Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Nocny Orszak

Tłumaczenie: Natalia Łajszczak
Seria: Forgotten Realms
Wydawnictwo: ISA
5,76 (34 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
7
6
13
5
5
4
1
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The night parade
data wydania
ISBN
8374180234
liczba stron
329
język
polski

Przez dziesiątki lat koszmarny Nocny Orszak nawiedzał sny wielu mieszkańców Krain. Większość ludzi sądziła, że to wytwory zmęczonej wyobraźni. Mylili się. Myrmeen Lhal, piękna władczyni Arabel, zostaje uwikłana w wojnę z Nocnym Orszakiem, w której jej jedynymi sojusznikami są Harfiarze. Musi pokonać żywiące się ludzkim strachem i cierpieniem potwory, bowiem w rękach ich przywódców znajduje się...

Przez dziesiątki lat koszmarny Nocny Orszak nawiedzał sny wielu mieszkańców Krain. Większość ludzi sądziła, że to wytwory zmęczonej wyobraźni. Mylili się.
Myrmeen Lhal, piękna władczyni Arabel, zostaje uwikłana w wojnę z Nocnym Orszakiem, w której jej jedynymi sojusznikami są Harfiarze. Musi pokonać żywiące się ludzkim strachem i cierpieniem potwory, bowiem w rękach ich przywódców znajduje się jej córka, którą od czternastu lat uważała za martwą.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6663

//Opinia do przeczytania na: http://kaginbooks.blogspot.com/2017/02/57-nocny-orszak-scott-ciencin.html

Zapomniane Krainy znów zapraszają nas do wizyty w swym świecie. Tym razem musimy stanąc do walki z Nocnym Orszakiem, tajemniczą ale i niebezpieczną grupą istot, które zagrażają całemu Faerunowi.
Znów musimy wyruszyć wraz z agentami Harfiarzy do walki. Cała drużyna, skompletowana przez władczynię Arabel, piękną i niebezpieczną Myrmeen - musi stawić czoła najgorszym koszmarom. I to bardzo dosłownie...
Nocny Orszak od lat nawiedzał sny mieszkańców Krain. Przerażał, wzbudzał panikę i koszmary. Ale nie tylko - Myrmeen wie, że Nocny Orszak porywa też dzieci; sama straciła w ten sposób i siostrę i córkę. Teraz, po latach, wszystko wskazuje na to, że może choć tą ostatnią odzyskać. Nie spodziewa się jednak, jaką przyjdzie jej za to zapłacić wysoką cenę. Zbiera więc grupkę przyjaciół, będących jak i ona, Harfiarzami, a następnie wyrusza w niebezpieczną podróż, na końcu której czeka na nią córka. Jednak nie wszystko jest tak proste, jak może się wydawać... Jak sobie z tym wszystkim poradzi Myrmeen? No i sam Nocny Orszak, który nie zapomina...
Mówiąc uczciwie, "Nocny Orszak" to lekkie i przyjemne czytadełko z gatunku tych lekkich, ujętych w świecie Forgotten Realms dobrze, ale nie porywających jakoś szaleńczo. Tradycyjnie, mamy grupę bohaterów, która z biegiem akcji (i czasu) się kurczy, mamy poczucie winy, miłość, przyjaźń i nienawiść. mamy, oczywiście, kwiatuszki w stylu magiczne przemieszczenie się z punktu A do B - i musimy uznać, że po prostu z zakończeniem jednego rozdziału i rozpoczęciem drugiego drużyna zdołała się przemieścić, ale czasem tego brakowało. A jak nie... to były niepotrzebne opisy przemieszczania się i - co mnie rozbawiło w jakiś sposób - kompletnie nieprzydatny opis ppopękanych pięt przy eleganckiej sukni i sandałach. Zupełnie, jakby autor kompletnie o tym zapomniał w którymś momencie - bo, mówiąc uczciwie, liczyłam, że związana z tym będzie jakaś sytuacja, a tu - nic. Jedyny problem, to miękkie podeszwy sandałów. Aha.
A sam Nocny Orszak? Momentami bardziej mnie irytował, niż zaskakiwał. Po prostu - był, trwał. I tyle. Nic poza tym, nawet, jeśli idea była świetna, to brakowało potencjału. Niestety. Finałowa walka zwyczajnie mnie rozczarowała.
Jak to w przypadku takich powieści bywa, bohaterowie są zbudowani lekko, ale jakoś nie zapadają w pamięć. Opisane dość ogólnikowo, trwają, ale jakoś nie są specjalnie cudne. Wyjątkiem, poza Myrmeen, która w zasadzie jest główną bohaterką, to tylko Lucius zdobył moją sympatię, choć i tak została zachwiana w momencie wydobywania szkatuły.
Ogólnie, "Nocny Orszak" to jednak książka lekka, przyjemna i na jeden, góra dwa wieczory, jednak nie ma co oczekiwać cudów. Dla fana Zapomnianych Krain jest to pozycja dobra, ale nie genialna. Dobrze wkomponowana w całość serii, spełnia założenia lekkiej, krótkiej i szybkiej powieści przygodowej z dawką magii, demonów, dzielnych wojowników, miłości, poświęcenia i oddania. Zachęcam do przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakon Mimów

Pagie wraca do Londynu, gdzie jest jedną z najbardziej poszukiwanych osób, a mieszkańcy zachęceni obiecującą nagrodą pomagają w poszuki...

zgłoś błąd zgłoś błąd