I więcej w niej było radości

książek: 1030
Lenkaite | 2014-10-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2012

Książki skandynawskie, szczególnie te dla dzieci, często podejmują tematy...może nie "ciężkie", ale na pewno dość niestandardowe, na ogół w bardzo mądry i przemyślany sposób. tak jest i w tym wypadku - potrzeba miłości, starość i śmierć na pewno do nich należą.

książek: 53
Siklag | 2013-11-20

Ulf Stark dotknął tematu, od którego tak często uciekamy - czyli śmierci czy też piękniej mówiąc "odchodzenia". Jego książki mają w sobie coś tak wyjątkowego, że nie sposób o nich zapomnieć. Po przeczytaniu tej książki ciężko powstrzymać toczące się po twarzy łzy.

książek: 1461
MoWi | 2010-10-31
Przeczytana: 31 października 2010

Pierwsza książka dla dzieci, podczas której w trakcie czytania łamał mi się głos ze wzruszenia...Piękna, prosta historia o przyjaźni, radości bycia razem, o starości i pożegnaniu. Szczerze polecam!

książek: 26
Ewelina | 2014-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ulf ma dziadka, który czasem częstuje go kawą, uwielbia nóżki wieprzowe w galarecie i w czasie odwiedzin obdarowuje wnuka drobnymi pieniędzmi. Przyjaciel Ulfa-Bertil także chciałby mieć takiego dziadka.

Chłopcy wybierają się do domu starców i znajdują tam staruszka, który ma na brodzie taki sam plaster jak Bertil-wiec na pewno jest jego dziadkiem:) Instruują go, co do poczęstunku. Wszak każdy dziadek powinien poczęstować swego wnuka kawą. Byłoby miło , gdyby pamiętał też o paru koronach na pożegnanie. Świeżo upieczony dziadek staje na wysokości zadania, a z czasem nawiązuje z chłopcem bardzo głęboką relację. Opowiada mu o swojej żonie, uczy jak zrobić latawiec i przywołuje swe najfajniejsze wspomnienie z dzieciństwa, dotyczące wykradania czereśni. Bertil i Ulf organizują dziadkowi urodziny z atrakcjami i wspaniałymi prezentami a on pokazuje wnukowi jak należy prawidłowo gwizdać. Gdy następnym razem chłopcy odwiedzają dom starców łóżko dziadka jest puste…
Piękna, wzruszająca i...

książek: 296
fussy | 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Świetna książka i sama się wzruszyłam czytając ja .
Pięknie napisane czym jest chęć posiadania dziadka lub babci takiego kogoś do kogo się idzie i on zawsze na ciebie czeka lub częstuje cie z jakimś łakociem-chocby zakurzonym cukierkiem...
Pomoże zrobić latawiec ,nauczy gwizdać ,opowie jak to było gdy był mały i co lubił robić...
Czas jest nieubłagany i nie ma co odkładać na później wizyty u dziadka /babci ,odwiedzić choć z małym prezencikiem -nawet małym kwiatkiem
Ta książka cudownie tłumaczy dzieciom czym jest starość ,samotność oraz przyjaźń i konieczność troski o drugiego...
polecam dzieciom i rodzicom

książek: 1029
Tanczaca_z_Ksiazkami | 2010-11-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2010

Wzruszająca. Do wspólnego czytania z dzieckiem. Może być punktem wyjścia do ciekawych rozmów. Starość, młodość, przyjaźń, konwenanse, przemijanie, samotność i w końcu - miłość i wierność, która jest ponad wszystkim, jak latawiec. Apaszka, krawat, jedwab, czereśnie. Kto czytał, ten wie.

książek: 2101
Olga | 2014-05-09
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, 2014
Przeczytana: 09 maja 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ładna historia, ciepła ale smutna. Trochę tylko ta kradzież niewychowawcza. ;)
Temat mi się spodobał, bo sama też nie miałam okazji nacieszyć się dziadkiem.

zobacz kolejne z 144 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd