Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Serce Kaeleer

Cykl: Czarne Kamienie (tom 4)
Wydawnictwo: Initium
7,99 (1003 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
197
9
214
8
226
7
211
6
90
5
47
4
9
3
8
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Black Jewels: Dreams Made Flesh
data wydania
ISBN
9788392732259
liczba stron
448
język
polski
dodała
enedtil

Jaenelle jest najsilniejszą Czarownicą na świecie, stanowi wcielenie wieków marzeń i nadziei. Łączą ją bliskie stosunki z trzema najsilniejszymi wojownikami Krwawych: Saetanem, Wielkim Lordem Piekła, który uczy ją magii i adoptuje ją jako swą duchową córkę, Lucivarem, uskrzydlonym eyrieńskim Księciem Wojowników, który zostaje jej obrońcą, i niemal nieśmiertelnym Daemonem, który narodził się,...

Jaenelle jest najsilniejszą Czarownicą na świecie, stanowi wcielenie wieków marzeń i nadziei. Łączą ją bliskie stosunki z trzema najsilniejszymi wojownikami Krwawych: Saetanem, Wielkim Lordem Piekła, który uczy ją magii i adoptuje ją jako swą duchową córkę, Lucivarem, uskrzydlonym eyrieńskim Księciem Wojowników, który zostaje jej obrońcą, i niemal nieśmiertelnym Daemonem, który narodził się, by zostać kochankiem Czarownicy. Jaenelle zajęła należne jej miejsce Królowej Ciemności i przywróciła porządek i spokój w Królestwach... ale koszt był ogromny.

W czterech niezwykłych opowieściach Anne Bishop przedstawia nam pochodzenie magicznych Kamieni, miłość Lucivara do prostej czarownicy, starcie Saetana z Kapłanką oraz wybór, jakiego musi dokonać Jaenelle pomiędzy magią a szczęściem z Daemonem...

 

źródło opisu: Initium 2010

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1909
foolosophy | 2010-06-01
Przeczytana: 01 czerwca 2010

Nie byłam do końca przekonana, czego spodziewać się po IV części Czarnych Kamieni, gdyż trylogia się skończyła wraz z nią powieść, teraz zostały już tylko opowiadania, nowele. I nie raz, nie dwa, zdarzało się, że kolejne kontynuację były pisane pod wpływem rzeszy tłumów kupujących daną powieść czy też pod presją wydawnictwa, które chce dalej mieć takie same nakłady, jak przy poprzednich częściach. A tutaj nie ma nic takiego, jest tak pięknie, jak było. I być może działa na to fakt mojego uwielbienia do tej trylogii, być może działa fakt, że jestem zauroczona tym światem, a być może działa fakt, że kocham większość postaci w tej książce a przede wszystkim historię! Kocham tę historię!

Zanim sięgnęłam po książkę twardo powiedziałam sobie, że będę czytać powoli, nie będę siedzieć cały czas nad nią, jakbym mogła do niej wejść ani, że będę czytać ją na okrągło. I co z tego wyszło? Jedno wielkie nic. Powieść ta niewyobrażalnie wciąga, wyjaśniając kilka zagadek z zamkniętej trylogii, czasami cofa nas do wydarzeń przed Czarownicą, czasami po. Pokazuje, jaka jest prawdziwa moc Saetana, ukazuje podłe występki Hekath(już nie żyjącej), przybliża początek Prządki Marzeń oraz jest wspaniałą kontynuującą stosunków między Jaenelle i Daemonem. Co raz to z większym zapałem i pośpiechem czytałam kolejne strony by dowiedzieć się jak Lucivar poznał Marion, jak to wszystko wyglądało. Dlaczego Jaenelle odpycha Daemona i jak to wszystko teraz wygląda. Ale z tym pomału.

Jak już kiedyś wspominałam Bishop ma wspaniały sposób opowiadania, narracja w jej powieściach jest prowadzona przez różne osoby, przez co możemy poznać myśli, zachowania i skryte pobudki bohaterów. Lepiej poznajemy obecny czas, co się dzieję i co dany bohater planuję. A przede wszystkim Bishop wrzuca trochę niepewności zmieniając narratora w najmniej pożądanym momencie(patrząc z punktu czytelnika, choć oczywiście jest to na plus!). Czytelnik już nie wytrzymuję, chce poznać prawdę, a tu taka zmiana scenerii. Działa to na korzyść zarówno czytelnika i samej autorki, ona zyskuję trochę czasu na dobre przedstawienie całe sytuacji, a my chłoniemy by zaraz znów pobudzić się do akcji w gonitwie po wiedzę.

“Serce Kaeleer” to zbiór czterech opowiadań. Dwóch poprzedzających Czarownicę, jedno w tracie trylogii i jedną kontynuację trzeciej części. Każde opowiadanie jest sobie równe w poziomie wciągania, jednak z większym sercem czytałam o Lucivarze i Daemonie. Owszem, opowieść związana z Saetanem, który “miał okazję” pokazać swoją prawdziwą moc, była mocna i uświadamiająca. Bo dość często, będąc za kurtyną czytelnika, zapominam, że niektóre postacie są naprawdę potężne. Ich moc jest niewyobrażalna, a już szczególnie dla mnie, osoby, która mocy żadnej nie ma ;). Jak dla mnie wspaniała kontynuacja bardzo dobrej trylogii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew na stadionach

Fikcja Fikcja i jeszcze raz Fikcja, na tle kibicowskim, która nie trafia do mnie w żadnym stopniu. Czemu nie trafia? Być może dlatego że jestem czyn...

zgłoś błąd zgłoś błąd