Gra o Ferrin

Cykl: Kroniki Ferrinu (tom 1)
Wydawnictwo: Albatros
5,35 (839 ocen i 198 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
71
8
80
7
109
6
106
5
73
4
55
3
70
2
74
1
127
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373599673
liczba stron
424
język
polski
dodał
pablo

Po śmierci siostry bliźniaczki, Karolina, pełna oddania lekarka pogotowia ratunkowego, postanawia odejść do Ferrinu – świata, o którym marzyła od najmłodszych lat. Rytuał przejście otwiera przed nią drzwi do wymarzonej krainy, okazuje się jednak, że w Ferrinie trwa okrutna wojna. Karolina, tu zwana Anaelą dell’Iderei, Gwiazdą Ferrinu, Pierwszą z Przepowiedni, staje się przedmiotem walki między...

Po śmierci siostry bliźniaczki, Karolina, pełna oddania lekarka pogotowia ratunkowego, postanawia odejść do Ferrinu – świata, o którym marzyła od najmłodszych lat. Rytuał przejście otwiera przed nią drzwi do wymarzonej krainy, okazuje się jednak, że w Ferrinie trwa okrutna wojna. Karolina, tu zwana Anaelą dell’Iderei, Gwiazdą Ferrinu, Pierwszą z Przepowiedni, staje się przedmiotem walki między siłami dobra i zła. Eleuzis dell’Soll, władca Świata Elfów, Sellinaris WeddSa’ard – władca Darakii, Świata Duszobójców oraz Berenika de Sanctis mająca we władaniu Krainę Czarodziejek chcą wykorzystać Karolinę do własnych celów. Żadne nie ma czystych intencji – każde z nich chce wygrać wojnę… Na szczęście nawet w czasach konfliktu znajdują się tacy, którzy potrafią zrezygnować z prywatnych korzyści. Wraz z oficerem Darrkii, następcą ferrińskiego tronu oraz wygadanym jednorożcem imieniem Saris, Anaela dell’Iderei staje do samobójczej misji, której celem jest ocalenie świata, o którym zawsze marzyła. Kto stoi za Wielką Wojną? Dziewczyna powoli odkrywa prawdę, która mrozi jej krew w żyłach… Czy można obdarzyć miłością kogoś, kto jest największym wrogiem wszystkiego, co najdroższe? Przepowiednie nie kłamią, ale ich dopełnienie będzie się wiązało z nadludzkim wysiłkiem. A gdy przyjdzie do ostatecznej rozgrywki, Anaela będzie musiała wybrać między serdeczną przyjaźnią, a zapiekłą wrogością…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 380
Bigos | 2010-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2010

Chyba pierwszy raz skończyłam czytać książkę, rozejrzałam się po pokoju i stwierdziłam, że nie wiem co mam myśleć. Nie czytam fantastyki, a książka mnie wciągnęła. Parę razy podczas czytania, zniesmaczona odwracałam wzrok bo niektóre opisy są takie jakieś niedorobione, ale czytałam dalej. Główna bohaterka działała mi na nerwy, ale poczułam w pewnym momencie jakąś iskrę sympatii. Fabuła jest nielogiczna, aczkolwiek byłam ciekawa jak się skończy. Czy ktoś mi umie wyjaśnić, dlaczego w ogóle przeczytałam tą książkę???


Jest coś w tej autorce i jej książkach, co przykuwa uwagę. Ponieważ moja mama jest fanką jej twórczości, parę razy odwiedzałam stronę Katarzyny Michalak i stwierdziłam, że ma ona grono oddanych czytelniczek, które dzielnie kibicują powstawaniu nowych książek i w ogóle samej autorce.


