Czas w dom zaklęty

Wydawnictwo: MG
6,87 (226 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
17
8
36
7
80
6
45
5
19
4
10
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361297703
liczba stron
208
słowa kluczowe
Mazury, tajemnice, marzenia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

W książce "Czas w dom zaklęty" Katarzyna Enerlich opowiada niezwykłą historię Ruty, kobiety która spędziła młodość w sennym mazurskim miasteczku, leżącym u podnóża krzyżackiego zamku. Dziewczyna pragnie zrealizować marzenie swego życia - zostać malarką. Mimo niewątpliwego talentu osiągnięcie celu nie będzie łatwe, a na wszystkim kładą złowrogi cień toksyczne relacje z sąsiadką, pod wspólnym...

W książce "Czas w dom zaklęty" Katarzyna Enerlich opowiada niezwykłą historię Ruty, kobiety która spędziła młodość w sennym mazurskim miasteczku, leżącym u podnóża krzyżackiego zamku. Dziewczyna pragnie zrealizować marzenie swego życia - zostać malarką. Mimo niewątpliwego talentu osiągnięcie celu nie będzie łatwe, a na wszystkim kładą złowrogi cień toksyczne relacje z sąsiadką, pod wspólnym dachem ponurego domu. Z domem tym związana jest pewna przedwojenna tajemnica, którą Ruta odkrywa w smutnych okolicznościach. Samotność, odejście bliskich, koniec pięknej miłości i niezrealizowane marzenia - czy to całe zło, które ją dotknęło ma korzenie w tajemniczej historii sprzed lat? Czy dom, w którym mieszka jest przeklęty?

"Czas w dom zaklęty" to opowieść o wybaczaniu, zakazanej miłości i codziennej hipokryzji, której nie dostrzegamy ze zwykłego wygodnictwa. To również magiczne spotkanie ze sztuką, która jest doskonałym tłem dla opowieści. Bogactwo takich symboli, jak żydowska modlitwa nad winem czy pogańska Noc Kupały, pokazuje nam, że świat pełen jest uniwersalnych wartości. Ich znaczenia przeplatają się ze sobą, jak dobro ze złem, i to do nas należy decyzja, czym zapełnimy nasze serca...

