Reporter wojenny

Wydawnictwo: Albatros
7,43 (109 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
14
8
28
7
32
6
22
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rapporteur De Guerre
data wydania
ISBN
83-7359-204-0
liczba stron
300
słowa kluczowe
reporter, wojenny, wojna
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Gosia

Patrick Chauvel to słynny francuski fotoreporter, który od trzydziestu kilku lat z ogromnym poświęceniem dokumentuje światowe konflikty. Z właściwą sobie ironią opisuje liczne wyprawy - od debiutu w 1967 roku w Izraelu, po wojnę czeczeńską w 1994 roku. Odwiedził m.in. Wietnam, Kambodżę, Irlandię, Liban, Angolę, Mozambik, Erytreę i Jugosławię. Wielokrotnie zaglądał śmierci w oczy, stał przed...

Patrick Chauvel to słynny francuski fotoreporter, który od trzydziestu kilku lat z ogromnym poświęceniem dokumentuje światowe konflikty. Z właściwą sobie ironią opisuje liczne wyprawy - od debiutu w 1967 roku w Izraelu, po wojnę czeczeńską w 1994 roku. Odwiedził m.in. Wietnam, Kambodżę, Irlandię, Liban, Angolę, Mozambik, Erytreę i Jugosławię. Wielokrotnie zaglądał śmierci w oczy, stał przed plutonem egzekucyjnym, był kilka razy ranny, omal nie utonął u wybrzeży Haiti, porwano go. Był świadkiem ludzkiej nędzy i ludzkiej wielkości, a także przejawów niewiarygodnego okrucieństwa. Jego zdjęcia ukazywały się w największych tytułach prasowych świata: Paris Match, Stern, Newsweek, Herald Tribune, Life, Time.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 163
rmk | 2017-10-23
Przeczytana: 23 października 2017

Prawdziwe studium przypadku reportera wojennego.

Ciężko powiedzieć czy jest to biografia, reportaż czy opis przeżyć autora. Bez wątpienia można za to stwierdzić, że jest to lektura wciągająca ze strony na stronę, nie pozwala odetchnąć i wprowadza Nas w świat, w którym nie chcielibyśmy się znaleźć.

Patrick Chauvel został legendą w środowisku reporterów nie ze względu na swoje rewelacyjne zdjęcia ale za to, że uwiecznił na swoich kliszach to czego inni boją się nawet oglądać. Zdolność znajdowania się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie jest w tym zawodzie bezcenna i to właśnie autor tej książki często był tą osobą, która była tam gdzie była potrzebna. Wielokrotnie w książce powtarzał, że miał wokół siebie lepszych fotografów ale to nie technika zdjęć a emocje są w tym przypadku zwycięskie.

Czyta się jednym tchem. Ale na koniec zostaje kilka pytań w głowie, na które każdy musi odpowiedzieć sobie sam. Czy warto dla tego jednego ujęcia tańczyć ze śmiercią? Czy to ma sens?

Chciałbym aby reporter wojenny nie miał racji bytu. Ale niestety ma.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło się mroczy

Nie jest może jakoś specjalnie wybitna, ale to w końcu debiut. Nawet geniusze muszą od czegoś zacząć. A tak poza tym, fajny pomysł na fabułę z tłem ko...

zgłoś błąd zgłoś błąd