Zachęcona maminymi namowami sięgnęłam po jej pierwszą powieść "Poczekajka" i stwierdziłam że owszem jest to lektura pozytywna, ciepła, ale bohaterka swoją naiwnością działała mi na nerwy, a tak ogólnie to "szału ni ma" (jak mawia mój szanowny Małżonek). No ale różne recenzje i cały czas powiększający swą liczbę fanklub twierdzi coś innego. A ponieważ niektóre przyzwyczajenia są nie do opanowania, zaglądam od czasu do czasu na stronę autorki i tam dowiedziałam sie o Ferrinie.


No i jak to zobaczyłam to nabrałam ochoty na przeczytanie książki życia Katarzyny Michalak, bo chociaż powiem szczerze, jej styl pisania pozostawia wiele do życzenia ( szczególnie te opisy:)), to jednak podziwiam ją, że dąży za marzeniami, że pisze jak chce i daje dużo radości swoim czytelnikom, co można przeczytać w różnych recenzjach, komentarzach itp. A poza tym kim ja jestem żeby kogoś oceniać, skoro sama nie zawsze mam odwage by spełnić swoje marzenia?


W każdym razie "Gra o Ferrin" wciąga. Wciąga niesamowicie. I chociaż na pocżątku akcja nie jest może zbyt ciekawa, to jednak im dalej, tym bardziej nabiera tępa i ciężko się oderwać. Jak już zauważyłam wcześniej nie wszystki wydarzenia są wpełni logiczne i czasami miałam trudności aby się połapać. Ale co tam...


Główna bohaterka jest zamkniętą w sobie, pesymistycznie nastawioną do świata i chyba znudzoną nim lekarką. Codziennie zmaga się ze śmiercią i niestey nie zawsze udaje się jej wygrać. Gdy pewnego dnia dostaje zgłoszenie do samobójczyni i odkrywa w niej swą siostrę bliźniaczkę, zupełnie traci chęci do życia i postanawia spróbować przenieść się do innego lepszego świata. Podczas magicznego rytuału, udaje się jej otworzyć portal, którym zostaje wrzucona prosto w grę którą toczą między sobą bogowie o Ferrin. Okazuję się, że nawet w magicznym świecie, życie nie jest łatwe ani przyjemne ale czasami może okazać się znacznie ciekawsze.


Podobało mi sie jak autorka przedstawiła Karolinę/ Ananleę, która nie potrafi tak od razu przystosować się do życia w innym wymiarze. Nie rozumie zasad rządzących tym miejscem co prowadzi do szeregu dziwnych i niebezpiecznych sytuacji. Aczkowlwiek jej naiwność i egoizm bywa niesamowicie irytujący.


W książce można znaleść wielką miłość, wojnę, nienawiść i zdradę. Nikt nie jest tak do końca dobry, ani nikt nie jest zły. A los bohaterów zdany jest na dobry lub zły humor bogów. Świat stworzony przez autorkę jest piękny i ciekawy, chociaz mógłby być troche bardziej dopracowany. Czasami jednak brakuje tych bardziej szczegółowych opisów, które nadają powieści specyficzny klimat.


Myślę, że po książkę absolutnie nie powinni sięgać znawcy literatury fantatycznej, lubujący w Sapkowskim, Dukaju, czy Tolkienie, bo "Gra o Ferrin" wyda im się infantylna, niedopracowana i bardzo egzaltowana.
Ja nie jestem znawcą takiej literatury, czytałam tylko Wiedźmina ( którym byłam zresztą zachwycona) i widzę oczywiście różnicę ale stwierdzam, że mi się podobało i z chęcią do Ferrinu powrócę.
Bo do mnie ten chaotyczny, pełen auto-ironii i szydery, ale także optymizmu i ciepła, styl Katarzyny Michalak przemawia. I mam ochotę na jeszcze, chociaż może nie codziennie i za każdym razem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cienie tożsamości

Wszędzie i wszystkim trąbię na temat tego, jak bardzo uwielbiam książki Sandersona Brandona, i to chyba naprawdę nigdy się nie zmieni. Fakt faktem, ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd