Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anders

Wydawnictwo: W.A.B.
6,08 (102 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
8
7
32
6
28
5
19
4
6
3
6
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374142892
liczba stron
256
kategoria
historyczna
język
polski

Jakim człowiekiem był Władysław Anders? Polityk, generał, dla wielu wzór poświęcenia w imię najwyższych idei. Zwycięski wódz spod Monte Cassino, który w drodze przez sowieckie łagry wycierpiał tyle samo bólu i upokorzeń, co jego żołnierze. Czerwone maki i biały koń niosący generała nabrały już charakteru symboli. Z książki Marii Nurowskiej wyłania się także inne oblicze Andersa. Mężczyzny,...

Jakim człowiekiem był Władysław Anders? Polityk, generał, dla wielu wzór poświęcenia w imię najwyższych idei. Zwycięski wódz spod Monte Cassino, który w drodze przez sowieckie łagry wycierpiał tyle samo bólu i upokorzeń, co jego żołnierze. Czerwone maki i biały koń niosący generała nabrały już charakteru symboli.
Z książki Marii Nurowskiej wyłania się także inne oblicze Andersa. Mężczyzny, któremu zabrakło odwagi, aby osobiście powiedzieć żonie, że po 25 latach wspólnego życia związał się z inną kobietą – artystką kabaretową w wieku ich córki. Przywódcy, którego plany nie zawsze były do końca przemyślane, co wielu jego podwładnych kosztowało życie. Polityka niezbyt dobrze znającego się na ludziach, o czym najdobitniej świadczy jego zaufanie do generała NKWD – Żukowa.
Autorka nie odmawia Andersowi wielkości, nie tworzy jednak pomnika. Dokumentując biografię listami i wspomnieniami znających go osób, dąży do wydobycia prawdy o nim we wszystkich aspektach jego życia. Maria Nurowska wielokrotnie udowodniła w swoich powieściach, że potrafi przykuwać uwagę czytelnika. Także i tutaj wykorzystywana przez nią technika zmiany perspektywy nie tylko nie pozwala się znużyć, ale również nadaje książce wiarygodność.

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=628

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=628

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 253
grzech-pierworodny | 2011-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 września 2011

Maria Nurowska „Anders”

Po lekturze książki Melchiora Wańkowicza opisującej bitwę pod Monte Cassino, chciałem uzupełnić moją skromną wiedzę na temat generała Andersa. Mając w rodzinie żołnierza 2 Korpusu, wstydem było nie znać biografii tego, bądź co bądź, znanego Polaka. Jednocześnie chciałem by było to opracowanie ze wszech miar obiektywne, ukazujące oprócz oczywistych sukcesów także jego błędy i porażki. Nie zależało mi na książce, która mitologizuje postać generała. Chciałem wyrobić sobie własne zdanie na podstawie jak największej ilości dostępnych faktów. Mój wybór padł na książkę Marii Nurowskiej, z tego prostego względu, że polecając opracowanie napisała o ukazaniu go nie tylko jako żołnierza i patrioty, ale także jako zwykłego człowieka. Łącznie z jego zaletami i przywarami.
Niestety na książce się zawiodłem.
Najważniejszą wadą tej książki jest fakt, że nie opowiada ona o Władysławie Andersie.
Generał jest tu postacią drugoplanową. Bohaterami tej lektury są i rodzina i najbliżsi współpracownicy generała. To z ich relacji i spostrzeżeń mamy sobie wyrobić zdanie o
tytułowym bohaterze. Autorka skupia się na jego życiu osobistym i jego największym błędzie popełnionym w stosunku do jego pierwszej żony i jej dzieci. Rozumiem, że na podstawie relacji naocznych świadków i ich stosunków z Andersem, też można sobie wyrobić zdanie, ale w tym przypadku dotykamy bardzo delikatnej materii, mianowicie miłości, a raczej jej braku. Fakt pozostawienia pierwszej żony z dwójką dzieci, dla młodszej o 17 lat kobiety, jest bez wątpienia czynem złym. Tylko jak to się ma do jego postawy względem ojczyzny? W książce brak też argumentów drugiej strony, czyli samego generała. Nie wiemy co nim powodowało, że zdecydował się na taki krok.
Kolejnym argumentem przeciw książce jest brak chronologii. Wydaje się, że Maria Nurowska podaje fakty wtedy kiedy się jej akurat przypomną, często wyprzedza i zdradza zakończenia niektórych wątków życiowych. Przytacza relacje osób, które tylko pośrednio zetknęły się z Andersem, a których historie niewiele wnoszą do głównego tematu.
I wreszcie ostatnim gwoździem do trumny, jest fabularyzowanie tych wątków, gdzie nie można było znaleźć odpowiednich dokumentów. Mam tu na myśli rozmowy choćby z przywódcami rosyjskimi.
Nie jest więc to dokument, nie jest to też powieść oparta na faktach.
Jest to zbiór wspomnień najbliższych generałowi. Dodatkowo niestety pomieszanych chronologicznie.
Szkoda, bo wiązałem wielkie nadzieje w związku z lekturą tej książki.
Kończąc, a nie dobijając leżącego, powiem , że nie jest to najgorsze opracowanie z jakim się zetknąłem. Autorka spróbowała przedstawić Andersa w innym świetle, skupiając się na pomijanej pierwszej żonie i ich dwójce dzieci. Pomysł dobry, ale efekt według mnie wyszedł poniżej oczekiwań. Moich.
Efektem przeczytania tej książki, jest postanowienie o zakupie wydawnictwa pod tytułem „Bez ostatniego rozdziału”, którego autorem jest sam Władysław Anders. Są to jego wspomnienia z lat 1939-1946.
Nie polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szarlotka Lenina i inne sekrety kuchni radzieckiej

Smaczny kasek. Historia opowiedziana przy suto zastawionym stole. Potwierdza, ze smaki i zapachy wywoluja wspomnienia. Wiem to doskonale. Smacznego.

zgłoś błąd zgłoś błąd