Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świnia w Prowansji. Dobre jedzenie i proste przyjemności w południowej Francji

Tłumaczenie: Janusz Ochab
Seria: Dolce Vita
Wydawnictwo: Czarne
5,84 (61 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
5
7
11
6
14
5
14
4
3
3
8
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Pig in Provence
data wydania
ISBN
9788375361902
liczba stron
228
słowa kluczowe
Prowansja, Francja, kuchnia
język
polski
dodała
Pistacia

Przed czterdziestu laty Georgeanne Brennan, zdobywczyni nagrody Jamesa Bearda, pisarka i miłośniczka kuchni, postanowiła zrealizować swoje marzenie o spokojnym, wiejskim życiu w Prowansji i razem z mężem i malutką córką wyruszyła na słoneczne południe Francji. Kupiła domek ze skrawkiem ziemi, kilka kóz i tytułową świnię i rozpoczęła swą przygodę z celebrowaniem przyjemności życia. Jej żywe,...

Przed czterdziestu laty Georgeanne Brennan, zdobywczyni nagrody Jamesa Bearda, pisarka i miłośniczka kuchni, postanowiła zrealizować swoje marzenie o spokojnym, wiejskim życiu w Prowansji i razem z mężem i malutką córką wyruszyła na słoneczne południe Francji. Kupiła domek ze skrawkiem ziemi, kilka kóz i tytułową świnię i rozpoczęła swą przygodę z celebrowaniem przyjemności życia.

Jej żywe, pełne smakowitych przepisów i lokalnego kolorytu wspomnienia oddają bogactwo prowansalskiej kuchni i tradycji. Razem z autorką zaglądamy do garnków, ogrodów, lasów i winnic, zbieramy grzyby, robimy sery i gotujemy najprawdziwszą bouillabaisse. To czarująca opowieść, od której cieknie ślinka, smakowita strawa dla ducha i ciała, idealna dla smakoszy, miłośników Francji i wszystkich tych, których choć raz marzyli o tym, by spakować walizki i kupić bilet do pięknego życia. Georgeanne Brennan jest wielokrotnie nagradzaną autorką książek o kuchni i ogrodnictwie. Mieszka w północnej Kalifornii i w Prowansji, gdzie prowadzi szkołę kucharską.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: Czarne, 2012

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 305
Skarletka | 2010-07-30
Na półkach: Przeczytane, Mam!

"Świnia w Prowansji" mnie urzekła. Po pierwsze: okładką, po drugie: tytułem, po trzecie: treścią. Autorka pisze o swoim życiu w tym malowniczym zakątku Francji, ale nie w dobrze znanym stylu: "znudzona Amerykanka zakochuje się w prowansalskim winie i zachodach słońca", nie. Georgeanne Brennan szczegółowo opisuje, jak przyrządza się tradycyjne potrawy z tego regionu, sama wyrabiała przez jakiś czas sery z koziego mleka według starych receptur, hodowała kozy i tytułową świnię. Dla niej gotowanie i życie na wsi było przede wszystkim powrotem do korzeni: ona i jej rodzina jedli to, co sami zebrali lub udało im się wyhodować. Jedzenie zaś miało w sobie coś niezwykłego: zaspokajało głód, ale też łączyło ludzi przy wspólnym stole. Daleko jednak tej książce do sentymentalnych klimatów i swojskich, sielskich obrazków: czytelnik dostaje np. szczegółowy opis świniobicia i tego, co dalej działo się z mięsem... co dla mnie było dość szokujące.

Co ważne, opisane historie działy się około czterdzieści lat temu, cały czas miałam więc świadomość, że opisywanego świata już nie ma, że autorka przedstawia go tak, jak został przez nią zapamiętany. Dodam też, że dom w Prowansji nie był jedynym miejscem zamieszkania Georgeanny Brennan: przez większą część roku mieszkała w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracowała ona i jej mąż. Warto też zaznaczyć, że o opisywanych potrawach czyta się świetnie, nawet jeśli o większości z nich nigdy wcześniej się nie słyszało. Autorka jest bowiem przede wszystkim znana nie jako pisarka, a autorka książek kucharskich, prowadzi też szkołę gotowania. I to naprawdę widać.

Na zachętę - chociaż wydaje mi się, że miłośników kuchni, gotowania i jedzenia nie muszę długo zachęcać - przytoczę wypowiedź Roberta Makłowicza na temat "Świni...":

Pochodząca z Kalifornii pani Georgeanne Brennan to uznana autorka książek kulinarnych, swą kulturową i jedzeniową przygodę z najpiękniejszym regionem Francji rozpoczęła już w roku tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym, więc dobrze wie, o czym pisze. Na tyle dobrze, że w trakcie łapczywej nocnej lektury spożyłem słoik oliwek, pół pęta francuskiej kiełbasy, kilka kieliszków różowego wina z departamentu Var, zamarynowałem schab w szałwii oraz rozmarynie, a tylko nad wyraz późna pora powstrzymała mnie przed sięgnięciem po calvados.

Dla mnie brzmi super! :)

PS W dość nietypowy sposób zostały w tej książce ponumerowane strony: na dole po prawej stronie pod tekstem znajduje się nie jedna, a dwie cyferki. Nigdy nie spotkałam się z taką numeracją - ot, taka ciekawostka :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie

Wielkie pisanie to to nie jest, niczego wielkiego się nie spodziewałem, ale czas spędziłem miło, widać że fantazję Wójt miał, chwilami jest śmiesznie...

zgłoś błąd zgłoś błąd