Timbuktu

Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7 (58 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
11
7
19
6
10
5
6
4
0
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Timbuktu
data wydania
ISBN
83-88459-30-9
liczba stron
148
słowa kluczowe
pies, ostatnia wyprawa.
język
polski
dodał
pablo

Bohaterem, a zarazem narratorem ostatniej powieści Paula Austera jest kundel o imieniu Gnat. Jego pan, Willy, to znękany życiem, błyskotliwy oryginał, poeta-misjonarz rodem z nowojorskiego Brooklynu. Przeczuwając bliską śmierć, zabiera on Gnata na ostatnią wspólną wyprawę do Baltimore, by odszukać swą dawną nauczycielkę i powierzyć jej opiekę nad psem. Ten, choć nie potrafi mówić, jest...

Bohaterem, a zarazem narratorem ostatniej powieści Paula Austera jest kundel o imieniu Gnat. Jego pan, Willy, to znękany życiem, błyskotliwy oryginał, poeta-misjonarz rodem z nowojorskiego Brooklynu. Przeczuwając bliską śmierć, zabiera on Gnata na ostatnią wspólną wyprawę do Baltimore, by odszukać swą dawną nauczycielkę i powierzyć jej opiekę nad psem. Ten, choć nie potrafi mówić, jest szlachetnym i rozumnym stworzeniem, a z jego myśli Auster usnuł jedną z najsubtelniejszych, najbardziej zniewalających powieści we współczesnej literaturze amerykańskiej, pełną czułości, humoru, smutku i zaskakująco wzniosłych chwil.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 415
mm8371 | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2017

Leżę jak pan Bóg przykazał
Na zielonej trawie
I palcem wskazującym lewej ręki
Dłubię w nosie

Z tej pozycji świat jest bardzo prosty
Nie widzę gwałtu i cierpienia
A niebo jest takie błękitne

Aż boję się pomyśleć
Aż boję się pomyśleć co zobaczę
Kiedy wstanę
A przecież muszę iść
Po następne piwo

Trzy powody ....
Po pierwsze...od niemal dziesięciu lat otaczją mnie psy ,obecnie w liczbie trzech.Ta książka to mocny argument ,że rozmowa z nimi nie wymaga natychmiastowej wizyty u psychiatry,a wręcz przeciwnie,można doszukać się racjonalnego wytłumaczenia...a jeśli nawet nie, to jaką pociechą może być fakt podobnych zachowań u człekokształtnych....
Po drugie...po ulicach mego miasta,a uściślając,mojej dzielnicy ,od lat krąży podobna para...Człowiek i pies..Człowiek jest zmęczony życiem,porusza się chwiejnym krokiem,niczym marynarz nagle rzucony na suchy ląd,świadomy swojej odmienności,ukrywa się najczęściej w parkach ,zaroślach,wśród nie wyciętych jeszcze małych zagajniczków miejskich,skąd wynurza się co pewien czas i wygłasza swoją mantrę mocnym,choć nieco chropowatym głosem...
-Mistrzu..brakło dwa zeta...
Ale jest grzeczny ,miły,uśmiechnięty...tak jak jego kumpel ,pies.. Ponieważ moja wiedza kynologiczna jest nieco większa niż przeciętna(ale tylko nieco)muszę stwierdzić z cała mocą,że ów czworonóg nie jest typowym kundelkiem,przeglądem dzielnicowych psiaków,pierwszym przedstawicielem zupełnie nowej rasy..o nie...jest on ni mniej ni więcej..bulterierem..Ciekawe jak powstała ta para?Czy pierwszy był człowiek?Czy może jednak pies?Kto kogo przygarnął?Jedno jest pewne...oni też rozmawiają ze sobą...
Po trzecie ...każdy dzień,każda godzina,każda chwila,zła czy dobra ,przybliża mnie do Timbuktu...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szaleństwo zmysłów

Na początku nie byłam przekonana co do tej książki. Szczerze nigdy nie czytałam książek tej autorki. Byłam zaskoczona tym że Maya Banks napisała tak d...

zgłoś błąd zgłoś błąd