Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,91 (44 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
11
6
7
5
15
4
0
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Cradle
data wydania
ISBN
978-83-7648-336-8
liczba stron
208
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Elegancka i zadziwiająca powieść o podróży jednego człowieka do sedna małżeństwa, rodzicielstwa i znaczenia rodziny. Pewnego letniego poranka Matthew Bishop całuje żonę, Marissę, ubiera się i jedzie przez Milwaukee w stronę autostrady. Marissa, która spodziewa się ich pierwszego dziecka, poprosiła go, by odszukał starą kołyskę zabraną przed laty przez jej matkę, Caroline, kiedy ta porzuciła...

Elegancka i zadziwiająca powieść o podróży jednego człowieka do sedna małżeństwa, rodzicielstwa i znaczenia rodziny.

Pewnego letniego poranka Matthew Bishop całuje żonę, Marissę, ubiera się i jedzie przez Milwaukee w stronę autostrady. Marissa, która spodziewa się ich pierwszego dziecka, poprosiła go, by odszukał starą kołyskę zabraną przed laty przez jej matkę, Caroline, kiedy ta porzuciła swą rodzinę. Ponieważ sama wkrótce zostanie matką, Marissa marzy o tym, by ułożyć swoje dziecko w kołysce, w której i ona niegdyś spała. Żona Matta nie wie – nie chce wiedzieć – gdzie mieszka jej matka, lecz Matt zna adres siostry Caroline i ma nadzieję, że przy odrobinie szczęścia załatwi sprawę w ciągu jednego dnia i wróci do domu na kolację.

Kiedy jednak próbuje odszukać matkę swej żony, dowiaduje się, że porzuciwszy Marissę, prowadziła ona życie nieprzemyślane i irracjonalne. W miarę jak odkrywa nowe tropy i spotyka nowych ludzi, coraz mniej rozumie postępowanie Caroline. Poszukiwania prowadzą go z Wisconsin do Minnesoty, Illinois i jeszcze dalej, aż w końcu Matt dokonuje odkrycia, które na zawsze odmieni życie Marissy, a zarazem staje przed decyzją, która może być dla niego życiowym wyzwaniem.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (106)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 525
izabela81 | 2014-01-29
Na półkach: 2014 rok, Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2014

To opowieść, która udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Bardzo przypadli mi do gustu bohaterowie, którzy są zwyczajni, pełni rozterek, nierzadko podejmujący złe decyzje, zmieniający zdanie czy do końca nie wiedzący czego tak naprawdę chcą.

książek: 203
KrainaKsiążkąZwana | 2015-10-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2015

Lubię kupić książkę w promocji, która mi się spodoba. Kupiłam nie znając opinii. Kiedy opinie przeczytałam trochę się zniechęciłam, ale przeczytać trzeba. I nie żałuję! O ile pomysł Marissy o odnalezieniu kołyski jest jak dla mnie trochę "dziwny" (ok kobiety w ciąży mają głupie zachcianki podobno, ale aż tak?). W każdym bądź razie dobrze się złożyło ponieważ cała historia jak dla mnie bardzo ciekawa i zdecydowanie nie spodziewałam się takiego zakończenia.
Problem z jakim spotykają się bohaterowie generalnie może spotkać każdego z nas (i nie chodzi mi tutaj o tytułową kołyskę) i nigdy nie wiadomo jak sami byśmy na to zareagowali.
Autor znalazł ciekawy sposób na książkę, której mu gratuluję.

Polecam ;)

książek: 340
wiola | 2014-06-18
Na półkach: Przeczytane

jak dla mnie dziwna ale pomysł na książkę dość oryginalny muszę to przyznać autorowi.

książek: 393
zaczytanabella | 2016-06-16

Książka jest bardzo cieniutka, można ją przeczytać w kilka godzin, a wydarzenia w niej zawarte nie są wstrząsające. Zwykła historia podróżującego mężczyzny. Lecz mimo tego "Kołyska" ma w sobie to coś.

Tak, Matt (uwielbiam to imię) podróżował. Gdy skończyłam "Kołyskę" to pierwsze, co pomyślałam: "Ale facet się ojeździł". - najbardziej gramatyczne zdanie na świecie. Ale Matt jeździł z jednego domu do drugiego. Od jednego człowieka (całkiem obcego dla niego) do kolejnego. Kilka miejscowości, tyle poszukiwań. A on się nie poddał. Rozumiecie to - on walczył! To jest trochę niezwykłe. Ale za razem bardzo, ale to bardzo motywujące.

Kołyska odgrywa tutaj ważną rolę. To od niej wszystko się zaczęło, jednak w późniejszych wydarzeniach nie jest już taka ważna. Ważniejsze staje się to by zadowolić Marisse i nie sprawić jej zawodu. To właśnie staje się priorytetem dla Matta. Widać, że mu zależy na żonie, że kocha ją całym sobą. Nie waha się - rzuca wszystko by spełnić jej życzenie. Mało kto...

książek: 949
Karolina | 2010-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2010

Książkę dobrze mi się czytało, ale.. zawiodłam się. Nawet bardzo. Spodziewałam się innego zakończenia, wszystko szło dobrze i tylko te ostatnie kilka stron, sprawiło, że jednak nie czułam tego co dobre. Tak czy inaczej - warto przeczytać.

książek: 595
Stokrotka | 2016-11-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 372
natkand | 2016-10-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 października 2016
książek: 263
aneta90 | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 229
Sara Karpińska | 2016-08-17
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 sierpnia 2016
książek: 239
ewakarp5 | 2016-08-07
Na półkach: Wiek XXI, Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2016
zobacz kolejne z 96 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd