Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Duma i uprzedzenie

Tłumaczenie: Katarzyna Surówka
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,9 (13109 ocen i 1021 opinii) Zobacz oceny
10
2 401
9
2 850
8
2 593
7
3 235
6
996
5
691
4
122
3
156
2
28
1
37
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pride and Prejudice
data wydania
ISBN
9788376230535
liczba stron
280
słowa kluczowe
posiadłość, rodzina, posag, miłość
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
farfallam

Inne wydania

Duma i uprzedzenie była przebojem literackim wiosny 1813 r. Historia Elizabeth Bennet i pana Darcy'ego to historia przezwyciężania dumy i uprzedzeń obojga bohaterów, ich dojrzewania do porozumienia i szczerej miłości. Pisarka podważa w powieści wiarę w miłość od pierwszego wejrzenia i ostrzega tych, którzy w takową uwierzą. Ostrzega też przed konsekwencjami przyjęcia "prawdy od pierwszego...

Duma i uprzedzenie była przebojem literackim wiosny 1813 r. Historia Elizabeth Bennet i pana Darcy'ego to historia przezwyciężania dumy i uprzedzeń obojga bohaterów, ich dojrzewania do porozumienia i szczerej miłości. Pisarka podważa w powieści wiarę w miłość od pierwszego wejrzenia i ostrzega tych, którzy w takową uwierzą. Ostrzega też przed konsekwencjami przyjęcia "prawdy od pierwszego wejrzenia", uznania czegoś od razu, bez poznania uczuć i motywów osądzanego. W Dumie i uprzedzeniu niemal każdy z bohaterów pochopnie ocenia innych, by stopniowo zmieniać o nich zdanie, gdyż dopiero z czasem ujawniają się prawdziwe intencje i zarówno dobre, jak i złe cechy charakteru. Elizabeth była ulubioną bohaterką Jane Austen, która pisała do siostry, że nie zniosłaby, gdyby ktoś nie polubił tej postaci. Wolno przypuszczać, że obdarzyła ją wieloma własnymi rysami...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 262
Literatka | 2011-11-10
Na półkach: *Recenzje Blog*

Duma i uprzedzenie? A właściwie, dlaczego nie? Przyznam, że w moim dorobku czytelniczym część książek pochodzi, hmm... z odzysku. No bo czy nie macie czasami tak, że zachwycając się jakimś filmem, nie macie jednocześnie pojęcia, że stoi za nim literacki pierwowzór? I czy nie jest Wam wtedy wstyd, że go jeszcze nie znacie? Ja też tak miałam. I zrobiło mi się wstyd właśnie, że dotąd nie znałam prozy Jane Austen. I niech mi mówią, że to proza kobieca niskich lotów, że romans goni romans, że pełno tam głupiutkich panienek i zarozumiałych panów. Ja swoje wiem. I doceniam...Ale od początku.

Książka przynosi nam obraz życia typowej średniozamożnej angielskiej rodziny. Mamy przeuroczego starszego pana, zakochanego w swoich córkach (no, może ze wskazaniem na najstarsze:)), pobłażliwego w stosunku do żony, który w razie potrzeby (ucieczki przed ukochaną małżonką) zamyka się w swoim gabinecie i oddaje się lekturze. Mamy też panią Bennet, która bez reszty poświęca się (o czym jest przekonana), aby zdobyć odpowiedniego kandydata na zięcia. Młodsze córki, jak się okazuje, wcale nie ustępują jej miejsca i potrafią świetnie zadbać o swój los. I chociaż potrafią sporo namieszać, to nie na nich skupiła się cała moja uwaga... Na kim więc?

A no na Lizzy właśnie. Nie wiem wprawdzie, skąd taka córka uchowała się w takim domu, ale przyznaję, że była dla mnie tym, czego potrzebowałam, aby otrząsnąć się po szarpaninie z panią Bennet, której w połowie powieści miałam serdecznie dosyć. Naprawdę. Bo Lizzy to nie tylko wrodzona inteligencja. To przede wszystkim upór, zaczepność, cięty język. O tak, ta dziewczyna jak nikt inny potrafiła postawić na swoim... Tak naprawdę jednak w pełni doceniłam ją wtedy, kiedy przyznała się do błędu. I to do błędu, który mógł zaważyć na całym jej życiu. No tak, pan Darcy... Ucieleśnienie arogancji i dumy. Wywyższający się panicz, który zasłania się swoim bogactwem. Nieosiągalny cel. Ale czy aby na pewno? Nie! No nie!! Darcy był jedyną postacią, którą polubiłam ot tak, bezinteresownie. I w duchu dziękowałam Austen, że stworzyła go takim, a nie innym! Darcy - kochający brat, Darcy - oddany przyjaciel, Darcy - łaskawy chlebodawca, w końcu Darcy - zakochany bez pamięci facet, który starał się, oj starał, żeby przekonać ukochaną kobietę do swojej miłości, utarł nosa całej reszcie.

Happy end? No pewnie, że tak! Ale... Nie można Dumy... rozpatrywać tylko i wyłącznie w kategoriach romansu. No tak, mamy bale, wielodzietne rodziny, matki uganiające się za wymarzonym zięciem i miłość kobiet, która, często zasługując na miano mezaliansu, nie może się spełnić. Ale mamy też gorzką prawdę o obyczajowości tamtych czasów i o nieciekawej pozycji kobiety, która, stojąc na straconej pozycji, musi zadowolić się tym, co dla niej "dobre". Taka kobieta wie, co jej wypada, a co nie, ale tylko te odważniejsze potrafią przeciwstawić się konwenansom i powalczyć. I chwała im za to, że są.

O prozie Austen mogłabym mówić i mówić, bo naprawdę mnie zachwyca. Ale Dumy... nie da się streścić. Ją po prostu trzeba przeczytać. Inaczej nie poczuje się tego smaku - smaku gorzkich historii, osładzanych barwnymi i odważnymi postaciami. Polecam gorąco. Bo jeśli romanse, to tylko te dobre, serwowane czytelnikowi przez Austen.

Recenzja również na: http://zaczytana-blog.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złotowidząca. Ucieczka

Leah Westfall prowadzi dosyć zagmatwane jak na nastolatkę życie. Otóż ojciec dziewczyny poważnie choruje. Tak więc oto jej przypada rola polowania, ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd