pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Dzienniki piratów. Dzieje kapitana Morgana i bukanierów, ręką naocznego świadka spisane
Żadna fikcja o piratach nie może się równać z prawdziwym opisem czynów Henry'ego Morgana i zgrai dowodzonych przez niego piratów, którzy walcząc z hiszpańską potęgą w latach 1666-1672 terroryzowali ka...
Żadna fikcja o piratach nie może się równać z prawdziwym opisem czynów Henry'ego Morgana i zgrai dowodzonych przez niego piratów, którzy walcząc z hiszpańską potęgą w latach 1666-1672 terroryzowali karaibskie osady, największą sławę zdobywając po splądrowaniu i spaleniu stolicy Panamy. Obszerna relacja spisana ręką jednego z ludzi Morgana dostarcza szczegółowej wiedzy o przerażających czynach najsławniejszych piratów- Wielkiego Piotra, Bartłomieja Portugalczyka, Roche'a Baziliano, Lewisa Scotta, Francois L'Olonnais'go oraz oczywiście samego sir Henry'ego Morgana.
Oryginalny manuskrypt Alexandra Equemelina został wzbogacony o szkice, mapy oraz obrazy z epoki, a także uzupełniony obszernym komentarzem na temat kultury, środowiska i stylu walki piratów, napisanym przez jednego z największych specjalistów w tej dziedzinie.
pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
-
438
Opinie czytelników
Książka na pierwszy rzut oka wygląda na pozycję skierowaną dla młodzieży, z uwagi na rzeszę występujących w niej obrazków. Jednak już po dotarciu do rozdziału 3, opisującego najbardziej brutalnego pirata L`Olonnaisa, spostrzegamy że książka nie cenzuruje słów Exquemelina. Opisy jego czynów zachowują swą agresywność. Dochodzimy do wniosku że kolorowość książki i mnogość obrazków są bardzo pięknym i pożądnie wykonanym dodatkiem do oryginału autora.
Pozycja jest tak bardzo ładnie wydana, że zainteresowali się nią wszyscy którzy ją wzięli do rąk. JEST TO NAJŁADNIEJ WYDANA KSIĄŻKA jaką życiu widziałem. I nie jest to album. Wydanie oceniam na 10/10. Nigdy jej nie oddam
Zajebista książka. To znaczy źródło historyczne, ale bardzo ładnie wydane i opatrzone przyzwoitym komentarzem. Zdecydowanie warto przeczytać, szczególnie, że mimo upływu tych 320+ lat nadal czyta się bardzo dobrze :).

Matras
Albertus
Selkar
Weltbild
Empik
Zinamon