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/czas-w-dom-zaklety/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 403
julia-orzech | 2012-04-18
Przeczytana: marzec 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Trzecia z kolei powieść K. Enerlich i jak mówi sama autorka, jest to chyba jej najbardziej nostalgiczna książka. Po przeczytaniu stwierdzam, że tak faktycznie jest, szczególnie porównując ją z Prowincją pełną marzeń. Pomysł na napisanie jej przyniosła autorce czytelniczka, która po spotkaniu autorskim opowiedziała historię swojego życia, kiedy to wraz z matką była nękana i szykanowana przez sąsiadkę. Na tej podstawie właśnie K. Enerlich, oczywiście zmieniając pewne zdarzenia i fakty, napisałam tę piękną powieść. Przede wszystkim jest to historia pewnego domu pod lasem, w sennym mazurskim miasteczku, który to matka głównej bohaterki Ruty kupiła, aby odtąd wieść spokojne życie. Jest to dom dwupiętrowy, którego parter zajmuje dosyć dziwaczne małżeństwo. Kobieta o jakże anielsko brzmiącym imieniu Serafina i jej mąż, stłamszony przez żonę urzędnik pocztowy. Podczas kupna domu, były właściciel ostrzegał Krystynę i Rutę przed sąsiadką, niestety te zafascynowane domem zbagatelizowały jego przestrogi. Jednak już niedługo kobiety naocznie przekonały się jaka naprawdę jest „anielska” Serafina. Wszystko zaczęło się od skrzynki na listy zawieszonej na wspólnej bramie domu. Krystyna z Rutą wpadły na taki pomysł, gdyż zorientowały się, że sąsiadka regularnie wykrada ich pocztę, którą potem wyrzuca do śmietnika. Za przeniesienie skrzynki ze wspólnych drzwi, na wspólną bramę kobiety dostają pozew do sądu. Od tej chwili Serafina nie daje im żyć. Wyklina, obraża, smaruje błotem drzwi, posuwa się nawet do pobić. Matka Ruty, kobieta chorująca na serce wreszcie nie wytrzymuje nerwowo i któregoś dnia, po kolejnej awanturze z sąsiadką, umiera samotnie w mieszkaniu. W Rucie zaczyna kiełkować nienawiść, którą stara kobieta codziennie podsyca. W końcu dochodzi do pobicia, w rezultacie którego Ruta traci dziecko, staje się bezpłodna, a po kilku miesiącach od tego wydarzenia, także przez Serafinę traci Marka, mężczyznę swojego życia. Bohaterka jeszcze przez dwa lata żyje pod wspólnym dachem z pełną hipokryzji sąsiadką, która całe życie zajmowała pierwsze miejsce w kościele, natomiast wychodząc z niego miała już w oczach nienawiść. Problem hipokryzji, tak dobrze narysowany przez K. Enerlich to problem nękający ludzkość od zarania dziejów, nad którym czytając tę powieść warto się głębiej zastanowić.
Tragiczną historię tych dwóch kobiet poprzedza wizyta Ruty w domu pomocy, w którym ciężko chora leży samotnie… Serafina. Kobieta leżąc na łożu śmierci pragnie, aby Ruta wybaczyła jej wszystkie winy. Czy to jest możliwe? Dziewczyna początkowo nie widzi takiej szansy. Ma przed oczami całe swoje dotychczasowe życie, które Serafina zamieniła w piekło. Śmierć matki, utrata dziecka, odejście kochanego mężczyzny. O dziwo sąsiadka wydaje się być teraz taka krucha i bezbronna, pokonana przez chorobę umiera tak, jakby słowa Ruty, wypowiedziane na pożegnanie, kiedy w końcu postanawia opuścić przeklęty dom miały być prorocze: Pamiętaj, że wszystko, co złego wyrządziłaś innym ludziom, do ciebie powróci. Będziesz cierpieć i dopiero to cierpienie pokaże ci całą krzywdę, jaką wyrządzałaś innym. Będziesz umierać w samotności. Zobaczysz!* Tak Ruta dzięki pomocy czarownicy, kapłanki Sary znajdzie w swoim sercu dość siły, aby wybaczyć. Natomiast jak na jednym ze spotkań autorskich zdradziła K. Enerlich, prawdziwa bohaterka tej historii nie wybaczyła sąsiadce, po prostu nie znalazła w sobie dość siły.
Ruta oczyszczona z nienawiści, zaczyna nowe życie. Podnosi się z dna, na które spadła i zbiera siły aby spełniać swoje marzenia, żyć w końcu prawdziwie, spełniać się.
Książka niezwykle piękna, opowiadająca o trudnej miłości, o wszechogarniającym i niszczącym uczuciu jakim jest nienawiść, o panującej w naszym życiu hipokryzji. Rzeczywiście niezwykle nostalgiczna, zachęcająca do tego, żeby zwolnić, usiąść i zastanowić się nad tym, co jest naprawdę ważne. Może wybaczyć komuś stare winy?
Bóg, stwarzając nasz świat, wyzwolił potężne światło, które miało wypełnić przygotowane wcześniej sefiry, służące Mu za naczynia. Trzy pierwsze wytrzymały moc tego światła i tak powstało dobro, jednak następne pękły. Jest to kosmiczny dramat „zniszczenia naczyń”, Żydzi mówią na to „szewirat ha kelim”. Popękane naczynia, a raczej ich skorupy, opadają na dno wszechświata i stają się złem. Nie dopuść, by to zło opadło na dno twego serca. W życiu trzeba umieć wybaczać…**.
Dodatkowym atutem są wkładki z obrazami artystki z Reszla, niezwykle zresztą pasujące do powieść, gdyż nie wspominałam o tym wcześniej, ale Ruta była utalentowaną malarką, któremu to zajęciu poświęciła się w końcu bez reszty.
Czy warto przeczytać? WARTO PRZECZYTAĆ, WARTO TEŻ MIEĆ TĘ POWIEŚĆ W SWOJEJ BIBLIOTECE, ŻEBY CZASEM DO NIEJ WRÓCIĆ.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zabić drozda

Fantastyczna, południowoamerykańska proza, z niespiesznie toczącą się fabułą. Opisy niezwykle plastyczne, ciepłe od słońca ulice, rozgrzane werandy i...

zgłoś błąd zgłoś błąd