Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zabójcze zauroczenie

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agata Kowalczyk
tytuł oryginału
Dying to Please
wydawnictwo
Amber
data wydania
ISBN
978-83-241-2797-9
liczba stron
270
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
dona
6,89 (103 ocen i 13 opinii)

Opis książki

Sara Stevens od trzech lat czuwa nad bezpieczeństwem emerytowanego sędziego. Pewnej nocy udaremnia włamanie do domu swojego klienta, nie spodziewa się, że to początek namiętnego romansu z przystojnym policjantem. Nie przypuszcza też, że znajdzie się w centrum zainteresowania dziennikarzy. I że te pięć minut sławy ściągnie na nią nie tylko uwagę mediów, ale i wyzwoli zabójczą obsesję...

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 354
emerytka19 | 2014-12-25
Na półkach: Przeczytane

Muszę przyznać, że podoba mi się styl pisania Pani Lindy Howard. Mężczyźni mają przysłowiowe jaja a kobiety mają niezły charakterek... Książka wciąga mimo, że jest dość przewidywalna ;)

książek: 478
scorpius | 2012-11-29
Przeczytana: 22 listopada 2012

Jeśli wydaje wam się, że zawód kamerdynera jest prosty, to się mylicie. To samo, jeśli uważacie że nie jest czasochłonny, i wymaga mało wysiłku. Jeśli tak sądzicie, jesteście w ogromnym błędzie. A najlepiej wie to Sara Stevens, kobieta kamerdyner, która opiekuje się sędzią federalnym, już w podeszłym wieku. Ma ona za zadania doglądać wszystkiego; od małych nieszczelności zacząwszy, poprzez dopilnowanie poziomu cholesterolu, skończywszy na obronie życia sędziego za cenę nawet własnego. Właśnie tym zajmuje się niezwykle seksowna i pociągająca, młoda kobieta o oliwkowej cerze i sprężystej sylwetce.
Odkąd opiekuje się starcem, nie wydarzyło się jeszcze nic dziwnego. Lecz do czasu. Pewnej nocy Sara psuje plany włamywaczy, udaremnia im kradzież, i za sprawą mediów staje się popularna. I również za ich sprawą, u pewnego mężczyzny wyzwala się obsesja na jej punkcie, która doprowadzi do strasznych tragedii. Czy niezwykle umięśniony policjant który co chwilę zerka na Sarę będzie potrafił...

książek: 112
Caramel8981 | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2014

Książka bardzo ciekawa. W każdym rozdziale się coś działo. chociaż prawdę mówiąc liczyłam na więcej akcji, emocji, dreszczyku niż flirtowanie, romans i seks. Można się było tego spodziewać po tytule książki. W każdym bądź razie myślałam, że to czysty thriller. Myliłam się. Podobało mi się, że w powieści każdy pisał o swoich uczuciach, emocjach. Autor wpadł na pomysł, aby zaciekawić czytelnika, kim jest ten straszny zabójca. Nikt się tego nie spodziewał. To było świetne. Więź łącząca Sarę z Cahillem była inna od tych zwykłych związków opisywanych w romansidłach. Powieść konkretna, szczera, ciekawa i wzruszająca.

książek: 83
Dagus91 | 2015-02-21
Przeczytana: 21 lutego 2015

Całkiem niezła książka, szybko się czyta, pomysł na fabułę świetny, szkoda tylko, że wątek kryminalny został słabo opracowany i końcówka historii niestety rozczarowuje szybkim zakończeniem.
Bohaterowie najpierw sami zauważają wszystkie poszlaki, rozwiązanie zagadki mają tuż pod nosem i nic. A pod koniec książki bum! i już szybko jest po sprawie. Wiem, że jest to tylko romans i nie można wymagać zbyt dużo bo wątek zabójstw i prześladowania jest tu tylko po to by urozmaicić akcję, niemniej jednak uwielbiam zagadki kryminalne i takie szybkie zakończenia bez główkowania zawsze zostawiają u mnie niedosyt.
Jednak, jako zwykły romans, książka jest naprawdę niezła, czyta się szybko i przyjemnie, a fabuła wciąga na tyle, że nie najchętniej nie odkładałoby się książki póki nie doczyta się do końca :)

książek: 1362
Justyna | 2015-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2015

Przeczytałam z przyjemnością ciekawy romans o kobiecie która była kamerdynerem świetnie się czytało polecam!!!

książek: 413
Gemma | 2014-09-27

Po książkę tę sięgnęłam kiedyś zupełnie przypadkowo. Nigdy nie czytałam nic pani Lindy Howard, podobnie jak rzadko przyswajałam lektury z gatunku jakim jest thriller. Zaintrygowała mnie jednak okładka, mała objętość (ok. 300 stron) i oczywiście zarys fabuły. Decyzja była szybka: dlaczego nie spróbować?
Z informacji zasięgniętych przed lekturą dowiedziałam się, że autorka specjalizuje się w romantycznych thrillerach, cechuje ją lekki styl pisania; w jej dorobku artystycznym figuruje około dwudziestu książek. Nie wahając się długo, zaczęłam czytać.

Główną bohaterką powieści jest Sara Stevens, wykonująca zawód... Kamerdynera. Tak, tak, to nie błąd. Kobieta jest pomocą emerytowanego sędziego; jej zadania zaczynają się od badania poziomu jego cholesterolu, a kończą na ochronie jego życia, nawet za cenę własnego. I od tego właśnie zaczyna się wciągająca fabuła. Sara udaremnia napad na willę swojego pracodawcy, pomaga w schwytaniu włamywaczy, a przy okazji... Wpada w oko przystojnemu...

książek: 890

Tak, podobała mi się. Tak, wciągnęła. Tak, to kolejny romansowy odmużdżacz, który pochłaniam, kiedy polonistyka mnie zmęczy.

książek: 160
Tara | 2012-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 października 2012

Spodobała mi się, nie ma co. Dziwne morderstwa, brak świadków, brak podejrzanego. Na dodatek za każdym razem morderstwa odkrywa ta sama kobieta, kamerdyner. Zostaje podejrzana o zabójstwo jednak w końcu przestaje nią być. No i detektyw, któremu od razu wpadła w oko. Świetnie wyszkolona, ochroniarka, strzela z dwóch rąk. Kobieta wręcz idealna. Jej również detektyw nie pozostał obojętny i tak oto, zaczął się romansik z kilkoma morderstwami. I szalony, anonimowy adorator, likwidujący wszystkie przeszkody czyhające na drodze do jego celu, do niej.

książek: 83
raven | 2013-10-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

KSiażka jest po prostu świetna,chyba nigdy nie czytalam takiej dobre.
Opowiada do bardzo dzielnej kobiecie, która jest kamerdynerem.
Bardzo polecam!!

książek: 221
eve | 2014-06-22
Na półkach: Przeczytane

Fajna książka na popołudnie.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   napotkałaś EGZEKUTORA
  •   byłeś u FRYZJERA
  •   widziałaś JAJKO
  •   spotkałaś OFICERA
  •   jadłeś SŁONE POTRAWY
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd