Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaginiona

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Cykl: Myron Bolitar (tom 9)
Wydawnictwo: Albatros
7,27 (2913 ocen i 193 opinie) Zobacz oceny
10
216
9
360
8
600
7
965
6
489
5
206
4
31
3
36
2
7
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Long Lost
data wydania
ISBN
9788376590608
liczba stron
464
słowa kluczowe
tajemnica, morderstwo, Bolitar
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Najnowszy thriller Harlana Cobena, niekwestionowanego króla gatunku. "Zaginiona" to długo wyczekiwana, dziewiąta książka o Myronie Bolitarze, agencie sportowym i detektywie, ulubionym bohaterze pisarza. Mron Bolitar nie miał kontaktu z dawną kochanką, Therese Collins, od ponad siedmiu lat. Niespodziewanie kobieta dzwoni do niego z prośbą o pomoc. Mąż Therese, Rick, o którym Myron nie miał...

Najnowszy thriller Harlana Cobena, niekwestionowanego króla gatunku. "Zaginiona" to długo wyczekiwana, dziewiąta książka o Myronie Bolitarze, agencie sportowym i detektywie, ulubionym bohaterze pisarza.

Mron Bolitar nie miał kontaktu z dawną kochanką, Therese Collins, od ponad siedmiu lat. Niespodziewanie kobieta dzwoni do niego z prośbą o pomoc. Mąż Therese, Rick, o którym Myron nie miał zielonego pojęcia, miał spotkać się z żoną w Paryżu. Chciał przekazać jej jakąś ważną informację, ale przepadł bez wieści. Po chwili wahania Bolitar decyduje się lecieć do Europy. We Francji czeka na niego przykra niespodzianka. Już na lotnisku obydwoje zostają zatrzymani przez policję. Rick, pracujący jako reporter śledczy, został zamordowany, a Therese stała się główną podejrzaną... Jedna rzecz podważa tę hipotezę. Na miejscu zbrodni znaleziono ślady krwi, a badanie DNA ujawniło, że należy ona do nieżyjącej od lat córki Collinsów. Gdy tylko Myron zagłębia się w śledztwo, okazuje się, że ktoś bardzo nie chce, by prawda wyszła na jaw. Jakie tajemnice kryją się w przeszłości Ricka?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 37
Jagoda | 2012-07-15
Na półkach: Przeczytane

W swoim życiu przeczytałam już trochę powieści kryminalnych, właściwie w gatunku tym miłuje się od jakiś dobrych kilku lat, kiedy to przestałam kochać się w tanich romansach, gdzie wszyscy żyli długo, szczęśliwie, mężczyźni byli bogaci, a kobiety piękne i z perspektywami. Książki Cobena szybko wpadły mi w ręce. Na bibliotecznej półce wyglądały na nowe, miały kolorowe okładki, przyciągały wzrok. Takie prymitywne bodźce jednak działają na mnie, jakbym nadal miała pięć lat.

Głównego bohatera "Zaginionej" poznałam już wcześniej, od razu go polubiłam. Myron wydaję się na pierwszy rzut oka inteligentny i zabawny, jego poczucie humoru nie jest zbyt adekwatne do sytuacji, w których się znajduje. Wydaję się taki nietuzinkowy ze swoim cientym językiem, ale również niezwykle ludzki, czego często postaciom z takich książek bardzo brakuje. Wybrednym zapewne wyda się nieco przerysowany. To on opowiada nam wszystkie wydarzenia ze swojej perspektywy, dzięki temu chyba usprawiedliwiłabym mu każdy czyn. Narracja ta sprawia również, że Myron nagle wydaję się taki dostępny, jakby siedział obok nas. W gruncie rzeczy ten człowiek ma uchodzić chyba za dobrą duszę, która nie kieruje się prawem, a jedynie uczuciami i oczywiście zawsze uchodzi mu to na sucho. Oczywiście nie tylko Myron jest wśród wszystkich postaci oryginalny. Biorąc pod lupę Wina wcale nie wydaję się on takim snobem, jakim byłby analizując jego zachowanie bez uśmiechu na ustach i kontekstu zdań. Bardziej jawi się nam facet, który mimo swojego dostępu do pieniędzy odziedziczonych po rodzinie oraz wzniosłego nazwiska z numerem jest w stanie wszystko załatwić i poświęcić się przyjaźni, mimo całkiem lekkiego stosunku do kobiet. Wydaję się, że rzuciłby dla Myrona wszystko, gdyby tylko była taka potrzeba i nie będzie bał się narażać dla niego własnego życia. Z drugiej strony można odnieść wrażenie, że z uwagi na dostępność pieniędzy i wszystkiego innego, dodatkowa adrenalina bardzo mu się podoba, a kłopoty i możliwość walki z kimś sprawiają mu pewnego rodzaju przyjemność.

Nie dziwi mnie sława Cobena na całym świecie, lekki język sprawia, że nad kartkami można pochylać się długimi godzinami aż do późnej nocy. Przeczytanie całości zajęło mi jeden dzień, więc rekordowo szybko. Chociaż bohaterów poznajemy już we wcześniejszych częściach, to jeżeli ktoś sięgnie po "Zaginioną" w pierwszej kolejności to pobieżnie, przy okazji innych zdarzeń pozna wcześniejszą historię głównych postaci, chociaż nie będzie ona podana zbyt natarczywie.

W "Zaginionej" życie Myrona zmienia wyjazd do Paryża, gdzie ma zobaczyć się z Teresą. Z kobietą tą łączą go szczególne wspomnienia, dlatego mimo wszystko nie potrafi jej odmówić. Jak zawsze w takich sytuacjach porzuca on chwilowo swoje biuro i biegnie pomagać innym, chociaż w rzeczywistości nie wie nawet w co się pakuje. Początkowy etap pełen jest ciętych ripost bohatera w stosunku do francuskiej policji i myślę, że można byłoby wynotować wiele ciekawych cytatów z tych fragmentów. Potem zaczyna się jednak robić coraz bardziej gorąco i coraz bardziej niezrozumiale. Przez całość przeżyjemy wiele zwrotów akcji, układanka nie jest prosta i oczywista, chociaż zaskoczenia nie są wymuszane, a zmiany nie wydają się na siłę przerysowane. Dopiero na sam koniec można w pewien sposób przewidzieć co zrobi Terese'a. Autor robi nam wodę z mózgu to naprowadzając na niezbity dowód życia córki bohaterki, to znów podając na tacy coś, co pozwoli, aby twierdzić, że dziecko to bezpowrotnie zginęło. Wciąż coś się nie zgadza i do końca nie wiemy kto mówi prawdę, a kto kłamie. Długo również nie jest podany prawdziwy cel funkcjonowania fundacji "Ratuj Aniołki", która tajemniczo kusi w opisie fabuły z tyłu książki. Akcja toczy się dość szybko, choć nie wyczuwa się przesadnego biegu w przód, pewne jest, że ciężko się nudzić przewracając kolejne kartki.

Ocenianie książek jest z pewnością subiektywne, a ja co do swojej wakacyjnej literatury nie jestem zbyt wybredna to wszystkie powieści Cobena oceniłabym na maksymalną cyfrę w skali. Ciężko się do czegoś tu przyczepić, szczególnie, kiedy miało się ochotę nie wstawać od niej dopóki nie ujrzy się niebieskiej okładki zapowiadającej koniec.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powrót na Ziemię

Nie mogłam się oderwać, a po przeczytaniu przepadłam... Przedstawiony świat i bohaterowie przypadli mi do gustu, nadal uważam, że autorka troszkę naiw...

zgłoś błąd zgłoś błąd